(Konsultacja 6) Klient Chce Stałego Związku, a Czego Chce TA Dziewczyna?

Witaj,  Dziś spełniam marzenia czytelników pytających o stałe związki 🙂 Udostępniam Ci kolejny odcinek moich konsultacji z klientami. Zapraszam 🙂

Zwróć uwagę jak stopniowo odkrywamy w czym jest tak naprawdę problem. Bo z pierwszych zdań mojego klienta tak naprawdę nic konkretnego nie wynika. Dopiero potem wychodzi na jaw,  gdzie jest pies pogrzebany 🙂

(…)

Ch:. Zastanawiam się z kolei jak zrobić, żeby doprowadzić typowo do związku. Bo ona jest z innego miasta.

A: Powiem ci tak. W tej sytuacji co mi opisałeś wcześniej to przede wszystkim ona musi być zaspokojona seksualnie. Także to jest punkt pierwszy – to, że ją dobrze zaspokajasz. Drugi jest taki, że to musi najlepiej wyjść od niej samej. Nie wiesz tak naprawdę czego ona szuka w życiu. Może nie szuka faceta do związku, i jest nastawiona anty związkowo?

Ch: Ona mi mówi, że ja jestem jej ideałem jeśli chodzi o wygląd, że ja jestem jej ideałem jeśli chodzi o charakter, ale ona nie czuje do mnie tej chemii tak zwanej.  (Adept: ciekawe prawda ? 😉 )  Ja nie rozumiem czym dla niej jest ta chemia, bo ona mówi, że ma tak, że albo do kogoś poczuje chemię albo nie poczuje.

A: Wiesz, ona może mówić o chemii emocjonalnej, jakiejś bliskości, bratnich duszach, romantycznym połączeniu dwóch połówek. Wiesz, możesz jej się podobać pod wieloma względami, ale ona jest odurzona wizją miłości wziętą bezpośrednio z bajek Disneya. Chciała by ideału, księcia z bajki, a Ty nim nie jesteś. Nie twoja wina, tylko jej i jej głupawo-naiwnej wizji miłości do księcia z bajki. A może o fizjologii tzn. zapach, wibracja seksualna (a raczej jej brak).  Ja myślę, że tutaj mogłoby się  przydać,  gdybyś zaczął walić przy niej patternami hipnotyczymi, takimi na bliskość, na czułość, na drugą połówkę, na wyjątkową osobę, itp. To jeden ze sposobów.

Ch: Ja to wszystko robiłem, ale to nic nie dawało właśnie.

A: Wiesz, spróbuj w takim razie wydobywania wartości. W trakcie rozmów zapytaj o to co ona najbardziej ceni w związku z mężczyzną.

Ch: No to ona mi powiedziała, że ja jestem jej ideałem jeśli chodzi o faceta, bo mam wszystkie cechy, których ona chce – zaradność, pewność siebie, taką seksualną dominację, romantyczność, emocjonalność.

A: Powiedz w tym momencie coś takiego „Słuchaj, tu nie chodzi o mnie. Tylko tak teoretycznie. Zastanawiałem się, bo przeczytałem artykuł niedawno o tym jak kobiety wybierają facetów do związku. Większość kobiet powiedziała, że potrzebuje, żeby mężczyzna był zaradny…” i bla, bla bla. Te rzeczy, które ona powiedziała to wymieniasz, „…ale powiedziały, że jest coś, co sprawia, że zaczynasz czuć chemię emocjonalną do mężczyzny. Wiesz, że może…” – i tutaj rozwijasz to w pattern hipnotyczny, w skrócie to coś w tym stylu  „Bo czasami poznasz mężczyznę, który kręci cię seksualnie, który jest dominujący, który jest pewny siebie itd., ale jeszcze się go troszkę boisz albo masz jakiś pewien opór. Po pewnym czasie to zaczyna się zmieniać i zaczynasz czuć z nim takie magiczne połączenie i to co mnie ciekawi – to czym dla ciebie jest takie magiczne połączenie między kobietą a mężczyzną? ”. I w tym momencie się zamykasz i ona zaczyna mówić i opisze ci, co znaczy dla niej to magiczne połączenie. Bo chodzi o to, żebyś wszedł na poziom wyżej ponad te jej teksty wiesz, że jesteś zaradny itp., tylko wszedł w jej opis, według jej słów tego idealnego faceta do związku. Druga rzecz – nie możesz ty napierać na związek. Powinieneś zacząć spędzać z nią czas nie tylko w łóżku, ale też w różnych innych dziedzinach życiowych.

