Jak Oszczędzać Pieniądze na Kobietach i Randkach – 50 Gwarantowanych Sposobów

ja oszczedac pieniadze na kobietach

Na pewno nie wszyscy moi czytelnicy kochają wydawać pieniądze na dziewczyny. Rozpieszczać je i adorować pieniędzmi. Wiem też, że są tu też moi klienci, którzy kiedyś kupili dziewczynom samochody, kupili wycieczki zagraniczne, torebeczki LV, aby tylko dziewczynę zdobyć. Próbowali zaimponować swoim wielkopańskim gestem. A wyszło jak zawsze. Buziak w czółko, „jesteś taki miły i dobry” i… nic. Może więc pora przestać tracić pieniądze i zaoszczędzić je na te rzeczy, które gwarantują większy zwrot seksu z inwestycji? Chociażby moje poradniki 😉 Prawda jest taka, że każdy z nas interesuje się kobietami, ale nie lubi za dużo na nie wydawać. Więc jak oszczędzać pieniądze na dziewczynach? Jak oszczędzać pieniądze na bardziej chwalebne cele? Motor, samochód, nowa gra? Słuchajcie, wpadłem na pomysł, żeby zebrać w jednym miejscu wszystkie triki jak oszczędzać pieniądze na kobietach. Wszystkie historie i zabawne sposoby na uniknięcie większych wydatków z dziewczynami.

——————————————————————————————————————————————

Sposobów jak oszczędzać pieniądze z kobietami jest wiele i sam nie znam ich wszystkich. Dlatego wcześniej zrobiłem konkurs na blogu, a najlepsze pomysły na tanie, ale skuteczne randki, zebrałem w jednym bezpłatnym raporcie dla wszystkich mężczyzn (format PDF). Możesz pobrać go za darmo z tej strony:

http://wl.com.pl/uploads/Jak-Oszczedzac-Pieniadze-na-Kobietach.PDF

Kliknij prawy przycisk myszy na linku i użyj opcji „Zapisz element docelowy jako…”. Potem możesz go otworzyć u siebie na komputerze i czytać z wypiekami na twarzy 😉

——————————————————————————————————————————————-

Poza ponad 50 pomysłami jak oszczędzać pieniądze na kobietach i tanich randkach, znajdziesz tam też moje własne uwagi i przemyślenia na temat każdego z tych sposobów „oszczędzania”.  Zobacz sam – jeśli chodzisz w tygodniu na 2-3 spotkania z dziewczynami ( a są tacy co chodzą na 5-7, no jak tak kiedyś chodziłem) to policz ile to kosztuje. Wyjście na zwykła kawę z dziewczyną to wydatek 20-50 zł. Nie mówię tu nawet o obiedzie, kolacji czy skoku na bungee. W stałym związku to mini kawą się nie wywiniesz. Więc w tygodniu na same kawy może Ci pójść od 50 do 300 zł. Miesięcznie to już 200-1200 zł, średnio 600 zł. A abonamenty za Tindera, Badoo czy inne portale randkowe mogą zrujnować kieszeń studenta. A prezerwatywy? A inne koszty? Można się zadłużyć 🙁

PODZIEL się w komentarzu swoją historią lub pomysłem (anonimowość gwarantowana). Jakie Ty miałeś historie lub sposoby, w których zaoszczędziłeś sporo pieniędzy? Na randce, wyjściu czy w podrywie. Może był w Twoim życiu czas, gdy nie miałeś kasy. Może byłeś studentem, a może straciłeś pracę? Chcesz poderwać, a nie możesz powiedzieć dziewczynie „słuchaj wynajmuję tak tanie mieszkanie, że karaluchy biegają po ścianach”.

Jak oszczędzać pieniądze na kobietach? Kilka moich patentów na rozgrzewkę:

  • Kółka rozwoju osobistego – wstęp za free, albo za grosze. Za to dowiesz się czegoś ciekawego, może poznasz kogoś interesującego. Ale może też Ci ktoś podrywać pannę. Może najpierw wybadaj samemu.
  • Wieczorki medytacji / spotkania ezoteryków – j.w. jednak prowadzący lub uczestnicy mogą wydać się dziwakami, dziewczyna pomyśli, że Ty też jesteś taki odpalony. Przetestuj najpierw samemu.
  • Wykłady tematyczne – tantra i seksualność j.w. masz łatwy pretekst do przeskoczenia na tematy seksualne. Zazwyczaj więcej tam jest kobiet, więc spada ryzyko podrywu Twojej dziewczyny.
  • Happy Hours w studenckich klubach lub pubach – czy trzeba więcej mówić?
  • Prezerwatywy: Żadna apteka nie wchodzi w grę. Najtaniej możesz kupić prezerwatywy hurtem na Allegro. Pakowane po 50 – 100 sztuk. Wychodzi często 50 gr za sztukę (Durex) a czasem i taniej. Nie-Durexy pewnie wyjdą jeszcze taniej. W aptece za 12 zl masz 4 prezerwatywy. Drogo, jeśli masz duże miesięczne zużycie.
  • Zwykły spacer – w lecie jest OK, w czasie spaceru możesz zahaczyć o tanią herbatę czy kawę. Ale najpierw przebadaj Twój park pod kątem ławek (nie chcesz chodzić godzinami bez celu) i dyskretnych miejsc, gdzie będziesz mógł się z nią całować. W Wawie dobre są Pola Mokotowskie i park obok Stadionu Narodowego.
  • wszelkie punkty widokowe – niech widok panoramy miast, nisko lądujących samolotów (Okęcie), nietypowych plaż nad Wisłą itp. pracuje za Ciebie
  • targi medycyny naturalnej, kosmetyki, sportu – poszukaj wcześniej w internecie, gdzie znajdziesz bezpłatne wejściówki, zniżki itp.
  • ogrody botaniczne w parkach np. Łazienki w Warszawie itp. obiekty. Są bezpłatne, a dają dziewczynie wiele przyjemnych bodźców.
  • dyskusyjne kluby filmowe, polityczne, historyczne, kulturalne – w Warszawie jest tego sporo. Wystarczy poszukać w internecie. Jeśli Twoja dziewczyna ma tego typu zainteresowania, to nie wahaj się.

Na takim wyjściach nie zapomnij o eskalacji seksualnej, żeby randka nie była zbytnio platoniczna.

Jak oszczędzać pieniądze na dziewczynach

Tak jak wspominałem. Jeśli znasz dobre pomysły, triki randkowe i wszystko co związane z tematem jak oszczędzać pieniądze na randkach z dziewczynami. Oto kilka dziedzin, z których możesz podzielić się swoimi pomysłami:

– tanie randki dla studenta?

– pierwsze randki?

– randki w związkach i w małżeństwie, gdzie i jak przyoszczędzić?

– co zrobiłeś gdy Cię nie było stać na hotel? albo nie miałeś samochodu?

– gdzie zabrać studentkę, gdy samemu się jest studentem?

– możesz zabrać dziewczynę w plener na piwo. Wydasz może 10-20 zł. Ale co w zimie? Randki w zimie?

– tanie wyposażenie domu przydatne do seksu,

– triki w sypialni z serii „Duży efekt małym kosztem” ?

– tanie, a niezwykłe jedzenie?

– tanie, klimatyczne miejsca, oryginalne w wystroju, tani wjazd

– charakterystyczne miejsca? punkty widokowe? Gdzie zabrać dziewczynę nie płacąc lub płacąc minimalnie

– tanie gadżety jako prezenty? Gdzie kupić ? Pomysły?

– triki na zmianę zdania dziewczyny, gdy chce kupić coś drogiego do domu (związek/ małżeństwo)

– Drinki: gdzie tanio? Jakie?

– Portale Randkowe: Które bezpłatne, ale sensowne, jak zaoszczędzić?
I wszystkie inne triki – Co TYLKO przyjdzie Ci do głowy 🙂

Jeśli zależy Ci na kobiecie i poważenie ją traktujesz, jest chemia między wami, to pewnie aż tak nie szukasz pomysłów jak oszczędzać pieniądze na kobiecie. Wtedy możesz zabrać ją na bardziej typową, porządną randkę np. do restauracji, kawiarni, czekoladziarni (więcej oryginalnych pomysłów znajdziesz w moim poradniku „Perfekcyjna Randka” oraz o tym m.in.  jak mieć seks na pierwszej randce) itp. Natomiast rozumiem, że nie zawsze są na to środki w kieszeni. Różnie bywa w życiu. Jeżeli więc nagle skończą Ci się pieniądze, wróć za jakiś czas do tego wpisu i zobacz jeszcze inne sposoby. Pomogą Ci przyoszczędzić i nie wydawać bezmyślnie ponad miarę pieniędzy na dziewczynę. A ile byś nie miał, to zawsze będzie za mało.

