O Tym Jak Spowiedź i Pełna Szczerość Zrujnuje Twój Związek

spowiedźWitaj, dziś jestem dość wkurwiony…  zazwyczaj tak się dzieje, gdy dostaję maila, gdzie mój czytelnik popełnia tak głupi błąd z dziewczyną, że ze złości chce mi się odgryźć kawałek laptopa. Dziś  będą dwa przypadki.

Ok, jedziemy:

 

1.  „W międzyczasie wygadałem się jej o tych moich swingers klubach (w których byłem na wiosnę) i powiedziała, że to popieprzone i się mnie teraz brzydzi.”

2.  „Zacząłem być z moja miłością z przeszłości. Przez ostatnie dwa miesiące było nam ze sobą cudownie. Każdą wolną minutę spędzaliśmy razem, kochaliśmy się, planowaliśmy ślub itd. Ale niestety moja czystość sumienia wzięła górę… Wyznałem jej, że wieczoru którego zaczęliśmy być razem pocałowałem się z inną dziewczyną. I tak to ukrywałem przez trzy miesiące…. Ona zareagowała na to bardzo źle. Mówiła mi, że okazałem się taki jak każdy inny facet. Potem dodała jeszcze, że muszę sie teraz bardzo postarać, bo ona zwątpiła w to, że ją kiedykolwiek kochałem, jeżeli bylem w stanie to ukrywać. Wiem tyle: ona mnie kocha mocno, ja ją tak samo.  Wysłałem jej sms, że tęsknie za nią, wczoraj kwiaty, a dzisiaj pod jej oknem zostawiłem wieniec kwiatów w kształcie serca. I teraz pytanie: co teraz zrobić? Wycofać się i próbować pokazać, że nie jestem kłamcą? Czy drążyć temat? Dzisiaj będę się z nią zapewne widział ? Co robić, Adept pomóż!”

Kiedy zapytałem go dlaczego wyznał jej tą  swoją „mroczną” tajemnicę, czytelnik napisał mi to:

„Pomyślałem sobie tak: planuję z nią przyszłość, zamierzamy wziąć ślub. No to jak nie teraz się przyznać, to kiedy? Jak się wygadam jakoś albo ona by się skądś dowiedziała ?A wzięło to się z tego, że poszedłem do spowiedzi i uświadomiłem sobie, że cały czas ją oszukuje i mnie to ruszyło…”

 

Takie maile mnie osłabiają. Myślę sobie „Ty debilu!! Po chuja jej mówiłeś o tym pocałunku??”. Znowu mit okrutnej szczerości wygrał z inteligencją emocjonalną i brakiem świadomości tego jaką moc mają nasze słowa.  I jaki wpływ mogą wywrzeć na drugą osobę. Podobny artykuł napisałem o tym kiedyś:

 

Jak widać głupich nie sieją – sami się rodzą.

 

No tak,  ale sam nie byłem kiedyś mądrzejszy. Pamiętam wiele lat temu, jeszcze w XX wieku, jednej z moich dziewczyn też wyznałem mój „mroczny sekret”. Bo „nie chciałem budować związku na kłamstwie!!”, bo myślałem że będę taki szlachetny, gdy jej wyznam, że kiedyś z ciekawości  poszedłem do burdelu. Tak mnie to dręczyło, że „ona nie wie o tym, a spotyka się ze mną! czy ja jestem kłamliwym sukinsynem ?  nieszczerym dupkiem ?”. Takie dziecinne i naiwne myślenie. Więc się jej o tym opowiedziałem i w stresie czekałem na jej reakcję. Trochę się tam między nami popsuło, ale koniec końców udało mi się ten temat zagrzebać na śmietniku historii.

 

Jeszcze inny przypadek miałem rok później, gdy odtrącony przez jedną dziewczynę (i zdołowany jak Mickiewicz na wygnaniu) powiedziałem drugiej  (aktualnej), że cały czas myślę o tamtej wcześniejszej dziewczynie. Aktualna się na mnie wkurzyła, zwyzywała i powiedziała, że nie chce mnie znać. Tak więc ani nie odzyskałem dawnej miłości, a i nową straciłem. Bo chciałem być taki  kurwa „szczery”.  Dołek po byłej minął szybko, ale nowej dziewczyny już przy mnie nie było.  Zostałem z palcem w nocniku.