Ch: (…) spotykam się z nią, gadamy normalnie, a potem nagle (…) zaczyna mnie macać, zaczyna się jeszcze bardziej nakręcać na to całowanie. Zachowuje się jak taka napalona kotka.

A: OK, czyli fizycznie działasz na nią. Mówię ci – wzbogać to, zacznij po prostu spędzać z nią czas w różnych nie tylko łóżkowych scenariuszach. Zacznij jej pokazywać co fajnego robisz w życiu. Zabierz ją w jakieś 2-3 różne miejsca.

Ch: (…) bo mieszkamy w różnych miastach. Ona mieszka 70 km ode mnie. No i to jest też taki problem, bo mi to wypomina.

A: „Dlatego nie możesz być ze mną w związku”, rozumiesz? Każdą barierę tego typu, którą ona by użyła na tobie ty używaj najpierw na niej.

Ch: [niezrozumiałe]

A: Słuchaj, nie. Pamiętaj, że kobiety mogą mieć różne kryteria łóżkowe i różne kryteria związkowe. One mogą mieć część wspólną, ale mogą być też bardzo odmienne. Ona może cię szufladkować – teraz jesteś w szufladce „kochanek, ruchacz”. Na pewno łatwiej jest przejść z niej do związku niż z poziomu kolegi. Także ja bym się tym tak nie przejmował. Będziesz ją dobrze dymał, będziesz opowiadał różne ciekawe rzeczy o tym co się dzieje w twoim życiu, czasem będziesz na którąś z tych rzeczy ją zabierał. Potem będziesz rozmawiał z nią dużo o związkach, o połączeniu emocjonalnym, o tym jak cię ciekawi jak związki powstają, ale żebyś na początek rozmawiał z nią w takich kategoriach, że związek to jest taki trzeci byt o którym sobie gadacie, ale nie że on ma być między wami. Rozumiesz? Chodzi o to, żeby zaciekawić ją twoim podejściem związkowym, żeby gadać o związkach, bo ona też będzie się stopniowo wkręcała w ten temat.

Ch: Tak, teraz problem się pojawił po seksie – ona ma po nim cholerną blokadę. Ja raz do niej nawet mówię „Słuchaj, przyjedź do mnie teraz w weekend”, a ona „Nie, nie, nie, nie przyjadę bo znów będzie seks”. I kurde jak sobie z czymś takim poradzić? Z tym, że włączyła jej się blokada po seksie?

A: Słuchaj, to nie jest sprawa na jedno spotkanie. Generalnie musisz działać związkowo, musisz robić tzw. projekcje związkowe przed nią – ale nawet niekoniecznie ty i ona razem, tylko ogólnie mówić o tym co ty byś chciał. Weź sobie kup poradnik po prostu „Sekrety Związków”.

Ch: Ja mam ten poradnik.

A: To przejrzyj rozdział o rapporcie.

Ch: Ale ja to wszystko przeczytałem. Ja stosowałem właśnie wszystko z twoich poradników też o tym związku – udowadnianie rapportu, te wszystkie ramy związkowe. Ja to wszystko z nią przerabiałem. Ja praktycznie cały poradnik „Sekret Związków” przerobiłem od A do Z.

(nota. w 2012 roku poradnik Sekrety Związków zawierał pdf o podrywie na związek, obecnie ta część została rozbudowana i przesunięta do poradnika „Jak Rozkochać Kobietę w 30 dni na Udany Związek”

A: Znasz jej całą sytuację życiową? Może problem w tym gdzieś tkwi?

Ch: Słuchaj, ja nie wiem jak na ten temat z nią pogadać. Ona mi powiedziała – nie wiem czy to jest ściema czy nie ściema – że nie była od 4 lat w związku z żadnym facetem, ponieważ miała jakieś tam problemy zdrowotne. Za bardzo nie wiem czy napierać i pytać co to za problemy zdrowotne.

A: Słuchaj, ciągnij dalej. Moim zdaniem idziesz w dobrym kierunku. Tylko nie stań się desperatem związkowym. Niech ona sama zapragnie rozpoczęcia gadania o związku. Ty mów ogólnie o związkach, a ona niech zacznie mówić o tym związku z tobą. Niech ona się zacznie ciebie pytać jakiej ty kobiety szukasz do związku?

