Czy Seks z 10 Facetami To Dla Kobiety Dużo czy Mało? cz.1

Witaj, dziś poruszę bardzo ciekawy temat kobiet i seksu. Do napisania tego posta zainspirowały mnie maile czytelników, którzy wyrażają swój wielki gniew z powodu mojego „stosunku” do kobiet 🙂

„Nie chce słyszeć i widzieć na swoim mailu jak nazywasz damy „ruchankami”, „małymi dziwkami”.  Tak, chcę dziewczyny, ale to jak pan nazywa Damy, to mnie wkurza. W dawnych, dobrych czasach dostałby pan po twarzy i słusznie. Dodam także nie popieram seksu przed ślubem.  Ja się nie boję seksu. Ja mam przekonania i dla nich żyje i umieram. Czasami lepsza jest śmierć i cierpienie od zdrady swoich poglądów.

Pozdrawiam ozięble i do widzenia

Marcin W.”  (nazwisko znane redakcji, hehe)

 

Bardzo często faceci piszą do mnie będąc zatroskani tym jakie NAPRAWDĘ są kobiety (seksualnie)?

 

„Co myślisz Marcinie o dziewczynie, która ma 22 lat i miała kilkunastu partnerów seksualnych, z czego kilku  starszych od niej o ponad 10 lat, a z trzema przespała się już na pierwszym spotkaniu? Mówiła też, że fantazjuje o seksie z kobietą. Czy taka kobieta warta jest by z nią być na dłużej? Czy ona może być wierna  w związku?”

 

Wyjaśnię Ci w tym poście MOJE podejście do kobiet i kobiecej seksualności. Podejście, które ogólnie mówiąc daje duże sukcesy z kobietami (czyli np. seks, choć nie tylko). Bez emocjonalnej huśtawki, bez napinki i wkurzania się na kogoś, kto reprezentuje inny punkt widzenia (przykład M. W.).

Zacznijmy od podstaw.

 

Kobiety lubią seks. Z tym nie ma co polemizować.

Kobiety mają o niebo więcej seksu, niż się to wydaje przeciętnemu facetowi (który ma niewiele seksu). Tylko, że przeciętnym facetom – kobiety NIGDY się do tego nie przyznają.

 

Kobiety mają dwie główne kategorie dla facetów – kochanek lub żywiciel (czyli ojciec dzieci i  przykładny filar rodziny).

 

W kategorię żywiciela zazwyczaj starają się wpasować  normalni kolesie w społeczeństwie. Zabierają je cyklicznie na drogie randki, próbują zaimponować, pokazać się w niezwykłym świetle. Liczą, że dzięki temu kobiety się w nich zakochają. I to jakoś tam działa. Lepiej lub gorzej. Jest to spora loteria, której wynik zależy od dziewczyny.

 

Dziewczyna umawiając się z takim facetem nie chce wyjść w jego oczach na szmatę/zbyt łatwą, wiec udając „trudną” sprawia, że facet czeka na seks tygodniami, a czasem dłużej.

 

A dlaczego ? To jasne…  bo kobiety bardzo uważnie wybierają swoich życiowych partnerów. Dla faceta na resztę życia ma nieco inne kryteria niż dla faceta, którego chce głównie do seksu (rama kochanka). Faceta do związku (a tym bardziej na resztę życia) kobieta bada uważnie z każdej strony.

 

I przed takim facetem prezentuje się niemal jako święta. Zapewne słyszałeś często od kobiet, że „te inne kobiety to są takimi ździrami” albo „w dzisiejszych czasach to kobiety same się pchają na facetów” albo „teraz to kobiety to są takie łatwe/głupie/puszczalskie”. W domyśle – nie to co ja – dziewica orleańska.

 

Czyli WSZYSTKIE inne laski to szmaty, prujące się na lewo i prawo, a ja  jestem wyjątkowa, mam swoje zasady itd itp. bla bla bla

 

Tego właśnie nie rozumieją zwykli faceci. Nie kumają, że kobieta nie jest albo święta albo dziwka.

Jest jednocześnie i jedną i drugą 🙂

 

I w zależności od sytuacji, miejsca, nastroju, może chcieć być potraktowana jak jedna albo jak druga 🙂

Ale tego nie rozumie np. Marcin W.  Bo on WIERZY, że kobiety to chodzące DAMY i ANIOŁY, które nawet kupy nie robią, a seks jest dla nich przykrym obowiązkiem. Bo podnieca je emocjonalne połączenie, a orgazm mają tylko wtedy, gdy są szaleńczo zakochane.

 

Odwracając takiego faceta jak M.W. na sytuację kobiety byłoby to tak, jakbyś usłyszał od  dziewczyny tekst :

 

„Wierzę, że wszyscy faceci są jak święci pańscy, oni chodzą  do pracy, nie myślą o seksie, tylko o poważnym związku i założeniu rodziny i chcą mieć dzieci. Chodzą do kościoła i nie są jak ci ZLI podrywacze, oni są mili, sympatyczni i nie życzę sobie żebyś, żebyś NAZYWAŁ ich „draniami”, „dupkami”, „ruchaczami”.  Bo oczywiscie są też zdegenerowani, zepsuci i niemoralni oszuści, ale to tylko margines taki jak ty  Adepcie”   🙂

Gdybyś usłyszał coś takiego od dziewczyny to byś pomyślał „kobieto, na jakim Ty świecie żyjesz??”. Ja osobiście alergicznie nie lubię kobiet, które nie lubią seksu. Gdy moja dziewczyna czy partnerka  nie chce się ze mną się bzykać, stwarza nagle jakieś problemy, to mnie to  wkurza, chłodnę w stosunku do niej i koniec końców odchodzę. Znajduję sobie inną.