 

A najlepsze jest to, że to nie było w ogóle potrzebne. Co było, a nie jest nie pisze się w rejestr.   Nie musisz być tak brutalnie szczery w relacji z kobietą. Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal. Myślisz, że Twoja dziewczyna chce usłyszeć, że czasem śni Ci się Twoja była? albo że masz jeszcze w głowie seksualne fantazje o innych kobietach? Za chuja nie. Jesteś z nią i TYLKO TO SIĘ LICZY.

 

Więc nie psuj swojego związku z dziewczyną taką debilną i niepotrzebną szczerością.  Złam w sobie tego naiwniaka, wychowanego na gównie z TV głoszącym potrzebę szczerości, zaufania i innych bla bla bla! Złam w sobie EGOISTYCZNĄ potrzebę wyrzucenia z siebie czegoś co Ci leży na wątrobie. Jesli już to pogadaj o tym z zaufanym kumplem przy piwie, a nie z kimś kogo Twoja szczerość zrani.

Motto dnia:   Szczerość TAK, okrutna i nikomu niepotrzebna NADMIERNA szczerość NIE.

Amen

 

Udostępnij na:
Adept

Adept

Zaczałem naukę nowoczesnego uwodzenia w 2005 r. Od 2006 r. pomagam facetom stać się seksualnie atrakcyjnym dla kobiet. Uczę o czym mają rozmawiać i jak zdobywać takie kobiety, które się im podobają. Likwiduję problemy z brakiem pewności siebie z kobietami. Pomagam też odzyskiwać byłą partnerkę (żonę lub dziewczynę). Od 2008 roku pomagam kobietom w tym jak zdobyć i rozkochać w sobie mężczyznę oraz budować pewność siebie w relacjach.

Jeśli chcesz otrzymywać wiadomości o kolejnych artykułach, dołącz do mojego Fanpage na Facebooku.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej wejdź na mój kanał YouTube i zasusbskrybuj go.

26 komentarzy
  1. chris

    Czyli morał z bajki jest taki….Zyj chwila i co bylo a nie jest nieistotne….I lepiej milczec po grób dla swietego spokoju:)

    2 maja 2015 at 14:04 - Odpowiedź
    • waldek

      Mowa jest srebrem a milczenie zlotem

      3 maja 2015 at 09:28 - Odpowiedź
  2. Mateusz

    nie mozna adeptowi zadnych maili pisac bo on to wszystko wrzuca na tablice! 😀 hhehee

    2 maja 2015 at 15:15 - Odpowiedź
    • Adept

      Mateusz, zgodnie z regulaminem 🙂 Natomiast zachowuję anonimowość i jeśli ktoś dodatkowo zastrzega sobie, że nie chce kategorycznie publikacji, to oczywiście to uszanuję.

      2 maja 2015 at 19:28 - Odpowiedź
  3. domy234

    ladnie masz te szpilki

    2 maja 2015 at 20:13 - Odpowiedź
  4. Radek

    Zgadzam się z tym , aby nie mówić kobietom tego co nie w zasadzie nie jest konieczne aby im mówić.
    Tylko co zrobić z poczuciem winy, które jest wpajane np. przez księży w trakcie kazań , którzy wpajają ludziom , że trzeba szczerym i prawdomównym itp.
    Nie bycie takim to śmiertelny grzech – zawsze i wszędzie trzeba o wszystkim mówić i nie kłamać.
    Jak pozbyć się poczucia winy kiedy logicznie wie się że robi się dobrze nie mówiąc komuś o pewnych rzeczach lub nie mówi się prawdy , bo wiadomo że do niczego dobrego to nie prowadzi wtedy,ale na odświadomym poziomie myśli się,że robi się coś złego, zasługującego na potępienie?

    Jak pozbyć się tego syfu?

    3 maja 2015 at 01:20 - Odpowiedź
    • Mik

      Robic tylko to czego sie nie bedzie pozniej zalowac,albo nie zalowac niczego co sie kiedys robilo.