Adept

ps. Najlepsze sposoby jak oszczędzać pieniądze na kobietach (moje i czytelników) zebrałem w jednym bezpłatnym raporcie dla wszystkich mężczyzn (plik w formacie PDF).  Możesz pobrać go za darmo z tej strony:

http://wl.com.pl/uploads/Jak-Oszczedzac-Pieniadze-na-Kobietach.PDF

Kliknij prawy przycisk myszy na linku i użyj opcji „Zapisz element docelowy jako…”. Potem możesz go otworzyć u siebie na komputerze i czytać z wypiekami na twarzy 😉
Poza pomysłami jak oszczędzać pieniądze na kobietach i tanich randkach, znajdziesz tam też moje własne uwagi i przemyślenia na temat każdego z tych sposobów „oszczędzania”.

pozdrawiam

Adept

Udostępnij na:
Adept

Adept

Zaczałem naukę nowoczesnego uwodzenia w 2005 r. Od 2006 r. pomagam facetom stać się seksualnie atrakcyjnym dla kobiet. Uczę o czym mają rozmawiać i jak zdobywać takie kobiety, które się im podobają. Likwiduję problemy z brakiem pewności siebie z kobietami. Pomagam też odzyskiwać byłą partnerkę (żonę lub dziewczynę). Od 2008 roku pomagam kobietom w tym jak zdobyć i rozkochać w sobie mężczyznę oraz budować pewność siebie w relacjach.

Jeśli chcesz otrzymywać wiadomości o kolejnych artykułach, dołącz do mojego Fanpage na Facebooku.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej wejdź na mój kanał YouTube i zasusbskrybuj go.

54 komentarze
  1. Marcin

    W „pizza hut” jest za 26 zł festiwal pizzy. Polega on na tym, że kelnerzy podają ci każdy rodzaj pizzy. Można jeść pizze caly czas i próbować nowych smaków, ktorych wcześniej się nie próbowało. Nie dość że tanio to jeszcze można najeść się ostro i są tematy do rozmowy, na temat ulubionych smaków pizzy. Jeżeli chodzi o miejsce polecam na obrzeżach miasta. (Jestem z poznania i mam fajną lokalizację, gdzie nie ma dużo osób i można spokojnie porozmawiać).

    11 marca 2018 at 17:10 - Odpowiedź
  2. Bartek

    Stary duzy samochod lub bus kupiony po taniosci, wyremontowany (samemu mozna zrobic to za tysiac zlotych), postawiony gdzies przy centrum miasta. Idealne lokum do seksu, w dobrej lokalizacji. W srodku ekspres do kawy, wodka i soki. Nie musisz placic w knajpach i barach. Placisz raz za starego busa, remontujesz go, masz swietne lokum do seksu przy centrum miasta. Inwestycja zwraca sie momentalnie jesli ktos duzo randkuje. W busie oczywiscie jest tylko szafka z alkoholem, czajnik i kanapa do seksu. Jesli ktos ma wiecej kasy moze pobawic sie nawet w wc, tv inne bajery 🙂

    11 marca 2018 at 17:39 - Odpowiedź
    • Adept
      Adept

      Pomysł ciekawy, choć nieoryginalny. Widziałem jak Jeffy i kilku innych ludzi na zachodzie uzywało tego patentu.

      12 marca 2018 at 04:04 - Odpowiedź
  3. Cziken

    Generalnie, chętnie organizuję randki w plenerze – las, łąka za miastem,gdzieś nad rzeką. Wiadomo, nie każdej dziewczynie to odpowiada-ale to dodatkowy sprawdzian, czy nadajemy na tych samych falach. A możliwości eskalacji dotyku, pocałunków-jest całe mnóstwo, w końcu nie są to miejsca gęsto zaludnione 😉 Warto mieć ze sobą coś słodkiego (czekolada, ponoć afrodyzjak) i, jeśli chlodniejsza pora, to herbatę w termosie, najlepiej jakąś z trochę wyższej półki (nie „Minutka” z Biedry) – ale i tak kieszeni nie rujnuje.
    Jeśli z kobieta trochę już się znamy, dobrą opcją na „randkę” jest wspólne gotowanie. Drogo nie wychodzi, frajdy sporo – kobiety lubią takie akcje, bliskość niemal automatyczna, bo gdy coś się robi w niezbyt obszernej kuchni, to co i raz jest okazja, żeby dotykać się nawzajem („przesuń się na moment”). Z niektórymi kobietami wychodzi „jedzenie z ręki” (np. gdy zostanie trochę owoców, bakalii z dekoracji ciasta – podaję jej wprost do buzi) – wtedy to się nie może skończyć inaczej, niż upojną i niezapomnianą nocą 😉

    11 marca 2018 at 20:24 - Odpowiedź
  4. Tomek

    Ja nie spotykam się z dziewczyna 3 miesiące i już sporo zaoszczedzilem 😀

    11 marca 2018 at 21:06 - Odpowiedź
  5. Robert

    99% siłowni daje pierwsze wejście za darmo , możesz z dziewczynami na cebule pozwiedzać wszystkie siłownie z mieście ;D

    11 marca 2018 at 22:25 - Odpowiedź
  6. Gieorgij

    Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi – cmentarz. Tak, dokładnie cmentarz. Co najmniej dwa razy zabierałem na cmentarze dopiero co poznane dziewczyny i skutek był taki, że z pierwszą chodziłem już po tej randce a druga mnie na cmentarzu łapała za tyłek sama. Chyba to kontrowersyjny ale wierzcie mi, skuteczny pomysł. No i całkowicie bezpłatna taka randka.
    Drugi, nie bezpłatny ale tani sposób: zabierać dziewczynę na koncert, organizowany w jakiejś knajpie. Rockowe knajpy takie często organizują. Wstęp darmowy często (albo za jakąś symboliczną dychę) i piwo tanie. Nie musi lubić konkretnej muzyki, ważne że to coś ciekawego, czego może nigdy nie przeżyła i jeśli nie chodzi na takie wydarzenia, może to być niesamowicie ciekawe przeżycie dla niej. Sex po takiej randce, jeśli dobrze poprowadzisz bardzo realny.
    I trzeci, tani sposób na randkę: koncerty studenckie, typu juwenalia. Jeśli mieszkasz w mieście, gdzie są uczelnie, to pewnie na wiosnę takie są organizowane. No przecież wstęp bezpłatny a piwo tańsze niż w lokalach, dużo ludzi, atmosfera zabawy, energia. I jest co zjeść tanio i zazwyczaj z grilla, więc smacznie. Bombowy pomysł. Nie mówiąc o tym, że w ogóle koncerty takie na juwenaliach są świetnym sposobem na poznawanie dziewczyn. Wierzcie mi 😉
    Pozdrawiam i powodzenia.

    11 marca 2018 at 22:35 - Odpowiedź
    • marinero

      Z tym cmentarzem to jest super pomysl.Ja kiedys tez mialem, cos takiego ze nowo poznana dziewczyna, sama sie prosila bym ja zerznal, tak sie nakrecila.! Wystarczylo ze usiedlismy na laweczce ” aby odpoczac” Wieczor, lato , pelno zniczy.Atmosfera niesamowita , a ona tuli sie do mnie i mowi „jestem mokra, wez mnie”.Bylem tym mocno zaskoczony i zaintrygowany ale to co napisal kolega potwierdza ten fakt ze cmentarz jest super miejscem na bzyk, bez specjalnego wysilania sie.To atmosfera je tak podkreca! .
      Sprawa z cmentarzem wyniknela spontanicznie ,bo bylismy akurat na ulicy ktora wiodla wzdluz cmentarza , a ja tak troche z przekory mowie_-chodzmy zobaczyc czy nie ma duchow ?! No! i byla jazda ktora do dzis pamietam jaka najbardziej ekscytujace bzykanko w zyciu! Pozdrawiam !:) i powodzenia !

