Uwodzenie i Adept vs Zarzuty Oszołomów – Mówię Jak Jest

Od niedawna całe uwodzenie stało się ofiarą hejtu. O uwodzeniu wypowiadają się ludzie, nie mający o tym pojęcia. Często w komentarzach ludzie piszą jakie to uwodzenie jest złe, nieskuteczne, podrywacze są be, oszukują biedne kobiety itd. Nic nowego. A jak to jest naprawdę?  Od momentu podania informacji o programie „Mistrzowie Podrywu” stałem się ofiarą hejtu. Najpierw na facebooku i od tego się zaczęło dalej: Newsweek, Wysokie obcasy, Pudelek itd. Najwięcej chyba było tego ze strony radykalnych feministek. Żadna z nich nie zadała sobie rzecz jasna trudu, aby zbadać sprawę u źródła i zapytać mnie. Pogrzebały na blogu i kanale You Tube i znalazły wygodne dla nich fragmenty. Mające jakoby wykazać jakim to ja jestem złym seksistą, mizoginem (facetem nienawidzącym kobiet), jak to namawiam do gwałtu, seksu z nieletnimi, zmuszam kobiety do patrzenia na męskie krocze itp. bzdury.  A jak to jest naprawdę? Dobro kobiet i szacunek jest dla mnie bardzo ważne. Popieram większość feministycznych inicjatyw jak równouprawnienie kobiet (szeroko rozumiane), kwestię gwałtów, wolność decydowania o aborcji, „czarny protest” itd. Jednak skrajne feministki są zakałą tego ruchu. Łyżką dziegciu w beczce miodu. I jeszcze jedna kwestia – udzielam jednak porad z perspektywy mężczyzny i niektóre skróty myślowe mogły zostać źle odebrane. Dlatego w tym wpisie to wyjaśnię.

Oto zarzuty feministek wobec mnie, na bazie fragmentów moich tekstów na blogu:

  

1. „każda kobieta lubi czuć się jak szmata”

Nawet mało uważny czytelnik mojego bloga jest w stanie wychwycić kontekst tego zdania. Padło ono w sytuacji, gdy omawiam kwestie seksualne i to jak kobieta lubi poczuć się jak szmata w łóżku dla swojego partnera. Chce być w łóżku seksualnie zdominowana i prowadzona. Wiele kobiet lubi wulgarny język, tylko że w ŁÓŻKU, nie w sytuacjach codziennych. Tylko, że jest to kwestia umowna między partnerami. Nie nazywasz kobiety „moja mała ździro” gdy ona stoi w kuchni, tylko w sytuacji gdy masz z nią seks i gdy ona mówi do Ciebie np. „zerżnij mnie jak swoją dziwkę!!”. To są kwestie umowne w seksualnej grze miedzy partnerami. Źle nastawiona do mnie feministka oczywiście wybiera sobie taki fragment i robi błędne założenie, że ja uważam, że każda kobieta lubi czuć się jak szmata. Zapominając  o tym, że „…w łóżku w czasie seksu”.

Problem jest taki, że jest to blog o uwodzeniu i wiele tekstów na blogu dotyczy spraw seksualnych, do których wypadałoby znać podstawy i cały kontekst wypowiedzi na blogu. Gdybym miał przy każdy akapicie, w każdym artykule, pisać wyjaśnienia, disclaimery, opisywać całe tło tezy,  to byłyby one dłuższe niż cała merytoryczna treść wpisu.

Tak jak w podręczniku akademickim o całkach i pochodnych nie tłumaczy się, że znak + oznacza dodawanie, a znak * oznacza mnożenie. I że znak = oznacza lewa strona równania równa się prawej. Takie rzeczy wie się z wcześniejszej nauki matematyki.  Nie robi się szumu, że  :  to nie są dwie kropki lewitujące nad ziemią, i nie są to dziurki w nosie, gdy twarz leży bokiem, tylko WIE się, że jest to znak dzielenia. A wie się to z założonego kontekstu i umowności.

2. Adept  uczy jak doprowadzić do stosunku manipulując kobietą, aby poszła do łóżka wbrew swojej woli

OK, kwestia manipulacji jest stara jak świat, a na pewno tak stara jak historia rozwoju osobistego i uwodzenia. Omawiałem ją TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ, więc nie  będę się powtarzał. Zwróć uwagę, że w pewnym sensie takie zachowania mają na celu uzyskanie konkretnych reakcji, czy emocji. I tak naprawdę to dzięki temu kobieta ma konkretne emocje, silne przeżycia (pod warunkiem, że masz dobre intencje wobec niej).  No bo spójrzmy na to z tej strony: czy kiedy starasz się być jak najlepszy w łóżku, w masażu, czy nawet w gotowaniu, to oznacza to, że manipulujesz kobietą czy nie?  Przecież mógłbyś olać tę dziedzinę. Poderwać, zrobić swoje i sobie pójść.

Mógłbyś? Pewnie, że mógłbyś.

A kiedy chcesz, żeby dziewczynie też było miło, to manipulujesz nią czy nie? Czy jesteś podłym manipulatorem, gdy chcesz aby ona miała więcej orgazmów, czuła się lepiej po masażu, czy po Twojej kolacji? Jeśli masz intencję, „zmanipuluję i wypieprzę tę pannę i zemszczę się, za to że kiedyś  inne dziewczyny mnie odrzucały” to nie jest to dobre.

Inna sytuacja:  powiedzenie dziewczynie, żeby wyszła z klubu i pojechała z Tobą na afterparty, podczas gdy wiesz, że będziecie tam tylko obydwoje, jest manipulacją czy nie?  Jeśli przyjedziecie do Ciebie i ona będzie oburzona, że nie ma żadnego afterparty i ty ją tylko chciałeś zabrać do siebie i nakłonić do seksu – to jest to wyrządzenie krzywdy kobiecie czy nie?

Przecież w najgorszym razie zamówisz jej taksówkę i ona wróci sobie do klubu. Wielka mi krzywda.  A jeśli ona chwilę pomarudzi, a potem zedrzecie z siebie ubrania i będzie noc cudownego seksu (bo jadąc z klubu do Ciebie tak naprawdę wiedziała co się święci, była napalona, ale musiała złożyć OFICJALNY PROTEST,  żeby nie było, że jest zbyt łatwa)

No to perfidnie ją zmanipulowałeś czy nie? Oszukałeś niewinną i nieświadomą zła kobietę czy tylko doprowadziłeś płynnie do tego do czego oboje chcieliście naprawdę? Czy zatajając przed nią na randce, że masz sraczkę manipulujesz swoim wizerunkiem czy nie? Czyż nie powinieneś powiedzieć „wiesz, muszę być z Tobą szczery, mam właśnie sraczkę i zbierają mi się gazy w dupie, bo coś zjadłem nieświeżego przed spotkaniem z Tobą, mówię Ci to bo chcę, żeby nasz związek nie bazował na kłamstwie, tylko na prawdziwej szczerości”

Oburzasz się, że to jest co innego ? Daj spokój…

3. Inny zarzut feministek to mój tekst w komentarzu pod wpisem, że czytelnik powinien spróbować  nawet 10 razy doprowadzić do seksu w łóżku. No cóż. Uwagi jak wyżej, nie znając całego kontekstu uwodzenia i mając złe nastawienie do autora, można łatwo pomyśleć w sposób sugerujący przemoc seksualną. Tymczasem każdy kto się uczy podrywu, to nie będzie zbytnio naciskać. Bo wie, że im mocniej będziesz naciskać, tym mocniej dziewczyna będzie się opierać. A ideą podrywu jest to, aby kobieta sama pragnęła seksu, a nie żeby trzeba ją było namawiać, przekonywać, szantażować czy w jakikolwiek inny sposób naciskać.

Feministki doczepiły się sytuacji, że w łóżku czytelnik chciał rozebrać dziewczynę (pierwszy raz byli w łóżku), a ona miała opory przed seksem. Uważają, że to napisane powyżej usprawiedliwia przemoc seksualną (natarczywe zachowania o charakterze seksualnym) i wpisuje się w kulturę gwałtu. Ufff, powiało grozą. Ale jaka jest PRAWDA?

W oczach feministki pewnie wygląda to tak. Dziewczyna i chłopak siadają na łóżku. Całują się, zaczynają się pieścić. Chłopak ściągnął spodnie dziewczynie i chce teraz zdjąć jej majtki. Ona mówi że nie chce, że to za wcześnie. Chłopak jednak sięga do jej majtek i chce je zdjąć z niej. Ona się wyrywa, trzyma dłońmi swoje majtki, aby nie dało się ich zdjąć. To pierwsza próba. jednak chłopak nie daje za wygraną i znowu ściąga jej majtki, używa siły, ona się zapiera i się teraz nawzajem siłują o te jej majtki. Wszystko zaczyna przypominać przemoc seksualną, albo drogę do gwałtu. Dochodzi do szamotaniny. Feministka krzyczy „jak on śmie!! po pierwszej próbie powinien dać jej spokój!!”

Tylko, że w przypadku uwodzenia, to w tym obrazku nie ma grama prawdy.

Naprawdę wygląda to mniej więcej tak:  Po pierwszej próbie zdjęcia jej majtek chłopak rozumie, że dziewczyna nie jest jeszcze gotowa, ale po pocałunkach, po podniecaniu się wzajemnym zakłada, że jej się podoba, tylko ona potrzebuje czasu, albo ma jakiś inny swój powód. Np.

  • ma okres
  • cały dzień była w pracy i obawia się, że jej „muszelka” śmierdzi
  • czuje, że to jest za szybko
  • nie chce, aby chłopak myślał że jest zbyt łatwa i bez żadnego „oporu” się z nim przespała
  • chce, aby to facet wziął odpowiedzialność za seks i zrobił to tak, aby to „nie była jej wina” i żeby… on ją rano szanował
  • może ta sytuacja jest dla niej trochę nowa i sama jest w szoku, że tak szybko wylądowali w łóżku
  • wstydzi się swojego ciała
  • może jest zbyt mało jeszcze podniecona

I tak dalej. Możliwości jest jeszcze kilka.