      4 maja 2015 at 19:12 - Odpowiedź
    • Zdziwiony

      Wiesz. Kiedyś na katechezie padło pytanie trochę podobne do twojego. Ktoś zapytał czy warto zawsze być szczerym. I ksiądz powiedział że najpierw należy sie zastanowić dlaczego chce się być szczerym i co to spowoduje. Czasem czyjaś szczerość może doprowadzić do samobójstwa, czasem trzeba wybrać odpowiedni moment. Było też pytanie o zdradę. Czy mówić czy nie. I również ksiądz odpowiedział podobnie. Że czasem szczerość może zniszczyć życie wiecej niż jednej osobie. Jeśli np była to pojedyncza zdrada, albo jakiś pocałunek z inną kobietą. To taka szczerość możę doprowadzić do rozwodu przez ktory będzie cierpieć on, ona, dzieci. A jeżeli ktoś zdradza nagdminnie to powinien sobie zadać pytanie po co jest z kobietą, skoro ona mu nie wystarczy, bo skoro przysięgał to powinien przysięgać wierność dlatego że jest pewien co mówi, a nie dlatego że nie ma wybrou i boi sie np samotności. Także nie masz do końca Radek racji. I ksiądz powiedział, że czasem zamiast bycia szczerym, można zmienić swoje postępowanie i już nigdy tego nie robić, bo skoro idziesz do spowiedzi i rzeczywiście tam idziesz to znaczy że chcesz sie poprawić, bo tak to spowiedź nie ma najmniejszego sensu i jest nieważna. A skoro już nigdy czegoś nie chcesz zrobić, to po co niszczyć szczerością życie wielu osób? Ksiądz powiedział że znał osobę która przez szczerość zakończyła komuś życie, dlatego jak ze wszystkim trzeba zastanowić sie jakie są konsekwencje.A jeśli dalej zamierzasz np zdradzać to zmień kobietę. Tak odpowiedział wtedy ksiądz.

      6 maja 2015 at 07:42 - Odpowiedź
  5. waldek

    a gdzie tajemnica spowiedzi ? skoro poszedl do ksiedza to tam to powinno zostac…. nei rozumiem jak mogl miec jakies wyrzuty sumienia do niej , jak powiedzial to w konfesjonale…

    3 maja 2015 at 09:23 - Odpowiedź
  6. Romuś

    Adept miszczu, to nie tak. Wyznajesz prawdę, ona się wścieka, ty ją nakręcasz bardziej… sorry, ale miszczów uwodzenia nie będę nauczał, przez szacunek oczywiście

    3 maja 2015 at 09:24 - Odpowiedź
    • Adept

      Jest to pewna metoda, lecz obawiam się że 99% moich czytelników nie potrafiło by obrócić gniewu kobiety na swoją korzyść 🙂 Niestety.

      3 maja 2015 at 10:03 - Odpowiedź
  7. waldek

    jesli ona nie potrafi przebaczyc pocalunku to nie jest jego warta , a on biega , placi i sie osmiesza wiencem kwiatow… wg mnie te kobiety szukaly powodu by odstrzelic tych gosci , nie chcialy z nimi byc…

    3 maja 2015 at 09:26 - Odpowiedź
  8. Slawek

    Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu !!

    3 maja 2015 at 11:01 - Odpowiedź
  9. Tomek

    Też zdarzyło mi się że powiedziałem dziewczynie o tym że byłem w burdelu, a ona na początku udawała że jest tym zniesmaczona i w ogóle że nie spodziewała się tego po mnie, ale ja to traktowałem jak coś zupełnie normalnego i potem ona jeszcze bardziej była na mnie nakręcona i nie chciała mnie od siebie wypuścić 🙂

    3 maja 2015 at 11:28 - Odpowiedź
  10. BAX

    jak to czytam to aż mi żal tego że mają taką srake gorzej niż nie jedna kobieta z tą spowiedzią gostek ostro pocisnął i w sumie jemu chyba celibat grozi a co do mówienia prawdy ee z tym bywa różnie i w sumie jak ktoś jak już Adept powyżej nie umie obrócić gniewu na swoją korzyść to lepiej niech sie nie próbuje wymawiać prawde jak w konfesjonale

