(Konsultacja) Sytuacje randkowe – klient pyta, Adept odpowiada

Dziś pomyślałem, że udostępnię Ci zapis nagrania konsultacji mojego klienta jednego z poradników w sprawie różnych jego problemów randkowych.

Jeśli Cię zainteresuje taka forma artykułów na blogu to napisz mi w komentarzu, będę wiedział czy udostępnić jeszcze kilka takich konsultacji.

 

START:

 

Ch: Wysłuchałem twojego szkolenia „Uwodzenie słowami”z poradnika SUS, myślę, że bardzo, bardzo dużo mi dało.

 

A: No to dobrze. Rozumiem, że masz jakieś pytania żeby to uzupełnić.

 

Ch: Ostatnio byłem na spotkaniu z jedną dziewczyną. Dawno nie byłem, ale ostatnio byłem i tam wynikły pewne problemy i one były związane właśnie z tym odnośnie czego są pytania.

 

A: No jasne.

 

Ch: Rozmawiałem dziewczyną na Facebooku i ona dosyć długo czekałem aż się z nią spotkam, bo miesiąc. Jakieś wymówki wymyślała ale w końcu się spotkała. Była niby zainteresowana ale później nagle na spotkaniu po jakiś dwóch godzinach powiedziała, że musi iść, tak bardzo zimno. I poszła. To znaczy odwiozła mnie jeszcze do domu, bo po drodze miała. Ja ją pytałem po prostu czy…

 

A: …Czy będzie następne spotkanie, tak?

 

Ch: No bo nie przesłuchałem jeszcze do końca twoich nagrań.

 

A: Wiesz, ja to się w ogóle nie pytam o takie rzeczy tylko zakładam, że będzie. I tyle.

 

Ch: Trochę spanikowałem, bo ona zaczęła się zachowywać, tak bardzo zimno na końcu spotkania. Mówiła, że musi już iść i zaczęła mnie tak olewająco traktować.

 

A: Ale wiesz, to o niczym do końca tak naprawdę nie świadczy. Nie wiadomo. Nigdy nie wiesz tak naprawdę.

 

Ch: Pytałem się o to spotkanie, ona mówiła, że „Tak, oczywiście”, ale mówiła to takim tonem, jakby…

 

A: Jakby mówiła, że się tak naprawdę nie spotka? Dlatego ja nigdy nie pytam, bo to jest bez sensu. Słucham cię dalej.

 

Ch: Później jeszcze rozmawialiśmy na Facebooku o tym spotkaniu i znowu zaproponowałem spotkanie, ale powiedziała, że nie da rady, że do Hiszpanii pojechała na miesiąc. A z Hiszpanii mam kontakt z nią, bo na Facebooku pisze. Powiedziała, że za miesiąc wróci i teraz znowu wygląda na zainteresowaną, OK i wszystko cacy.

 

A: No to czym się przejmujesz? Poczekaj aż wróci i tyle.

 

Ch: Zastanawiało mnie trochę to zachowanie, że jest zainteresowana, ale bardzo długo muszę czekać na każde spotkanie. Rozumiesz o co chodzi?

 

A: No trudno. Na następnym spotkaniu po prostu przejdź do rzeczy, do czynów i tyle. Jak masz miesiącami czekać na spotkania to musisz dużo zrobić na jednym spotkaniu. Powiem ci jedną rzecz – możemy teraz przez 15 minut rozkminiać co chodzi jej po głowie…

 

Ch: Nie, nie, nie, ja nie chcę rozkminiać tego.

 

A: …Tylko że to do niczego nie doprowadzi, bo wszystko może być mylne. Przejdźmy do twoich konkretnych pytań, żeby nie tracić czasu na pierdoły, gdy jej nie ma w Polsce.

 

Ch: W pewnym momencie miałem takie wątpliwości i chciałem zachować się tak, że chciałem do niej napisać wiadomość, a w niej wygarnąć wprost o co jej chodzi…

 

A: Dobrze, że tego nie zrobiłeś.

 

Ch: …czy kontynuować, ale się powstrzymałem bo pomyślałem, że to głupi pomysł.

 

A: To bardzo głupi pomysł. Większość facetów rzuca takie teksty „O co ci chodzi tak naprawdę?”, z pretensją do dziewczyny. Tak dziewczyny to odbierają. Dziewczyna być może troszeczkę jest zainteresowana, ale niespecjalnie i wszelkie takie gwałtowne ruchy w tym momencie naprawdę pokazujące twoją desperację tylko cię pogrążą. I zniszczą tę małą iskierkę zainteresowania. Zastanów się jak byś się zachowywał, gdybyś miał kilka innych lasek pod bokiem? Czy przykładałbyś taką wielką wagę właśnie do niej? Nie, powiedziałbyś „Dobra, OK, spoko. Za miesiąc wrócisz to sobie pogadamy. W tym czasie poflirtuję z innymi 😉 ”.

 

Ch: Zrobiłem tak, że zignorowałem jej następną wiadomość i nie odpisywałem nic. W końcu odpisała…

 

A: Ale po co? Dlaczego?

 

Ch: Bo po prostu nie wiedziałem nawet co jej odpisać. Zignorowałem jej wiadomość, ona napisała następną, w której już była… napisała, że tęskni czy coś takiego.