Do mnie często piszą kolesie narzekając, że ich dziewczyny/żony nie chcą się z nimi pieprzyć. Dla mnie to absurd. Bo oznacza to, że gdzieś na jakimś etapie relacji coś się DOKUMENTNIE popsuło.  Ja nie zmuszam swoich kobiet do seksu. Jeśli kobieta nie chce seksu, to ja to rozumiem i… idę do innej. Teraz na ogół już nie szukam magicznej receptury na naprawę popsutej sytuacji.  Staram się od początku w ogóle do niej nie dopuścić.

 

Prawdopodobnie, jeśli by Twoja dziewczyna widziała, że szybko możesz pójść do innej kobiety,  to nie robiła by takich gierek w łóżku i nie groziła „zamknięciem sklepiku”.

 

Oczywiście jest i druga strona medalu czyli jakość seksu i inne okoliczności. Ale w tym artykule nie będę ich poruszał. Traktuje je jako oczywistość.

 

Jeśli twoja dziewczyna nie lubi seksu, to niech znajdzie sobie kogoś, kto również za nim nie przepada. Będą razem rozmawiać nocami o poezji. To jest OK.

Pewnie twojej dziewczynie wydaje się, że zostaniesz przy niej, nawet jeśli będzie miała swoje humorki i nie będzie ci „dawać”.

 

W przypływie szczerości jeszcze Ci powie „bo wiesz, ja to jestem taka porypana / nienormalna” i będzie oczekiwać, że jej wszystko wybaczysz, bo się sama do tego przyznała. Jakie to słodkie. Poinformowała Cię z rozbrajającą szczerością jaka ona jest naprawdę 🙂  I nie czuje z tego powodu grama wyrzutu sumienia, nie czuje motywacji do zmiany swojego podejścia. Ona czuje, że nie odejdziesz od niej, bo nie znajdziesz nikogo lepszego.
I jest jej z tym wygodnie. Ludzie z natury są leniami. Tak było w czasach jaskiniowych, kiedy najważniejsze było przetrwanie i oszczędzanie energii na gorsze czasy.

 

Ale dla mnie nie ma miejsca w moim życiu na takie kobiety. Nie trawię świętojebliwych, konserwatywnych dziewczyn. Mogą być tylko moimi koleżankami. I to jest spoko.

 

Być może Marcin W. wyobraża sobie, że dziewczyna z biblioteki, księgowa, czy inna „pobożna” nie ma fantazji seksualnych. Ale prawdopodobnie ta sama dziewczyna po alkoholu w klubie już nie będzie taka grzeczna. Inny kontekst – inne zachowanie. Nie zależnie czy ty nadałeś jej wcześnie etykietkę  łatwej albo trudnej.

A jeśli facetowi wydaje się, że nie chciałby być z tak doświadczoną seksualnie kobietą, to prawdopodobnie jest to kwestia jego niepewności seksualnych.

 

Wielu facetów widząc atrakcyjne kobiety (czy wręcz wyzywająco ubrane kobiet)  nazywa takie panny kurwami / szmatami.

Ale pomyśl na chwilę inaczej: Gdybyś był na jej miejscu, był taką laską,  to nie lubiłbyś seksu z fajnymi facetami ?

 

Gdybyś był na jej miejscu, to byś dostawał codziennie kilka mniej lub bardziej wyraźnych propozycji seksualnych. I ile takich propozycji byś odrzucił? Pewnie z 98%.

 

Jeśli tamta dziewczyna z listu czytelnika spała z 10 facetami, to odrzuciła pewnie z kilkadziesiąt, a może kilkaset. A ty czytelniku nazywasz ją szmatą?

 

Ciekaw jestem czy Ty jako facet ODRZUCIŁBYŚ choćby połowę propozycji od lasek, gdybyś ich codziennie dostawał kilka ? Niektóre z tych lasek były by piękne, niektóre brzydkie, wiele pewnie by się jednak nadawało do seksu.  Nazwałbyś siebie szmatą? 🙂

 

Pogódź się z tym, że kobiety również lubią seks z facetami, którzy je kręcą..

Prawie każdy szary facet w swoich fantazjach myśli sobie, że chciałby mieć fajną , miłą dziewczynę, która na salonach będzie damą, a w łóżku będzie jak „kurwa”, spełni wszystkie jego seksualne fantazje i będzie zawsze chętna.

 

Wszytko fajnie, ale gdzie miałaby się niby tego wszystkiego nauczyć?

W szkole na lekcjach przysposobienia do życia w rodzinie?

Na lekcjach religii 😉

Z filmów porno?

Z lektury Cosmo?

 

Raczej nie. Pozostaje jej własne życiowe doświadczenie.

Zwykłym, przeciętnym facetom (żebym nie użył słowa samcom beta) marzy się, żeby jego partnerka była niemal dziewicą, a jeśli już by musiała nią nie być, to niech chociaż jej dawni faceci będą kiepscy w łóżku, gorzej zbudowani i żeby mieli mniejszego. Bo wtedy oni nie będą się czuli źle. Najlepiej też, żeby nie byli zbytnio przystojni i nie byli w niczym lepsi od niego.

 

Tak myślą niepewni siebie, mało doświadczeni seksualnie i życiowo faceci.

 

Kobieta będzie się inaczej zachowywać przy innym facecie (tzn. kochanku) lub w innej sytuacji, a z przyjaciółkami będzie rozmawiać o fiutach swoich facetów i fantazjować o seksie ze swoim wymarzonym piosenkarze lub piłkarzu.  Biedny facet beta, patrzący tylko w kategoriach czarno-białe, będzie zdruzgotany gdy się o tym dowie. Zamiast ogólnie mówiąc mieć to w dupie i nie przejmować się jej „piłkarską” fantazją.