    3 maja 2015 at 12:24 - Odpowiedź
  11. Lechosław

    Adept,
    generalnie masz rację. Nadmierne gadulstwo (i do tego całkiem niepotrzebne_ – nie popłaca. Ale sorry za szczerość…Źle kolesiowi w pewnym momencie doradzasz…powiadając – „jeśli już, to pogadaj o tym z zaufanym kumplem przy piwie” . To zła rada. Nawet zaufany kumpel kiedyś może się wygadać. I opowieść się rozniesie wśród kręgu znajomych. To tego właśnie bał się rzeczony koleś, że kiedyś się to wyda. Nie znasz Marcin powiedzenia, że dwie osoby są zawsze w stanie dochować tajemnicy? Pod warunkiem, że jedna z nich nie żyje 🙂 L
    Lepiej doradź kolesiowi – niech idzie na spacer do parku i „po drodze” niech wyrzuci to z siebie co go tak dręczy! Aby nie za głośno tylko, by ludzie nie usłyszeli…Niech posłuchają go tylko leśne skrzaty, nimfy i…drzewa 🙂

    3 maja 2015 at 15:12 - Odpowiedź
  12. Marek

    Opowiadanie kobiecie z ktora sie jest o bledach z przeszlosci pokazuje nasza nizsza wartosc, albo nasze tlumaczenie sie. A to nic dobrego.
    Co do tego burdelu to podejrzewam ze wiekszosc kobiet akurat by nie zrobila zadnego problemu pod warunkiem ze to ewidentna przeszlosc.
    Warto miec przyjaciolke/przyjaciolki. Ale nie takie z ktorymi od czasu do czasu ladujemy w lozku, tylko takie z ktorymi mozesz porozmawiac i sie wygadac na kazdy temat bez oceniania.

    Pisales przeciez artykuly o tym ze kobiety czesto nie mowia facetowi prawdy co do swojej przeszlosci, aby nie byc oceniana przez niego. Ten czytelnik chyba ich nie przeczytal.

    4 maja 2015 at 07:45 - Odpowiedź
  13. dawid

    Niczego złego nie zrobił. Powiedział to co czuł, bo tak chciał. Problemem jest to, że żałuje ale to niedorzeczne – czyżby wstydził się tego kim jest? Taki szczery, sprawiedliwy i prawdomówmy? Jedyny problem to poczucie żalu po odejściu dziewczyny ale dobrze, że odeszła tak szybko niż później, bo bolało by jeszcze bardziej potem. Skoro tak z kwiatkami do niej latał, to zapewne była to jego pierwsza dziewczyna. Chłopak po prostu nie jest gotowy jeszcze do związku. Powinien cieszyć się innymi dziewczynami i życiem. Dziewczyna do związku czy do ślubu zaakceptowałaby takie wyznanie uważając, że każdy może robić co chce i jakby z taką reakcją chłopak się spotkał, wówczas wiedziałby, że to jest jego odpowiednia wybranka – nie wykazująca zazdrości, rozumiejąca go i dająca mu przestrzeń. Widać nie była dla niego i dobrze, że od razu się o tym dowiedział. Są następne.
    Idąc tropem autora tego wpisu, Adepta, gdy mam żonę i ją przypadkiem zdradzę, to oczywiście mam jej o tym nie mówić. Genialne.
    Ja bym się nie bał powiedzieć i robiłbym z przyjemnością to, żeby tylko ona się wkurwiała, a nawet rzuciła. Pamiętacie to motto: Jeśli chcesz być szczęśliwy z kobietą, bądź gotowy ją stracić! I następne: Rób co chcesz i miej wyjebane!
    Romuś ma rację. To, że kobieta zareagowała w tak nerwowy sposób świadczy o jej słabym charakterze.
    Nie bójmy się być sobą, szukajmy takiej, która nas w pełni takim zaakceptuje.
    Tomek, podziwiam Twoją kobiete 😀 to partnerka na całe życie i nie chodź juź do burdelu 🙂
    Marku błąd, nie wstydźmy się swoich błędów. Niby jak druga osoba ma nas poznać? Mnie by interesowało życie mojej partnerki od pierwszego dnia jej narodzin i ode mnie zależałoby to jakbym to zareagował ale pewnie bym zaakceptował, tym bardziej, że laska mi się otwiera i nie wstydzi się siebie. Żadna niższa wartość, po prostu szczerość, poznawanie się i otwartość a jeśli dwie osoby mają różne podejście do tego, wówczas nie są stworzone dla siebie.