      12 marca 2018 at 09:33 - Odpowiedź
      • alek

        dla mnie to chamowa bzykac sie na cmentarzu…

        12 marca 2018 at 09:57 - Odpowiedź
        • marinero

          Najlepszy PUA to taki ktory ma jedna zasade! a mianowicie ze z kobietami nie nalezy miec zasad!
          Te dziewczyne czasem spotykam ale juz towarzysko, nic nas nie laczy od dawna .Inne sprawy nas podzielily ale zawsze jak patrzy na mnie to w jej oczach widze tamten wieczor 🙂 .Widze, ze ona pamieta! 🙂 i chetnie by powtorzyla !Tak kobietjuz maja ! ze jak im cos zapadnie w emocje, to na cale zycie !

          13 marca 2018 at 13:05 - Odpowiedź
  7. Karol

    Za studenta na klatce schodowej wynajmowanego mieszkania miałem wyjście na dach z widokiem na Wisłę i stadion narodowy, zrobiłem risotto z krewetkami ( max 20 zł plus wino) lampka wina do jedzenia a reszta spożyta na dachu, ona wziela jeszcze szampana :p.
    W ogóle włamywanie się na budowę i podziwianie widoków jest spoko. Wchodziłem na budowę bloku przy rondzie zesłańców, na dach Arkadii jest takie fajne ukryte wejście, stare budynki huty (chyba już to wyburzyli) miejsca klimatyczne, z niegroźnym cieciem żeby istniało ryzyko że nas ktoś złapie, a jak będzie gonił to nawet lepiej 🙂

    12 marca 2018 at 07:38 - Odpowiedź
  8. Patryk

    Jako, że pracuję w domu kultury i tam również prowadzę zajęcia sportowe to po zajęciach (godzina 21:00), gdzie tylko ja miałem klucze, ustroiłem salę w balony, które wziąłem z pracy, jak również całą zastawę i wino, które dostałem w ramach podziękowań;) Do tego Panie, które szykują wesela i są moimi dobrymi znajomymi podarowały mi z dolnej sali trochę jedzenia, które tego dnia szykowały na imprezę 😉 Muzyka i cały sprzęt oraz światła również były ode mnie z pracy. Moja luba, miała przyjechać o 21:30, gdzie ja w tym czasie wszystko ustawiłem i przebrałem się z dresów w koszulę w zakamarku. Kolacja jak najbardziej się udała, a na koniec skorzystałem z prezerwatyw z internetu za 1.29 sztuka (niestety na allegro już nie są takie tanie, dlatego trzeba dobrze poszukać bo oszczędność jest ogromna 😉 Gdybym musiał policzyć swoje wydatki to te 1.29 zł 😉 bo nawet na paliwo nie wydałem 😉

    12 marca 2018 at 07:49 - Odpowiedź
  9. krobot

    Ja proponuje lotnisko. Najlepiej nie mówiąc jej na początku w jakim celu (niech się zastanawia 😉 ) Potem najlepiej znaleźć jakieś miejsce gdzie nie ma ludzi albo nie ma ich dużo ludzi, i dobrze widać przylatujące samoloty. Jak masz rozkład (można ściągnąć na telefon albo zrobić zdjęcie) możecie zgadywać skąd przylatują albo dokąd odlatują samoloty, a wyobraźnia pracuje 😉

    12 marca 2018 at 08:15 - Odpowiedź
  10. Atleta007

    Zima:
    Jako że lubię randki restauracyjne a to wydatek 200-300 za kolację ale z reguły 2 i 3 wino już pijemy u mnie w domu 🙂 to:
    wysyłam zdjęcia wcześniej ugotowanych dań, nie zapraszając dziewczyny do siebie. Po kliku zdjęciach (zdjęć używam tych samych od kilku lat) i wcześniejszym odpowiedniej rozmowie, czytam lub słysze; chętnie bym popróbowała tych twoich dań 🙂 i pani sama się wprasza na kolacje
    – zdarza się, że jak jesteśmy już u mnie to coś na szybko gotuje lub mam gotowe, czasami wogle nie ma gotowania tylko wino a efekt jest bardzo dobry, składniki możesz kupić w biedrze czy lidlu, warto mieć kilka sprawdzonych patentów.
    To potrafi działać jeszcze lepiej niż restauracje, dobre jedzenie, dobre wino, muzyczka nastrój – pełna aranżacja.
    Wiosna/ lato
    Wyjście na drinka/ wino / pierwsze randki- super sprawa, miłe otoczenie, alkohol rozluźnia, robi się fajnie i wesoło a zarazem bardzo klimatycznie.
    Mam kilka ,, urokliwych miejsc” gdzie zabieram dziewczyny i mam przy sobie butelkę wina i kieliszki, ostatnio kupiłem jakieś tanie kieliszki o pojemności 0.7 ( selgros 15-20zł za 2 szt) – więc efekt wow by jeszcze większy. Możesz się napić w drogiej restauracji ale w miejscu z pięknym widokiem np. na Wisłę to już nie tak łatwo ( Wisła w Warszawie za kortami tenisowymi ,,Na deskach” pod drugiej stronie od stadionu Legii / Powiśle Park za SOGO z widokiem na Stadion Narodowy, Park za Muzeum Wojska Polskiego. Uważam, że wcześniej zawsze trzeba zadbać o logistykę oraz mieć plan 🙂 Wina wczesniej kupuje w Selgrosie jest taniej 30-40 % od cen sklepowych, nie wspominając o restauracyjnych.

    12 marca 2018 at 09:25 - Odpowiedź
  11. marinero

    Ostatnio troche rozleniwilem sie i po pierwszej randce na jakiejs herbatce na miescie gdy widze ze trafilem w jej gust , bezczelnie nie daje jej specjalnie wyboru.Mowie lub pisze zeby przyszla do mnie do domu bo mam fajne wino.Podaje adres i nie komentuje.90% przyjezdza a potem to juz winko i luzik.Wazne aby panne wrowadzic w nastroj relaksu.Jak wyluzowana to sama chce seksu! Wazne aby nie napierac, tylko ja zartobliwie podpuszczac.Aby czas wypelnic jaks trescia daje jej do posluchania rozne plyty, troche potanczymy, pogadamy.W tancu od razu delikatne masuje jej plecy i mam je! Nie napieram ale „prowadze” aby same mialy ochotke na bzyk.
    Jesli odmawia przyjscia to jej strata.Szkoda czasu .Po co marnowac czas na kobiete z „zasadami”? W ten sposob wychodzi oszczednie i komfortowo bo na swoim terytorium 🙂 Pozdrawiam

    12 marca 2018 at 09:46 - Odpowiedź
  12. rr

    Wiosna/Lato – Randka w parku, rozkładasz kocyk, wino, truskawki i bita śmietana, jeśli masz dobrego kumpla to prosisz go o pomoc i robi za kelnera 🙂 wrażenie gwarantowane, tylko później musisz pozbyć się kumpla 😛

    Lekcja tańca wydatek z mulitsportem żaden, bez zwykle pierwsza lekcja jest gratis lub 30zl, ale lepiej wcześniej pochodzić i potrenować, żeby zrobić dobre wrażenie.

    Improwizacja sceniczna – dżemy są darmowe lub kosztują 10zl, kolejny motyw jak chcesz zrobić niezłe wrażenie wyjdź na scenę i wystąp znowu efekt gwarantowany 🙂 – lepiej jednak potrenować wcześniej 🙂

    12 marca 2018 at 10:11 - Odpowiedź
  13. Karol

    Witajcie Adepci podrywu;)
    Kilka pomysłów ode mnie:
    – w większości miast macie takie centrum gier z fliperami, rzucaniem piłek do kosza, strzelaniem do kaczek z elektronicznego pistoletu, kojarzycie?;) zabierasz tam dziewczynę, gracie w automaty, wkrada się mała rywalizacja, kto zdobędzie więcej punktów, zestrzeli więcej kaczek, razem rzucacie piłką do kosza, a przy tym „wojna pup” miłe widziana, śmiejecie się, rywalizujecie, eskalujesz dotyk, a przy tym każdy do każdego automatu wrzuca się 2zł lub 5zł, więc wydasz mało pięniędzy;)
    -ścianka wspinaczkowa, w moim mieście pójście na taką ściankę to koszt niecałych 20zł za osobę, a można ciekawie się pobawić i siedzi się do upadłego;)
    -jumpcity, skaczecie na trampolinach, jest zabawa jak za małolata, koszt 30zl za osobę;)
    -plac zabaw, w każdym mieście jest jakiś fajny, huśtawki, rozmowa, pobujasz ją trochę, przypomni Wam się dzieciństwo, niebanalny pomysł według mnie…
    -niedługo zaczyna się sezon rowerowy, wiec można iść na rowerki, pojechać na zaciszną polankę, zrobić mały piknik, trochę się postarasz i wyjdzie ciekawa randka;)
    -aquapark, koszt 40 zł za osobę, woda, fajna zabawa, ciekawy pomysł;)
    -mieszkam nad morzem, wiec często biorę dziewczyny na dach wieżowca, widać stamtąd morze, rozkładam kocyk, winko i piękny widok, oczywiście nie w zimę;)
    -spacer nad morzem albo klifem, jest tam mnóstwo ławek w ustronnych miejscach;)
    -spacer w lesie, mam fajne trasy, z których widać całe miasto do tego ciekawa rozmowa, a zawsze można zatrzymać się na jakiejś łące, rozłożyć kocyk i się poprzytulać;)
    -mam w mieście pub, którego motywem przewodnim są gry planszowe, gracie sobie, kupujesz po drinku i czujecie się jak za małolata;)
    -chyba ostatni pomysł, mam w mieście mnóstwo fajnych barów mlecznych oraz knajpę z domowym jedzeniem, sam jem bardzo dużo, a tam, na dobre jedzenie wydaje raptem 50zl i jest smacznie;)
    -dodatkowo można samemu coś ugotować, albo zrobić sałatkę, moja ulubiona robi się za 20zł dla 2 osób, a możesz zaimponować swoimi zdolnościami;)
    Powodzenia;)