Pisał do mnie jakiś czas temu facet, który chciał odwołać ślub, bo od roku męczą go myśli, że jego narzeczona ma fantazję seksualną z Ronaldo.
Nie może tego znieść. Nie potrafi znieść myśli, że jego narzeczona, może czasem w myślach pieprzyć się ze swoją ulubioną gwiazdą.

Nie ma do siebie, do niej i do całej sytuacji niezbędnego dystansu. Wg mnie , żyje w disneyowskiej iluzji. Albo zbyt wiele razy oglądał „Tytanica”.

Zamiast mieć to w dupie, powiedzieć jej „szykuj się suczko, bo dziś w łóżku twój Ronaldo spełni Twoje sny :)”.

Jeśli lubisz takie perwersje, to mógłbyś powiedzieć dziewczynie w czasie seksu „Powiedz/Krzycz, że jesteś moją małą dziwką Ronaldo!!” albo coś w tym stylu. Dopasuj to sobie. I zrób w czasie seksu z jej cipki jesień średniowiecza 🙂

 

Wracając do początku artykułu:

Będzie dużo kobiet, które w klubie będą sukowate i wredne. Ale w kółku swoich znajomych, na domówcę, czy na uczelni (trzeźwe) będą słodziutkie. Jej zachowanie się zmienia w zależności od kontekstu, w którym ona się znajduje.

Niektóre kobiety, które totalnie mnie olały w klubie, czy w internecie, zostały poderwane później na FB lub w dzień na jakimś evencie.

Niektóre kobiety miały dużo partnerów seksualnych, gdy były nastolatkami, potem dorastają i zmienia się ich spojrzenie na świat, mężczyzn, związki.

Jest czas i miejsce, gdy ona jest ździrowata, a jest czas i miejsce, gdy ta sama kobieta jest super babeczką do związku.

pozdrawiam

adept

 

CDN.  żebyś się nie nudził w święta to w niedzielę albo w lany poniedziałek pojawi się druga część 🙂

Oto druga część:

http://www.uwodzenie.org/czy-seks-z-10-facetami-to-dla-kobiety-duzo-czy-malo-cz-2/

PS.  Kilka starszych artykułów nawiązujących do tego tematu:

Czy Twoja żona też nie chce seksu z Tobą?

http://www.uwodzenie.org/czy-twoja-zona-tez-nie-chce-seksu-z-toba/

 

Czy Twoja kobieta była z Tobą szczera?:

http://www.uwodzenie.org/czy-twoja-kobieta-byla-z-toba-szczera-cz-1/

 

Czy jesteś złym człowiekiem, jeśli chcesz seksu z wieloma kobietami?

http://www.uwodzenie.org/czy-jestes-zlym-czlowiekiem-jesli-chcesz-spac-z-wieloma-kobietami-cz-1/

 

 

 

 

 

 

Udostępnij na:
Adept

Adept

Zaczałem naukę nowoczesnego uwodzenia w 2005 r. Od 2006 r. pomagam facetom stać się seksualnie atrakcyjnym dla kobiet. Uczę o czym mają rozmawiać i jak zdobywać takie kobiety, które się im podobają. Likwiduję problemy z brakiem pewności siebie z kobietami. Pomagam też odzyskiwać byłą partnerkę (żonę lub dziewczynę).
Od 2008 roku pomagam kobietom w tym jak zdobyć i rozkochać w sobie mężczyznę oraz budować pewność siebie w relacjach.

Jeśli chcesz otrzymywać wiadomości o kolejnych artykułach, dołącz do mojego Fanpage na Facebooku.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej wejdź na mój kanał YouTube i zasusbskrybuj go.

39 komentarzy
  1. Maroo

    A w moim zyciu ostatnio trafiaja sie kobiety ktore w wieku 23-24 lat (oczywiscie ja jestem duzo starszy)ktore albo nie mialy jeszcze partnera seksualnego albo mialy jednego albo dwa….I krotko mowiac nie są skłonne do fantazji erotycznych czy takie dziewczyny mozna urobic aby byly „małymi niegrzecznymi dziewczynkami”???

    18 kwietnia 2014 at 06:32 - Odpowiedź
  2. milior

    Kolejny genialny wpis Adepta. Chciałbym powiedzieć, że jakąś bzdurę chlapnął, ale nic z tego… Sama prawda. Też byłem mega nieśmiały, też kobiety były z innego świata. Ale jak zacząłem je poznawać, to się okazało, że po zrzuceniu maski one myślą ciągle o seksie tak samo jak faceci, one na facetów patrzą, pożądają, chcą być podrywane, chcą się podobać. Nie chcą jednak stracić swojej wartości społecznej i dlatego MUSZĄ udawać trudne do zdobycia, niezainteresowane seksem. To jest bardzo, bardzo przykre, ale takie są presje społeczne.

    Seksi dupa, która uprawia dużo seksu… przez cnotki jest nazywana szmatą, a w gruncie rzeczy jej zazdroszczą powodzenia (!!!). Faceci wolą się z nią nie spotykać, bo będą mega-rogaczami (!!!), a w gruncie rzeczy każdy by chciał ją przelecieć. Polecam wykład „johnny soporno real man conference pl napisy” — jest świetny.

    Oglądam też materiały innych PUA. Niestety wg mnie jest to dno… to propaganda, żenada jak gość wyciska z laski numer telefonu, albo nią manipuluje… przecież one czują tę nienaturalność, czują kiedy ich wola jest łamana.

    Dlaczego cenię Adepta? Dlatego że facet miał porażki. Jak świetnie opowiada o tym w filmie „adept jak stać się seksualnie pewnym siebie video”, jak doskonale opisuje swoje myśli, które każdy chyba przerabiał „O Boże! Co ja teraz zrobię? A co jak mi nie stanie? A co jak jej nie zadowolę?”.