    4 maja 2015 at 09:34 - Odpowiedź
    • Adept

      Dawid, chyba masz trudności z rozumieniem słowa pisanego. Chłopak nie zdradził swojej żony, czy dziewczyny. Chłopak pocałował się z inną dziewczyną w dzień w którym poznał swoją obecną dziewczynę. Nie pocałował obcej laski GDY JUŻ BYŁ w ZWIĄZKU ze swoją dziewczyną. On w ten dzień DOPIERO JĄ POZNAŁ (tzn. swoją dziewczynę). Artykuł nie jest o tym, czy masz czuć wyrzuty sumienia (czy nie) gdy zdradziłeś swoją dziewczynę.
      To jest ZUPEŁNIE inny temat. Zanim napiszesz coś równie mądrego to przemyśl czy dobrze zrozumiałeś artykuł.

      4 maja 2015 at 09:46 - Odpowiedź
    • Adept

      Druga rzecz „Pamiętacie to motto: Jeśli chcesz być szczęśliwy z kobietą, bądź gotowy ją stracić! I następne: Rób co chcesz i miej wyjebane!” To motto służy zupełnie czemu innemu niż ty to tutaj napisałeś. A motto z wyjebaniem jest po prostu kretyńskie. Używa się go czasem, aby podczas szkolenia przerysować pewien typ zdesperowanego podejścia, WYJAŚNIAJĄC DOKŁADNIE kiedy i w jakich sytuacjach jest to użyteczne nastawienie, a kiedy nie. I bezmyślne powtarzanie go tylko popieprzy relację z kobietą.

      4 maja 2015 at 09:55 - Odpowiedź
  14. piotrdln

    niestety ale media i otoczenie ryje beret młodym ludziom na maksa, narzucając jakieś chore wzorce i potem są „szczerzy” itd.

    a jak laska ma zaregować na taką „szczerość” ?
    „alez misiu ja cie kocham, obciagne ci za to”
    czy moze
    „alez ty to masz powodzenie, jestem zazdrosna, obciagne ci”
    ???

    nawet jak jest taka bzdura ze calowal sie z kims przed spotkaniem jej, to zbudowanie atmosfery niemal zdrady i wyjawienie takiej „tajemnicy fatimskiej” powoduje ze druga osoba czuje ze MUSI jakos zaregowac na takie objawienie !

    Niech Ci „szczerzy” sobie wyobrażą sytuacje że są dzień przed weselem ich idealna, słodką, niewinną panne ruszyło sumienie i mówi im, że miała 100 c*ujow w d*pie i jeszcze wiecej gdzie indziej i co oni jej powiedza ?

    albo laska zacznie im płakać, i w teatralny sposób „wyjawi” swoja tajemnice, że w dzień ich poznania całowała innego i zaraz ten „szczery” facet, wyobrazi sobie :
    „o kru*a ! a gdzie ona go całowała jak teraz tak płacze na wspomnienie tego ! pewnie jeszcze bzyknął ją od razu a nie jak ja po 3 m-cach !”
    i odpowiedż „szczergeo” bedzie podobna co tych lasek 😉

    No szczera byla przeciez, niech docenią i przebaczą na nowej drodze zycia …

    chyba nie docenią tego 🙂

    4 maja 2015 at 18:26 - Odpowiedź
  15. zecior

    Tak się dzieje, ponieważ żyjemy w kraju przesiąkniętym katolickim systemem wartości. Od małego wpaja się nam, że kobiety należy traktować wyjątkowo, bo to święte aniołki są. Tymczasem te święte aniołki wcale nie są takie święte. Mają na sumieniu to i owo 🙂 Na przykład te święte aniołki zarzekają się, że nigdy nie zdradzą swojego męża/chłopaka. Ale gdy trafią na zdecydowanego faceta (np. na naszego Adepta 🙂 ), który zamiast prowadzić non stop gadkę-szmatkę o różnych pierdołach, od razu przechodzi do konkretów, czyli flirtuje z kobietą i szybko eskaluje na niej dotyk fizyczny, to szybko zapominają o składanych wcześniej obietnicach 🙂 Oczywiście nigdy nie wspomną o tym słowem swojemu obecnemu partnerowi, ponieważ nie chcą go zranić i nie chcą wyjść na łatwe (puszczalskie) w jego oczach. Poza tym wmawiają sobie, że nie zrobiły niczego złego, bo ten uwodziciel był taki stanowczy i męski, zupełnie inny niż ich nudny facet, więc nie potrafiły mu się oprzeć i dlatego są usprawiedliwione. 🙂