 

A: No to dobrze. Z kobietami bardzo często nigdy do końca nie wiadomo o co chodzi, bo wprost ci nie powiedzą albo skłamią. Po mowie ciała też ciężko, w tym sensie ciężko, że… Jeżeli rozmawiasz 5 minut to widzisz bardzo wiele rzeczy i jesteś prawie pewien czy jest dobrze czy jest źle. Jeżeli jesteś na randce, na której są 2 godziny i masz mieszane sygnały, przez 2 godziny obserwujesz i masz mieszane sygnały to osoba taka jak ty, która jest średnia lub początkująca część rzeczy przeoczy w ogóle. Części rzeczy w jej założeniach, kontekstach, w których ona mówi, nie dostrzeżesz, więc nie będziesz wiedział, czy jest dobrze czy źle.

 

Ch: Działo się bardzo dużo rzeczy i większości nie pamiętam.

 

A: No właśnie. I masz wrażenie, że źle poszło, a tak naprawdę tego nie wiesz, bo nie próbowałeś jej pocałować, nie próbowałeś pewnie jej jakoś dotykać, tak myślę.

 

Ch: Trochę zacząłem dotykać…

 

A: Wykonałeś próbę pocałunku?

 

Ch: No na samym końcu chciałem, ale się powstrzymałem.

 

A: No i masz odpowiedź. I tak naprawdę nie wiesz na czym stoisz. Po jej różnych sygnałach można coś domniemywać, ale nic pewnego na 100%. Natomiast gdybyś chciał ją pocałować a ona powiedziałaby „Nie, co ty, jesteś tylko moim kolegą” to wiesz na czym stoisz. Koniec. Kropka.

 

Ch: Na spotkaniu powiedziała, że nie szuka faceta, ale zignorowałem to.

 

A: To oznacza, że po pierwsze, albo nie szuka faceta, albo że nie jest tobą zainteresowana, albo że nie jest zainteresowana facetem, czyli chce tylko seksu. Nie wiesz do końca bo nie spróbowałeś dalej. Oczywiście, takie rzeczy się ignoruje – „To dobrze … słuchaj, ja tez nie szukam faceta 🙂” albo „Ja też nie szukam dziewczyny. Spoko, nie jestem teraz gotowy na dłuższe relacje” i jedziesz dalej w swoją stronę. Droczysz się z nią, flirtujesz, intrygujesz, opowiadasz ciekawe historie, eskalujesz dotyk. itd

 

Ch: Ja pomyślałem, że nie jest po prostu jeszcze zainteresowana, bo nie zdążyłem jej jeszcze w pewnym sensie…

 

A: Najprostszym testem w tym momencie, gdy nie wiesz na czym stoisz i minęła już godzina czy dwie… Po dwóch godzinach kobieta wie czy jest trochę zainteresowana, czy jest bardzo zainteresowana, czy jest w ogóle niezainteresowana.

 

Ch: Wie już?

 

A: Oczywiście, że tak.

 

Ch: Zawsze?

 

A: Nie prowadziłem badań statystycznych i nie powiem ci, że sprawdza się w 90,5%  czy  w 93,4% ale generalnie można założyć, że po dwóch godzinach ona już wie czy chce z tobą iść do łóżka czy nie chce. Może nie zawszę, ale bardzo często. Czy WSTĘPNIE pociągasz ją seksualnie to ona wie już w ciągu pierwszych kilku, kilkunastu sekund. Czy jest na tak/nie/nie wiem/być może i najczęściej facet jest w kategorii nie wiem/być może. Od tego co on mówi, robi, zależy to w którą stronę to popłynie,  czy w kierunku „definitywnie nie” czy „o Boże pragnę go”. Zakładam, że prawdopodobnie przez całe spotkanie byłeś w tej kategorii pośrodku albo byłeś w kategorii na plus, tylko tego nie widziałeś. Najważniejszy sygnał jej zainteresowania to była ta druga wiadomość, gdzie ona pisze, że tęskni.

 

Ch: No tak pomyślałem. Poza tym ostatnio rzuciłem jej taki tekst, że… bo ona jest w Hiszpanii i jakieś tam miała problemy… powiedziałem, że jak się boi, to ja po prostu biorę swoją pelerynę, polecę do niej, pofrunę i uratuję z opresji. Później po tym pokazywała już większe zainteresowanie.

 

A: Moim zdaniem prawdopodobnie ty też nie pokazałeś swojego zainteresowania poprzez tak zwane stwierdzenia zainteresowania, albo poprzez kontakt fizyczny, poprzez próby pocałunku. Ty nie wiesz o co chodzi i ona nie wie o co chodzi do końca.

 

Ch: Ona od początku wspominała, że… wydawało mi się, że szuka chłopaka, na stałe. Ja grałem w sumie takiego zdystansowanego, żeby nie odebrała mnie jako desperata. Możliwe, że to przez to…

 

A: Być może za silnie to grałeś. Wiesz, ja nie wiem, nie widziałem tej randki, nie znam ciebie, nie znam jej. Przejdźmy do pytań konkretnych, bo teraz to jest błądzenie we mgle.

 

Ch: Mam trzy pytania składające się na jedno. Kończy się randka i teraz – Co powiedzieć na końcu randki? Co mówić po spotkaniu, żeby było następne spotkanie? Jak się zachować mniej więcej po randce?