    12 marca 2018 at 10:39 - Odpowiedź
  14. Marcin

    Ja preferuję pójście na skałki górujące nad miastem gdzie widać cała okolice (całe miasto, okoliczne wioski), pod skałkami są drzewa i człowiek czuje się od razu jakby był ponad tym wszystkim (taki król świata 🙂 ) no i oczywiście zachód słońca, rozkładasz kocyk, a „dobra” atmosfera gwarantowana 🙂 A koszt to jedynie wino i dojazd na miejsce.

    12 marca 2018 at 12:00 - Odpowiedź
  15. Crowley

    Aby nie płacić za kobietę w Klubie czy na randkach, to warto zastosować stary myk:

    Facet: (Bierzesz za dłoń) idziemy tam, chce abyś poczuła coś niesamowitego.
    Kobieta: Postaw mi drinka i pójdziemy sobie na bok porozmawiać. lub mówi do cb: Chce mi się pić, kup mi drinka.
    Facet: Wiesz jak to jest, Kobiety uwielbiają kategoryzować facetów na Kochanków, Partnerów, Sponsorów lub Przyjaciół.
    Jak kupiłbym ci drinka, to wpadłbym do szufladki sponsor a mogę być jedynie Kochankiem albo Partnerem. Jak chcesz to możesz sobie coś zamówić. (Wyjątkiem jest jak chce wodę, wtedy zawsze płacę bo wtedy na serio chce jej się pić a po co robić sobie problemy jak jej umysł będzie myślał o tym aby się napić.)

    Oczywiście tutaj trzeba mieć odpowiedni ton i aurę bo jak powiesz to jak typowy buc albo prostak to się zniechęci. Jak Kobieta jest ładna to będzie miała to gdzieś bo byle facet za chwilę i tak jej postawi drinka ja będzie chciała a ty będziesz inny.

    Jak idziesz w plener i jesteś umówiony to warto kupić typowy Amerykański koszyk i koc oraz wziąć z sobą jedzenie. Zostawiasz to w jakimś pubie lub klubie. Zawsze w parkach coś takiego jest. Dogadaj się z barmanem, żeby zostawił to za ladą itp.
    Jak już spotkasz się z tą kobietą to warto pokazać jej zdjęcia lub Insta z tym, że umiesz gotować i nakręcać ją i droczyć się z nią na temat tego jakie cudowne jest twoje jedzenie i jak rozpływa się w ustach. Tutaj podnosisz swoją wartość. Jak już dojdziecie do pubu, klubu to mówisz jej, że jesteś czarodziejem i znasz magiczne zaklęcia. I jak będzie grzeczna to jej pokażesz coś niezwykłego. Powiedz,ze idziesz do łazienki i aby poczekała (Spokojnie nikt jej nie ukradnie a nawet jak ktoś podbije do niej, to wyjebka, działasz dalej) Wracasz z koszykiem gdzie mogą być nawet same Paluszki 🙂 albo dobrze zrobiony kurczak z przyprawami… Jak już to jest randka, to wcześniej wybadaj czy jest gluten free albo nie toleruje czegoś itp.
    Potem jest fajna atmosfera i bardzo często można w bardziej cichym miejscu przejść do konkretów.

    Ogólnie randki i zaangażowanie z twojej strony, warto robić jak chcesz związku lub mieć dobry kontakt z kochanką.
    Płacenie za kobiety, zabieranie ich gdzieś to tylko jak jest twoja kobietą i po seksie. Przed seksem jak za bardzo
    będziesz się starał i robił coś pod nią to wpierdzieli cię do przyjaciela albo sponsora a to już dalsza droga do seksu.

    12 marca 2018 at 12:19 - Odpowiedź
    • Karol

      Boże drogi, jaka abstrakcja, ile razy tak zrobiłeś? Ale tak szczerze

      13 marca 2018 at 08:16 - Odpowiedź
      • Crowley

        2-3 razy na przestrzeni zeszłego roku. Dokładnie nie pamiętam ale lubię próbować nowych rzeczy więc zawsze coś nowego i kreatywnego warto spróbować.

        13 marca 2018 at 14:33 - Odpowiedź
  16. Liqid

    Podrywam i porywam dziewczynę na trzy miesiące lub dłużej,( jak kto lubi) mam przez ten okres darmowy sex nie muszę wychodzić z domu by sie socjalizować, przy okazji uczę się obchodzić jej wszystkie obiekcje w stylu: ” to nie jest dobry pomysł, jestem głodna, kiedy mnie wypuścisz”. oraz uczę się dogłębnego niwelowania testów, barier, oraz ostatniego oporu przed s_xem:)

    12 marca 2018 at 12:29 - Odpowiedź
  17. Łukasz

    „Rozkręcam swój pomysl [jakaś branża], akurat jest jakiś event w tym związany itp. chętnie posłucham Twojej opinii etc.” do tego mówisz że wiele poświęcasz aby to wypaliło. Parę zdań ile musisz się w tym poświęcić nie tylko finansowo (SIC. niektórzy biorą kredyty na wesele) dodajesz że lubisz ryzykowne decyzje. Jeżeli kobieta będzie zaciekawiona to połowa sukcesu. Reszta w zależności od sytuacji i miejsca, zwykle eventy są w dość wygodnych miejscach
    Najlepszy przykład? Zabrałem dziewczyne na targi dekoracje. Widząc jak śliniłem się do hostess sama mnie zabrała w kąt.
    Z tanich miejsc/zajęć polecam rolki/łyżwy (zimą lepiej potem razem się rozgrzać) ewentualnie plener (ogrody zoologiczne maja wiele zakamarków).

    12 marca 2018 at 12:36 - Odpowiedź
  18. Rafał

    Dla ludzi młodych w przedziale 25-35l dobrą opcją może być zamieszkanie na jakiś czas w hostelu. Jest tam dużo singielek które łatwo nawiązują znajomości. Jeśli potrafisz gotować można robić sałatki, pizze, naleśniki. Zapraszać na kolacje. Hostele są też dobrym miejscem do niezobowiązującego seksu na wyjazdach. Możesz uczyć się z dziewczyną języka i jednocześnie wymieniać międzynarodowe doświadczenia seksualne. Np takie kierunki jak Gruzja, Azerbejdżan. Życie bardzo tanie, a wiele samotnych podróżniczek do poznania. Do tego też tania dobra trawa i wino. W hostelu możesz się też zatrudnić za jedzenie i kąt do spania. Pracując w recepcji czy kuchni codziennie poznajesz nowe twarze.
    Jeśli dziewczyna jest wysportowana i lubi adrenalinę to możecie zrobić rundkę po klubach sztuki walki w ramach darmowych lekcji.
    Wernisaże malarstwa i fotografii. Są za darmo. Przy okazji darmowe jedzenie i alkohol.
    Tanie jedzenie. Niektóre restauracje na godzinę przed zamknięciem sprzedają na miejscu i na wynos jedzenie. Czasami obiad wychodzi za 10-15 zł.
    Naucz się masażu klasycznego lub erotycznego. Nawet z netu lub książek. Opowiadaj o tym wśród znajomych.
    Co do zimy. Byłem kiedyś z dziewczyną ktora miała taką ochotę na seks, że robiliśmy to w ciemnym miejscu na podwórku. Potem przenieśliśmy sie do klatki schodowej. Są dziewczyny które dodatkowo podniecają takie sytuacje. W zimie sprawdza sie też agroturystyka. Np jakiś pokoik w chatce gdzie blisko jest las, śnieg po pas i jeszcze góry. Doba u gospodarzy to czasami tylko 20-30 zł. A niesamowita, intymna atmosfera. Można jeszcze zabrać świece ze sobą.
    Tanim sposobem na urozmaicenie sobie życia w domu czy na randce w plenerze jest czytanie sobie na głos książek np Decameron. Lub wierszy jeśli dziewczyna jest romantyczną.
    Kiedyś z jedną dziewczyną poszliśmy na płatne badania medyczne organizowane przez uniwersytet. Niezłe urozmaicenie.
    Możecie ubrać się jak lumpy i żebrać na ulicy. Podobnie ubrani iść do taniego baru na obiad. Zbierać razem butelki lub złom. A za zarobione pieniądze iść na kolacje. Nie zawsze musi być ładnie i pachnąco by było podniecająco. W niektórych miastach w knajpach robią coś takiego co się zwie PoraZwyrola. Pokazują tam stare pornole, horrory, dziwne filmy. Do tych filmów jest podkładany dubbing przez zaproszonych aktorów lub piosenkarzy. Oni improwizują. Na sali panuje luźna, seksualna, śmiechowa atmosfera. Do tego można siedzieć z jedzeniem, drinkiem i gadać, komentować. Jest to nawet wskazane. Dobre miejsce na randkę. A bilet kilka złotych.