    W każdym fachu są partacze, rzemieślnicy i artyści. Adept jest artystą. W każdym fachu są najlepsi, którzy są kiepskimi nauczycielami, oraz tacy, którzy nie są najlepsi ale są doskonałymi nauczycielami. Adept jest doskonałym nauczycielem. To artysta i nauczyciel. Z zagraniczych gości jako dobrych nauczycieli dobrze oceniam tylko Johnny Soporno i Neil Strauss.

    18 kwietnia 2014 at 06:53 - Odpowiedź
    • Papawer_Somniferum

      „Dlaczego cenię Adepta? Dlatego że facet miał porażki. ”

      Prawda, wg mnie dobrym trenerem jest ten, kto przyjal na siebie cale to gowno porazek, nieudacznictwa i upokorzen, a teraz po latach mu sie udalo. Tym bardziej, ze pokazuje, ze wiek nie ma znaczenia i nigdy nie jest za pozno.

      Dlatego cenie wylacznie trenerow „od zera do bohatera”. Reklamy nie bede robil, kazdy kto siedzi w temacie wie, kto taki w PL jest 😉 a nie ma ich duzo.

      18 kwietnia 2014 at 07:42 - Odpowiedź
  3. Papawer_Somniferum

    Adept, mozna odniesc wrazenie, ze widzisz to troche na czarno-bialo.

    To, ze ktos by sie odrobine zniesmaczyl na mysl o tym, ze jego dziewczyna ma 2 cyfrowy licznik nie oznacza, iz nie wie on, jakie sa naprawde dziewczyny i jakie maja fantazje.

    Mozna w lozku (i innych miejscach) walic swoja dziewczyne w usta, bic ja z liscia, walic w tylek i wyzywac od szmat ciagnac za wlosy, a na codzien ja kochac i szanowac, ale jednoczesnie mozna miec swoje standardy i przychylniej patrzec na dziewczyne, ktora miala 3 partnerow, niz 30. (tak, sa dziewczyny atrakcyjne, ktore mialy 3 partnerow)

    18 kwietnia 2014 at 06:56 - Odpowiedź
  4. Marcin W

    Adept jesteś genialny :-). A tak na marginesie mam takie same inicjały jak ten gościu o którym wspominałeś. Jednak w 100% zgadzam się z Tobą.

    Uwielbiam czytać Twoje teksty. Wymiatasz jednym słowem. Wesołych Świąt 🙂

    Pozdrawiam,
    Marcin W. 😉

    18 kwietnia 2014 at 07:17 - Odpowiedź
  5. Adam

    Dobry artykuł

    18 kwietnia 2014 at 07:17 - Odpowiedź
  6. stary wyga

    z kobietami jest podobnie jak z mężczyznami: są takie, które uprawiają seksu dużo i z wieloma facetami, a są takie, które miały w życiu dosłownie paru partnerów. Trzeba bowiem wziąć pod uwagę fakt, że większość ludzi większość życia spędza w ZWIĄZKU (czy w małżeństwie, czy nieformalnym), a wtedy liczba partnerów ogranicza się przeważnie do jednego. Jeżeli więc kobieta ma 25 lat i za sobą dwa czteroletnie związki, jakieś przelotne bzykanko pomiędzy nimi i powiedzmy jedną zdradę, to mając lat 25 ma na koncie 4 partnerów… i takie kobiety wcale nie należą do rzadkości, a nawet jest ich większość. No, ale są też takie, co lubią seks i w wieku 26 paru lat mają znacznie bogatsze doświadczenie.

    18 kwietnia 2014 at 07:21 - Odpowiedź
    • Rob

      W tym miejscu przypomina mi sie inny artykuł Adepta, a wraz z nim przedziwna historia, że gdy z niektórymi swoimi były gadałem o eks (normalna gadka nic szczególnego) okazywało się, że ZAWSZE one miały tylko jednego przede mną 😉 że ja byłem ich drugim. W domyślę, nie były dziewicami więc by udawać świetoszkowe to ściemniały, że jeden. Na marginesie potem z chwila końca związku mogły pieprzyć się z każdym kto im się nawinął, dziwne prawda? 😉 nie daj się tak nabierać na to wszystko. Sam nie raz kumplom tłumacze, że laski mają tkai system w głowie, że gdy pójdą np. po pijaku do łóżka „to sie nie liczy bo byłam pijana” i odejmuje sobie kilku gości 😉 ja jestem wierzący, seks przed slubem często uprawialem (no cóż jak mi ktoś raz mądrze powiedział, jak posmakowałem tej seksualności to ciężko ci będzie teraz się powstrzymać ;)) ale też nie daję się omamić, czyjemuś gadaniu lub romantycznym scenom z Titanica 😛 przecież żyję i widze, jakie to życie jest i widzę, jak o 8 lat starsza i pół głowy wyższa ode mnie kobieta zgrabna jak nastolatka drży i czerwieni się jak tylko do niej podejdę, juz nie mówiąc o dotykaniu czy przytulaniu. Życie, jak pewne umiejętności wyćwiczysz stają się naturalne i podświadome jak jazda na rowerze czy samochodem, robisz to automatycznie i to sprawia, że z czasem masz wrażenie, że każda kobieta się Tobą interesuje, oczywiście to uluda, ale jak masz na zawołanie (dosłownie) 3-4 kobiety, to wiesz wtedy że życie to ani nie bajka disneya ani dziewica rodem ze średniowiecza 😉

      19 kwietnia 2014 at 14:59 - Odpowiedź
  7. mazda

    Witaj,
    Adept napisałeś „Będzie dużo kobiet, które w klubie będą sukowate i wredne. Ale w kółku swoich znajomych, na domówcę, czy na uczelni (trzeźwe) będą słodziutkie. Jej zachowanie się zmienia w zależności od kontekstu, w którym ona się znajduje.”
    A co w sytuacji, kiedy kobieta jest sukowata i wredna wśród swoich znajomych, domówkach, czy na uczelni i oczywiście w klubach. Jak się ustosunkować do kobiet, które nie są słodziutkie i miłe?