 

A: Poczekaj, po kolei. Ja mówię „Słuchaj, OK, to widzimy się niedługo…”. Najlepiej jak jeszcze w czasie randki ustalisz termin drugiego spotkania, przybliżony termin. Jeżeli ona zacznie kręcić „Nie wiem, być może, zobaczymy”, to jak za silne to będzie, to coś tu nie gra. Jeżeli tylko wspomni „OK, ale będziemy musieli się zgrać”, to jest już lepiej. Najlepiej zrobić sobie z tego jaja i powiedzieć „Wiesz co? Uwaga, teraz zbliża się najtrudniejszy moment randki w czasie którego ci się oświadczę… A nie, przepraszam, pomyliłem się, to dopiero za pół roku. Teraz zapytam się, uwaga, siedź ostrożnie, trzymaj się poręczy. Uwaga, bo teraz niekomfortowa chwila nadchodzi, mianowicie – Powiedz mi, czy będzie następna randka? Odpowiedź 1 – tak, 2 – nie, 3 – nie wiem. Nie interesuje mnie odpowiedź >>nie<<”. Dla jaj, na tej zasadzie, żeby nie było jakiejś wielkiej presji i ciśnienia. I powiedz „Jest jeszcze 4. opcja – umawiasz mnie z twoją najładniejszą koleżanką zamiast z tobą”. Problem w tym, że faceci robią sami sobie problemy z tym pytaniem, bo są  zbyt spięci i zbyt sztywni. W tym momencie humor potrafi rozwalić te bariery , w Tobie i w niej. Ja bym powiedział „Słuchaj, co powiesz jak ci się teraz oświadczę? Tak treningowo. Normalnie chcę się oświadczyć za 15 lat, ale już poćwiczyłbym z tobą”, coś w tym rodzaju. Albo „Dobra, to kiedy jest następna randka?”, tak trochę żartując oczywiście. „Może już teraz zrobimy? Wyjdź na trochę, wróć za 5 minut, albo ja wrócę, i będzie już następna randka. A na następnej randce będziemy już o 5% bliżej do pocałunku, bo wiesz, ja się nie całuję z dziewczyną przed 17. randką”.

 

Ch: A jak ona już jest w domu to mam do niej napisać, że dziękuję za spotkanie…?

 

A: Nie. To jest głupie, każdy frajer to robi. Chyba, że chcesz to zrobić, to przesadnie to napisz, na przykład „Czy kwiat mojej miłości, cudowna, najpiękniejsza istota na ziemi, do której będę się modlił za chwilę, czy dotarła bezpiecznie do domu? Bo jeżeli nie, to może przyjadę jak rycerz na białym koniu i uratuję cię z opresji”. Wiesz, coś, żeby było widać, że to jest ironia. Generalnie możesz napisać jej (jeżeli już tak bardzo chcesz), „Czy wesoła kosmitka dotarła do domu? Czy dotarła do swojej Mat-planety?”. Sam wyczuj czy bawić się w takie rzeczy, czy zadzwonić i pogadać jak dwójka normalnych ludzi. Dużo zależy od tego czy na spotkaniu widziałeś DUŻO jej sygnałów zainteresowania. Jeśli tak było, to możesz pisać najmilsze rzeczy pod słońcem, a ona się wzruszy i pomyśli jaki jesteś niesamowity. Ale jeśli tych sygnałów nie było, albo było niewiele, to nie pisałbym tych milusich smsów.

 

Ch: A mogę w ogóle to olać?

 

A: Możesz, oczywiście. Ja raz robię coś na wesoło, raz olewam, bo nie przykładam do tego takiej wagi. Chyba, że w czasie spotkania żegnamy się, a ona mówi „To napisz mi jak już dojedziesz bezpiecznie do domu”. To jest spory sygnał zainteresowania i wiem, że tu już jest coś na rzeczy, że ona chce i wtedy wysyłam coś takiego i pytam się jej, czy ona bezpiecznie dotarła. Bo już wiem, że z nią „jestem w domu” praktycznie rzecz biorąc.

 

Ch: Ja podziękowałem, ale trochę tak desperacko…

 

A: Ale jak? Co zrobiłeś? Konkretnie. Co konkretnie zrobiłeś?

 

Ch: Napisałem „Dziękuję za miłe spotkanie…” i tak dalej, wiesz o co chodzi mniej więcej.

 

A:No, a mogłeś napisać „Dziękuję za okropne spotkanie. Nienawidzę cię i mam nadzieję, że piekło cię pochłonie diablico :)” – to byłoby lepsze. Pod warunkiem, że ona chwyta Twoje poczucie humoru, ale to już powinieneś wyczuć w czasie spotkania. Bo są dziewczyny, które będą reagowały na coś innego niż taki  humor.

 

Ch: A następnym razem mogę nic nie napisać o odezwać się po trzech dniach na przykład.

 

A: Ale po co po trzech dniach? Ja bym następnego dnia napisał, kuj żelazo póki gorące. Po co chcesz czekać trzy dni?

 

Ch: Tak?

 

A: Oczywiście. Jeden, dwa dni max, nie więcej. A jak znikąd pojawi się jej ex i ją przechwyci? Uwodzenie ma pęd emocjonalny, jeśli chcesz to utrzymać to musisz to szybko robić, żeby, powiedzmy, w ciągu tygodnia, dwóch wylądować w łóżku.

 

Ch: No ale ona jest w Hiszpanii.

 

A: No tak, to ci akurat przeszkadza trochę. Możesz się na przykład śmiać i powiedzieć „No to jutro umówmy się na kawę” albo „Jak tęsknisz to tutaj, jutro, w McDonaldzie na kawie się umawiamy” – wiedząc, że ona jest w Hiszpanii. „Nie wiesz jak? Słuchaj, wsiądź na latający dywan i przyleć tutaj”.

 

Ch: Coś takiego kombinowałem właśnie. Może przejdę dalej. Jak nie wiesz co jest grane, to czy można z dziewczyną granice ustalić. Pamiętasz, co ja chciałem jej powiedzieć i czego nie zrobiłem. Ja do końca nie wiem jaka jest granica i na przykład ta granica dla mnie się przesuwa w pewnym sensie i zastanawiałem się czy jej powiedzieć… Czy jest dobre jej powiedzieć, że chcesz z nią być czy lepiej tego nie robić bo można na zawsze zostać znajomymi.