    12 marca 2018 at 13:02 - Odpowiedź
  19. mrkaaa1

    Kiedyś umówiłem się z laską z neta i ona chyba nie obczaiła mojego wzrostu na profilu (mam coś ponad 170 cm), więc już na dzień dobry jej nie podpasowałem i z rozpędu zapłaciła za siebie i za mnie. Oczywiście to było nasze pierwsze i ostatnie spotkanie.
    A najlepsza opcja to tak rozegrać spotkanie, że wbijasz do dziewczyny do domu na obiad albo kolację. Ty kupujesz wino za 15 zł. Pojesz i pobzykasz, a nawet czasem jeszcze zdrzemniesz się chwilę. No chyba żaden facet mi nie powie, że to nie są dla niego 3 najprzyjemniejsze rzeczy 😉
    A już tak całkiem przyziemnie to spotkanie na mieście na kawę lub piwo (Warszawa ok 25 zł) nie powinno być dla nikogo problemem. Jak nie masz nawet tyle to nie staruj do lasek, bo to jest żenada, która świadczy o twoim nieogarnięciu życiowym.

    12 marca 2018 at 15:03 - Odpowiedź
    • Rafał

      Jeśli sprawia Ci przyjemność stawianie kaw, piwa, drinków koleżankom i przyjaciółkom których nie bzykasz i nie jesteś z nimi w związku to Twoja sprawa. Wiedz jednak, że są takie dziewczyny które na tym jadą i potrafią takich piwek wypić kilka za jednym posiedzeniem. A potem Ci pomachają cipką przed nosem „obiecując” coś, czego nie mają zamiaru zrobić. Jeszcze Ci wmówią, że to Twój obowiązek. Tu obalamy te zwyczaje. Nic o dziewczynie nie wiesz, a chcesz coś dla niej robić i wydawać na nią swoje pieniądze. Menelowi też tak chetnie coś postawisz by sie lepiej poczuć? Tak w temacie artykułu, to po prostu od razu zachęcajmy dziewczyny do inwestycji w znajomość, związek. Wyjdzie taniej i zaprocentuje na przyszłość. Tnijmy koszty

      12 marca 2018 at 23:22 - Odpowiedź
  20. Marcus

    Poczytałem, poczytałem… i jestem pod wrażeniem niektórych „opcji” :D.

    Przeczytawszy słowa Prezesa Adepta co do tematyki, zaraz po podpunkcie „– triki w sypialni z serii „Duży efekt małym kosztem” przypomniały mi się wydarzenia sprzed około 1.5, gdy na weekendowym wyjeździe (sam wypad akurat nie zaliczam do tanich, gdyż to był domek wczasowy ale nie to jest sednem) wieczorem wspólnie przyrządzona skromna kolacja + grill, po której pytanie, czy nie miałaby ochoty na dobre, jej ulubione winko (tu akurat wiedziałem o jakim mowa). Reakcja: „A skąd Ty tu teraz weźmiesz wino?”, po czym z uśmiechem na twarzy udałem się do swych spakowanych rzeczy, skąd „wynurkowałem” zestaw buteleczka plus dwa kieliszki. W zasadzie nic odkrywczego i oryginalnego, ale pierwszy „efekt WOW” już był 😉 (bynajmniej takie mam wrażenie, bo po degustacji było bzykanko na tarasowej ławeczce w świetle księżyca).
    No dobra, bo odbiegam od sedna. W każdym bądź razie „grunt” już był. Później kontynuacja już wewnątrz domku/mieszkania. Dziewczyna poszła pod prysznic, zaś ja w międzyczasie przesunąłem łóżko na środek pokoju (nie przypadkowo – nie lubi gdy łóżko jest przy ścianie 😀 ) i zanurkowawszy znów do swej torby wyciągnąłem woreczek z podgrzewaczami (czyli te takie „mini” świeczki w aluminiowych miseczkach). Z kuchni przyniosłem ile się dało małych talerzyków – jako podstawki do nich. Zapaliłem wtedy tego ze 20 sztuk i porozstawiałem po całym pokoju, w różnych miejscach i na różnych wysokościach. Zrobiło się całkiem miłe i klimatyczne „cmentarzysko” 😀 (ktoś na początku w komentarzach opisywał nawet efekt randki na cmentarzu – chyba coś w tym jest). Nie zapomnę miny laski, jak wyszła z łazienki i stanęła wmurowana w drzwiach 😀 😀 😀 (o ile dobrze pamiętam słychać było nawet odgłos spadającej szczęki na podłogę – ale oczywiście nie sztucznej ;P ).
    Parafrazując słowa reklamy: „1) Przesunięcie łóżka – trochę wysiłku; 2) Zakup 100 podgrzewaczy – 11,99 PLN; 3) Podkładki pod podgrzewacze – 0 PLN (przy założeniu, że coś wykombinujecie 🙂 ); 4) Efekt WOW – BEZCENNY!… Za wszystko inne zapłacicie .

    P.S.
    Zorganizowanie podkładek pod podgrzewacze jest BARDZO WAŻNE, gdyż po czasie nagrzewają się one tak bardzo, że w przypływie namiętności możecie nawet nie zauważyć, iż coś się topi lub nawet pali! Skąd to wiem? Ehhh… ano stąd, że daaawno temu zrobiłem podobną „akcję” rozstawiając je same – bez podstawek – na dywanie… efektu chyba nie muszę tłumaczyć (wymiana dywanu była później dość droga, więc taka „akcja” w razie „W” znacznie podniesie kosz wspomnianego „tricku w sypialni”, a tego raczej byście chcieli uniknąć, nieprawdaż? 😛 ).

    Miało być krótko, a wyszło jak zawsze (czyli mam coś z „Prezesa” 😀 ).

    Pozdrawiam i powodzenia „na cmentarzu”. 😀

    12 marca 2018 at 15:07 - Odpowiedź
  21. Pablo

    Jakiś czas temu poznałem dziewczynę taka 8-8,5
    ,której pasją jest dobra kuchnia,może i kolesie na pierwszych zabierali ja na jakieś drogie kolacje,albo sami przygotowywali jakieś wykwintne dania:)A co ja zrobiłem? powiedziałem,ze zaproszę ją do mnie i przygotuje jej coś specjalnego i tak zrobiłem;) podałem jej kaszankę z grilla( mam elektryczny) ze świeżym pomidorem i szypiorem i świeżym pieczywkiem,jakie było zdziwienie kiedy jej to podałem,ale jak smakowało!!!,ale był fun,a wydałem moze z 25zl za kolacje na dwoje;)

    12 marca 2018 at 15:12 - Odpowiedź
  22. Dominik

    Kiedyś, jak nie miałem lokum, albo wynajmowałem mieszkanie na wieczór (tańsze niż hotel), albo po prostu brałem kocyk i jechaliśmy gdzieś samochodem po plenerach i bezludziach. Yariską 😉 Mało paliła, koszty śmieszne, w zimę siedzieliśmy z tyłu na siedzeniach większość czasu z ogrzewaniem na full. Pretekst żeby się rozebrała bo ciepło jest 😀

    To były czasy, teraz lepsza fura, lokum a posucha jest haha

    12 marca 2018 at 16:03 - Odpowiedź
  23. Novy

    Ja mam, z racji osobistego doświadczenia, chyba najskuteczniejszy sposób oszczędzenia na kobietach:
    NIE ŻEŃ SIĘ!!!!!