Dlatego chłopak przestaje próbować ściągnąć jej majtki, ale rozmawia z nią, całują się, pozwala dziewczynie się oswoić. Po kilku minutach próbuje znowu subtelnie zdjąć jej majtki, a może najpierw sam się rozbiera, żeby ją ośmielić. Jeśli ona znowu stawia opór, to zmniejsza presję rozmawia z nią, żartuje droczy się, rozluźnia atmosferę. Może idą coś zjeść, albo piją drinka. Opowiada jej o sobie więcej, poznają się bliżej. Mija kilkanaście minut, on znowu ją rozpala pocałunkami, i próbuje ściągnąć jej majtki. Znowu ona ma opór, ale już nie taki wielki. On nieporuszony i nierozgniewany rozmawia z nią czule. Dowiaduje się, że powodem jest to, że ona miesiąc temu zerwała z chłopakiem i jeszcze dla niej to za krótko. On kiwa ze zrozumieniem głową, przytula ją. Rozmawiają więcej, on jej nie dotyka, przez co ona ma przestrzeń, żeby sama zacząć dotykać i całować jego. Tak się zaczyna dziać. Oboje rozpalają się ponownie, teraz ona wręcz sama ściąga swoje majtki, oboje kochają się i spędzają ze sobą cudowną noc. Wszystko kończy się dobrze. (burza oklasków)

Czy teraz te opisane wyżej „próbowanie 10 razy” wygląda dla Ciebie inaczej?

4. „jest zdolna, by się bzykać w tajemnicy”

Wow, kolejny cytat wyrwany z kontekstu. W oryginale chodzi oto, że kobieta w chylącym się ku upadkowi związku, może dyskretnie zdradzać partnera i uprawiać seks z nowym facetem, w tajemnicy przed aktualnym partnerem. Wielka mi nowość. Może też uprawiać seks z kochankiem w tajemnicy przed np. mężem. Z różnych swoich własnych powodów. To też chyba nie jest czymś niespotykanym dla czytelnika. Ale za to  ten wyrwany z kontekstu fragment brzmi dziwnie i kontrowersyjnie, czyż nie? Można go użyć, żeby dorobić do wypowiedzi cała „szowinistyczną” historię, prawda?

5. Adept udziela porad dotyczących seksu z nieletnią, uczy jak chronić się przed oskarżeniem o gwałt


Serio? Fragment wyjęty z artykułu   http://www.uwodzenie.org/prawo-vs-uwodzenie-malolata-inne-problemy-prawne/
Artykuł ten został napisany po to aby pokazać, „(…) jak uchronić się od fałszywych oskarżeń o gwałt lub innych problemów prawnych. Mówimy tu oczywiście o sytuacji, gdy nie było prawdziwego gwałtu, tylko było oskarżenie fałszywe np. z chęci wyłudzenia pieniędzy od faceta. (…) Podkreślam  FAŁSZYWYCH. Czyli wtedy gdy kobieta chce świadomie oszukać mężczyznę, naciągnąć go na pieniądze, a faktycznie gwałtu nie było. Ten artykuł NIE MÓWI o PRAWDZIWYM GWAŁCIE, który potępiam. Uświadamia jak wygląda procedura sądowa w przypadkach o gwałt i jak wygląda to w świetle prawa. Nie rozumiem, jak można było wywnioskować, że ten artykuł namawia do gwałtu. To absurd.

Feministki oburzały się tez na kwestie seksu z nieletnią, tymczasem artykuł miał po prostu uświadomić stan prawny w Polsce w aspekcie tego ile trzeba mieć lat, aby w świetle prawa móc uprawiać seks. Nic więcej, nie stanowił żadnej zachęty do uprawiania seksu z osobami poniżej 15 roku życia. Dodatkowo w wywiadzie prawniczka wyjaśniała dokładnie co w świetle prawa jest uznawane za seks, a co nie.  Tymczasem feministki wzięły ten oto fragment poniżej, aby zinterpretować go w absurdalny sposób. „W przypadku poniżej 15 roku życia nie ma żadnych przesłanek takich jak przy gwałcie, czyli przemoc, groźba, podstęp. W tym przypadku nie ma to znaczenia, bo automatycznie  jeżeli obcujesz z kobietą poniżej 15 roku życia, naruszasz artykuł 200 kodeksu karnego i podlegasz karze od 2 do 12. Powodzenia.”

6. Adept mówi, aby „kobiety uczyły się od psa jak służyć panu (tzn. mężczyźnie)”.

Kolejny absurd. W artykule „15 czynników wierności mężczyzny”, wyciągnęły ten oto fragment:
„Powinnaś uczyć się od psów. Pies służy tylko do jednego – pokazywaniu właścicielowi jak go kocha. Pies nie jest łupi, umie się ustawić. Wiesz czemu  pies ma tak dobrze z właścicielem? Bo za każdym razem, jak wyjdzie do pracy czy na zakupy i wraca do domu, to pies stoi przy drzwiach i merda ogonem. Cieszy się na widok właściciela, skacze po nim i wariuje z radości. On jest tylko po to, żeby cieszyć się na widok właściciela. To jego jedyna funkcja. Zastanów się, czy ty pokazujesz jak  się cieszysz na widok swojego męża, swojego faceta? Teraz pewnie już nie. I jest tego efekt. Suka merda ogonem, a w zamian ma  żarcie, spanie, wyprowadzanie i głaskanie. Nie ma co, potrafi ustawić się w życiu.”

…I zaczęły mnie odsądzać od czci i wiary, jak to zły Adept porównuje kobiety do psów. Tymczasem artykuł pokazuje tylko w metaforyczny sposób, że można nauczyć się przydatnej umiejętności od… psa. Pokazuje jak pies potrafi  „ułożyć” sobie właściciela, aby ich relacja była obopólnie korzystna, czyli jakby w symbiozie. Zwracam tu też uwagę, na to że wiele osób w związkach nie okazuje radości ze spotkania się z drugą osobą. Warto jest ułożyć się z drugą osobą w związku tak, aby nasze potrzeby były spełnione. Zamiast narzekać całe życie jak to nasz partner nas nie rozumie, nie spełnia naszych oczekiwań, nie zaspokaja potrzeb. I dlaczego nie czyta nam w myślach…  Tylko ślepa feministka może odebrać ten komunikat jako porównywanie kobiety do psa. Czemuś takiemu mówię temu stanowcze NIE.

7. Adept  podpowiada jak doprowadzić do stosunku wbrew woli kobiety i wmówić jej, że sama tego chciała.

Kilka cytatów „Dzięki temu wideo dowiadujemy się, że w relacji między kobietą a mężczyzną istotne jest jedynie sukcesywne dążenie mężczyzny do zainicjowania stosunku seksualnego poprzez manipulowanie kobietą, bez względu na to, czy ona sama tak naprawdę tego chce, czy nie” – czytamy na stronie nasza demokracja .pl.

Dążenie to zainicjowania stosunku seksualnego? TAK. Poprzez manipulowanie kobietą? NIE.  Czy „w relacji między kobietą, a mężczyzną istotne jest JEDYNIE sukcesywne dążenie mężczyzny„? JEDYNIE? NIE. Blog mój uczy więcej o uwodzeniu, podrywie kobiety niż o związku. nazywa się Uwodzenie.org, a  nie  Magiczne-zwiazki.org
W uwodzeniu zakładamy, że najpierw musi powstać chemia między kobietą, a mężczyzną. I to bardziej chemia seksualna, napięcie seksualne, seks. Bo po tym łatwiej będzie z dziewczyną wejść w związek, niż startując z  platonicznej relacji koleżeńskiej, kiedy kobieta nie czuje do Ciebie żadnego pociągu.  W uwodzeniu nie chodzi o to, aby zmuszać kobietę do robienia czegoś czego nie chce. To nie jest ścieżka uwodziciela. Jeśli miałbym porównać skrajne sytuacje, gdy kobieta jest mało zainteresowana facetem, który ją podrywa, to przypomina to raczej pokazywanie się od najlepszej strony i jednocześnie niedemonstrowanie swoich kiepskich stron. Czy to jest potworna manipulacja kobietą? Hmmm, wg mnie nie.

Więcej znajdziesz TUTAJ we wpisie „Dlaczego lepiej jest szybko przespać się z dziewczyną”

„Tym, co jednocześnie oburza dr Bartnik w podejściu Marcina Szabelskiego, jest fakt, że jego „wykłady” skupiają się na potrzebach mężczyzn. – W takiej „relacji” tylko jedna strona może być aktywna, druga ma się poddać. W ten sposób nie daje się kobiecie prawa do odmowy, ale też pozbawia się ją podmiotowości – wyjaśnia.”

Serio? Blog skupia się na potrzebach mężczyzn (w końcu to blog o uwodzeniu kobiet), ale też na potrzebach kobiet. Jedno drugiego nie wyklucza. W uwodzeniu prawie zawsze to mężczyzna jest aktywny i posuwa znajomość do przodu. Kobieta zazwyczaj jest bierna tzn. nie pocałuje pierwsza mężczyzny, nie zacznie go macać pierwsza, rzadko pokaże pierwsza swoje seksualne zainteresowanie itd. Wynika to z psychologii kobiety, możesz poczytać o tym tutaj

Seksualność Kobiet – Psychologia kobiet

Dlaczego kobiety nie zaciągają do łóżka

Nie wiem, gdzie się odmawia kobiecie prawa do odmowy, bo na pewno nie na moim blogu i nie w moich poradnikach. Zawsze, ale to zawsze zaznaczam, że w czasie podrywu posuwamy się do przodu z dotykiem w miarę z rosnącym zainteresowaniem Tobą kobiety i rosnącym jej komfortem. Gdy napotykamy na jakiś sygnał oporu, to przestajemy dotykać dziewczynę.