 

A: Ale poczekaj. Jaka granica? Bo ja nie bardzo rozumiem teraz.

 

Ch: Bo jest granica między mną a nią, rozumiesz?

 

A: W jakim aspekcie? Budowania napięcia seksualnego?

 

Ch: W sensie relacji naszej.

 

A: No. Jaka granica? Na razie nie ma żadnej granicy, bo nie ma żadnej relacji moim zdaniem, nie wiadomo co jest. Jedne z największych błędów,  (chyba napisze o tym artykuł), to jest jakaś masakryczna dążność facetów do bycia w związku z panną, której w ogóle jeszcze nie poznali. Pytanie się laski o to, czy będzie z nim w związku gdy, kurwa, byli na jednej randce albo dwóch.

 

Ch: Nie chodzi o związek. Chodziło mi o potencjalne przyszłe możliwości jakie mam, opcje. Nie potrafię do końca…

 

A: Słuchaj, to nie ma znaczenia, bo najważniejsze jest to, co ty chcesz. Zastanów się co ty chcesz od niej?

 

Ch: Ja mogę być z nią razem, mogę z nią być w przelotnym związku a mogę się zadowolić byciem kolegami. Ja mam takie podejście, ale…

 

A: Czyli tak naprawdę wisi ci to co z nią będzie. No nie oszukujmy się, wisi ci to.

 

Ch: Zależy mi, ale boję się, że jak będę za bardzo napierał, to nawet kolegami nie będziemy, bo mnie oleje.

 

A: To pieprz to bycie kolegami. Jest masa, miliony innych kobiet. Żeby być kolegami – po co ci to? Wte albo we wte. Słuchaj, ty musisz być konkretny. Dziewczyny lubią konkretnych facetów, takich, którzy wiedzą czego chcą od niej. Bo jeżeli ty wszystko akceptujesz z jej strony, czy to będzie koleżeństwo czy posługiwanie się tobą przez nią, czy przenośne jebadełko, czy może relacja długotrwała, związek i tak dalej, to ty musisz to konkretnie komunikować, czego chcesz. Panny mówią, że lubią gdy wiedzą, czego faceci chcą od nich a nie jak są ciepłe kluchy i nie wiedzą sami czy ją dotknąć czy nie dotknąć, pocałować czy nie, czy mieć ją jako kochankę czy jako dziewczynę, czy mieć ją jako koleżankę – są niezdecydowani. Ty masz być zdecydowany na konkretną opcję.

 

Ch: Boję się, że jak jej przedstawię tę opcję to jej nie będzie pasować akurat ta opcja. Rozumiesz?

 

A: A którą opcję chciałbyś najbardziej jej przekazać?

 

Ch: No myślałem o związku, ewentualnie przelotnym związku.

 

A: No dobrze, no to tego się trzymaj. Ale nie mów tego jej, nie ma sensu jej logicznie tego mówić, kiedy nie wiesz na czym stoisz. Musisz się z nią spotkać i całować i dopiero wtedy, jak będziesz wiedział, że w ogóle coś z tego wychodzi, to wtedy wchodzisz w jakieś relacje. Możesz oczywiście mówić na poziomie ogólnym czego ty szukasz u kobiet, że teraz jest taki moment w twoim życiu, że rozglądasz się za kobietą do związku albo luźnego związku, do bycia kochanką, ale nie szukasz koleżanek.

 

Ch: No ona jest z takiego towarzystwa z którego chciałem bardziej mieć znajomych dużo, więc nie chcę też psuć z nią w jakikolwiek sposób relacji. Dlatego tak delikatnie podchodzę do tych relacyjnych spraw…

 

A: Ja bym z nią flirtował i cały czas robił tę robotę z Generatora Randek. Jak wróci z Hiszpanii to bym się z nią spotkał, próbował pocałować raz czy drugi, poprzytulał się, pomiział, bzyknął i wtedy się zastanawiał co dalej i przedstawił jej swoje spostrzeżenia. Gdy ona ci powiedziała, że nie szuka związku, to prawdopodobnie nie szuka związku, więc warto sprawdzić, bo kto wie, być może byłaby gotowa na otwartą relację seksualną? a może w ogóle nie jest zainteresowana Tobą, takie rzeczy trzeba sprawdzać…

 

Ch: Miałem jej to zakomunikować. Mam wrażenie, że ona była w związku, coś się tam wydarzyło, koleś samobójstwo popełnił czy coś w tym sensie…

 

A: Pieprz to. Nie słuchaj tego. Jak ja słyszę jak faceci mówią takie rzeczy, że się przejmują, że panna nie ufa im albo nie ma zaufania bo jakoby była w jakimś toksycznym związku. Bla Bla Bla. Ja bym to ignorował, w ogóle nie słuchał tego. Jestem chory jak to słyszę i czytam.

 

Ch: Ona była w związku i koleś popełnił samobójstwo.

 

A: Dobra, pieprzyć to. Nie wiesz tego na 100% i nie znasz całej sprawy. Co cię to obchodzi? Jesteś z tym związany jakoś? Nie. Więc zignoruj to i w ogóle nie poruszaj tego tematu. Rób swoje. Jak się będziesz dekoncentrował na milionie spraw, które Ciebie nie dotyczą to staniesz w miejscu.

 

Ch: No dobra, a teraz następne pytanie. Co jak dziewczyny bardzo, bardzo, bardzo często mi mówią, że mają okres, na przykład na spotkaniu jakimś. Bardzo często słyszę takie słowa i nie wiem o co chodzi.

 

A: Czekaj, czekaj, bo się zastanawiam. Jesteś z nowo poznaną dziewczyną na spotkaniu…

 

Ch: Z nowo poznaną lub znaną mi od jakiegoś czasu.