Ch: Właśnie ona o to pytała. Najśmieszniejsze jest to, że mój typ idealny zgadza się z jej charakterem. Nawet ostatnio mi mówiła, że jak zobaczyła nasze rozmowy na gadu jeszcze z początku naszej znajomości jeszcze przed spotkaniem, to mówiła, że to co napisałem to idealnie do niej pasuje. Tylko ona mówi, że jestem jej idealnym typem charakteru, ale ona nie czuje do mnie chemii, tego jakiegoś magicznego połączenia.

A: Musisz wydobyć o jaki rodzaj chemii jej chodzi? Bo może ona logicznie myśli, że Ty powinieneś się jej podobać ze względu na na „społeczne” aspekty, a nie ma chemii fizycznej?  A może jest chemia fizyczna, a ona widzi Ciebie tylko jako „ruchacza” i nie czuje połączenia emocjonalnego?  Np. nie ma wizji w głowie was jako dwóch-połówek, nie widzi w Tobie faceta z którym by mogła mieć romantyczne zachody słońca trzymając się za ręce? Wiesz – czucie się wyjątkowo przy drugiej osobie itp? No musisz to jakoś rozwikłać o co chodzi . Bo albo Ty coś źle zrozumiałeś albo źle mi przekazałaś, bo ja nie rozumiem wszystkiego z tego co mi mówisz….  Możesz też powiedzieć zażartować „Słuchaj, ja też nie czuję. Spoko – jest dobrze jak jest”. Pamiętaj, że kobiety z czasem się przyzwyczajają do faceta i zaczynają szukać w nim faceta na dłużej. Ważne jest, gdy ona mówi „Ja nie czuję chemii”, żebyś ty nie robił się takim desperatem – rozumiesz?

Ch: Aha, czyli tutaj trzeba uważać.

A: Tak. Ona mówi „Nic do ciebie nie czuję, żadnego pociągu” bla, bla, bla – a potem co powiedziała? Powiedziała, że pasujesz jej seksualnie. Ona teraz mówi „Nie czuję do ciebie pociągu emocjonalnego”. Ale poczuje. Musisz robić coś podobnego tylko w kwestiach związkowych, czyli zero desperacji związkowej, gadanie o związkach, mówienie o swoich zasadach, pasjach, pokazywanie tego tylko bardziej w kierunku związkowym.

Ch: Tylko ona mi powie „Nie no i tak nie będziemy w związku”. To jak na przykład na coś takiego reagować?

A: „I bardzo dobrze. Nie wytrzymałabyś ze mną zbyt długo. Jestem zbyt toksyczny – tylko bym cię używał i bym cię bił ;)”. Rozbijaj jej debilne i głupawe gadki humorem i brakiem desperacji. No i wydedukuj w czym NAPRAWDĘ jest problem. Czy chodzi o brak połączenia emocjonalnego, czy może „Nie jestem gotowa do związku, ale fajnie mi się z nim bzyka… no ale nie mogę tego mu powiedzieć, bo wyjdę na jakąś szmatę…  aha to powiem mu, że nie będziemy w związku, bo on się tak napala na ten związek  jak członek Alkaidy na kurs pilotażu…”

Ch: A jak doprowadzić do spotkania? Bo ja najchętniej bym się z nią spotkał i (…). Tylko kurcze to jest tak, że ona teraz nie chce przyjechać, bo mówi ‚A, przyjadę to znów będzie seks”.

A: Mów „Nie, nie, nie. Żaden seks. Ja mam okres. Żaden seks. Idziemy potańczyć, bo ja chcę w końcu z tobą potańczyć”. I faktycznie jeśli ona mówi ci, że znów będzie seks, to faktycznie ta relacja za bardzo wchodzi już w stricte seksualność i znowu zaczynają się pojawiać w niej te opory takie „Nie powinnam jechać do faceta jeśli chodzi tylko o seks. Nie jestem jakąś szmatą”. Ona ci mówi logicznie „Nie przyjadę bo nie chcę seksu”, a ty musisz logicznie powiedzieć „Nie będzie seksu. Idziemy potańczyć. Nie wygłupiaj się”.

Ch: To ona mi powie „A to będzie tak jak ostatnio, że mówiłeś, że potańczymy a skończymy w łóżku”.