Są też różne ekstremalne sytuacje z kobietami np. w klubach. Ktoś kto poznaje ludzi tylko w swoim kółku znajomych, nie ma doświadczeń w realnym świecie. Pamiętam starą  sytuację ze szkolenia w Sopocie. Poszedłem z kursantami do klubu i tam się  nieźle bawiliśmy. Jednym z moich  podopiecznych był policjant, nazywaliśmy go „czołg”. Poznał dwie dziewczyny, ja zająłem się jedną, a on drugą. Wszystko szło bardzo dobrze. Kobiety były tak seksownie ubrane, że przyciągały spojrzenia całego klubu. Co jakiś czas próbowali do nich podbijać kolesie, proponować dragi i wyjście z nim na ich imprezę. Ale radziliśmy sobie z tym i trzymaliśmy dziewczyny przy sobie. Koło 3 nad ranem, zebraliśmy się i wychodzimy z klubu. Ja szedłem pierwszy z moją dziewczyną, a czołg szedł za mną ze swoją. Wyszedłem z klubu i patrzę za siebie. Widzę „czołga” stojącego ze swoją dziewczyną, która została zagadana przez tych „dealerów”. Zobaczyłem, że sytuacja jest trochę patowa, bo oni zaczęli ją namawiać na imprezę i narkotyki. Ona jak i my była trochę już pijana. A kobiety w nastroju imprezowym, zwłaszcza trochę pijane, nie myślą logicznie, tylko podążają za „najjaśniejszą” błyskotką w otoczeniu. Oni próbowali swoich szans, próbowali ją namawiać, żeby one nie szły z nami, tylko z nimi. Już oczami wyobraźni widziałem, że oni odbiorą dziewczynę „czołgowi” i wszystko się posypie. W tym momencie czołg wziął „swoją dziewczynę” na ręce, zignorował „dealerów” i wyszedł szybkim krokiem za mną z klubu. Prawie się wzruszyłem jego spontanicznym ostrym ruchem. Lekcje nie poszły na marne. Dalsza część wieczoru potoczyła się już szczęśliwie.

Teraz zadam Ci pytanie, czy męski, zdecydowany ruch „czołga” był doprowadzeniem kobiety do seksu mimo, że ona tego nie chciała? Upadlał lub poniżał kobietę? NIE. Odbierał kobiecie prawo do domowy? NIE. Ona albo poszła by z nami albo z „dealerami”. W jej głowie w tym momencie (na wakacjach) była tylko zabawa. Wygrał ten 1% więcej zdecydowania i umiejętności po naszej stronie. Czołg po prostu wiedział co ma w danej sytuacji zrobić. Czy było to wyuczone zachowanie? TAK, bo nauczył się tego na szkoleniu, tzn.  sięgania po swoje pragnienia. Nie poddał się presji sytuacji i „wygrał / zdobył” dziewczynę.  To męskie zdecydowanie, nie żadna kultura gwałtu, nie pchanie się na siłę do seksu. Gdyby jego dziewczyna po wzięciu na ręce jednak zaczęła protestować, to postawił by ją na ziemi i zaczął z nią rozmawiać. Gdyby ona nadal nie chciała z nami iść, to by po prostu jej podziękował i poszedł poznać inną kobietę. Atrakcyjny mężczyzna, mający wybór wśród kobiet nie czuje potrzeby przekonywania kobiety do czegokolwiek. Tym bardziej jeśli ona tego nie chce. Wie, że zawsze może poznać inną. To właśnie mężczyźni sfrustrowani seksualnie, nie rozumiejący kobiet, stają się natrętni i skorzy do gwałtu. Nie uwodziciele.

  

8. Kolejny problem feministek, to mój artykuł z poradą dla kobiet, żeby szły do łóżka z mężczyzną, gdy on kocha kobietę, a nie ona jego. Nie wcześniej. Feministki odebrały to jako zaproszenie do gwałtu. To kolejny dowód na czytanie tekstu bez zrozumienia treści. Nie chodzi w tym artykule, żeby chodzić do łóżka z mężczyzną, którego się nie kocha. Chodzi oto, aby iść do łóżka z mężczyzną do którego czujesz pociąg, zauroczenie, miłość, ale dopiero wtedy, GDY ON TEŻ TO SAMO CZUJE DO CIEBIE.  Droga feministko,  pójście do łóżka z mężczyzną, który nie czuje nic do Ciebie (poza pociągiem seksualnym), nie sprawi że on się zakocha w Tobie po seksie. To nie tak działa mechanizm zakochiwania się mężczyzn. Nie wiem jak prościej to jeszcze wytłumaczyć.

Zdjęcie użytkownika Katarzyna Lesiak.

9. Adept „zmusza kobiety do patrzenia na męskie krocze”

„Szabelski radzi swoim widzom, by podczas zwykłej rozmowy na randce czy w klubie, jawnie wskazali kobiecie swoje krocze, zmuszając ją do spojrzenia w tym kierunku, po czym powiedzieli „(…)Mam cię. Patrzysz na mojego penisa.(…) Muszę na ciebie uważać, jesteś seksualnym potworem” i dali jej do zrozumienia, że to ona stanowi dla nich zagrożenie, stające im na przeszkodzie do bezpiecznego powrotu do domu. Wszystko to ma być prowadzone w niby żartobliwym tonie.”

Nie w NIBY, tylko w PRAWDZIWIE ŻARTOBLIWYM tonie. Taka sytuacja (tekst) może być zastosowany w sytuacji, gdy sobie dowcipkujesz z dziewczyną. Gdy jest obustronna chemia, gdy flirtujesz z dziewczyną. I w zabawny sposób „oskarżasz ją” o podrywanie Ciebie, o to że ona chce tylko seksu, że jest dla Ciebie seksualnym zagrożeniem, a ty jesteś nieśmiały itd itp. Wszystko w konwencji zabawy i żartu. bawisz się stereotypowym postrzeganiem płci i podrywu. Nie ma tu nigdzie zmuszania kobiety do patrzenia na krocze. Jest tylko zabawa. To widzi osoba, która zna szerzy kontekst moich wskazówek czy artykułów. A nie tylko wpada na chwilę na blog, patrzy na pierwszy lepszy tekst i robi aferę, demonstrując tym samym KOMPLETNE NIEZROZUMIENIE tematu.

10. Kolejny zarzut  „Mistrz podrywu” zdobywa kobiety dzięki tekstom o „byciu w myślach na kobiecym dekolcie”.

No cóż, tu przyznaję, że mogło to zostać mylnie odebrane z mojej własnej winy. Właściwie powinno to brzmieć inaczej. Żartobliwym, nieco łobuzerskim tonem mówisz, że „nie słuchasz dziewczyny, bo w myślach już oczami jesteś na jej dekolcie /wpatrujesz się w jej dekolt”. Zastanawiałem się czy można by to zinterpretować, że chciałbyś mieć wytrysk na jej piersiach. I może faktycznie o to feministki się przyczepiły. Więc rozwiewam wątpliwości – chodziło o patrzenie lub fantazjowanie o jej dekolcie, nie o wytrysku na jej piersiach.

11.  Potem Szabelski radzi, by jego podopieczny sugestywnie zaproponował kobiecie romantyczną randkę i trzymanie się za ręce, po czym dodał, że „mogą też bzyknąć się w WC”.

To samo. W pełnej wersji tego tekstu, to jest mówienie na spotkaniu w IRONICZNY i PRZEJASKRAWIONY sposób o waszej przyszłej romantycznej randce, aby na końcu dla żartu przeskoczyć na kwestię szybkiego numerka w WC. Wszystko w konwencji żartu i śmiechu, a nie rzeczywistej propozycji seksu w WC. I nie w pierwszych minutach spotkania. Tak to jest, jak ktoś niezorientowany czyta wybrany fragment tekstu, bez wcześniejszego wprowadzenia w temat.

12. „Niektóre nagrania już zniknęły z Internetu”  albo „Cytowany filmik Szabelskiego zniknął właśnie z Youtube’a”

Prawda jest taka, że zniknął film „Seksualne droczenie”, ale nie z mojego kanału You Tube, tylko z kanału feremony.pl  dla których kiedyś nakręciłem taki filmik. Firma Feremony.pl widać uznała, że film wzbudza kontrowersje i go usunęła. Ja o tym się dowiedziałem już po fakcie. Jednak pani pisząca o mnie nie sprawdziła SKĄD zniknął cytowany przez nią film, tylko narobiła szumu jak to złowrogi Szabelski usuwa niewygodne filmy. Otóż nie, nie usuwam, to co jest na moim kanale, to jest  🙂

13. Cytat „Człowiek o takiej mentalności nie może nagle przekazywać profesjonalnej, psychologicznej, zweryfikowanej wiedzy i propagować w pełni partnerskich relacji między kobietą a mężczyzną – przekonuje z kolei  Jaśmina K.-S.”

Randomowa kobieta z internetu, fotograficzka i artystka, wie najlepiej,  kto potrzebuje psychologicznej porady, a kto nie. Akurat uwodzenie nie jest nauką akademicką, więc psychologia nie bardzo może tu pomóc. Uwodzenie nie jest terapią, o czym wielokrotnie pisałem na blogu. Uwodzenie jest umiejętnością emocjonalno-seksualnej komunikacji z kobietami. Więc zarzut trochę nietrafiony. Program koncentruje na etapie poznawania się dwójki ludzi (podryw). Uczestnicy będą uczyli się, jak nawiązać kontakt z nieznajomą kobietą i jak prowadzić z nią rozmowę, aby ją sobą zainteresować. Oprócz tego będą uczyć się zachowań na randce, interesującej rozmowy oraz odpowiedniej mowy ciała. Do tego uczestnicy zmierzą się ze swoją przeszłością, kompleksami, wstydem, obawami i lękiem przed odrzuceniem. Bez nabrania odwagi w kontaktach z kobietami, nie uda im się budować trwałych związków. Ani żadnych innych.

„Niepokój autorki petycji budzi jednak także fakt, że Marcin „Adept” Szabelski, autor 25 poradników z dziedziny podrywu, pewności siebie i atrakcyjności,  uchodzi, i tak też jest przedstawiany na stronie TVN Style, za „eksperta”, a z wykształcenia jest informatykiem. „Pan Szabelski nie wywodzi się ze środowiska psychologicznego, nie ma żadnych kompetencji do udzielania porad w zakresie relacji damsko-męskich”.