    Ja również przeżyłem coś podobnego do historii czytelnika. Otóż będąc z dziewczyną w związku, bez przerwy wspominałem przy niej ze łzami w oczach i wyliczałem zalety swojej ex, bo nie potrafiłem ukryć tęsknoty za byłą. Pewnego dnia Karolina (tak miała na imię moja ówczesna dziewczyna) zachowywała się inaczej niż zwykle. Podczas wspólnego spaceru prawie w ogóle się nie uśmiechała. Gdy pytałem o co chodzi, milczała jak grób albo dawała mi lakoniczne i wymijające odpowiedzi. Dopiero pod koniec tego spaceru poznałem ”prawdziwą” przyczynę jej zachowania. Dziewczyna wyznała mi, że ze mną zrywa, bo ,,nie chce się teraz z nikim wiązać, bo woli być sama. Nie chce mieć chłopaka, bo jest jeszcze młoda (17 lat) bla,bla,bla…” Uwierzyłem w to wyjaśnienie, połknąłem je jak mały pelikan, mimo że czułem, że coś jest nie tak, skoro nasza relacja była zawsze ok, a ona wyskoczyła nagle ni z gruszki, ni z pietruszki z takim tekstem. Dopiero po przeczytaniu kilku poradników o uwodzeniu (m.in poradnika Adepta), doszedłem do wniosku, że wcisnęła mi kit, ponieważ nie miała odwagi powiedzieć mi prawdy, że zachowywałem się jak zwyczajna pizda 🙂

    5 maja 2015 at 01:51 - Odpowiedź
  16. Wizjoner

    Adept, dupa ze zdjęcia zajebista, na tyle, że przerwałem czytanie, aby się na nią napatrzeć i o tym napisać 😀

    8 maja 2015 at 13:42 - Odpowiedź
  17. waldek

    dawid : „Mnie by interesowało życie mojej partnerki od pierwszego dnia jej narodzin” a to czy macal ja lekarz czy lekarka w tym dniu i klapsa kto jej dal by sie obudzila ze snu 9 miesiecznego?

    26 czerwca 2015 at 15:22 - Odpowiedź
  18. waldek

    znam przypadek , ze zolnierz sie powiesil, bo kumple z woja nagadali mu , ze jego dziewczyna sie bzyka z innym, nawet sie jej nie spytal , wierzyl ” kumplom”

    26 czerwca 2015 at 15:31 - Odpowiedź
  19. Mał@

    Mnie tam nawet podnieca jak mi facet opowiada jakieś swoje przygody. Np. Jak był w klubie i dziewczynę poderwał, i nawet się całował z nią w tańcu… nawet zazdrosna nie jestem, bo nie wierzę żeby mnie zostawił dla kogokolwiek… jest to przełamanie rutyny dla niego. Może potrzebuje tego żeby czuć się atrakcyjnie a mnie to podnieca. I przy takich opowiadaniach od razu mamy oboje kurwiki w oczach.

    25 stycznia 2017 at 17:18 - Odpowiedź

Wyślij komentarz

Your email address will not be published.

9

Lat blogowania

25

Napisanych poradników o relacjach i pewności siebie

+100

Nagranych filmów z tematyki relacji damsko-męskich

+600

Napisanych tekstów na blogu

+150.000

Odwiedzin bloga na miesiąc

"Uwodziciele" 2009, reż. K. Szołajski

WYWIADY W MEDIACH Z "ADEPTEM"

Pobierz Gotową Formułe Uwodzenia Słowami

  • Gotowe Teksty na Seks z Kobietą
  • Triki Seksualnego Dotyku i Kontaktu Wzrokowego
  • Seksualne Wzorce Tekstów na Niedostępną Kobietę
Close this popup

Twój Email Jest Bezpieczny. Nigdy go nikomu nie przekażę

Przeczytaj poprzedni wpis:
Chłopak Dziewczyny z Którą się Całujesz – Kontratakuje. Co Robić?

Kolejny list od czytelnika, aby pokazać Ci jakie niespodzianki kryje w sobie bycie uwodzicielem. Oto list jednego z moich czytelników....

Zamknij