Subtelne sygnały zainteresowania cz.1

Jak rozpoznać sygnały zainteresowania kobiety mężczyzną?

To pytanie zadają sobie wszyscy od stuleci.

Nawet Połomski nagrał o tym piosenkę, a Mandaryna zrobiła cover.

 

Pomijając wykonanie, zwróć uwagę na refren 😉

 

Dostaję dziennie minimum 3 pytania o sygnały ze strony kobiet.

„Kiedy ona jest zainteresowana?”

„Czy traktuje mnie jak kolegę czy jak mężczyznę?”

„Po czym to poznać???”

„Czy robienie X to są sygnały zainteresowania?”

sygnały zainteresowaniaW obecnych czasach nawet wróble już o tym ćwierkają, a każde szanujące się kobiece pismo podaje taką listę podstawowych wskaźników.

I kobiety nauczyły się je udawać 🙂
Zwłaszcza te bardziej wyrachowane…

Nauczyły się udawać np.:

– bawienie się włosami, biżuterią, słomką w drinku

– zadawanie Ci pytań poznawczych typu „skąd jesteś ?” , „jesteś tu sam?”, „jak masz na imię?”

Itd. (w następnym poście opublikuję większą listę tych powszechnych sygnałów)

Te pierwsze (zabawa włosami, wisiorkiem, stukanie słomką, itp.) są już tak powszechnie znane, że nie będę o nich pisał. Poza tym są one oznaką tak naprawdę TYLKO zaciekawienia sytuacją, rozmową. A niekoniecznie one muszą świadczyć , że kobieta jest Tobą zainteresowana bardziej osobiście lub seksualnie. To wcale nie muszą być oznaki zainteresowania personalnie Tobą.

 

Nie jesteś my telepatami, nie siedzimy w głowie kobiety, gdy z nią rozmawiamy, nie wiemy tak naprawdę co jej chodzi po głowie. A szkoda 😉 Pewnie byśmy byli bardzo zaskoczeni…

 

Dlatego postanowiłem napisać większy artykuł i dać Ci kilka wskazówek na temat drobnych niuansów i subtelności w zachowaniu kobiety, po których możesz wnioskować o tym, że COŚ JEST NA RZECZY między wami.

Mimo, że z pozoru nic na to nie wskazuje !!

 

Więc jakie to są subtelne sygnały zainteresowania kobiety?

 

Oto na szybko dwie takie sytuacje z mojego życia.

1. Rok 2008, rozmowa z kobietą (35 lat) poznaną w Galerii Mokotów. 2 godziny rozmowy na spotkaniu w kafejce. Zero jakichkolwiek klasycznych objawów zainteresowania. Negatywne reakcje na mój dotyk. Pod koniec spotkania myślę, że już po wszystkim i coś musiałem popsuć. I nie mam pojęcia co :). Jednak wracając samochodem i podwożąc ją pod dom wykonałem jeszcze jedną próbę i koniec końców wszystko poszło tak jak powinno.

 

Tylko jedna rzecz mnie naprowadziła, że może jeszcze nie wszystko stracone. Jedna mała jej reakcja.

 

W jednym z momentów rozmowy wspomniałem zabawnie, że nie mógłbym jej zadowolić seksualnie ponieważ mam ekstremalnie małego penisa, całe 2cm … i to po operacji powiększania. Ona odpowiedziała:

„To po co ja się w ogóle z Tobą spotkałam??”

No właśnie, po co w takim przypadku 🙂 ?

To jedno jej małe zdanie zasugerowało, że jest jakiś seksualny podtekst naszej rozmowy, czy w ogóle spotkania. To były jedyne sygnały zainteresowania.

Czasem dostajesz wyraźne sygnały zainteresowania, a czasem jedno małe zdanie…

 

2. Inna sytuacja całkiem niedawno, kafejka + prześliczna kobieta. Godzina spotkania i czuję, że jestem na biegunie północnym jeśli chodzi o temperaturę jej emocji do mnie. Jakiekolwiek próby kwalifikacji są zbywane. Odpowiada półsłówkami, próby droczenia się umierają jeszcze zanim moje słowa dolecą do jej uszu. Moje ciekawe historie nie wywołują jakiejkolwiek zauważalnej reakcji. Reakcje na mój dotyk też nie specjalne. Generalnie po godzinie ona chce już wracać do domu. Myślę sobie „ok., nie ma wibracji, na 99% raczej nic z tego nie będzie”.

 

Jedyny drobny błysk w czasie rozmowy to kiedy ona zaczęła mówić, że musi rano zawsze wstawać o 8 do pracy. To ja wspomniałem, że to straszne, ale ja byłbym jeszcze gorszy, bo bym jej rano z łóżka nie pozwalał wstać do pracy tylko wciągał ją z powrotem pod ciepłą kołdrę. Byłoby milutko, tylko szef by ją zwolnił za spóźnienia i byłaby bezrobotna.