 

A: Ale jaka relacja jest? Koleżeńska?

 

Ch: Powiedzmy, że z jedną była relacja znajomość, z drugą była koleżeńska, z jeszcze inną była przyjacielska ale miała faceta.

 

A: Ja zawsze mówię, to jest mój żelazny tekst na to – „Mi w czasie seksu to nie przeszkadza” i patrzysz co się dalej wydarzy.

 

Ch: Bo to może mieć wiele znaczeń, nie?

 

A: Oczywiście, że może mieć wiele znaczeń, ale gdy ja nie wiem które ona dokładnie ma na myśli, to nie pytam się jej „Słuchaj, czy ty masz ochotę na seks ze mną, ale dzisiaj nie możesz? Czy to masz na myśli albo może coś innego?”. Nie, ja mówię to samo tylko używając innych słów, bardziej konkretnie i dosadnie. Możesz powiedzieć „OK, no dobra, nie będziemy dzisiaj mogli spędzić nocy razem, żeby się namiętnie kochać”, i zobacz co ona powie. Jeśli się uśmiechnie i powie „To nie o to mi chodzi tak naprawdę”, to wiesz, że coś jest narzeczy. Jeśli ona powie „Nie, ale słuchaj, jesteśmy tylko znajomymi i nic w ogóle nie, tak ci tylko powiedziałam jako koledze”. (…)Chodzi o to, żeby wybadać co ona ma na myśli. Możesz powiedzieć „Słuchaj, ja też. No i widzisz? Nic z tego nie będzie dzisiaj. Nie będziemy mogli się namiętnie kochać. Chyba, że lubisz seks analny”. Rozumiesz? Jeżeli ona cię nie chce, to potraktuje to co powiedziałeś jako absurdalny żart albo w ogóle się wycofa z tego. A jeżeli coś tam było na rzeczy, to ona w tym momencie zacznie z tobą flirtować albo się zaczerwieni, albo powie „Ty łobuzie” ale w zabawny sposób – poczujesz, że zmienia się coś nagle w kierunku flirtu. To będzie taki sygnał.

 

Ch: Mam problemy z przeskoczeniem do tego flirtu, bo to jest dla mnie takie dosyć… Jak się nie czuję pewnie, to jest mi trudno przeskoczyć.

 

A: Słuchaj, to masz w „Sekretach uwodzenia słowami” sposoby na przeskakiwanie do tego. Przede wszystkim obwinianie jej o podniecanie, pokazywanie swojego seksualnego zainteresowania i zabieranie go. Do tego jakieś seksualne droczenie z nią, seksualny cold reading.

 

Ch: Dobrze, to jeszcze może ostatnie pytanie. Żartowanie z wieku kobiety – czy takich rzeczy absolutnie się nie robi czy…

 

A: Wiesz, to zależy jakie. Ciężko mi tu powiedzieć. Są takie, z których można żartować. Na przykład można powiedzieć… Ona mówi „Mam 20 lat” – „Naprawdę? Oj, to w latach kobiecych masz 80. Jesteś totalną staruszką”. Albo „Ty małolato! Jezus Maria, jaką ty jesteś małolatą. Gdyby moja babcia dowiedziała się, że masz tylko 23 lata…”. Nie wiem ile ty masz. Ile masz?

 

Ch: Ja mam 33.

 

A: Aha. „Jezus Maria, jesteś 10 lat ode mnie młodsza, gdyby moja mama się o tym dowiedziała, to by mnie wyklęła. Powiedziała by mi, że nie wolno mi się z małolatami zadawać. Ty 12-latko!”, a ona „Nie mam 12 lat”, „A ile powiedziałaś? Ah, bo nie usłyszałem. 23? A, to możemy się kochać. Możemy się bez problemu kochać nawet dzisiaj”. I zobacz, od razu masz przeskoczenie do seksualnej wibracji. Ona może to podtrzymać albo nie, ale to jest badanie gruntu. CO dalej robić w zależności od jej reakcji to masz w SUS. No dobra, co tam dalej.

 

Ch: (…) Myślę, że większość tematów wyczerpałem już. No nie wiem, w historiach na przykład. Czy w historiach dopuszczasz mówienie o imprezowaniu, o tym, że byłeś na imprezie, masz kaca. Czy takie rzeczy się w ogóle…?

 

A: Myślę, że nie ma sensu z tym pchać się. Jeszcze przed seksem.

 

Ch: Czasami mam taki problem, że zastanawiam się, czy powinienem być szczery czy nie powinienem być szczery.

 

A: A to zależy w jakiej kwestii. Jeżeli chcesz być szczery i powiedzieć jej, że masz na przykład chorobę weneryczną no to ja bym się powstrzymał do czasu wyleczenia jej. Dlatego mówię – to zależy 🙂  Albo chcesz jej powiedzieć, że od dzieciństwa byłeś wychowywany w jakiejś pijackiej rodzinie, to też bym się powstrzymał. Czy w jakiejś patologicznej.

 

Ch: Na przykład, że byłem na imprezie, zaliczyłem zgona czy coś w tym sensie.

 

A: Nie, ja bym nie mówił. Byłeś na imprezie, dobrze się bawiłeś i tyle. I jesteś zmęczony.

 

Ch: Czyli generalnie trzeba się trzymać takich bardziej, DHV, tak?

 

A: Najlepiej nie przekazywać niskiej wartości po prostu.

 

Ch: Najlepiej nie robić tego, rozumiem.

 

A: Zwłaszcza z ludźmi, na których ci jakoś zależy, z którymi jesteś na jakimś etapie gdzie chcesz coś osiągnąć.