Ciekawe 🙂 Autorka petycji ma za to kompetencje, żeby oceniać moje 12 letnie doświadczenie i kompetencje, choć nigdy nie była na kursie uwodzenia ani nie czytała żadnego z poradników. Fantastyczne wnioskowanie. Sugerujące, że aby dawać porady trzeba by ć psychologiem. Tak jakby do gotowania zupy pomidorowej trzeba by było być mistrzem kucharskim, po studiach z gastronomii albo żywienia człowieka na SGGW.

Podsumowanie tej paranoi:  „Autorka petycji skierowanej do Joanny Tylman, dyrektor programowej TVN Style Jaśmina K.-S. nie mogła jeszcze widzieć „Mistrzów podrywu”, ale – jak mówi –  do działania wystarczyły jej inne filmy zamieszczone w serwisie Youtube oraz wpisy na stronie Marcina Szabelskiego.”

I to Polska właśnie, ta kobieta nie widziała programu, ale JUŻ WIE, że program wpisuje się w kulturę gwałtu itd. Przykre jak można tak błędnie interpretować rzeczywistość.

Ufff, jak czyta takie wypociny niektórych kobiet to robię się głodny, więc idę zjeść tiramisu.
Do zobaczenia w następnym artykule.

Adept

I jeszcze ciekawostka:  cytat „PUA – PickUpArtists czyli specjaliści od uwodzenia. Żałosne i bezczelne typy. Nawet jeśli potrafią zaciągnąć kobietę do łóżka, to już nic ponad to. Na pewno nie są w stanie stworzyć trwałego związku opartego na wzajemnym szacunku i zaufaniu.”

Ciekawi mnie na jakiej podstawie tak sądzi autorka tego tekstu? Zna wielu podrywaczy? Pewnie nie, a ja akurat znam wielu w stałych, wieloletnich związkach. Rozumiem, że całe społeczeństwo wie jak tworzyć trwałe i zdrowe związki, oparte na zaufaniu, tylko ci wredni „podrywacze” nie umieją? 🙂   Otóż nie. Prawda nie jest taka prosta.

ps. Feministki czepiały się kiedyś kursów uwodzenia. Niby mówi się tam o tym, że każde podejście do dziewczyny musi kończyć się seksem. Nie wiem kto wymyślił taką BZDURĘ. Wytłumaczę to.  Stara zasada  „Always be closing” czy też „Always close”  (pol. Zawsze zamykaj)  nie oznacza „zawsze ma być seks”, tylko ZAWSZE staraj się wziąć kontakt do zainteresowanej dziewczyny  (numer telefonu, Facebook  –  Number Close, Facebook Close). Jak zwykle osoba nie mająca żadnej wiedzy o uwodzeniu usłyszała coś piąte przez dziesiąte, dopisała sobie własną historyjkę i napisała idiotyczny artykuł do gazety.

Udostępnij na:
Adept

Adept

Zaczałem naukę nowoczesnego uwodzenia w 2005 r. Od 2006 r. pomagam facetom stać się seksualnie atrakcyjnym dla kobiet. Uczę o czym mają rozmawiać i jak zdobywać takie kobiety, które się im podobają. Likwiduję problemy z brakiem pewności siebie z kobietami. Pomagam też odzyskiwać byłą partnerkę (żonę lub dziewczynę). Od 2008 roku pomagam kobietom w tym jak zdobyć i rozkochać w sobie mężczyznę oraz budować pewność siebie w relacjach.

Jeśli chcesz otrzymywać wiadomości o kolejnych artykułach, dołącz do mojego Fanpage na Facebooku.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej wejdź na mój kanał YouTube i zasusbskrybuj go.

49 komentarzy
  1. Men

    Super! Nareszcie odpowiedz na te głupie zarzuty! Brawo Adept

    28 marca 2017 at 16:03 - Odpowiedź
    • Paweł

      Marcinie Adepcie, moim zdaniem niepotrzebnie się tłumaczysz, serio. Szkoda czasu na nawiedzone grube stare wąsiate babki których nikt nie chce nawet przelecieć nazywające się feministkami oraz na zwykłe panny, które wielce są oburzone, że ktoś je wyrwał stosując techniki, a nie dlatego, że są jakieś wyjątkowe. Obiektywnie patrząc to wsadziłeś kij w mrowisko i teraz każda gryzie bo nagle obudziła się z letargu, że w kwestii podrywania mogą być jakieś sposoby im nieznane. Dzięki Tobie nabiłem w zeszłym roku 14 punktów no i udało mi się spełnić marzenie wielu facetów czyli trójkąt i nie jakiś łatwych panienek, tylko normalnych fajnych lasek, nie połamałem żadnych serc i jeżeli w końcu znajdę odpowiednią dla siebie na stałe to się z nią ustawię. Na razie daję dużo przyjemności i korzystam z życia, bo biorę też wiele i każdemu życzę takiego flow jakie mi się dzięki Tobie rozkręciło. Nie jestem bezkrytyczny i zmodyfikowałem mocno twoje techniki i teksty pod siebie, bo mam inne walory i nie mam tych problemów, które ty masz (np.. z głosem). Poza tym pomimo, że robak jest atrakcyjny dla ryby ale nie dla mnie i że mam łapać ryby a nie sobie dogadzać to zmieniłem trochę wędkę i robaka. Wiem już co działa, a co nie i najlepsze efekty mam z jednym z twoich tekstów i tego się trzymam. Udało mi się po dwóch godzinach rozmowy telefonicznej i potem na pierwszym spotkaniu po około godzinie przespać się z mega seksowną i zajebiście atrakcyjną kobietą, która nie była jakaś łatwa, miała tylko dwóch chłopaków i nigdy nie zrobiła czegoś takiego, że pierwsza randka i bach, ale ja dzięki Tobie WIEDZIAŁEM co mam powiedzieć i JAK i KIEDY za co jestem Ci mega wdzięczny i chętnie postawię Ci butelkę najlepszego alko jakie tylko chcesz. Jak będę w Warszawie i kiedykolwiek się spotkamy to masz to ode mnie wybierz tylko co chcesz. Bez Ciebie radziłem sobie całkiem nieźle teraz jestem prawie PUA, chociaż nadal się uczę 😉 Przyda się też coś tak dla bardzo zaawansowanych jak możesz to pomyśl o Tym, bo dla początkujących masz sporo materiału, ale dla nas niewiele. Poznałem też dwóch kumpli po 31 lat jeden ponad 100 punktów drugi ponad 150, rozmowa, image, flow, sposób podejścia, dotyk, teksty, widzieć to w praktyce znając zasady i to co się przewija w twojej literaturze to mega doświadczenie. Miłość, dzieci, dom rodzina, to wszystko ma swoje miejsce i to będzie w przyszłości, a doświadczenie zdobyte pozwala wybrać najlepszy temat, wiem czego szukam, wiem co chcę a czego NIE CHCĘ i to znajdę. Pisz nowe poradniki, ale nie trać czasu na panienki, które są tylko punktem, a szczególnie na te które nigdy nawet punktem nie będą 😀 A program wyszedł lepiej niż myślałem. Pozdrowienia i wpadnij kiedyś na Piotrkowską…

      4 kwietnia 2017 at 09:35 - Odpowiedź
  2. Garet

    Adept, podziwiam że chciało Ci się pisać na ten temat tak wyczepujący artykuł, radykalne feministki są skrzywdzone przez los i musimy im współczuć. Twoja wiedza pomaga nie jednemu człowiekowi, ciekawe co ludzie krytykujący Cię dają od siebie innym oprócz żółci i walczenia z całym światem..

    28 marca 2017 at 20:25 - Odpowiedź
  3. Nakogs

    Nie ogarniam, po co ten artykuł? I z czego Ty się tłumaczysz? I komu? Te feministki (po prostu brzydkie kobiety) i tak nie potrafią myśleć logicznie a jedno co potrafią robic to atakowac facetów na kazdym kroku co wynika tylko z ich frustracji.

    29 marca 2017 at 01:09 - Odpowiedź
    • Konrad

      Dokładnie to samo chciałem powiedzieć. Nieważne co tu byś napisał, nieważne jak magiczny, poruszający i zjawiskowy byłby ten artykuł, feministki i tak nie przekonasz do swoich tłumaczeń bo według nich „faceci są źli, chcą tylko wykorzystać biedne, bezbronne kobiety i myślą tylko o seksie, oczywiście aby zaspokoić tylko swoje potrzeby”
      Szkoda Adept czasu na tłumaczenie się tym BABOM , zajmij się innymi sprawami 🙂

      29 marca 2017 at 08:34 - Odpowiedź
  4. Christopher

    Mi rady z bloga pomogły podnieść swoje kompetencje społeczne, jestem bardziej pewny siebie w codziennym życiu, mój kontakt z kobietami się rozwinął i po rozmowie ze mną mają zazwyczaj lepszy dzień nawet jeśli były ponure przed rozmową, jestem w stałym związku, a moja pani wie, że interesuje się psychiką człowieka i jestem czytelnikiem Adepta. Czy kiedyś mnie nazwała manipulantem? Nie.

    Feministki krytykują wszystko i wszystkich nie mając przy tym żadnej fachowej wiedzy. Podobnie nie znając biologii mężczyzny i kobiety, ich złożonej psychiki oraz wpływu kontekstów społecznych na zachowanie człowieka krytykują wszystko co stoi w niezgodzie z ich utopią. Atakują wiarygodne i rzetelne badania naukowe same nie będąc autorytetami w nauce czy w ogóle, naukowcami, ale atakują też zwykłych ludzi z wiedzą większą od nich (np. Adepta). Z czego to wynika? Mówią, że jeśli nie wiadomo o co chodzi człowiekowi, to chodzi o pieniądze. Ale to człowiekowi. Feministkom o nic nie chodzi. Po prostu mają problemy natury psychicznej, wynikłe zapewne z braku powodzenia u płci przeciwnej i poczucia odrzucenia. Nawet jeśli mają jakieś życie seksualne, to nie są z niego zadowolone, lub wmawiają sobie, że jest inaczej. Może to wynika z blokad, może z trudnego dzieciństwa. Kto wie?
    Problemy z odrzuceniem mogą brać się też z dziwnego stylu bycia, czyli niedbanie o siebie, jakaś dziwna stylizacja na facetów albo wychudzonych jaskiniowców, nie podkreślanie swojej kobiecości.. Znam kobiety które nie są może i urodziwe, ale tworzą szczęśliwy związek, mają przystojnego męża itp, czyli jednak da się:) Czemu więc feministki mają z tym problem? Może z swych wad zrobiły swój oręż i nie chcąc pracować nad nimi, pragną by świat się do nich dopasował i zmienił? Jedno jest pewne. Jest coś z nimi mocno nie tak i polscy psycholodzy i psychoterapeuci powinni się temu lepiej przyjrzeć!