 

Wtedy ona odpowiedziała ”hihihi, musiałbyś mnie wtedy utrzymywać 🙂

Pobierz Formułę Seksualnej Atrakcyjności z Gotowymi Tekstami

  • Gotowe Teksty do Podniecenia Kobiety
  • Triki Seksualnego Kontaktu Wzrokowego
  • Sposób na Przekonanie Dziewczyny do Seksu
Close this popup

Twój Email Jest Bezpieczny. Nigdy go nikomu nie przekażę

A potem znowu królowa śniegu w rozmowie.

Wróciłem do domu przekonany, że nic z tego nie będzie. Gdy o g. 23 dostaję od niej smsa „Dobranoc”. I wszystko dalej idzie już inaczej niż na spotkaniu :-). Rozmowy nabierają właściwego tempa i wibracji. Jej pozytywne stwierdzenie na moją projekcję to były jej wszystkie sygnały zainteresowania podczas spotkania.

 

Więc bardzo często w kwestii zainteresowania kobiety jest NIE TO CO ONA ROBI lub MÓWI, tylko czego NIE MÓWI lub NIE ROBI.

Na przykład mogłaby powiedzieć „ale, kto mówi w ogóle , żebym spała z Tobą???” albo „nie myśl sobie żebym spała z Tobą, chciałbyś …” lub w inny sposób pokazać, że nie wchodzi w rozmowie w Twoją „projekcję wyobraźni” i jej nie akceptuje. Ale nie robi tego, w subtelny sposób pośrednio pokazuje, że Twoja wizja Ciebie z nią jej pasuje. Nawet jeśli to TYLKO wyobraźnia.

Na dziś to tyle, a za kilka dni kolejny odcinek pt. (poniżej masz link do odc.2)

„Subtelne sygnały zainteresowania cz. 2”.

Pozdrawiam
Adept

ps. Jeśli masz swoje własne przykłady z życia i masz dylemat „Czy ona jest zainteresowana czy nie??” to napisz mi w komentarzu, przeanalizuję to w następnym odcinku.

ps2. Opisz całą sytuację i ew. sygnały zainteresowania, których nie jesteś pewny jak najdokładniej 🙂

 

Udostępnij na:
Adept

Adept

Zaczałem naukę nowoczesnego uwodzenia w 2005 r. Od 2006 r. pomagam facetom stać się seksualnie atrakcyjnym dla kobiet. Uczę o czym mają rozmawiać i jak zdobywać takie kobiety, które się im podobają. Likwiduję problemy z brakiem pewności siebie z kobietami. Pomagam też odzyskiwać byłą partnerkę (żonę lub dziewczynę). Od 2008 roku pomagam kobietom w tym jak zdobyć i rozkochać w sobie mężczyznę oraz budować pewność siebie w relacjach.
40 komentarzy
  1. Krzysztof

    W niedziele, na przystanku zagadałem do panny. Okazała się dwa lata starsza, ale nie przeszkadzało jej to, że jestm młodszy. Potem przegadałem z nią całą drogę. Było naprawdę dobrze. Co jakiś czas poprawiała włosy itp. Dotarliśmy do celu podróży, wsiadamy w ten sam tramwaj, dalej gadamy. Zapytałem się, jej czy poda mi swój nr telefonu a ona odpowiedziała „mam starsznie zazdrosnego chłopaka, ale Ci dam”. Po czym zrobiła to. To jedno jej zdanie zbiło mnie z tropu. Myślałem, że to jakaś ściema z tym chlopakiem, ale niestety ma. Nie moge się zdecydować, na żadne konkretne działania. Wydaje mi się, że jeśli zadzwonie do niej żeby się umówić, to mnie spławi, ale z drugiej po coś dała mi ten nr. Sam nie wiem?
    pozdrawiam

    15 grudnia 2011 at 14:44 - Odpowiedź
    • Derrick

      To napisz/zadzwoń i jej powiedz, że nie spotykasz się z dziewczynami, które już z kimś chodzą, bo nie wiesz czy gdyby była z Tobą, nie zrobiłaby tego samego 😛

      15 grudnia 2011 at 17:45 - Odpowiedź
      • bartosz

        no widze ze ma pan zasady, gnojmy dziewczyny za to ze nas uwielbiaja, niszczmy je za to ze daja nam cieplo i zainteresowanie.

        16 grudnia 2011 at 12:00 - Odpowiedź
    • Dżony

      Może dlatego że lubi jak się o nią zabiega… Niezła laska, współczuje facetowi.