 

Ch: Byłem też z dziewczyną, która nie była pewna moich intencji. Ja wiedziałem, że raczej nic z tego nie będzie, ale chciałem, żeby mnie przedstawiła swoim koleżankom, chciałem mieć z nią lepszą relację. Zwierzałem się, że byłem na spotkaniu, na randce z jakąś inną dziewczyną i coś tam nie wyszło za bardzo i ona mnie pocieszała. Od tej pory jakoś tak inaczej do mnie podchodzi.

 

A: Jak?

 

Ch: Bardziej koleżeńsko.

 

A: Tak, oczywiście. To normalne. Nie mówisz o swoich porażkach z kobietami z laską, na której ci zależy albo u której chcesz wywołać jakąś chemię, bo to jest w tym momencie DLVka. To jest element budowania raportu w pewnym sensie, bo ona cię pociesza i tak dalej, współczuje, ale jednocześnie gaśnie jej zainteresowanie tobą.

 

Ch: Aha, w ten sposób. Ale w niektórych sytuacjach, tak jak wspomniałem, to też wchodzi w grę.

 

A: Jeżeli chcesz, żeby dziewczyna była koleżanką.

 

Ch: No, no. OK, to teraz już wszystko jasne, będę wiedział. Dziękuję za wszystko, za pomoc.

 

A: Pozdrawiam, cześć.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij na:
Adept

Adept

Zaczałem naukę nowoczesnego uwodzenia w 2005 r. Od 2006 r. pomagam facetom stać się seksualnie atrakcyjnym dla kobiet. Uczę o czym mają rozmawiać i jak zdobywać takie kobiety, które się im podobają. Likwiduję problemy z brakiem pewności siebie z kobietami. Pomagam też odzyskiwać byłą partnerkę (żonę lub dziewczynę). Od 2008 roku pomagam kobietom w tym jak zdobyć i rozkochać w sobie mężczyznę oraz budować pewność siebie w relacjach.

Jeśli chcesz otrzymywać wiadomości o kolejnych artykułach, dołącz do mojego Fanpage na Facebooku.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej wejdź na mój kanał YouTube i zasusbskrybuj go.

24 komentarze
  1. Grzesiek

    No i tu widać konkrety 😉 Bardzo mi się podobało 🙂

    29 grudnia 2013 at 14:55 - Odpowiedź
  2. toksic

    Przeczytawszy ten artykuł stwierdzam, że koleś powinien olać tą laske i poznawać inne. Ona nie jest nim zainteresowana co pokazały już słowa, że nie chce być teraz w zwiazku (każda laska chce), wymówki przed spotkaniem i chłodne traktowanie pod koniec, za długiej moim zdaniem, pierwszej randki oraz kontakt facebookowy miedzy spotkaniami(brak bycia wyzwaniem) zabiły nieodwracalnie tą relację. Nawet jeśli po powrocie laska się z nim umówi, to tylko dla zabicia nudy. Ot kolejny zapchajczasodziura. A seksu niet.

    29 grudnia 2013 at 15:42 - Odpowiedź
    • waldek

      nie kazda laska chce byc w zwiazku ale miec faceta a to roznica
      zwiazek to poswiecenie a miec faceta to szerokie spektrum i gamma wykorzystywania go , kontrolowania i bawienia sie jego kosztem i z nim

      7 stycznia 2014 at 11:08 - Odpowiedź
  3. hejka8

    Ciekawe konsultacje. Możesz dawać więcej.

    29 grudnia 2013 at 18:53 - Odpowiedź
  4. bartek

    podoba mi się można tak robić !

    29 grudnia 2013 at 20:19 - Odpowiedź
  5. Highlander

    Dużo informacji można z niego wyciągnąć, artykuł bardzo pomocny także im więcej tym lepiej 😀

    30 grudnia 2013 at 20:00 - Odpowiedź
  6. Marcin

    Świetny pomysł. Bardzo fajny przekaz, świetnie się to czyta, można odkodować wiele informacji. Przy którymś z kolei czytaniu czułem się jakbym tam był, tzn. świadkiem rozmowy face to face. Prosimy o więcej.

    31 grudnia 2013 at 03:07 - Odpowiedź
  7. Adam

    Fajny pomysl Adept.

    Tylko postaraj sie prosze wybierac naprawde rozne stytuacje zarowno z pierwszych randek, zwiazkow, gry klubowej, dziennej itp. Tak aby nie bylo za duzo przykladow typu: bylem z nia na randce i nie wiem czy ona mnie lubi czy nie 🙂 Mam do niej zadzwonic czy czekac 2,3 dni?

    31 grudnia 2013 at 07:56 - Odpowiedź
  8. Karol

    Jasne Adept , dawaj takie teksty jak najbardziej !!!!

    1 stycznia 2014 at 19:37 - Odpowiedź
  9. Anonim

    Dobre! Można sporo wiedzy wyciągnąć z tego.

    2 stycznia 2014 at 08:56 - Odpowiedź
  10. robert

    Mam pytanie, co robić, gdy piszę z dziewczyną, która znam ( może trochę kręcimy ze sobą ) np:
    1. piszemy ze sobą w dzień i ona potem piszę, że odezwie sie potem i nie odzywa sie przez kolejny dzień albo pół dnia. Czy ja wtedy mam napisać jakiegoś sms w formie( jak leci?) czy coś w tym stylu czy jednak darować sobie to i jak napisze w końcu to wtedy ja odpisze jej.
    2. drugi przypadek to taki, że piszemy w dzień, na koniec dnia, piszemy sobie „dobranoc” i na drugi dzień wiem, że ona i tak pierwsza nie napiszę do mnie( biorę to z doświadczenia bo np. nie odzywała sie przez kolejne dni albo nie lubi pisać jako pierwsza bo już taka jest i powiedzmy, że ona mi to mówi, że nie lubi pierwsza pisać ) Co wtedy zrobić i jak sie zachować?
    3. jak najlepiej zacząć sms np z rana gdy zrobie ten wyjątek i to ja pierwszy napiszę do dziewczyny tak żeby wiedziała, że mi „zbytnio” nie zależy.
    Proszę o wskazówki, każda sie przyda. Pozdrawiam.