A: Powiedz „Nie byłem sobą. To twoja wina, bo założyłaś czerwoną spódniczkę. Nie zakładaj czerwonej mini spódniczki, tylko załóż spodnie. Wtedy nie będziesz mnie kusiła i idziemy tańczyć. Słuchaj, ja mam dość, ja chcę po prostu z tobą potańczyć, poznać jak normalną osobę, a nie że tylko ciągniesz mnie do łóżka”. Pamiętaj, ona mówi logicznie – ty też logicznie jej odpowiadaj. Logika na logikę, a ty robisz swoje. Potańczysz, a potem seks. No i Twoje działania dalsze, o których tu mówimy.

Ch: Ale jednak mimo wszystko jak by przyjechała to iść potańczyć?

A: Tak, oczywiście. Jeśli chcesz tego związku to idź i rób z nią różne rzeczy. Żeby nie było tak w pewnym momencie, że piąty czy szósty seks i cała wasza znajomość opiera się TYLKO na tym.

Ch: Właśnie. Może tutaj jest ten problem.

A: Może i tak, dokładnie.

Ch: Bo ciągle jak się spotykamy to jest całowanie jakieś, pieszczoty itd.

A: Przerywaj to pierwszy. Rozpalaj ją trochę i przerywaj. Powiedz „Przestań, przestań. Chodź potańczyć, chodź pójdziemy coś zjeść. Ja nie chcę, żebyś tylko się do mnie garnęła i mnie ciągnęła do łóżka.

Ch: A jak ona (…), a to przyjedź i powie „A nie, to ty przyjedź do mnie”.

A: No to przyjedź do niej – w czym problem?

Ch: Ja pojadę do niej to tam nie porucham, bo ona też sama nie mieszka.

A: To załatw sobie jakiś tam motelik w tym mieście. Rozwiązuj problemy, a nie stwarzaj je sobie w głowie.

Ch: Racja.

A: Albo weź samochód i w samochodzie się bzykniecie. Zrób coś nowego.

Ch: No tak, czyli muszę w tym sensie pomyśleć.

A: Powiedz „słuchaj, przyjadę do ciebie to i tak nie będziemy mieli się gdzie bzykać, więc będziemy mieli czas na odkrycie naszych osobowości”.

Ch: A, czyli coś takiego. A mimo wszystko i tak zaruchać.

A: Oczywiście, że tak. Dziurka musi być zapchana tak czy siak :). A nawet moim zdaniem mógłbyś sobie odpuścić jeden weekend, żeby specjalnie ją podkręcić na maksa i nie bzykać, żeby ona zaczęła ci jęczeć „Dlaczego mnie nie bzyknąłeś?” – „Słuchaj, bo ja cię chcę lepiej poznać”. Jeden raz jej nie bzyknij specjalnie po to, żeby jej pokazać, że nie chodzi Ci tylko o seks i nie jesteś zdesperowany seksualnie, że nie musisz się bzykać. Spraw, żeby ona sama chciała na ciebie wskoczyć.

Ch: Aha, czyli coś takiego.

A: To jest jakby działanie na wielu frontach.

Ch: Tak, z różnych stron trzeba spróbować.

A: Dokładnie.

Ch: Dobra, to pomyślę co wykorzystać. To na razie, hej.

A: Cześć.

 

I to tyle na dzisiaj 🙂

Adept

ps. a jesli Ciebie interesuje temat stałych związków i „podrywu na związek, to polecam Ci dwa poradniki:

 

„Jak Rozkochać Dziewczynę Do Szaleństwa i Mieć z Nią Związek”

Udany zwiazek-3D kompozycja

Opracowałem dla Ciebie skuteczny system, aby ona się w Tobie zakochała do szaleństwa i chciała być Twoją dziewczyną, na zawsze. 

To nie jest poradnik o podrywie na seks tylko na udany związek, z wyjątkową dziewczyną na której Ci zależy. Zdradzę  Ci m.in. jak:

– Jak i gdzie znaleźć właściwą kobietę?

– sekrety rozkochiwania kobiet do szaleństwa Stosował je słynny „Kalibabka”, tak aby ona się zakochała w Tobie i pragnęła z Tobą być!

jak sprawdzać czy dziewczyna też chce związku z Tobą?

– Jak postępować z kobietą w związku, aby była wierna, posłuszna i bezproblemowa

– jak zacząć z nią rozmowę o waszym przyszłym związku?