    12 marca 2018 at 17:12 - Odpowiedź
  24. onyx

    Oki .Mój ciekawy pomysł na radnke był randką na sportowo.Mianowicie z obecną nażyczona poznaliśmy się przez tinder( dokładnie).W profilu miałem zdjęcia ukazujące moje zainteresowania.Akurat ona też miała fotki związane ze sportem( pofarciło mi się).Tak więc jak każdy chciałem zabłysnąć i zabrać ją na pokaz Batmobilu( akurat była impreza z tym związana),jednak potem się rozmyśliłem i zaproponowałem wspólną gierkę w kosza 1 na 1.(uznałem,że skoro uprawia sport to trzeba cisnąc temat).Podchwyciła temat i zaproponowała,że zrobi jedzenie (taki piknik na trawie na boisku).Tak więc podczas gry dochodziło do dotyku( wiadomo niby przypadkiem a niby nie 🙂 .Póżniej oczywiscie prezentacja swoich cech itp dhv.(akurat byłem po lekturze jobk,sus – Adept dzięki za mega wiedzę,którą pochłaniałem i pochłaniam nadal :).Dobra,ale do rzeczy : koszt randki – jedynie na wode.Wrażenia – jesteśmy razem i niedługo ślub.Może to nie każdemu się spodoba taki rodzaj i forma randki,ale…Cóż podzieliłem się swoją wizją.A na koniec chce podziekować Tobie Adept za poradniki i mega wiedzę,która z nich płynie.Nie znaczy to,że dalej się nie rozwijam i nie czytam …trzeba dalej czytac i pogłebiać wiedzę.Jeszcze raz dzięki.

    12 marca 2018 at 17:32 - Odpowiedź
    • Marcus

      „A na koniec chce podziekować Tobie Adept za poradniki i mega wiedzę,która z nich płynie.Nie znaczy to,że dalej się nie rozwijam i nie czytam …trzeba dalej czytac i pogłebiać wiedzę”…

      Hmmm… nie to żebym się czepiał, ale jaki jest „tego” sens (jak mniemam rozwoju w kwestii podrywu), skoro „… jesteśmy razem i niedługo ślub.” ??? :-O

      Chyba, że kolega @onyx z góry zamierza rwać kolejne lalki – już jako „kochający małżonek”? 😀

      No coments.

      13 marca 2018 at 21:26 - Odpowiedź
      • Rafał

        No właśnie taki, że chłopak poznawał różne dziewczyny i wybrał taką, która mu pasuje. A z poradników Adepta dowiedział się jak ją sobą zainteresować i utrzymać. Będąc w związku nadal musisz dziewczynę uwodzić, chodzić z nią na randki, być dla niej atrakcyjny. Nadal sie uczysz nowych rzeczy o podrywie i kobietach tylko już w związku. Związek, małżeństwo to jak firma.

        15 marca 2018 at 11:23 - Odpowiedź
  25. Mikołaj

    Byłem we Francji w pracy chciałem zaprosić dziewczyne do siebie, ,okazało sie ze mnie zdradzała i sie o tym dowiedziałem,długo chodziłem załamany….ale pieniadze zostały w kieszeni bo przed jej przyjazdem sie rozstaliśmy.

    12 marca 2018 at 20:46 - Odpowiedź
  26. Mikołaj

    Jak oszczędzam na dziewczynach,mowie że nie jestem czyimś sponsorem,to niech płaci za siebie,no chyba że juz jestesmy parą to troche spuszczam z tonu.

    12 marca 2018 at 20:49 - Odpowiedź
  27. Ze strony kobiety:

    Przykłady skąpstwa mężczyzn na randkach:
    „Przyjedź po mnie i odwieź mnie do domu, bo ja nie mam samochodu.”
    Przed złożeniem zamówienia w restauracji: „Ale uprzedzam Cię, że Ty dzisiaj płacisz, bo ja zapomniałem portfela.”
    „Spotkam się z Tobą tylko wtedy, jak wynajmiesz pokój w hotelu i zapłacisz za ten pokój, bo ja dzisiaj zapomniałem karty kredytowej.”
    Jak przyszło do płacenia za obiad w restauracji, to tak długo szukał portfela, aż mi było głupio przed kelnerem i sama zapłaciłam.
    I zgadnijcie, czy był seks?

    12 marca 2018 at 21:53 - Odpowiedź
    • marinero

      Hmm… widac nie pisane wam bylo 🙂

      Ja z grubsza dziele kobiety na dwa skrajne typy pod wzgledem obslugi ekonomicznej.
      1.odkurzacz
      2.darczynca
      „Odkurzacz” to skrajny przyklad dziewczyny ktora juz na pierwszej randce sygnalizuje ze facet dla niej jest zrodlem rozrywki za wszelka cene i na maksa ! Oczywiscie! On za wszystko placi skoro taka gwiazde zaprosil na randke!
      Darczynca zas to dziewczyna ktora ma kase i nie liczy sie z wydatkami.Lubi obdarowywac innych !Mozna na nia liczyc gdy sie zapomni portfela.Zdarza sie! Nie kreci nosem gdy placi za siebie na droga impreze, czasem nawet proponuje ze „tym razem ona stawia!”
      Kazda kobieta to jakis typ posredni miedzy tymi skrajnosciami.
      Jak wyczuwam „odkurzacza” to wieje od razu chocby byla gwazda Hollywood i radze innym nie patrzcie na jej urode bo to dla was sie zawsze zle skonczy! 🙂 Bywa ze pozycza pieniadze i zapomina oddac:) lub oddaje latami.W skrajnym przypadku spotkalem taki egzemplarz ze pozyczala kase na „kupno samochodu”a potem doila kolesia ktory chcial zwrotu pieniedzy.Oddawala po 50-100 zl 🙂 i nie dlatego ze nie miala ale robila to z premedytacja 🙂 .bo wyczula ze moze sobie pozwolic na dojenie faceta .Pozyczona kasa byla gwarancja ze nie odejdzie 🙂 a jak chcial pobzykac to musial zafundowac co najmniej fajny koncert lub droga resturacje:)

      Darczynca to osoba ktora naprawde chce cie uszczesliwic kupujac czasem nawet drogie prezenty .Nie przyklada wagi do wartosci pieniedzy.Ma! to sie dzieli z toba 🙂 Jesli jest przy tym piekna i inteligentna to „ideal” dla faceta.Zwykle bardzo rzadko to idzie w parze ,ale o gustach sie nie dyskutuje:)

      Adept poruszyl dosc istotna sprawe i chwala mu za to.! Rzecz bowiem nie idzie o to aby sprawy materialne tworzyly bariery ale aby „pomagaly” popychac zwiazek do przodu.Dzis kobiety zarabiaj na poziomie troche ponizej tego co facet ( statystyki mowia ze 30 % mniej), ale bywa ze zarabiaj wiecej! Wymaganie wiec aby to facet przejmowal ciezar „obslugi” jest wiec juz nie aktulane.Rozmowy na ten temat powinny juz na poczatku zwiazku byc jasne i zdecydowane. Unika sie wtedy roznych niezrecznosci:)

      13 marca 2018 at 12:57 - Odpowiedź
  28. Lansky

    Jako wstęp – 26 lat, wydawać dużo nie lubię.
    1. Pierwsza randka – Zazwyczaj jest to piwko w pubie które rozluźnia atmosferę, „sztywnej” kawki nie preferuje,
    wybieram knajpkę, gdzie są wygodne loże, w super lokalizacji, ale stosunek jakości do ceny jest idealny – czyt, piwko za 7-8zł i nie jest to nora. Zatem 2 piwka wychodzi max 16-17zł.W lecie, wybieram podobną knajpe, ale z ogródkiem. W Trakcie rozmowy, wróże z ręki, opowiadając, totalne głupoty, ale dziewczyny reagują pozytywnie. Opowiadam historie dziwnych i zabawnych randek, zapraszając drugą osobe do opowiadania swoich doświadczeń i wplatam w to historie swojej „koleżanki”, która to była na nieudanej tinderowej randce z cyganem (mial niewyrazne i czarno-białe zdjecia na profilu) i koniecznie chciała zapłacić za siebie, bo nie chciala mieć żadnych zobowiązań wobec niego. itp. I wiecie co? ze skutecznosci 5/10 gdzie kobieta proponowała, że postawi drugą kolejke, wszedłem na poziom 9/10. Dziwne? ale szokująco prawdziwe. Dobrym humorem i zagrywką obchodziłem ten temat, Działa. Nie wszystkie randki się udają, ale nie wydaje na nie dużo. Max 20zł na pierwsze spotkanie 🙂

    2. Tani wyjazd – Z KRK polecam wypady do Pragi Polskim Busem. Jeżeli nie macie dziewczyny księżniczki (wieź mnie samochodem) i lubicie tanio podróżować, jest to super opcja. Bilety czesto można kupić za 30-50zł w 2 strony, jedzie sie 6h i jesteśmy w kurewsko romantycznej Pradze, bijącej na głowe Paryż. I co najważniejsze tylko ciut droższej niż Krakow. Opcja idealna na weekend z dziewczyną po taniosci. Jeżeli kalkulować proporcje wydadkow 70-30 (Ty stawiasz 70proc) to 2noce w niedrogim hotelu, przejazd, dobre jedzenie, dobre piwko wyjdzie wam max 500zł!