    18 kwietnia 2014 at 07:43 - Odpowiedź
  8. Andrzej

    100% racji…

    18 kwietnia 2014 at 08:03 - Odpowiedź
  9. kalipso

    Trochę nudzi mnie ciągłe wałkowanie tego samego tematu. Rozumiem, Marcinie, że masz poczucie szerzenia informacji o tym, jak jest naprawdę i bardzo to cenię, ale niestety zawsze znajdą się tacy, którzy czerpią przyjemność i siłę z tego, że pozostają w zgodzie jedynie z tym, co raz kiedyś sobie ubzdurali.

    Co do samego tematu – nie mam wątpliwości, że jest tak, jak piszesz.
    Przykład: ostatnio poznałem kobietę – piękna, szlachetnej urody, dobrze wychowana, z dużymi wymaganiami, z zasadami, po wieloletnim związku. Dzięki temu, o czym pisał Marcin w swoim poprzednim wpisie (w skrócie: „pokazujesz, że seks to dla ciebie normalna przyjemność, nie oceniasz innych, sam nie boisz się opisywać swoich doświadczeń i pragnień seksualnych”), udało mi się ją otworzyć seksualnie i wydobyć z niej zwierzęcą naturę, której być może nawet sama nie była świadoma. Efekt? Ma ochotę na seks praktycznie w każdej chwili, uwielbia klapsy, wyzwiska, nazywanie ją „suką”, „moją dziwką”, często po stosunku zostawia na moim ciele siniaki i zadrapania. Mało? Przyznała, że podnieca ją brutalność w łóżku, okazało się, że lubi być bita po piersiach, po twarzy – kto wie, czego jeszcze spróbujemy.

    Łatwiej jest to zrozumieć, gdy potraktuje się seks jako sposób na wyrzucenie z siebie wszystkich emocji, pozytywnych i negatywnych, zebranych w ciągu dnia – swoisty „reset emocjonalny”.

    Jednocześnie jesteśmy w zdrowym, normalnym związku, kochamy się, wspieramy się wzajemnie, rozmawiamy ze sobą o wszystkim otwarcie, planujemy przyszłość. Jak widać jedno z drugim może iść w parze – życzę Wam, żebyście też doszli do tego etapu 🙂

    Istotne jest to, żeby (jak ze wszystkim, co jest związane z relacjami międzyludzkimi) nie być skrajnym w żadną stronę, a znaleźć odpowiedni balans. Na przykład podczas zwykłej rozmowy przy jej koleżance nie powiesz nagle „suko, chodźmy do domu się jebać”. Kluczowe jest każdorazowe zbudowanie odpowiedniej atmosfery i napięcia pomiędzy nią a Tobą.

    18 kwietnia 2014 at 08:10 - Odpowiedź
  10. Lucjusz

    usłyszałem kiedyś taki kawał ,,kobiety są jak damy temu dam tamtemu dam”
    mam pytanie czy ukarze się artykuł na temat kobiecej wredności np:są kobiety które aż mają kolce jadowe ,a niektóre potrafią opier… za to że mam dobry humor i koniecznie chcą mi go zepsuć.a czasem mam wrażenie gdy kobiecie uda się zepsuć humor to nagle są uradowane jak po nocy poślubnej wiem że kobiety mają raz w miesiącu zły humor ale żeby aż tak ?

    18 kwietnia 2014 at 09:51 - Odpowiedź
    • Adept

      Jak mi kiedys przypomnisz to będzie 🙂 mam gotowych ponad 20 artykułów, więc wszystko w swoim czasie…

      18 kwietnia 2014 at 11:10 - Odpowiedź
  11. Karol

    to ja wam powiem coś panowie teraz: poznałem laske co miała 5 kolesi (w tym 1 raz na one’sa) przed mną , ja spałem tylko z 1 i miałem takie myśłi ze jest łatwa, jak mogła spać z tyloma facetami, wypytywałem sie jej z szczegółami o każdy detal w seksie, itp, męczyło mnie to z rok czasu. I co zrobiłęm? zaczołem poznawać kobiety , przespałęm się z 10 i wiecie co? moje nastawienie uległo totalnej zmianie. Wręcz teraz uważam za jest za bardzo święta. Zdobądźcie doiświdczenie i wszystkie myśli odejdą a wasze związki poprawią sie na maxa. I słuchajcie się Adepta!!! pozdro

    18 kwietnia 2014 at 10:37 - Odpowiedź
  12. Adam

    Ostatnio spotkalem sie z kobieta ktora chciala odreagowac ze mna fakt ze poklocila sie ze swoim facetem. Widzac ja na miescie pewnie wiekszosc osob by sobie pomyslala (ja tez tak na poczatku pomyslalem ☺ ) ze to mlodziutka niewinna kobieta ktorej facet byl i jest nadal jej pierwszym partnerem seksualnym w zyciu ☺

    18 kwietnia 2014 at 10:50 - Odpowiedź
  13. za dużo razy się pieprzyliście i zatraciliście dziewictwo. dlatego nie wiecie co to jest. dlatego pieprzycie o antydziewictwie, jako że jest teraz dziewicze – (antydziewictwo)

    18 kwietnia 2014 at 10:59 - Odpowiedź
  14. Myśliciel

    Zgadzam się z tym artykułem.

    Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz:
    Niektóre kobiety miały dużo partnerów seksualnych, gdy były nastolatkami, potem dorastają i zmienia się ich spojrzenie na świat, mężczyzn, związki.
    Tylko ciekawe czy taka laska będzie miała hamulce, aby się pochamować jak jej żywiciel na pewno jej nie zobaczy.