    29 marca 2017 at 09:04 - Odpowiedź
  5. Krecik z Gliwic

    Oczywiście artykuł trafny w sedno, ale szkoda się tłumaczyć bo feministki i tak wiedzą swoje. Sam jestem po szkoleniu Adept a, nawet kilku i w życiu nie zmienił bym swojej decyzji odnośnie szkolenia. Wszystko zależy od tego co człowiek ma w głowie. Miałem okres w życiu, w którym chciałem być singlem i mocno się zapieralem że nie chce związku. Poznałem kobietę, która bym nigdy nie spotkał, gdyby nie szkolenia Adepta. Nabrałem wcześniej doświadczenia, które dziś wykorzystuje , aby trwałe budować mój związek. W tym roku biorę ślub i jestem szczęśliwym człowiekiem. Kosztowało mnie wiele pracy i wyrzeczeń, aby być w tym miejscu co dzisiaj. Takze chlopaki nie poddawajcie się i ciężko pracujcie! Pozdrowienia dla Adepta :). Oglądam co tydzień z ciekawością i czekam na kolejne odcinki;).

    29 marca 2017 at 09:14 - Odpowiedź
  6. rr

    brawo. W sumie czekałem na jakąś reakcje z twojej strony, dla samej zasady, bo prawda jest taka, że artykuł który się pojawił o tobie, jest czysto manipulacyjny, tendencyjny i ma na celu ubliżenie tobie oraz facetom. To trochę jak z polityką, nie ma tam praktycznie żadnych faktów tylko osądy i opinie pani, która jest autorką petycji – a na twoje argumenty i tak, będzie tylko krzyk – ale przecież ten pan kłamie 😉

    29 marca 2017 at 09:16 - Odpowiedź
  7. Zombi

    Dobra odpowiedź na bzdurne zarzuty ale wątpię czy odniesie jakikolwiek pozytywny skutek. Przekonać można kogoś, kto jest otwarty na argumenty a nie osoby zafiksowane na „swojej prawdzie”. Panie stawiające zarzuty przecież wiedzą lepiej nawet bez bardziej wnikliwego przeczytania krytykowanego tekstu czy obejrzenia oburzającego ich filmu. Ja bym się tych pań całkiem serio zapytał jaki jest ich stosunek do mężczyzn a zwłaszcza jaka jest ich orientacja seksualna bo mam tu pewne wątpliwości to raz. Dwa w jaki sposób same budują swoje bliskie relacje z partnerami, jaki jest ich stosunek do seksu, jak realizują swoje potrzeby seksualne i jak cała ta sfera wygląda u nich na początku znajomości z nowym partnerem. Teza, że aby udzielać porad trzeba być psychologiem skłania mnie do zapytania owych pań czy same są psychologami albo czy zasiegały rady kilku różnych psychologów nie związanych ściśle z ruchem feministycznym w tym temacie i mają ich oficjalne stanowiska na piśmie. Na razie tyle mi przyszło do głowy.

    29 marca 2017 at 09:37 - Odpowiedź
  8. Tom

    Adept, myślę że spokojnie możesz być dumny ze swojej pracy. Dzięki tobie wielu facetów w dowolnym wieku i statusie relacji nauczyło się jak rozmawiać z kobietami.
    Ocaliłeś męskość rzeszy facetów co inaczej skończyli by jako babskie zabawki albo nałogowi onaniści.
    A ci hejterzy co seksu nie lubią niech sobie hejtują…

    29 marca 2017 at 11:14 - Odpowiedź
  9. mariner

    Marcin ! Za bardzo sie przejmujesz tymi(!) kobitkami. Tak naprawde to nie sa kobiety ,ale rodzaj ludzki nazywany dosc ladnie, jak dla mnie – jako ” hejter”.
    One w ten sposob lecza swe kompleksy, poprawiaja samoocene bo tak naparwde sa nieszczesliwe ze zaden facet sie nimi nie interesuje a jesli nawet to szybko odpuszcza, bo trzeba meskiego swira aby sie interesowal nawalona psychicznie pannica.Zreszta co ja cie bede pouczal 🙂 oboje wiemy co za tym stoi.
    Normalna kobieta i normalny mezczyzna maja niezaklocone poczucie wlasnej plci i rozumieja ze roznice sa atrakcyjne a nie odpychajace.
    Proba zdewaluowania tego co przekazujesz jest naturalnym strachem ze zostaly obnazone slabe punkty w psychice kobiet dzieki ktorym mezczyzna latwiej pokona ich mechanizmy obronne i „zniewoli ” je.Wbrew ich intencjom 🙂 .Dzieki nim maja wysokie poczucie wlasnej wartosci jako”krolowe” obdzielajace laska swych poddanych 🙂 .Pojawia sie element „wladzy”.Glod wladzy nie jest tylko domena mezczyzn, one tez chca manipulowac druga plcia.:) To zadna tajemnica.Na YTB mozna znalezc sporo takich „Adeptow” w spodnicach.:) W kazdy wspolczesnym jezyku :).
    W naszej historii krolowa Bona to modelowy przyklad.:)
    Njawazniejsze ze ludzie ktorzy cie rozumieja, doceniaja wartosc tego co robisz i o czym piszesz.Pozdrawiam

    29 marca 2017 at 11:55 - Odpowiedź
  10. zonia

    Jestem feministką i czuje się upoko żona

    29 marca 2017 at 12:33 - Odpowiedź
    • Adept
      Adept

      a czym dokladnie? tylko napisz konkretnie i zrozumiale

      29 marca 2017 at 13:52 - Odpowiedź
      • Albin

        Upokorzona pewnie tym że nikt jej nie chce i na jej widok wszyscy faceci .. sp.. bo który by chciał nawiedzoną fe…. cokolwiek to znaczy 😀 😀 😀 😀 .

        29 marca 2017 at 23:36 - Odpowiedź
    • mariner

      Feminizm jest OK, ale wersji „moderate”. Kazda wersja extreme rozsadza spoleczenstwo jako grupe i pojawiaja sie natychmiast sily opresyjne zapobiegajace rozbiciu spoleczenstwa.Sily te wychodza nawet od plci zenskiej (!)
      W wersji extreme feminizm juz jest psychicznym przegieciem .
      Poki kobiety nie probuja zanegowac uwarunkowan walsnej plci i przejmowac role meskie w spoleczenstwie to nie mam nic przeciwko np rownouprawnieniu placowemu czy innym „wyrownaniom”.Naleza sie wam .Niem kwestionuje tego.
      Natura tak to ulozyla, ze kobieta jest inkubatorem zycia a mezczyzna ma ja wspomagac w wychowaniu potomstwa , bo naczelna zasada krzyzownia sie genow jest przerniesc zycie z jednego pokolenia na drugie.To jest sens zycia na Ziemi !
      Wszystko inne z tego twierdzenia da sie wyprowadzic.Jesli ktos sie z tym nie zgadza , to spoleczenstwo marginalizuje takie jednostki i zaczynaja one funkcjonowac jaki dziwaki na obrzezach.
      Upokozona mozesz sie czuc jedynie tym,ze ktos odbiera ci prawo bycia matka czy spycha do roli niewolnicy.
      Na tym forum mowimy o naturalnym rytuale Natury jakim jest uwodzenie, czyli przekonanie kobiety ze meski partner ma wlasciwe geny i predyspozycje,aby ja wspomoc w najtrudniejszym okresie zycia jakim jest ciaza i polog
      Jesli godzisz sie na to ze to ty (!)wybierasz sobie partnera wsrod wielu „starajacych sie” to gdzie tu upokozenie ?!
      Cos mi sie wydaje ze nie rozumiesz jaka pelnisz role w Naturze a wiec nie jestes w zgodzie z wlasna plcia.! Pora to jednak przemyslec i zastanowic sie czy nie jestes tranwestyta?m 🙂

      30 marca 2017 at 11:40 - Odpowiedź
  11. to nie kobiety

    > Dążenie to zainicjowania stosunku seksualnego?

    OK. Spędziłem miły wieczór w pubie z kobietą o dosyć
    dominującym charakterze [głośna, zwracająca na siebie uwagę, męska].
    [czytaj femi-nazi :D]. Zadziwiające, że ma długie włosy
    i wkłada ładną bieliznę na niemały biust [jadnak zależy na samczej uwadze].
    Widziałem, bo trudno nie zauważyć jak ktoś bardzo chce pokazać.

    Coś tam miało się dziać, bo inaczej całego tego przedstwienia nie byłoby,
    więc zdarzyła się okazja na wykazanie się ‚męskością’, kolejna gierka.
    Pojechałem, użyłem młotka i paru innych narzędzi – zrobione.
    Wytłumaczyłem co ma dokupić i jakiego rodzaju.

    Zjedliśmy coś, zaproponowała mi drinka, sobie wzięła pucharek czerwonego
    wina i dokąd to prowadzi…. [???? 😉 późny wieczór].

    Pani mi kręci się niedaleko kanapy [siedzę, załóżmy patrze w TV, a ona
    kręci się pupką i okolicami w pobliżu, wiem jak pachnie ;-)].