 

oraz

 

 

„Sekrety Związków”  

 

60 min. nagranie AUDIO „Jak Utrzymać Związek”, 60 min. nagranie AUDIO „Sposoby na Testy i Fochy w Związku, specjalny WEBINAR (konferencja online) tylko dla klientów z sesją pytań i odpowiedzi na temat utrzymywania związku z kobietą, ebook (30 stron, PDF),

Jak rozkochać w sobie kobietę, żeby bezgranicznie oszalała na Twoim punkcie?

Jak znaleźć właściwą kobietę?

Co robić, aby ona się zakochała i pragnęła z Tobą być?

Jak subtelnie sprawdzać czy dziewczyna też chce związku z Tobą?

8 czynników ważnych na pierwszej randce,

Jak postępować z kobietą w związku, aby była wierna, posłuszna i bezproblemowa?

jak stworzyć długi związek, mając pewność, że kobieta Cię nie zdradzi?

Jak dbać o związek, żeby kobieta się nie znudziła, czuła szczęśliwa i nie myślała o innych facetach?

Co robić jak np. jej koleżanka obmawia Cię za Twoimi plecami i knuje przeciwko Tobie?

Jak zachowywać się w sytuacjach, gdy Twoją dziewczynę podrywają inni kolesie na imprezie?

W jaki sposób „zaszczepić” swoją dziewczynę i uodpornić ją na zakusy podrywaczy?

– I wiele innych…

 

Starsze wpisy z konsultacjami znajdziesz TU:

http://www.uwodzenie.org/krotka-historia-jak-tomek-uslyszal-mozesz-byc-tylko-kolega-a-i-tak-przespal-sie-z-dziewczyna/

http://www.uwodzenie.org/konsultacja-sytuacje-randkowe-klient-pyta-adept-odpowiada/

http://www.uwodzenie.org/konsultacja-3-sytuacje-odzyskiwania-bylej-klient-pyta-adept-odpowiada/

http://www.uwodzenie.org/konsultacja-2-sytuacje-zwiazkowe-klient-pyta-adept-odpowiada/

http://www.uwodzenie.org/jak-uratowac-popsuta-sytuacje-z-dziewczyna-konsultacja/

http://www.uwodzenie.org/konsultacja-klient-chce-stalego-zwiazku-a-czego-chce-ta-dziewczyna/

http://www.uwodzenie.org/coaching-klient-pewnosc-siebie-i-doprowadzenie-do-seksu-a-nie-do-zwiazku/

*****************************************

 

 

Udostępnij na:
Adept

Adept

Zaczałem naukę nowoczesnego uwodzenia w 2005 r. Od 2006 r. pomagam facetom stać się seksualnie atrakcyjnym dla kobiet. Uczę o czym mają rozmawiać i jak zdobywać takie kobiety, które się im podobają. Likwiduję problemy z brakiem pewności siebie z kobietami. Pomagam też odzyskiwać byłą partnerkę (żonę lub dziewczynę). Od 2008 roku pomagam kobietom w tym jak zdobyć i rozkochać w sobie mężczyznę oraz budować pewność siebie w relacjach.

Jeśli chcesz otrzymywać wiadomości o kolejnych artykułach, dołącz do mojego Fanpage na Facebooku.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej wejdź na mój kanał YouTube i zasusbskrybuj go.

9 komentarzy
  1. Dawid

    No właśnie, czemu on jest taki napalony na ten związek? Nie ma wyboru wśród innych panien, przez co cierpi na syndrom jedynej i angażuje się w to coraz bardziej. Trzeba być świadomym granicy między wytrwałością, a daniem sobie spokój, jeśli z drugiej strony nie ma tego samego, tak aby mieć kontrole nad sobą To powszechny problem początkujących. O Boże, 140 km bez ruchania! 🙂

    27 lutego 2015 at 19:24 - Odpowiedź
    • Grzesiek

      nie mądrz się, bo wali poczuciem wyższości. nie znasz sytuacji typa, może mu zależy akurat na tej i tyle, czemu to miałoby być coś złego