    3. Przypadek ZAROBIENIA na wyjeździe – Wybrałem się z dziewczyną na 2dni do Mediolanu. Ja kupiłem bilety lotnicze i nocleg. Ona stawiała jedzenie itp ( Proporcje standardowe jak dla mnie 70/30) W drodze powrotnej, samolot spóźnil nam się ponad 3h z winy przewoznika (ryanair). No i co? za dwa bilety dostałem zwrot 500 euro 🙂 Co tu dużo mówić. Miałem 1000pln do przodu 🙂

    13 marca 2018 at 00:25 - Odpowiedź
  29. Fuckerr

    Ja polecam, szczególnie dla studentów zabrać laskę na pubquiz. czyli taki quiz w pubie. Organizowane są w wielu miastach, szczególnie studenckich, w całej Polsce. Z reguły koszt to 3-5 zł za udział w grze puls piwo jak kto chce, standardowo w studenckich cenach, bo chadzają tam głównie studenci. Dziewczynie możesz zaimponować wiedzą, której ona nie ma, ona też może się wykazać, na pewno się uzupełnicie, emocje murowane. A pytania bywają różne, od szeroko pojętej wiedzy ogólnej, popkultury, wydarzeń najnowszych, przez muzykę, filmy, sport, po nauki ścisłe, historię. Czasami rozwinięcie jakiegoś skrótu, poznanie alkoholu po częściowo zamaskowanej etykiecie, marki po fragmencie loga lub podanie też liczby czegoś.

    13 marca 2018 at 18:45 - Odpowiedź
    • krobot

      Całkiem fajny pomysł, ale zwykle na pubquiz-ach są raczej grupy 4, 5-cio osobowe.

      14 marca 2018 at 09:06 - Odpowiedź
      • Fuckerr

        Tak czy siak to nie przeszkadza. Każdy student ma jakaś ekipę znajomych, ludzie na pewno dadzą się wyciągnąć. I wszystkie „przeszkody” można przekuć przecież na swoją korzyść. Jeśli będą w twojej drużynie inne kobiety, to zobaczy jak swobodnie czujesz się wśród kobiet, i że sie nimi otaczasz. Jeśli chodzi o facetów, to można zabrać typowych „nerdów z polibudy”, jak zwykle wyglądają widać często na memach 😉 Jeśli z innych drużyn będzie ktoś przystojny, to i tak nie zauważy, bo z reguły na innych się małą uwagę zwraca, poza tym wychodzi klasyczna niechęć do przeciwników 😛 A po wszystkim można się rozdzielić z resztą ekipy, we dwójkę gdzieś się przenieść, odprowadzić ją, spacery są darmowe, będzie ciemno, można gwiazdy podziwiać. Dodatkowo laska nie będzie mieć typowej randkowej spiny, że siedzi się we dwójkę. Piwo, też może sobie kupić sama, gdy udasz ze to nie randka, nie będzie tego „oczekiwać” 😀 A w trakcie gry okazji chociażby do przyzwyczajenia jej do swojego dotyku też może być dużo. Można coś szeptać do ucha, żeby „przeciwnicy nie słyszeli”, rzucać podteksty, poklepać czy zna odpowiedź, uspokoić chwytając ją za ręce, gdy się zbytnio rozemocjonuje, pogłaskać, gdy okaże się, że się myliła. Jak wiesz co robisz, to sobie poradzisz.

        14 marca 2018 at 13:04 - Odpowiedź
  30. Mikołaj

    Jak oszczędzić na lasce ? najlepiej zerwać z nią 13.02 a wrócić do niej 9.03, a jak jeszcze trafią się jej urodziny w między czasie… stary kupuj nowy samochód :p
    Jeżeli jest pobożna (chociaż trochę) zabierz ją do kościoła na msze (będzie miała totalnego mindfucka… raczej niewielu kolesi zabierało ich do takiego miejsca) a co najważniejsze jedyne co wydasz na randce to kwota jaką oddasz na tace 🙂

    13 marca 2018 at 20:25 - Odpowiedź
  31. Grzegorz

    Najlepszy dla mnie jest spontan. Czasem kobiecie można wiele jakby „naobiecywać” i udając się np. na kolację do restauracji ni z gruchy ni z pietruchy po prostu zmienić plany. Bo przecież gdy jest pogoda, super humor idzie taką atmosferę że spacerować można godzinami, a jeszcze lepiej gdzieś przycupnąć w romantycznym miejscu i od rozmowy, przez całowanie można wrócić do domu i po prostu zacząć baraszkowanie 🙂 sprawdzone więc polecam 🙂

    14 marca 2018 at 01:07 - Odpowiedź
  32. Rafał

    Adept zaproponował by napisać o tanich randkach w związkach i małżeństwie. Oraz co zrobić gdy nie było mnie stać na hotel lub rodzice byli w domu. Gdy jeździłem do swojej byłem i jej rodzice byli w domu, to brałem plecak, wodę, prezerwatywy, jakąś kurtkę (dobry jest też stary skórzany płaszcz) i szliśmy do lasu. Wokół Warszawy jest ich wiele np Kampinos, Lasek Bródnowski (kiedyś było tam pusto i dużo miejsc gdzie można było się skryć). Kurtka pod plecy, plecak pod głowę. Gdy lubicie ryzyko można zboczyć z trasy w Parku Narodowy. Tam już mniejsze prawdopodobieństwo, że ktoś Was najdzie. Chyba że zwierzęta. A jaka sceneria dla igraszek. Mech pod nogami, odgłosy strumienia, śpiew ptaków.
    Można iść do kina na słaby film i w porze gdy jest najmniej widzów. W niektóre dni to kilka złotych. Usiąść w najwyższym rzędzie. Gdy dziewczyna ma spódniczkę lub sukienkę naprawdę różne rzeczy możecie wyczyniać. No o ile nie będzie za bardzo intensywnie i głośno. Serio, bardziej tu ogranicza Was strach niż wyobraźnia.
    Urban exploration czyli zabranie dziewczyny na chodzenie po opuszczonych miejscach. Jest wiele młodych dziewczyn które to bardzo nakręca. Można zabrać śpiwory, jakieś lampki na akumulator i przenocować w takim miejscu.
    W lecie wypożyczyć kajak dwuosobowy i popływać po kanałach, rzekach. Zawsze można podpłynąć na brzeg w jakimś ustronnym miejscu i się zająć sobą. Zapewniam Was, że seks w takich okolicznościach będziecie milej wspominać, niż ten w domu, w czystych i bezpiecznych warunkach.