    I wtem ona prowodkuje gadkę o polityce itp. bzdurach o które można
    podejrzewać feministki. No to jako mój Last Resistance 😀 wchodzę
    w temat i co… okazuje się, że pani lubi mentalnie X, Y
    i jeszcze Mateusza. Spokojnie tłumacze mojemu małemu samcowi
    – widzisz w co byś się wpakował?? 😀

    Rozumiem, że właściwe byłoby przynieść komplet narzędzi i 2 żarówki
    na wymianę i powiedzieć że ma ładną bieliznę na gruczołach mlekowych
    i mam ochotę na kilkanaście ruchów frykcyjnych w gustownym kondomie
    aby zrobić władzy na złość.

    Nie rozumiem, że skoro był miły wieczór w pubie, i znalazł się pretekst
    do zaproszenia mnie do domu to ciąg dalszy powinien być. Nie musiałaby
    przecież psuć kranu 😉 – gdyby nie chciała 😀

    Bez celu nie wychodzi się do puby, zaprasza kogoś do domu,
    częstuje jedzeniem i alkoholem, i zakłada ładną bieliznę.
    No chyba, że to takie intro do rozmawianaia o podglądach
    na życie pani Kazimiery Mocneogniwo.

    Nie nie, nie mam problemów z tym, że nie inicjuje 🙂

    Może jakiś ekspert wytłumaczy mi potrzebę kobiety w tym spotkaniu?
    Uczyła się uwodzenia modliszka? 😉

    PS. jest jakaś poradnia feministyczna w której przychodzi się
    rozładowywać meskie frustracje seksualne?

    29 marca 2017 at 12:43 - Odpowiedź
    • mariner

      Cos spitoliles w czasie spotkania i ona wlaczyla tester 🙂 Ta gadka o polityce to byl test lub zniechecacz 🙂 abys sobie juz poszedl bo ona stracila ochote na seks z toba.Moze za slabo byles najarany ?! i malo „pozadliwy”? Nie byles wladczy, samczy ..taki co to rznie a potem pyta ?
      Ja bym zaraz za drzwiami wzial sie za te cycki i nie wcinal kolacji .
      Na mojego czuja to za bardzo ociagales sie i Pani stracila apetyt na ciebie.Za grzecznym nie warto byc.Lepiej pokazac od razu po co przyszedles a dalej to juz od niej zalezy czy wystawi cie za drzwi czy do lozka .Kolacja to byla jedynie dekoracja .Mogles powiedziec: kolacja potem! 🙂 i zajac sie tymi buforami 🙂

      30 marca 2017 at 11:50 - Odpowiedź
      • mariner

        Tak przeczytalem sobie jeszcze raz twoja wypowiedz i pojalem co zrobiles zle.Ty zwyczajnie nie (!)byles na nia wystarczajaco napalony.(!) Ona to pojela i dala ci znac, ze pora sie wynosic.
        Szkoda bylo twojego i jej czasu, jak cie letnio krecila.Spitoliles , za bardzo zwlekajac i nie okazujac ze cie podnieca. Lepiej dostac w twarz , ale pokazac sie jako jurny samiec niz cieple kluchy.Ona uznala cie za strate czasu. Nie zaindukowales w niej pozadania na ktore liczyla(!).Rola faceta w takiej sytuacji jest przejac kontrole i indukowac w kobiecie pozadanie.
        Jesli kobieta zaprasza do siebie ,pod byle jakim pretekstem, faceta poznanego w pubie, to tylko (!) w jednym celu.(!) i nalezalo zaraz za drzwiami pokazac ze rozumiesz to.!
        Zajac sie jej pupa, cycuszkami i pokazac ze autentycznie ja pozadasz.Z pewnoscia by zaraz pomacala czy masz twardego w spodniach 🙂 Zabawe w hydraulika czy eksperta nalezalo pozostawic na pozniej.Po fakcie ! Niektorym kobietom zalezy czasem na tzw „dekoracji”,czyli uzasadnieniu, dlaczego cie zaprosila, nawet tym dominujacym.LOL.Jeslibys ja zerznal to mogles sobie pozwolic na taki gest.LOL
        Rozstalibyscie sie bez zobowiazan emocjonalnych.Ty zrobiles swoje , ona ci, bidulka ” ulegla” i wszyscy byliby zadowoleni.
        Gdybys ja zerznal tak ze mialaby apetyt na wiecej, zaraz by wymyslila nastepna ” usterke” aby ci dac szanse na ponowne przyjscie.
        Taz ze na moje rozeznanie byles za malo aktywny z ta pania. Czytaj Adepta ! On to juz wielokrotnie wyjasnial ze jesli temperatura przekroczy punkt krytyczny to nie ma juz podwrotu i tylko posuwanie sie do przodu jestjedeynym wyjsciem.
        Zastanawia mnie, na co ty liczyles?!bedac biernym . Ze zacznie cie rozbierac sama ?Rzuci sie na ciebie napalona ?! Ona twoja biernosc zrozumiala, ze nie jest dla ciebie atrakcyjna i to byl koniec tej historii:).
        Jednym slowem zachowales sie jak ostatnia d…a!
        Uwazam ze powinienes wyciagnac wnioski z tego doswiadczenia i nie wchodzic w cos, do czego nie jestes przekonanym i liczyc na to, ze kobieta przejmie inicjatywe.

        7 kwietnia 2017 at 10:21 - Odpowiedź
        • wróciłem:-)

          Dziękuje.

          Dupa/nie dupa – przekonany nie byłem.
          Nie miała ‚tego czegoś’ więc się nie rzuciłem na ‚mięso’.

          Nazwę to „brak chemii”.

          5 lipca 2017 at 21:08 - Odpowiedź
  12. DaviduS

    Napisze krótko i na temat: warto korzystać z bloga i materiałów Adepta. One otworzyły mi oczy na realny otaczający nas świat i pozwoliły się rozwinąć. Gdy będę miał syna to mu powiem o tych materiałach żeby nie tracił czasu na doswiadczanie na własnej skórze.
    Pozdrawiam Adepta

    Ps zróbcie możliwość płatności w TVN Player za pomocą idea cloud bank 😉

    29 marca 2017 at 13:33 - Odpowiedź
    • Adept
      Adept

      Nie jestem w zaden sposob powiazany z player.pl wiec nic tu nie pomoge

      29 marca 2017 at 13:50 - Odpowiedź
  13. Nyczos

    Moi drodzy na temat tego że uwodziciel nie może stworzyć stałego związku… Kompletna bzdura poznałem wspaniałą dziewczynę z którą poszedłem do łóżka praktycznie odrazu dzięki mojemu charakterowi oraz kilku technikom pewności siebie czyli tego czego uczy adept jak i również kilku innych jakby chociaż Neil Strauss czy Mystery (nie wiem czy dobrze napisałem bo nie jestem już w temacie od ponad roku) wszyscy uwodziciele mówią o jednym że najważniejsze są szczere intencje i szacunek do Kobiety…. Dzięki temu poznałem i jestem w związku z Kobietą już od ponad roku a zarzuty Pań które mianują się feministkami są poprostu śmieszne i cieszę się że wreszcie pojawił się tego typu wpis na blogu jednej z osób od których uczyłem się jak nie być „WZN” czyli poprostu Ciotą która nie podejdzie do dziewczyny w klubie bo się wstydzi… Dziękuję Adeptowi I wszystkim zagranicznym Guru od których się uczyłem po poznałem Kobietę z którą chcę spędzić resztę mojego życia i która wie czego się uczyłem i też jest podobnego zdania że gdyby nie moje zdecydowane działanie dalej byłaby Lesbijką…

    29 marca 2017 at 14:26 - Odpowiedź
  14. Swawolny Dyzio

    Zastanawia mnie tylko jedna rzecz: po co w ogóle się odnosisz do tych bzdur? Przykładowo kiedy chcę kupić samochód to robię solidne rozeznanie w temacie po to aby mieć wybór oraz pewność, że moja energia i pieniądze zostaną zainwestowane najlepiej jak to możliwe. Podobnie jest z uwodzeniem: zanim zdecyduję się na związek (bez względu na to jak długo on ma potrwać) to również chcę mieć wybór i pewność, że angażuję się w dobrym kierunku. I tak samo jak muszę choć pobieżnie znać się na tajnikach technologii samochodowej i orientować się w dostępnej ofercie (nie wspominając o odpieraniu manipulacji sprzedażowej) tak samo muszę umieć się poruszać po świecie tzw. kobiecej logiki, która z prawdziwą logiką nie ma nic wspólnego. Jest to wszystko dość oczywiste ale te panie wolą się pienić i szukać drugiego dna, którego tu jednak nie ma.

    Te panie wolałyby zachować zamierzchłe standardy, w których to dzielni młodzianie zabiegali o względy swojej wybranki a na końcu ona sama sobie wybierała „szczęśliwca” z całego wianuszka adoratorów. A najlepiej dwóch: tego oficjalnego czyli typ księgowego przynoszącego sutą pensyjkę do domu oraz tego nieoficjalnego czyli typ pirata, z którym od czasu do czasu można dać upust swoim głęboko skrywanym żądzom.

    Dzięki takim ludziom jak Ty trochę się to już zmieniło i zmierza w dobrym kierunku równowagi ale jak widać nie wszystkim się to podoba. I w sumie trudno im się dziwić, że tak się bulgotają bo przez te zmiany burzy się ich – bardzo wygodny przecież – stan rzeczy. Kiedy świadomość wśród facetów będzie jeszcze powszechniejsza niż teraz to tym paniom będzie o wiele trudniej coś sensownego zdziałać, już nie będą wybierać tylko same będę wybierane. A taka zmiana ról może być niekomfortowa.

    Inna rzecz, która im się bardzo nie podoba to nieskrępowana edukacja o ich strefie cienia, w której kryją się ich lubieżne pragnienia i żądze, bardzo często nieuświadomione, a które onieśmieliłyby nawet doświadczonych aktorów porno. Ale to zupełnie inna historia.

    Tak więc mam nadzieję, że to Twój pierwszy i ostatni artykuł tego typu bo jego stworzenie absorbuje czas i energię a niewiele on przecież wnosi gdyż żadna z tych pań z pewnością nie zmieni zdania. Niech się plują i cietrzewią a w tym samym czasie chłopcy będą wesoło spędzać czas z dziewczynami a mężczyźni z kobietami.