      27 lutego 2015 at 20:44 - Odpowiedź
  2. jopaniewładzo

    ciekawe… W sumie to jak wielu z nas chciałoby mieć chociaż takie problemy 🙂

    27 lutego 2015 at 21:47 - Odpowiedź
  3. Dawid

    Sorry, ale nie ma litości dla słabych. Znam tą sytuację, wiem co on czuje, bo sam byłem w takiej sytuacji i dobrze, bo dzięki temu rozumiem to i widzę na czym to polega i przez jakie błędy jest to spowodowane. Nie ma litości, trzeba pisać jaka jest prawda.
    No właśnie, dlaczego zależy nam na kimś? Ciekawy temat poruszyłeś -)

    27 lutego 2015 at 21:48 - Odpowiedź
  4. Sam

    Zawsze jest tak, że kiedy jednej osobie zależy bardziej na drugiej, wszystko jedno czy na związku, czy na samym tylko seksie, to druga osoba to wyczuwa. SPADA wartość pragnącego.
    Zaczyna robić uniki. To pogłębia PRAGNIENIE drugiego. Dla Sprite nawet seks staje się mniej przyjemny z Pragnieniem.
    Mamy do wyboru – być:
    – SPRITE’m i mieć przywiązaną jak pies osobę,
    -PRAGNIENIEM, przeżywać bajkowe uniesienia emocjonalne i wenusjańskie orgazmy.
    W drugim przypadku istnieje wysokie ryzyko zdrady i porzucenia.

    3 marca 2015 at 09:09 - Odpowiedź
  5. Dawid

    Dokładnie. Pragnienie jest iluzją, utożsamiamy się z nim niepotrzebnie (pragnienie = ja chcę”. Utożsamiamy się również z „ja” – ego. Nie jesteśmy nim. Pragnienie jest niczym, jeśli tej kobiety nie ma Cię przy Tobie, jeśli nie wykazuje zainteresowania Tobą i nie odwdzięcza się tym samym, co ty robisz dla niej, bo inaczej to haluny i nie szkoda mi takich ludzi w ogóle.
    Zależy nam na kimś bardzo, bo nie umiemy znaleźć sobie dziewczyny, w razie gdyby ta nas „olała” lub nie wyszło.
    Zdrada nie istnieje, to nic innego jak zwykłe oszustwo. Odrzucenie również nie istnieje ale tylko jeśli jesteś świadom tych nie istniejących zjawisk, w które ludzie tak zaparcie wierzą i się unieszczęśliwiają.

    3 marca 2015 at 23:21 - Odpowiedź
  6. Sam

    „pragnienie jest niczym
    zdrada nie istnieje
    odrzucenie nie istnieje”

    Albo to jest nihilizm, albo ja nie kapuję 😀 Jeśli zdrada i odrzucenie nie istnieje, to jestem nadal z tą kobietą, która była powodem mojego nieszczęścia 🙂
    Mało tego – jestem nadal z 15-toma kolejnymi po niej. Gdzie one się mieszczą w moich 47 m2?

    4 marca 2015 at 09:05 - Odpowiedź
  7. Dawid

    Żaden nihilizm, żadna filozofia, ponieważ filozofia to zbiór logicznych myśli. Chodzi mi o wyłączenie się z myślenia i nienazywanie zjawisk, przestać pojmować świat poprzez przypinanie mu czyichś etykietek.

    Zdrada to tylko kłamstwo, a nie sam akt seksualny z drugą osobą. To co jest ok, lub nie ok to kwestia dogadania między ludźmi. Nie ma zaufania – nie ma relacji. Zdrada, odrzucenie – jak by Twoje życie zależało od kogoś, a przecież wszystko co do szczęścia Ci potrzebne masz w sobie, więc dlaczego miałbyś się przejmować, że ktoś Cię oszukał lub nie chciał/odrzucił? Ich strata, ich wolna wola, Ty tylko oferujesz siebie, nie chcąc nic w zamian i nie oczekując niczego. Tak, zdrada to nic innego jak oszustwo wtedy, jeśli nie było uzgodnione w warunkach związkowych to, że można ruchać się z kim chce. Warunki mają byś jasne, a jeśli kobieta odbiega od Twoich standardów – zwalniasz ją i mam nadzieję, że zrobiłeś tak z tymi 15-oma kobietami bez chwili zastanowienia, ponieważ Cię oszukały, a Ty nie dasz się pomiatać.