      16 grudnia 2011 at 07:46 - Odpowiedź
      • bartosz

        ty za pewno nienawidzisz jak ktos zabiega o Ciebie. tak to bardzo złe – istotnie. wspolczujmy jakims ciamajdom i nie akceptujmy zainteresowania kobiet, to szybka droga na szczyty

        16 grudnia 2011 at 12:02 - Odpowiedź
    • bartosz

      zadzwon do niej jak najszybciej? jezus maria…

      16 grudnia 2011 at 11:58 - Odpowiedź
    • Adept
      Adept

      Krzysztof, Wszystko zależy od tego czego Ty sam chcesz. Ona dała Ci sygnał. Kwestia czy to zainteresowanie realne i instrukcja „Zrób tot tak, żeby było dyskretnie” czy też „poznajmy się, jak zwykli znajomi” to trudno tu powiedzieć.

      21 grudnia 2011 at 21:21 - Odpowiedź
  2. Kamil

    Hej Adept! Dwie sytuacje z życia, dwie różne kobiety, podobna kwestia .
    Nie wiem, jak to jest w przypadku innych facetów, ale rozbraja Mnie sytuacja,
    gdy kobieta zaczyna … zwyczajnie kręcić, ściemniać, opowiadając o swoim
    dotychczasowym życiu .

    1. Zapoznałem się z panienką i zabrałem ją do kawiarni na mieście. Spoko.
    Z tego, co pamiętam zaczęła Mnie bombardować historiami ze swojego życia:
    pozostały jej 4 miesiące życia, dzwonił do niej znany dziennikarz chcący przeprowadzić
    z nią wywiad o pływaniu, została porwana ze szpitala po urodzeniu i oddana po 2 latach .
    Nie mogłem wytrzymać i chciałem ryknąć śmiechem, więc wyszedłem z kawiarni, płacąc
    za swoją kawę . Więcej jej nie widziałem . Rok młodsza, dziś zapewne ma 20 lat .

    2. Była klientka z pracy, korespondowaliśmy ze sobą przez net, potem zaczęlismy się
    spotykać, kilkukrotny seks bez zobowiązań . W trakcie znajomości usłyszałem, że
    pracuje jako fotomodelka, dorywczo, potrafi zarobić 40.000 zł za sesję (z trudem
    wytrzymałem, by się nie śmiać), na lokacie odłożyła 300.000 zł na mieszkanie (efekt
    podobny), niedoszła mężatka, zdradzona przez narzeczonego z najlepszą psiapsiółą
    (w to bym jeszcze uwierzył), rzekomo niedoświadczona seksualnie (najlepszy dowód
    na ściemę dała samą sobą), podejrzewana o zabójstwo (tu już nie wytrzymałem) .

    Zastanawia Mnie, dlaczego niektóre kobiety ubóstwiają tego typu historyjki, przesiąknięte
    z góry na dół i odwrotnie, kłamstwami, ściemą? Istnieje na to jakieś wytłumaczenie? Próba
    zrobienia dobrego wrażenia? (hahaha!) Czy może cel mają w odgonieniu zainteresowanego?

    Jak sądzisz?

    15 grudnia 2011 at 14:44 - Odpowiedź
    • MARSSEL

      Hej Kamil! Pozwól że ją ci odpowiem. Mam nadzieję że Adept mnie poprawi jak się mylę. Według mnie kłamały ci (o ile wogóle kłamał , bo trzeba założyć że w każdej historii jest ziarnko prawdy i nie wie się jak to jest naprawdę) bo uzyskałes w ich oczach bardzo wysoka atrakcyjność i chciały ci zaimponować. Inną prawa jest to że robiły to nie udolnie , a ty się na tym poznałeś.

      15 grudnia 2011 at 17:05 - Odpowiedź
    • Łukasz

      „2. Była klientka z pracy, korespondowaliśmy ze sobą przez net, potem zaczęlismy się
      spotykać, kilkukrotny seks bez zobowiązań . W trakcie znajomości usłyszałem, że
      pracuje jako fotomodelka, dorywczo, potrafi zarobić 40.000 zł za sesję (z trudem
      wytrzymałem, by się nie śmiać), na lokacie odłożyła 300.000 zł na mieszkanie (efekt
      podobny), niedoszła mężatka, zdradzona przez narzeczonego z najlepszą psiapsiółą
      (w to bym jeszcze uwierzył), rzekomo niedoświadczona seksualnie (najlepszy dowód
      na ściemę dała samą sobą), podejrzewana o zabójstwo (tu już nie wytrzymałem) .

      Zastanawia Mnie, dlaczego niektóre kobiety ubóstwiają tego typu historyjki, przesiąknięte
      z góry na dół i odwrotnie, kłamstwami, ściemą? Istnieje na to jakieś wytłumaczenie? Próba
      zrobienia dobrego wrażenia? (hahaha!) Czy może cel mają w odgonieniu zainteresowanego?

      Jak sądzisz?”