    29 marca 2017 at 15:06 - Odpowiedź
  15. Daniel

    Feministki nie są kobietami 😛 więc czemu się czepiają? :D:D:D

    29 marca 2017 at 16:34 - Odpowiedź
    • Albin

      Przestają być feministkami i zaczynają być kobietami jak trzeba meble na 5 piętro wnieść.

      29 marca 2017 at 23:38 - Odpowiedź
  16. onyx

    Cześc Adept. Przeczytałem ów wielkie oburzenie feministek… brak mi słów na to co mówią o Tobie. No,ale każdy ma prawo do wygłaszania swoich opinii. Ja również i swoją opinie wygłosze. Tak wiec powiedzmy,że moja „przygoda ” z Tobą zaczeła się od zerwania z moją kobietą. Nie mogłem sie odnależć itp.Kązdy wie, jak to jest po zerwaniu, wtedy własnie wpadłem na Twój artykuł w necie na temat odzyskiwania byłej i Twoje poradniki. Od tego momentu moje życie się całkowicie zmieniło. Biorąc pod uwagę każdy aspekt od zachowania z kobietami po chęc bycia 100 % facetem. I co? Moja „była” to zauważyła i sama zaczeła za mną biegać. I co ja wtedy zrobiłem? Zrozumiałem jak bardzo byłem głupi, jak się poniżałem i jak nie miałem swojego zdania. I co teraz? Jestem w szczęsliwym zwiazku z kobietą,z którą czuje sie wyśmienicie i mamy zdrową relacje. Spodziewamy się dziecka i to jest super. Co mi pomogło „doświadczenie z Tobą i Twoimi poradnikami”? Uświadomiło mi moje błedne myślenie, błedne rozumowanie kobiet i głupie błedy, które my faceci popełniamy by miec tzw „swiety spokój”. Jednak nie,jak pokażemy swoje męskie zdecydowanie w pewnych sprawach, to tym „zmaniupulujemy” kobiety,tym podziałamy na ich emocje. KObiety to tylko jedna wielka emocja .Słysze czasami od mojej narzeczonej „jakich ty sztuczek na mnie używasz”. Moja odpowiedz jest jedna…uśmiech i przytulenie i to jest moja tzw manipulacja. Nigdy tego co się nauczyłem z poradników nie wykorzystałem w celu złym w stosunku do kobiet… po prostu Twoje rady ułatwiają. Jednak nie powiem trzeba też nad sobą popracować, przełaczyc swoje myślenie i bedzie dobrze. Mówie tu do wszystkich…po prostu trzeba uwierzyć i pracowac nad sobą.

    Co do programu? Jest świetny. Super inicjatywa dla takich mało zdecydowanych mężczyzn, którzy potrzebują impulsu by dalej sami działac. ( ja kiedyś taki byłem – po poradnikach totalna przemiana). Nie ma co się z nich śmiac ani krytykować. Kibicuje im na 100 %.
    Co do Adepta? Dla mnie pozostaniesz wielkim guru w tym co robisz. Wiem , że nikomu nie chcesz zrobic krzywdy i to jest poprawne. W naszej kulturze uwodzenie kobiet zawsze się żle kojarzy, tylko Ci co krzyczą niech się zastanowią jak kojarzą się w pary? Czy to nie jest uwodzenie i chęc pokazania się z jak najlepszej strony? Feministki? Były są i będa… i niech sobie żyją. Hejterzy Ciebie i programu? Cóż Pudel zawsze musi o czymś pisać bo inaczej już by nie istniał. A zreszta sama krytyka Ciebie jest dla mnie śmieszna. Zazdroszczą, że taki program wyszedł i że wszystko się układa. To taka nasza narodowa bolączka, jak komuś coś wychodzi, to trzeba go zgnoić, bo mu się układa.
    Na koniec Marcin ode mnie jak najlepsze życzenia w kontynuowaniu tego co jest. Osobiscie ode mnie podziekowaniA KOLEJNY RAZ .
    POZDRAWIAM
    ONYX

    29 marca 2017 at 17:40 - Odpowiedź
  17. Maciek

    Świetnie wypunktowałeś krytyków. Swoją drogą to ciekawe, że nikt nie spojrzy na to z drugiej strony, że pomagasz ludziom którzy mają kompleksy, problemy z pewnością siebie, samooceną, nawiązywaniem kontaktów, odnajdywaniem się w towarzystwie itp, bo sam od kiedy czytam bloga to zupełnie inaczej interpretuję pewne wydarzenia i ogólną rzeczywistość i stwierdzam, że kiedyś miałem klapki na oczach i stałem się mądrzejszym w wielu kwestiach i żyje mi się lepiej, lepiej rozumiem ludzi .W sumie to bardzo ciekawe, bo wychodzi na to, że feministki i inni krytykujący zwracają uwagę tylko na seks czyli… pewnie myślą tylko o tym 😉

    29 marca 2017 at 18:51 - Odpowiedź
  18. Piotr

    Nie mają pojęcia o czym piszą, nie przejmuj się. Na Twoich materiałach i blogu można nauczyć się jak działa rzeczywistość w kwestii relacji damsko-męskich i stać się lepszym człowiekiem. To nie są ludzie kompetentni do oceniania

    29 marca 2017 at 18:58 - Odpowiedź
  19. jxl

    Krótko, odwalasz kawał dobrej roboty, rób dalej swoje :].

    Peace!

    29 marca 2017 at 19:56 - Odpowiedź
  20. Piotrek

    Przeczytałem wpis na naszademokacja pl i nie widzę odbicia tego w rzeczywistości. Adept przedstawia się jako specjalista od relacji damsko-męskich a nie wywodzi się ze środowiska psychologicznego. A co ma piernik do wiatraka? Przecież nie przedstawia się jako psycholog. Ponadto podobno utrwala negatywne stereotypy na temat kobiet. Wręcz przeciwnie, wg mnie rozbija stereotypy dotyczące kobiet, mężczyzn i relacji pomiędzy nimi, pokazując realny ich obraz. Sztuka uwodzenia jest jak każda inna – nikt nie rodzi się z tą umiejętnością, ale jedni mają większe predyspozycje a inni mniejsze, jedni załapią w mig a inni potrzebują się „przejechać” wielokrotnie i spędzić mnóstwo czasu nad nauka. Co w tym złego, że ktoś chce w tym pomóc? Poza tym co takiego zrobi taki człowiek wyszkolony przez Adepta? Będzie próbował poderwać kobietę, ale nie będzie robił nic na siłę, a jak inaczej się nie uda to da sobie spokój i pójdzie poznać inną. Wielokrotnie czytałem/słuchałem tego sformułowania u Adepta, więc niech mi nikt nie wmawia, że każe robić coś na siłę wbrew czyjejś woli. Gwałty czy ogólnie przemoc seksualna pasują bardziej do frustrata, który nie radzi sobie z kobietami i wmówił sobie że inaczej nie da rady wejść w interakcje z kobietą. A Adept m. in. pomaga mężczyznom aby w taką desperację nie popadli np. poprzez nagrania hipnotyczne mające zniwelować negatywny wpływ odrzucenia ze strony kobiety na psychikę mężczyzny a co za tym idzie potencjalną skłonność do gwałtów. Człowiek, który chce poznać psychologię kobiet, uwodzenia itp. to nie jest potencjalny gwałciciel. Po co mu to wszystko do gwałtu? Wystarczyłoby upewnić się że jest się silniejszym od kobiety. A do tego ani ten program ani Adept nie jest nikomu potrzebny. Tak więc działalność Adepta, o ile w ogóle ma wpływ na rozmiary przemocy seksualnej (w tym gwałtów) to je ogranicza a nie zwiększa.

    29 marca 2017 at 21:31 - Odpowiedź
    • mariner

      Problem z gwaltem polega na tym ze facet wchodzi w nia, gdy jest nierozbudzona mentalnie i fizjologicznie .Jest to dla niej bolesne i traumatyczne rzeczywiscie, a klocki-faceci tego nie rozumieja.

      Jesli te warunki sa spelnione to nie ma gwaltu , one nawet to lubia,a niektore wrecz pozadaja , jak facet jest zdecydowany. i okazuje ze chce ja zerznac !
      Warunek jednak jest taki ze one musza byc dwutorowo rozbudzone tj: mentalnie i fizjologicznie.Na tym wlasnie polega uwodzenie aby je rozbudzic mentalnie. Fizjologia natychmiast podaza za mentalnym rozbudzeniem .One musza tego seksu z facetem chciec a’priori penetracji ! W tym cala sztuka uwodzenia ! 🙂 aby wyobrazily sobie jak to bedzie slodko z toba w srodku ! LOL

      30 marca 2017 at 12:01 - Odpowiedź
  21. KoBiK

    Wybacz Adepcie, ale nie przeczytałam całego artykułu, bo po pierwszych kilku zdaniach stwierdziłem, że szkoda mojego czasu :).
    Powtórzę to co wyżej, Stary… szkoda twojego czasu na polemikę, lepiej napisz jakiś poradnik, będzie więcej pożytku. Ci co chcą się rozwijać w tym temacie będą to robić nadal.
    Napiszesz jakiś poradnik dla feministek, może łatwiej będzie im znaleźć drugą połówkę.
    Pozdrawiam

    29 marca 2017 at 22:30 - Odpowiedź
  22. SZREK

    Z podstawowej zasady fizyki , skoro taka mocna reakcja to mocna akcja , gdyby te pierdy nie działały jak trzeba to …….. nawet w spożywczaku działają 🙂

    29 marca 2017 at 22:39 - Odpowiedź
  23. Sebastian

    Siedzę w tematyce uwodzenia już od 5 lat i wciąż żadnej nie poderwałem .. ale kolekcję materiałów mam całkiem całkiem. Teraz z uwagi na mój wiek (33) i zakres poszukiwań (dziewczyna w wieku 18-24) przerzuciłem się na Adepta, bo jako jedyny podejmuje temat „jak poderwać dużo młodszą partnerkę”. Nie należę do facetów których kręci posiadanie wielu kobiet. Chciałbym w życiu mieć jedną, ale za to piękną .. żonę.
    Pozdrawiam 🙂

    30 marca 2017 at 10:19 - Odpowiedź
    • mariner

      Moja rada .Nie szukaj pieknej, ale sympatycznej , ktorej ty(!) sie podobasz przede wszystkim .Jesli czujesz sie atrakcyjnym i ona tez jest dla ciebie atrakcyjan to jest walsnie moment aby sie postarac o jej wzgledy 🙂 wyciskajac z siebie wszystko!
      Te piekne ,to sie zawsze okazuja wybrakowane 🙂 , predzej czy pozniej:)

      30 marca 2017 at 12:05 - Odpowiedź
  24. Garet

    Panowie. Może warto wejść, pod ten nierzetelny artykuł na stronie newsweeka i napisać kilka słów prawdy. Tak możemy podziękować Adeptowi za nauke.