    18 kwietnia 2014 at 11:07 - Odpowiedź
  15. Sigurd

    Bardzo ciekawy temat. Osobiście też zmagałem się z tym „problemem”, że kobiety wobec mnie przyjmowały postawę „innej niż wszystkie”. Na początku oczywiście wypaczyło to moje wyobrażenie na temat kobiecej seksualności. Z czasem – kiedy zrozumiałem że to bullshit – zacząłem traktować z rezerwą taką gadkę, jednak też zacząłem się zastanawiać dlaczego tak się dzieje. Ani nie jestem materiałem na żywiciela, ani ułomkiem seksualnym, więc coś w mojej postawie jednak było nie tak – skoro wciąż wciskają mi taki bajer. Każdy może mieć swój pogląd na wartość takiej sytuacji – wg mnie to sygnał, że robię coś źle, bo to prowadzi do frajerstwa 😀 Do dziś do końca nie wiem, ale przynajmniej staram się unikać takich kobiet 😛

    18 kwietnia 2014 at 11:28 - Odpowiedź
  16. Daniel

    Dokładnie tak Adept! Takie kobiety są i rzeczywiście doświadczenia życiowe zminiają je(facetów też) Dobrze to ująłeś na końcu. Nie ma co sobie głowy truć myśleniem w stylu tego kolesia od ronaldo. Też taki byłem ale wyleczyłem się z tegi i jest o wiele lepiej 🙂

    18 kwietnia 2014 at 12:00 - Odpowiedź
  17. Sigurd

    A propos fantazji kobiet. Kiedyś znajoma napisała mi na FB że jej się śniłem. Jak mi opowiedziała ten sen ze szczegółami to mi szczęka opadła do samych pięt :O Swoją drogą trochę mnie to dowartościowało 😛 Warto nawet pytać o takie rzeczy, bo to bardzo inspirujące.

    18 kwietnia 2014 at 12:28 - Odpowiedź
    • waldek

      tak ale na wyobraźni się często konczy bo nie zrobi tego realnie dlatego jej się tylko snisz

      18 maja 2014 at 10:20 - Odpowiedź
  18. Sigurd

    Nie mając za dużo własnych doświadczeń można posłużyć się znajomością doświadczeń i fantazji kobiet do uwodzenia i podniecania przez opowiadanie historii (laska nie wie, że są „pożyczone” 😛 ). To dużo lepsze niż opowiadanie pornola, którego ostatnio oglądałeś 😀 Tyle że trzeba umieć poskromić własne ego – inwestycja, która może się zwrócić przy innych znajomościach 😉

    18 kwietnia 2014 at 12:35 - Odpowiedź
  19. Kamil

    W takim razie jeżeli jesteśmy dla kobiety kochankiem, jest ustalona seksualna rama to można mimo to później zostać jej żywicielem?

    18 kwietnia 2014 at 14:20 - Odpowiedź
    • Adept

      Oczywiście

      18 kwietnia 2014 at 14:34 - Odpowiedź
      • Jacekk

        Jak dla mnie jedną z największych paranoi kobiecej psychiki pomijając to że sam jestem raczej nieśmiały jest fakt że kobiety na poziomie emocjonalnym odczówają przyjemność z tak zwanego cierpienia czy złego traktowania.

        18 kwietnia 2014 at 21:34 - Odpowiedź
        • waldek

          nie odczuwają przyjemności po prostu nie maja bezpieczeństwa bo trafiają na facetow którzy boja się takich facetow i stad z nimi sa i w takim związku tkwia

          18 maja 2014 at 10:18 - Odpowiedź
  20. Prawdziwy

    Seks jest potrzebny !

    18 kwietnia 2014 at 15:36 - Odpowiedź
  21. Andrzej

    Witam .
    No nie bardzo wiem po co do czegoś takiego zakładać temat. Jak ktoś lubi żyć w „takim swoim” światku to niech sobie żyje. ( życzę mu powodzenia , bo i tak go raczej nie osiągnie ) Przekonania to jedno , wiedza to drugie. To jak jest z kobietami doświadczyłem na Sobie. Z czasopism , filmików to rzeczywiście nic się nauczysz. ( Nie wiem czemu lekcje religii ?? – to oczywiste że tam nic powiedzą . Ale na innych lekcjach ………….( No i jeszcze musi być odpowiednia prowadząca zajęcia. :)) Inaczej też nie.) Doświadczenie zdobyte jest dla mnie więcej warte niż te ………… jakiegoś kolesia. ( nie będę komentował , bo szkoda słów). Jak się nie podoba to niech się wypisze.

    18 kwietnia 2014 at 20:26 - Odpowiedź
  22. Mateusz

    To bardzo dobrze, że są takie frajerskie przekonania w głowach większości facetów i te przekonania rzutują na ich sposób postrzegania kobiet. Kiedy laska po nastu latach małżeństwa jest już znudzona. Wtedy wkracza młode mięsko napierdalające oralnymi adeptami i co się może stać? Nie dość, że pieprzę taką Ms „Ja nie jestem taka”, to w trakcie bawię się obracając obrączkę tego moralnie cnotliwego jegomościa. Jest to naturalna kolej rzeczy, jedni muszą być facetami-frajerami by inni mogli odkrywać w takiej kobiecie sfer, których być może ona do końca nie jest świadoma. Mamy taką kulturę społeczną i niewiele się zmieni nawet gdyby w szkołach uczyli co i jak.

    19 kwietnia 2014 at 07:44 - Odpowiedź
  23. Rob

    He he nie robią kupy he he to było mocne. Czasem jak jest naprawdę ostra laska i mam ochotę do niej podejść, a się jej wstydzę, że ona jest taka boska to wyobrażam sobie jak ona jest chora albo wstaje rano z łóżka, jak własnie wyrzuca z siebie rózne wydzieliny i okazuje się wtedy bardziej przeciętna i wtedy można z nia gadać na luzaku 😉

    19 kwietnia 2014 at 16:20 - Odpowiedź
  24. Prawdziwy

    lepsza niegrzeczna suka suczka która ci wprost mówi że chce tego z tobą albo zabiera się i inicjuje , i jest dobrze !