    2 stycznia 2014 at 18:51 - Odpowiedź
    • waldek

      Robert jesli znasz troche diewczyne to przestan do niej pisac tylko wyciagaj ja na spotkania face to face

      12 stycznia 2014 at 12:12 - Odpowiedź
    • waldek

      pkt 2 pisz jej tylko dobranoc tak dlugo az ona sie pierwsza odezwie , jesli zdziwi sie to powiedz ,ze jestes robotem i piszesz tak jak Cie zaprogramowali o tej samej porze i to samo DOBRANOC , a ze robot tez czeka na inny program to czekasz na jej odpowiedz . zartuj z nia i traktuj z przymruzeniem oka

      12 stycznia 2014 at 12:25 - Odpowiedź
  11. robert

    Jak mam wenę to dopiszę jeszcze coś gdy np. dziewczyny nigdy nie widzialem na oczy, a chciałbym z nią sie spotkać.
    4. Jak najlepiej zaproponować spotkanie, tak żeby nie była przekonana, że od razu ma coś wyjść między nami. Bo np. jak flirtujemy to chyba wiadomo o co chodzi. To jak najlepiej napisać do dziewczyny żeby była chętna na spotkanie i gdzie najlepiej iść na pierwsze spotkanie jak sie dziewczyny jeszcze nie widziało w realu albo widzieliśmy sie kiedyś a nigdy nie rozmwialiśmy ze sobą w realu bo nie było takiej okazji

    2 stycznia 2014 at 19:00 - Odpowiedź
    • waldek

      na pewno nie pisz jej eortycznych rzeczy po pobudzasz jej wyobraznie a ona Cie nie zna i szkodzisz tym jej psychice…
      nie zakladaj ,ze nie wyjdzie albo ,ze to ma bys spotkanie seksulane , jesli dziewczyna tak zaklada to jest cos z nia nie tak i uwazaj bo moze miec zryty beret… kazde spotkanie kobiety z mezczyzna powinno miec podtekst seksulany jesli nie ma to … uciekaj od takich ukladow… chyba ,ze to jest sprawa zawodowa lub nie zwiazana z relacja partnerska

      12 stycznia 2014 at 12:15 - Odpowiedź
  12. robert

    Mam kolejne pytanie.
    To już 5, jak najlepszy jest sposób by napisać do dziewczyny, którą rzadko sie widzi albo wogóle tak by odpisała coś na moją wiadomość. Bo gdy widzę ją przypadkiem raz na kilka miesięcy to raczej trudno zagadać.
    6 pytanie to takie czy jest wogóle szansa i czy wogóle opłaca sie pytać o spoktanie dzięwczynę, której proponuję spotkanie, a ona nic nie odp wtedy i po kilku dniach jak do niej napisze np „co tam” to normalnie piszemy. Tzn, że na spotkanie chętna nie jest.
    7. To takie jak dziewczyna ma kolesia i piszemy ze sobą i jak zaproponować spotkanie tak żeby normalnie pogadać z nią, a nie, że od razu to randka musi być.

    2 stycznia 2014 at 19:21 - Odpowiedź
    • waldek

      To już 5, jak najlepszy jest sposób by napisać do dziewczyny, którą rzadko sie widzi albo wogóle tak by odpisała coś na moją wiadomość. Bo gdy widzę ją przypadkiem raz na kilka miesięcy to raczej trudno zagadać.

      prosto : nie widze Cie przez kilka miesiecy wiec chce sie spotkac bo tak rzadko Cie widuje , jesli odmowi albo zacznie krecic to zrob jak lekarz mowi obserwowac i zapomniec

      6 pytanie to takie czy jest wogóle szansa i czy wogóle opłaca sie pytać o spoktanie dzięwczynę, której proponuję spotkanie, a ona nic nie odp wtedy i po kilku dniach jak do niej napisze np „co tam” to normalnie piszemy. Tzn, że na spotkanie chętna nie jest.

      badz soba ..napisz jej ,ze chcesz sie spotkac , jesli zapyta o powod to powiedz jej ,ze bez powodu , zaklopocz ja … czy musi byc zawsze powod by sie z Toba spotkac czy ludzie tez do siebie dzwonia tylko dla powodu?

      7. To takie jak dziewczyna ma kolesia i piszemy ze sobą i jak zaproponować spotkanie tak żeby normalnie pogadać z nią, a nie, że od razu to randka musi być.

      jesli dziewczyna ma kolesia to jest wolna to nie jest jej narzeczony ani maz tylko adorator , ktorego moze wielokrotnie zmienic…
      nie uzywaj slowa randka tylko spotkanie
      normalnie zaproponuj jej spotkanie i powiedz ,ze tesknisz za nia… jesli zapyta dlaczego to powiedz bo jestes kobieta i dosc mam spotkan przy piwie z kolegami , chce sprobowac teraz czegos nowego z Toba .., wiem ,ze inaczej pachniesz , ladnie sie smiejesz
      inwencji setki
      jedno – facet nie tlumaczy sie z tego co chce robic ale to robi , jesli jej sie nie podoba to Ci o tym powie , lub da znac przez mowe ciala
      ktos kto pyta dlaczego jest niesmialy , obawia sie , ma zla przeszlosc z facetami lub jest niedojrzala emocjonalnie … nie pytamy sie o cos co jest normalne
      mozesz nawet zazartowac czy Ty ciagle myslisz ,ze bociany przynosza dzieci ? jesli tak to sie do Ciebie nie bede odzywal bo boje sie ,ze rozmawiam z dzieckiem