    14 marca 2018 at 16:26 - Odpowiedź
  33. Marek

    Kurs uwodzenia u Adepta bo zaoszczędzisz i w przyszłości nie będziesz musiał wydawać tyle kasy na dziewczyny, Adept Cię nauczy jak budować atrakcyjność a nie „kupować dziewczyny’ 😉

    14 marca 2018 at 22:08 - Odpowiedź
  34. Jan

    1 – randka w domu/mieszkaniu = szykujesz np. pizzę po polsku ( czyli pizza „co było w lodówce” ) bądź sztuczki z warzywami i ryżem, przede wszystkim spontan i baaardzo dobre DHV – gotujący facet.
    2 – oszczędności na prezentach = kupujesz na wyprzedażach i czekają na opowiednii moment ( mogą też być okazje na biżuterię w lombardach)
    3 – prezent własny = zrobiona ręcznie ( przez ciebie !!!) drobna biżuteria ( cechy DHV)
    4 – portale randkowe = korzystamy z ew okresu próbnego bądź zniżki na np pierwszy miesiąc, potem kasacja konta i ew nowe / korzystanie z ograniczonej wersji i kupno tylko nie zbędnych rzeczy ( np tylko wiadomości do i od ciebie)
    5 – pierwsze spotkanie = spontaniczny spacer + wyjście do jakiegoś darmowego mniejsca ( podryw w bibliotece 😉 )

    17 marca 2018 at 15:01 - Odpowiedź
  35. Diana

    Pisze Pan: „Prezerwatywy: Żadna apteka nie wchodzi w grę. Najtaniej możesz kupić prezerwatywy hurtem na Allegro. Pakowane po 50 – 100 sztuk. Wychodzi często 50 gr za sztukę (Durex) a czasem i taniej. Nie-Durexy pewnie wyjdą jeszcze taniej. W aptece za 12 zl masz 4 prezerwatywy. Drogo, jeśli masz duże miesięczne zużycie.”
    Iście genialna porada. Tak, niech mężczyźni kupują prezerwatywy na allegro z niesprawdzonych sklepów. Najlepiej te najtańsze. Może jeszcze niech zamawiają je z Chin? Co z tego, że powinny być one dobrej jakości, tak, żeby zmniejszyć ryzyko ciąży i innych problemów. Szanuję Pana za porady i świetnie prowadzoną stronę, jednak taka porada jest żenująca i może mieć przykre konsekwencje.

    17 marca 2018 at 17:36 - Odpowiedź
    • Adept
      Adept

      1. Artykul jest o tym jak zaoszczedzic, nie o tym jak miec najlepsza opcję ever
      2. Mnie przez ostatnie 12 lat nigdy nie zawiodły. Może mam szczęście, a może po prostu są wystarczająco dobre. Jeśli masz inne doświadczenia – napisz.

      18 marca 2018 at 01:03 - Odpowiedź
      • Pan Grzmihój

        Panie Adepcie 😀 Pani Diana jest zapewne aptekarką w wieku, który skutecznie chroni ją przed spółkowaniem a o kopulacji myśli wyłącznie w kategoriach czysto naukowych. Podobnie jak o problemie niechcianych ciąż i chorób przenoszonych drogą płciową. Wszystko dla tych młodych … .

        7 maja 2018 at 19:04 - Odpowiedź
  36. Konrad

    Jestem studentem drugiego roku i moim patentem aby zwiększyć swój social proof oraz ograniczyć koszty ba mieć z tego przychody jest praca w klubie. Od trzech miesięcy pracuję w elitarnym klubie w Krakowie jako…barback(pomocnik barmana)-z pozoru niski status w klubie a mimo wszystko poznając menagera/pracodawcę barmanów i wiele wiele ludzi odpowiedzialnych za klub, jestem tak na prawdę w stanie załatwić darmowe wejście,szatnię i alkohol dowolnej osobie. Dodam, że wielokrotnie korzystając z tego przespałem się z kobietą poznaną w klubie tej samej nocy nomen omen będąc w pracy. PS.tak również poznałem swoją obecną kobietę z którą jestem w związku 😉 Pozdrawiam Konrad

    18 marca 2018 at 23:40 - Odpowiedź
  37. Ciasteczkowy_Potwór


    – Wolontariat: Czasem schroniska dla zwierząt organizują jakieś spacery z psiakami gdzie ludzie z zewnątrz mogą zabrać psa na spacer, koszt zerowy, pomagasz schronisku, pies ma fraidę i pokazujesz kobiecie pozytywne cechy swojej osobowości. Tobie Adeocue polecam bo wyglądasz trochę jak rozbójnik a z takim psiakiem na rękach był byś rozczulający. 🙂
    – Zabawa w fotografa i sesja w plenerze – może być nawet zwykłym smartfonem. Jest nawet taka aplikacja, „FaceApp”, można tam dowolnie zmieniać twarz, zrobić z siebie kobietę albo z kobiety faceta, wszystko automatycznie w kilka sekund, kupa zabawy i śmiechu kiedy przyprawisz pannę o brodę i gładką glacę. 🙂
    – Wszelkiego rodzaju juwenalia, koncrty za darmo czy imprezy studenckie również w plenerze. w końcu zbliża się sezon. 🙂
    – Można zabrać kobietę na przejażdżkę motocyklem – wiatr we włosach i przygoda.
    – Wino nad rzeczką (w takim Poznaniu niedaleko centrum miasta nad Wartą można usiąść na trawniku, spoglądać na kaczki, kajaki i bardzo nisko lecące samoloty.. A jak nie ma się na wino to można obyć się i bez tego. Albo przynieść trunek domowej roboty (wino czy piwo własnoręcznie zrobione, jeśli ktoś to robi a jest to coraz bardziej modne to można zaimponować dodatkowymi umiejętnościami, kiedy mówie kobietom, że robię piwo to robią wielkie oczy i się dopytują jak bym był szamanem, który robi jakieś tajemnicze mikstury na porost cycków) 🙂
    – Różnego rodzaju miejscówki, Bydgoszcz: Wyspa Młyńska i most zakochanych gdzie wieszasz kłudkę jako symbol. Pamiętam jak kobieta sama mi wyrwała klucze do takiej, którą właśnie przypieliśmy do mostu. Gdy chciałem schować dla jaj zapasowy kluczyk do kieszeni mówiąc, że to „na potem” to wyrwała mi go i wywaliła do rzeki. Każde miasto ma jakąś unikalną miejscówkę.
    – Jak masz drona to polataj nim z kobietą. Powiedz, że jak uda jej się wylądować to dostanie nagrodę, CIEBIE 🙂
    – BONUS: (dla par i nie tylko), wysłać kobiecie najlepiej ręcznie albo przynajmniej ładnie wykonany voucher na godzinny masaż iczywiście pod Waszym adresem, dobre przy okazji jakichś rocznic. To może być też voucher na wspaniały posiłek, który samodzielnie przygotujecie czy też seans filmowy przed Waszym telewizorem/laptopem. 🙂 . Macie tu szerokie pole do popisu.

    28 marca 2018 at 00:07 - Odpowiedź
  38. Adam

    Dorzucę coś od siebie z perspektywy studenta:

    Randki na sportowo
    – w lato na rolki (mam wrazenie, ze lepsze niż rower – lepiej się rozmawia i możecie po prostu krążyc po okolicy, najlepiej po jakimś parku. Dobrze się umówić w miejscu z dobrą nawierzchnią i bez tłokow. Warszawa na przyklad wokół stadionu narodowego lub pole mokotowskie.
    – w zimę na łyżwy. Jest super atmosfera na lodowiskach i super aura ze sniegiem w tle. Mniej mozliwosci do pogadania, mnostwo opcji na wyglupy 🙂
    – spacery po ogrodach. Łazienki, wilanów itp.
    – wypady do klubow moga byc naprawde tanie, zwlaszcza jak sie malo pije (to juz bardziej opcja ze stala dziewczyną, ktora nie chce zeby jej stawiac nie wiadomo ile)
    – wyjscia na koncerty, szczegolnie w okresie juwenaliow – smiesznie tanie

    25 sierpnia 2018 at 19:26 - Odpowiedź

Wyślij komentarz

Your email address will not be published.

9

Lat blogowania

25

Napisanych poradników o relacjach i pewności siebie

+100

Nagranych filmów z tematyki relacji damsko-męskich

+600

Napisanych tekstów na blogu

+150.000

Odwiedzin bloga na miesiąc

"Uwodziciele" 2009, reż. K. Szołajski

WYWIADY W MEDIACH Z "ADEPTEM"

Pobierz Gotową Formułe Uwodzenia Słowami

  • Gotowe Teksty na Rozmowę z Kobietą
  • Triki Seksualnego Dotyku i Kontaktu Wzrokowego
  • Seksualne Wzorce Tekstów na Niedostępną Kobietę
Close this popup

Twój Email Jest Bezpieczny. Nigdy go nikomu nie przekażę

Przeczytaj poprzedni wpis:
Negowanie – O Co w Tym Naprawdę Chodzi? Mroczne Strony Uwodzenia

Te potworne Negi!  Cały mainstream je zna i wie, że to są te okropne, manipulacyjne teksty na podryw, które: osłabiają...

Zamknij