    19 kwietnia 2014 at 19:47 - Odpowiedź
  25. Bolek

    Wielu tu się wypowiedziało, nawet niektórych nazwałbym raczej
    pseudo-znawcami w temacie, ale przyznaję, że Adepta trzeba uznać
    za faceta z jajami ( bez aluzji do minionych świąt ) znającego się dobrze
    na tym o czym pisze 🙂

    22 kwietnia 2014 at 12:08 - Odpowiedź
  26. waldek

    Uwazam ,ze kobieta powinna mieć jak najmniej partnerow . wyjasnie dlaczego:
    1) wielu partnerow oznacza wiele klopotow
    2) wielu partnerow oznacza ,ze wg prawdopodobieństwa trafi na wielu negatywnych partnerow i nie przezyje dobrze tych chwil związanych czy to ze związkiem czy tez z seksem
    3) wielu partnerow oznacza , ryzyko!!! dla psychiki , chorob itd.
    4) wielu partnerow oznacza ,ze ta kobieta będzie emocjonalnie rozbita , ponieważ kobieta powinna tracic dziewicztwo z kims kto w jej pierwszym ważnym dniu ma emocjonalne polaczenie i ja rozumie w jej trudnej chwili i czasem bolu , drugi taki stan to urodzenie dziecka
    5) kobieta im mniej ma partnerow tym mniej ma problemów w przyszłości z wyszukiwaniem prawidłowym mężczyzny zycia
    ponieważ niestety nie idzie to w parze z :
    1) doświadczeniem seksulanym
    2) z postępem w moralności typu ale z niej cnotka
    3) z czasem jakim ona trafi na tego właściwego
    4) z ciekawoscia i chcica kobiety , bo iles można czekac na ukochanego ?
    to nastepuje bledne kolo i kobieta „probuje” owocu zakazanego
    szkopuł w tym ,ze mało jest facetow , którzy w ogole poza zaspokojeniem swojego ego zaspokoją również potrzeby kobiety ( nie seksulane ale również emocjonlane) seks dla kobiety to wiez emocjonalna i każdy kto jej nie buduje krzywdzi kobiete i psuje jej psychikę dla następnych partnerow. znajomości aseksulane sa jeszcze gorsze typu biale malzenstwo.
    5) przez takie relacje kobieta ma projekcje partnerow i nabywa od nich roznych cech , które sa nie spojne , ponieważ ci przypadkowi partnerzy „mysla seksualnie ” każdy inaczej i każdy ma inne podejście do zycia , zasad , wielu z nich to sa tepi egoiści myslacy tylko ,ze kobieta to przedmiot do zaliczania i porzucania , bawia się jej uczuciami , oklamuja ja itd.
    plusem wielokrotności partnerow mogloby być ale to rzadko się zdarza , powtarzam RZADKO SIE ZDARZA nauka czegos nowego jak :
    1) doświadczenie seksualne partnera
    2) omówienie i doradzanie tak by kobieta się rozwijala i nie zadawala z kims kto ja uwstecznia a jednocześnie wykorzystuje
    3) wprowadzenie w cos czego jeszcze nie przezyla (PUA lub ludzie traktujący kobiety jako kogos na kim się znaja , jej potrzeby itd.
    4) empatia ,która poszerza u kobiety nowe horyzonty patrzenia na AUTORYTET MEZCZYZNY
    i teraz końcowy mój wniosek , bardzo trudny dla zrozumienia dla wielu kobiet i mężczyzn
    BEZ WYCHOWANIA I USWIADOMIENIA ROLI JEJ TATY jako WZORU DO NASLADOWANIA nie ma i nie będzie kobiety normalnej i emocjonalnie dojrzalej.
    Przy czym ROLA TATY ma kolosalne znaczenie czy jest pantoflarzem , zniewiescialym dupkiem pozwalającym na wszystko , alkoholikiem , czy AUTOKRATA rozumiejącym potrzeby corki i jej roli w rodzinie.
    To samo dotyczy mężczyzn , bez prawidłowej roli taty dziecko będzie maminsynkiem , często pedalem …
    Nie spotkałem jeszcze kobiety , dla której wzor taty jeśli nie jest prawidłowy można było z nia stworzyć jakies prawidłowe relacje , to przykre ale moim zdaniem prawdziwe
    stad jeśli kobieta sypia z takim partnerem co nie wie kim jest mezczyzna jaka ma role w „wychowaniu” kobiety to niestety ale ta kobieta być normalna nie może…
    dlatego w naszym społeczeństwie kobiety sa rozchwiane emocjonalnie i nie nadaja się na tworzenie zwiazkow za czym idzie wielokrotność rozwodow zarówno dla dzieci plci męskiej jak i damskiej
    wg religii kto rozdziewiczy kobiete powinien zostać jej mezem… czyli ma być jej autorytetem , kto sypia z mezatka ten cudzolozy bo rozbija jej swiatopoglad na rodzine i może powstać ze związku bękart , którego nie ma kto wychować a wujku do ojca dziecka nie będzie mowic skoro ma tate stad taki związek się usuwalo wcześniej w postaci kary śmierci i było to jedyne prawidłowe rozwiązanie patrząc na dobro dziecka.
    w przypadku wielu partnerow zachodzi ten sam problem , może powstać zarodek przyszłego dziecka wiec kobieta jest zestresowana emocjonalnie przed każdym nowym partnerem który jest Piotrusiem panem i probuje z niej zrobić jak to z bajki Wendy.
    wielokrotność partnerow miałoby sens tylko w nastepujacych przypadkach:
    1) większość partnerow rozumie kobiety tutaj jest rola PUA by wytlumaczyc tym pojebom ,ze kobieta to jest ktoś kogo się szanuje , uczy się i ona chętnie odwzajemnia to takiemu partnerowi w seksie czy tez ogolnie
    2) partnerzy musieli by być przeszkoleni w zakresie potrzeb kobiet znowu rola PUA ich oczekiwan , oraz zachowan w tworzeniu prawidłowych relacji w przypadku braku AUTORYTETU TATY jako członka rodziny
    3) partnerz musieli by wiedzieć kiedy rozkrecic ja emocjonalnie i przystopować gdy będą konczyc związek tak by wnieść nowe do jej zycia emocje , zakonczyc tak by kobieta się rozwinela i czula ,ze facet nie jest kims złym ale przyjacielem lub nawet swietnym kochankiem rozumiejącym jej potrzeby i chwile , których potrzebuje.I tutaj znow rola PUA się klania
    4) partnerzy musieli by być również doświadczeni seksualnie nie na zasadzie alkohol , ruchanie i odwracanie się do sciany – znow rola PUA .