      12 stycznia 2014 at 12:22 - Odpowiedź
  13. Highlander

    Hej mam pytanie trochę pokrywające się z sytuacją tu wymienioną, no ale jest nieco inne 🙂 Wczoraj jak byłem w galerii przypomniałem sobie, że muszę do serwisu telefonów skoczyć, ale dokładnie nie wiedziałem gdzie jest także z głupoty zapytałem pierwszej lepszej kobiety, którą spotkałem 😀 Dziewczyna okazała się w moim typie 🙂 Od razu zauważyłem u niej zainteresowanie to postanowiłem zabrać ją na „błyskawiczną randkę” 😀 Porozmawialiśmy po 10 minutach wymieniliśmy się numerem, było z jej strony IOI,wchodziła w projekcje,zakładała następne spotkanie,odwzajemniała dotyk także było ok 🙂 Ja totalnie na luzie byłem,ten nastrój tak mi się potem udzielił, że nic mnie nie ruszało 😀 Z 10 minut spotkanie przedłużyło się na prawie 2h, galeria ma być zamykana, a ja jeszcze umówiony byłem także musiałem uciekać i na pożegnanie byłem już totalnie na luzie w dobrej wibracji to postanowiłem jej dać takiego cmoka w usta na pożegnanie,haha próbuję a ona, że nie nie nie ma tak łatwo i się odsuneła 😀 Ja się zaśmiałem i mówię, jaki buziak, chciałem sprawdzić jak pachnie Twoja szminka totalnie na luzie, nie przejmując się tym 😛 😀 Potem było w policzek, ja jej dałem pierwszy a ona miała jako druga, ale zrobiła krok do tyłu jakby miała odchodzić i powiedziała, następnym razem 😛 Ja znowu się uśmiechnąłem, zrobiłem dwa kroki do tyłu i zażartowałem, że zmalała w moich oczach do 140cm i to w szpilkach!(podczas spotkania droczyłem się, że za parę zachowań które mi się podobały urosła w moich oczach do 2m :D), powiedziałem z uśmiechem i na pełnym luzie to miłego wieczoru i poszedłem spotkać się ze znajomymi 🙂 Dziewczyna jest niestety z drugiego końca polski i zostaje jeszcze 2 tygodnie, ale dość często przyjeżdża i teraz mam pytanie: czy zastosować chłodnik i odezwać się dopiero po kilku dniach jako „karę” czy kuć żelazo póki gorące i napisać następnego ?; >

    3 stycznia 2014 at 10:24 - Odpowiedź
    • waldek

      kuj zelazo poki gorace. chlodnik stosuje sie kiedy dziewczyna powinna zrzoumiec ,ze to kara a tutaj ja widze same superlatywy wiec za co ja chcesz karac?

      7 stycznia 2014 at 11:11 - Odpowiedź
      • waldek

        co to byla za projekcja? i dlaczego trzymales ja tak dlugo 2 h bez zmiany miejsca to wyrok na Tobie…

        7 stycznia 2014 at 11:13 - Odpowiedź
  14. Verso

    Świetne. Dużo przydatnych konkretnych informacji. Więcej takich treści.

    3 stycznia 2014 at 12:49 - Odpowiedź
  15. Romuald

    Dzięki Adept, dzięki dla tego konsultującego się. Chętnie poczytam więcej takich stenogramów.

    9 stycznia 2014 at 12:02 - Odpowiedź
  16. Piotr

    Jasne, konsultacje to dobry materiał, konkretne rzeczy z życia 😉

    Sam właśnie Cisnę PPS2, i niebawem szykuje się jakaś konsultacja, i z góry zapowiadam, że chętnie udostępnię. Jeśli to pomoże innym, to jestem bardzo za.

    Jeszcze raz dziękuję za materiały i do usłyszenia.

    I tak btw, waldek, widzę, że zaczynasz się „specjalizować” w internetowym poradnictwie 😉

    17 stycznia 2014 at 01:54 - Odpowiedź
  17. Piotrek

    Świetnie;to mi się podoba, W końcu coś Konkretnego się dowiedziałem oby tak dalej.Czekam na następne Materiały 😉

    13 marca 2014 at 18:28 - Odpowiedź

Wyślij komentarz

Your email address will not be published.

8

Lat blogowania

25

Napisanych poradników o relacjach i pewności siebie

+100

Nagranych filmów z tematyki relacji damsko-męskich

+500

Napisanych tekstów na blogu

+100.000

Odwiedzin bloga na miesiąc

"Uwodziciele" 2009, reż. K. Szołajski

WYWIADY W MEDIACH Z "ADEPTEM"

Pobierz Gotową Formułe Uwodzenia Słowami

  • Gotowe Teksty na Seks z Kobietą
  • Triki Seksualnego Dotyku i Kontaktu Wzrokowego
  • Seksualne Wzorce Tekstów na Niedostępną Kobietę
Close this popup

Twój Email Jest Bezpieczny. Nigdy go nikomu nie przekażę

Przeczytaj poprzedni wpis:
Miłość vs uwodzenie cz.3

Dziś,  w trzecim odcinku, opowiem Ci jak zacząć radzić sobie  z emocjonalną desperacją. Oto kolejny krótki mail od czytelnika:  ...

Zamknij