    Powodem Twojego szczęścia czy nieszczęścia jesteś ty sam, bo w Tobie jest źródło uczuć, z którego wychodzi wszystko na zewnątrz. Bądź odpowiedzialny. Nie ma na świecie tak naprawdę nikogo, kto by cię uszczęśliwił lub nie uszczęśliwił, bo mając takie przekonania żyjesz w iluzji. Jedynie ty dopuszczasz lub nie dopuszczasz możliwości takiej, że ktoś ma nad Tobą władzę. No ale Twoja wola jeśli uważasz, że szczęście można dostać lub zależy ono od „posiadania” kobiety… Nie wiem czy wiesz ale iluzją jest również rozmyślanie o kobiecie, jeśli nie ma jej przy Tobie, ponieważ liczą się tylko te chwile, kiedy jesteście razem, reszta to haluny.

    4 marca 2015 at 10:11 - Odpowiedź
  8. Sam

    Piszesz mądrze, ale niepotrzebnie się trudzisz, chcąc mi pomóc, bo 14 z tych 15 pozbyłem się do kosza 🙂 Nie wiem czy zdradzały, raczej nie, ale mnie to nie obchodziło, bo one poza urodą niewiele wnosiły wartości do mojego życia.
    Co do uszczęśliwienia – jasne, wystarczy być samemu dla siebie. I należy tak to sobie w głowie układać po rozstaniu. Ale bez przesady. Badania wykazały, że jeśli ktoś mieszka sam dłużej niż 5 lat, to zasadniczo maleje prawdopodobieństwo założenia związku. Wpada w różne przyzwyczajenia, często dziwactwa, ma trudności z akceptacją, że ktoś mu przeszkadza w kuchni, na kanapie, wybiera inne kanały w TV. Nadmiar dogadzania sobie… Jedna z moich byłych ma 35 lat. Nigdy nie mieszkała z partnerem. Urocza dziewczyna, ale ma takie dziwactwa, widzimisię i zachcianki, że po pół roku znajomości stwierdziłem, że się nie nadaje do związku.
    Nieprawda, że druga osoba nie uszczęśliwia. Szczęście przeżywane we dwoje jest wielokrotnie większe. Jak pisał Adept – w związku 1+1=11. Jeśli 1+1 =2, to nie jest dobry związek. Kobieta ma wnosić jakąś wartość: stylem życia, pasjami, rezonansem energii, mądrością, wiedzą. Ma nas wzbogacać. Jeśli tego nie robi, to nie rozwijamy się i nie czujemy się szczęśliwi. Służy nam do wyładowania napięcia seksualnego, pozmywania naczyń, etc i zwykle przysparza znacznie więcej kłopotów niż daje radości.
    Co ciekawe, od kliku lat najwięcej radości czerpię nie z kobiet, ale z rozmów z 3 kumplami. Każdy z nich wiele mnie nauczył, a ja nauczyłem ich. Ludzie chcą być z lepszymi od siebie, aby samemu stać się lepszym. Samorozwój sprawia satysfakcję, daje szczęście. Ale byłem z kobietą, która nauczyła mnie niesamowicie dużo. I wtedy byłem niezwykle szczęśliwy. Odtąd szukam, zmieniam, wybrzydzam… Sam nie wiem co jest grane – albo nie trafiam w wartościowe babki, albo ja wszedłem na taki poziom, że ich nie ma? 😀

    4 marca 2015 at 12:43 - Odpowiedź

Wyślij komentarz

Your email address will not be published.

9

Lat blogowania

25

Napisanych poradników o relacjach i pewności siebie

+100

Nagranych filmów z tematyki relacji damsko-męskich

+600

Napisanych tekstów na blogu

+150.000

Odwiedzin bloga na miesiąc

"Uwodziciele" 2009, reż. K. Szołajski

WYWIADY W MEDIACH Z "ADEPTEM"

Pobierz Gotową Formułe Uwodzenia Słowami

  • Gotowe Teksty na Rozmowę z Kobietą
  • Triki Seksualnego Dotyku i Kontaktu Wzrokowego
  • Seksualne Wzorce Tekstów na Niedostępną Kobietę
Close this popup

Twój Email Jest Bezpieczny. Nigdy go nikomu nie przekażę

Przeczytaj poprzedni wpis:
Czy Kobiety Potrzebują Uczyć Się Uwodzenia?

To pytanie jak meteor wraca co jakiś czas w mailach. "Czy kobiety potrzebują się uczyć podrywu/uwodzenia facetów?" "Czy są takie...

Zamknij