    30 marca 2017 at 11:36 - Odpowiedź
  25. piter

    a ja dzięki pomocy Twojej, Solida i Adventurera mam swoja wymarzona – tyle! dzieki

    30 marca 2017 at 17:24 - Odpowiedź
  26. PiesBaBabki

    Zastanawiałem się czy wypada napisać w komentarzu, że nje przeczytałem artykułu do końca, ale zauważyłem, że jeden czytelników tez nie wytrwał do końca wiec i ja się wypowiem Sory Adept, ale jak zacząłem czytać twoje trafne odpowiedzi na ich głupie zarzuty wyjęte z kontekstu wobec ciebie i uwodzenia to stwierdziłem, że mi się dalej czytać nje chce xd oczywiście artykul jak zwykle na 6+ przynajmniej tam gdzie doczytałem 😀 pozdrawiam

    30 marca 2017 at 23:01 - Odpowiedź
  27. robson911

    Ja też jako jeden z wielu niedoczytalem do końca Wszyscy wiemy że Adept jest najlepszy w tym co robi a program który obecnie prowadzi jest dowodem na to że każdego dnia możemy się nauczyć czegoś nowego i dzięki temu stawać się lepszymi. Adept na początku swojej przygody z uwodzeniem nie pomyślał by że będzie miał swój program w TV, ale lata zgłębiania wiedzy na ten temat zaprowadziły go do tego miejsca i mam nadzieję że na tym nie koniec Prawdziwy facet nie przyjmuje się tym co mówią inni jak kiedyś powiedział Solid” Psy szczekają, karawana jedzie dalej” Pozdrawiam

    31 marca 2017 at 00:54 - Odpowiedź
  28. Slaw_UK

    Cześć Marcin 🙂
    Jestem Twoim starym „klientem”, czyli facetem, który korzystał, ćwiczył i skorzystał z Twoich szkoleń, materiałów, książek.
    I który w dużej mierze dzięki temu obecnie ma stałą i ukochaną partnerkę, moją Kicię 🙂
    Ostatnio rozmawialiśmy o tej całej aferze z mokrymi ze złości femi-cipkami. Co ciekawe – Kicia sama zaczęła komentować te głupawe niby-naukowe komentarze i oburzenie w Internecie. I powiedziała parę ciekawych tematów, ale tu za mało miejsca na to wszystko.
    Ale wróćmy do tematu.

    Po pierwsze – mamy dwa nurty feministek. Pierwszy nurt walczył w przeszłości o większe prawa dla kobiet – i nie wchodząc w meandry – to się im chwaliło. Ale teraz po zmianach i wielu latach mamy drugą falę. Tych, które biorą udział w jakiejś „walce” często same ukrywając swoje osobiste niepowodzenia w związkach, porzucenia, wyśmiewanie przez rodzinę, otoczenie itp.
    Wtedy najłatwiej po prostu warczeć i atakować tych wstrętnych samców. Robią to przez pryzmat swoich osobistych przeżyć.
    Wiesz, jak to jest. Gdy chcesz uderzyć psa, to kij zawsze się znajdzie…

    Po drugie – naszym zdaniem TVN strzelił sobie trochę w stopę – i Tobie przy okazji namieszał – bo TVN Style to kanał, który oglądają w 80% kobiety. Czyli te, co to nie pracują, albo chowają małe dzieci w domu, albo się nimi opiekują, albo są samotne i na zmianę ryczą albo balują, albo siedzą do późna w pracy, bo do domu je nic nie ciągnie itd.

    Znacznie lepszym wyborem byłaby typowa stacja dla facetów, np. TVN Turbo.

    Po trzecie – te wszystkie znawczynie tematu nie zauważyły dwóch sytuacji.
    1. Jakoś nie słyszałem, aby faceci byli oburzeni?
    2. Twoje materiały są pisane z myślą o SPOSOBIE MYŚLENIA I ROZUMOWANIA mężczyzn, a nie typowych kobiet, a już szczególnie nie niedopieszczonych i wściekłych femi-cipek. Więc po jaką cholerę mi się tu mądrzy jakaś baba psycholożka, która przy okazji wykazuje kompletny brak wiedzy na temat mentalności męskiej?

    No jasssne. Zamiast wychowania w rodzinie i rozmów o tym w szkole, lepiej zrobić dzieciom kolejne lekcje religii. A potem rosną nam kolejne rzesze patologicznych małolatów. Ale to się zamiecie pod dywan.

    Pozdrawiam i powodzenia życzę 🙂

    1 kwietnia 2017 at 00:04 - Odpowiedź
  29. Konstanty

    Ja natomiast przeczytałem do końca.
    Nie dziwi mnie, ale przeraża fakt, jak ktoś z góry źle nastawiony na dany temat pisze bzdury podpierając się cytatami wyrwanymi z kontekstu i ekstremalnie źle wyciągniętymi wnioskami na podstawie… raczej często bez nawet podstawy.

    Dla mnie, Adept, robisz świetną robotę.
    Dzięki Twoim poradom (blog, mailing, poradniki) znacząco poprawiły mi się umiejętności towarzyskie. I to nie tylko w kwestii poznawania nowych kobiet.

    Pozdrawiam

    1 kwietnia 2017 at 11:48 - Odpowiedź
  30. kazik

    Co za ciemnogród, tak to jest jak uwodzenie się przedostanie z podziemia na salony.

    Pani od petycji klapki na oczach gorsze niż hitler, od kiedy posiadany stopień naukowy czy dyplom jest wyznacznikiem faktycznej kompetencji w danym temacie?

    Czy osoba po studiach lekarskich jest lekarzem? NIE, jest tylko posiadaczem dyplomu lekarskiego. Lekarza tworzy jego doświadczenie, praktyczna wiedza, i ilość wyleczonych pacjentów.

    Ludzie nie ogarniają że istnieje coś takiego jak samorozwój, auto-nauka, zdobywanie własnego doświadczenia poprzez praktykę – to buduje realne kompetencje

    2 kwietnia 2017 at 18:28 - Odpowiedź
  31. Robert

    Weź się wg nie tłumacz ludzią jak to powiedział kiedyś Wojciech Cejrowski ,,z głupkami nie warto dyskutować”

    2 kwietnia 2017 at 21:41 - Odpowiedź
  32. Arkadio

    Ale Adept, Ty powiedz prawdę też, o tym, bo te jest temat tabu w tej społeczności, że uwodzenie nie jest dla każdego, raczej dla inteligentnych i ambitnych mężczyzn, jak che się mieć naprawdę realne sukcesy i trwale radzić sobie z kobietami, a nie Ty prowadzisz rozprawkę i polemizujesz z przedstawicielkami ortodyksyjnygo ciemnogrodu! Prawda jest taka, że skuteczne uwiedzenie dowolnej dziewczyny od tak jest bardziej skomplikowane niż to prezentujesz. Po prostu tylko nieliczni trafiają na szczyt uwodzenia, i nie rezygnują jeden na ileś osób, np. jak Lewandowski w piłce.
    pozdrawiam!

    3 kwietnia 2017 at 08:20 - Odpowiedź
  33. Paweł

    Dlaczego feministki atakują Adepta, a nie atakują np. autorki ,,50 twarzy Greya” ? Przecież tytułowy bohater traktuje Annę jak gówno, manipuluje jej emocjami i jej ciałem. Dlaczego feministki nie krytykują takich książek jak ,,Dlaczego faceci kochają zołzy”, która uczy kobiety jak manipulować mężczyznami? Widocznie feministkom odpowiada manipulacja tylko wtedy, gdy one manipulują.

    6 kwietnia 2017 at 19:48 - Odpowiedź
  34. jarek

    Sie ma Adept ,czytam twoje teksty od miesiecy i jestem pod ogromnym wrazeniem.Ja mam pytanie z zupelnie innej beczki -W jakim wieku byl twoj najstarszy kursant ?
    Pozdrawiam

    11 kwietnia 2017 at 21:44 - Odpowiedź
  35. robson911

    Adept jak zawsze rewelacyjnie i wyczerpująco Nie dzielmy zapałki na cztery, lepiej wypić litr na raz

    12 kwietnia 2017 at 22:09 - Odpowiedź

Wyślij komentarz

Your email address will not be published.

8

Lat blogowania

25

Napisanych poradników o relacjach i pewności siebie

+100

Nagranych filmów z tematyki relacji damsko-męskich

+500

Napisanych tekstów na blogu

+100.000

Odwiedzin bloga na miesiąc

"Uwodziciele" 2009, reż. K. Szołajski

WYWIADY W MEDIACH Z "ADEPTEM"

Pobierz Gotową Formułe Uwodzenia Słowami

  • Gotowe Teksty na Seks z Kobietą
  • Triki Seksualnego Dotyku i Kontaktu Wzrokowego
  • Seksualne Wzorce Tekstów na Niedostępną Kobietę
Close this popup

Twój Email Jest Bezpieczny. Nigdy go nikomu nie przekażę

Przeczytaj poprzedni wpis:
Czy Ona Cię Zostawi dla Innego Faceta?

Wielu z facetów pyta się, co kiedy dziewczyna spotka mężczyznę lepszego od ciebie? Co gdy ona pozna faceta podobnego do...

Zamknij