    18 maja 2014 at 10:11 - Odpowiedź
  27. MaLq

    Po lekturze ostatnich kilku wpisów zmieniłem trochę swój sposób myślenia. Przestałem patrzeć na kobiety przez pryzmat tego z iloma facetami spały i oceniać je na podstawie tego. Zacząłem sobie żartować z kobiet ( w ich towarzystwie), że one są takie zboczone itp 😉 Poznałem pewną kobietę, która zmieniła mój światopogląd. Nie dość, że sama przyznaje się do fantazji gwałtu i mówi mi wiele innych „niewyobrażalnych” do tej pory rzeczy, to jeszcze wiem od niej, które jej koleżanki interesują jednonocne przygody. Mała zmiana podejścia, a jakie zmiany w życiu 😉

    29 maja 2014 at 07:32 - Odpowiedź
  28. Anna

    Jakiż to banalny sposób oceny sytuacji. Wrzućmy wszystkie kobiety do jednego worka. Wszystkie kobiety zachowują się w zależności od kontekstu sytuacji, tak słabe charakterem dają sobą manipulować ? Jakież autor artykułu spotkał kobiety na swojej drodze?? Kochanek i żywiciel?? Tylko dwa rodzaje facetów? Czyżbyśmy były tak mało inteligentne, żeby wrzucać facetów tak jak Ty drogi autorze do dwóch worków?? A co z kobietami, które nie potrzebują żywiciela,ponieważ są na tyle zaradne, żeby same siebie żywić, a nawet więcej zaspokajać swoje potrzeby materialne na ponad przeciętnym poziomie. Udowadniasz jednak, że wszystkie poszukujemy dawcy nasienia i żywiciela, no ale, że wszystkie z nas lubią sex ( chociaż to jedno się zgadza ) zadowalamy się czasem „kochankami”. Mogłabym teraz uogólnić i stwierdzić, iż autor artykułu jest nieco arogancki i zbyt pewny siebie w swoich poglądach jak wszyscy faceci, ale udowodniłabym, że myślę stereotypami. Więc drogi autorze ja jako kobieta dojrzała kolo 30 nie klasyfikuje facetów w dwóch workach bo to świadczy o wąskich horyzontach. Nie kłamie także na temat swojej przeszłości seksualnej, która jest skromna, ale nie dlatego, że nie lubię seksu, tylko dlatego ze WYBIERAM jednak związek seksu z emocjami. Czy jeśli jest się na diecie to znaczy, że nie jest się głodnym? Gdybym natomiast miała doświadczenie to nie zgrywałabym jak Ty to piszesz „świętej”. Nie muszę udawać kogoś km nie jestem, żeby poderwać faceta. Nie muszę także udowadniać jaka jestem wyjątkowa, jeśli będzie spostrzegawczy to sam to zauważy. Nie szukam też żywiciela rodziny, bo ciężko pracuje na to żeby mieć mocno stabilną sytuacje finansową i nie mam zamiaru z tego zrezygnować żeby ktoś mnie utrzymywał. Facet ma zadbać o siebie bo ja już o siebie dbam. Każda kobieta jest inna. Nie da się ustalić reguł gry. Wciąż sam wydźwięk i sposób pisania i cały artykuł interesujący, szkoda, iż mało w nim miejsca na odejście od stereotypów i standardów.

    17 września 2017 at 23:01 - Odpowiedź
    • Adept
      Adept

      2 typy meżczyzny, tylko na potrzeby dyskusji dla początkujących. Istotnych typów mężczyzn będzie ok 10. A jak wdamy sie w dyskusje na poziomie profesorskim to pewnie i wyjdzie znacznie więcej. Każdy artykul jest niestety kompromisem i generalizacją. Inaczej musiałby się stać encyklopedią.

      17 września 2017 at 23:15 - Odpowiedź

Wyślij komentarz

Your email address will not be published.

8

Lat blogowania

25

Napisanych poradników o relacjach i pewności siebie

+100

Nagranych filmów z tematyki relacji damsko-męskich

+500

Napisanych tekstów na blogu

+100.000

Odwiedzin bloga na miesiąc

"Uwodziciele" 2009, reż. K. Szołajski

WYWIADY W MEDIACH Z "ADEPTEM"

Pobierz Gotową Formułe Uwodzenia Słowami

  • Gotowe Teksty na Seks z Kobietą
  • Triki Seksualnego Dotyku i Kontaktu Wzrokowego
  • Seksualne Wzorce Tekstów na Niedostępną Kobietę
Close this popup

Twój Email Jest Bezpieczny. Nigdy go nikomu nie przekażę