      Jest ziarno prawdy! Miałem podobną sytuację, nie mal że taką samą;). Widzisz, ja chciałem poznać dziewczynę bardziej i dojść w końcu do tego dlaczego tak gada. Otóż co się okazało, sytuacje zaistniałe w jej dzieciństwie. Wiesz, nie mówię, że i tej dziewczynie co opisywałeś mogło to się przytrafić, ale może w jakiś sposób opisywała siebie. Zresztą jestem amatorem jeżeli chodzi o podryw, lecz warto czasem przekazać swoje myśli :).

      16 grudnia 2011 at 18:33 - Odpowiedź
      • Adept
        Adept

        Są kobiety (i faceci), którzy są patologicznymi kłamcami i mimo, że wiedzą że kłamią to nie potrafią się powstrzymać.

        16 grudnia 2011 at 19:14 - Odpowiedź
  3. marcin kolek

    Hej
    Mieszkam sobie na przedmieściach Krakowa od dawna znam tutaj prawie wszystkich. Nie narzekam na brak kobiet, ale nie dawno jedna się z 2km od mojego domu się wprowadziła widziałem ją kiedyś na przystanku jak jechałem samochodem patrzy się to zwróciłem na nią uwagę ale tylko przez chwilkę ponieważ musiałem jechać dalej. To bardzo ładna kobieta z tego co wiem jest bardzo bagata i niesamowicie ładna więc na pewno na panów z dużą zawartością portfela nie leci. Więc myślę sobie jest w moim wieku zagadam, ale najpierw chciałbym wiedzieć czy jej się chodz trochę podobam bo nie mam wprawy w podrywaniu a po prostu chciałbym wiedzieć. Kiedyś było to w piątek ubiegłego tygodnia gdy wysiadła z autobusu i poszła do kiosku, wysiadłem daleko od niej podchodzę też do tego kiosku niby nie zwracam na nią uwagi Ona mnie nie zauważyła, widzę oddala się więc nic nie kupiłem i myślę sobie jak idzie chodnikiem a szła z koleżanką wyprzedzę ją i obadam. Nie myślałem wtedy co powiem, nagle robię yyy odwraca się jej koleżanka Ona nic. ( wydaje mnie się, że udaje niedostępną) mijam ją idąc prosto patrze, że się odwruciła w bok jak już przechodziłem obok niej czyli nie widziałem dokładnie czy się długo patrzyła czy też uśmiechała jak już poszedłem dalej nagle zaczeły się z koleżanką tak jakby smiać ale nie wiem czy chciały zwrucić na siebie uwagę i tutaj jest mój ogromny problem jak poszedłem dalej to nei wiem czy mi się wydawało czy też nie ale zaczeła coś wołać tylko nie wiem czy jej koleżanka czy Ona.
    Myślisz, że to oznaka zaintersowania?

    Kiedyś miałem podobną sytuację jak jechałem w autobusie laska tak ukratkiem się patrzyła stojąc z boku nie wiem o co jej chodziło myślałem że jest zła że się na nią patrzę??

    dzięki marcin za te cenne rady i maile od Ciebie
    no i proszę o szczerą odpowiedz

    Pozdrawiam

    15 grudnia 2011 at 15:38 - Odpowiedź
    • Adept
      Adept

      Myślę, że po prostu źle zrobiłeś podejście. A właściwie nie zrobiłeś go WCALE. To przykład zbyt dużego i całkowicie ZBĘDNEGO myślenia oraz „halucynowania” tego co się wydarzy. Teraz możesz tylko się domyślać i analizować to latami. Tylko po co 🙂
      Następnym razem podejdź prawidłowo i zacznij rozmawiać. Dopiero wtedy będzie można coś przeanalizować.
      Pozdrawiam

      21 grudnia 2011 at 21:25 - Odpowiedź
  4. Bartłomiej

    witam,
    Mam takie pytanko jeżeli chodzi o zainteresowanie dziewczyn 🙂
    Wiesz od niedawna się zainteresowałem uwodzeniem nigdy nie miałem problem bo zawsze poznawałem dziewczyny przez znajomych.
    Do nieznajomych dziewczyn zacząłem zagadywać od 2 tygodni widzę np kiedy dziewczyna się uśmiecha i kiedy się patrzy jak idę wiem już mniej więcej kiedy jest zainteresowana. Ale tej sytuacji nie rozumiem

    Idę na autobus nie wiem jaki jedzie do mnie byłem w obcym mieście pytam się dziewczyny który autobus na osiedle xxxxx
    a Ona ten już idę wsiadać do niego a Ona ten jedzie wcześniej też nim jadę to ja okej puściłem ją przodem kupiła bilet siadła z przodu
    ja też pózniej kupiłem bilet siadam za nią jakieś 5 miejsc dalej
    patrzę gdzie siedzi a Ona do mnie mogę się do kolegi dosiąść a ja no
    chodz możesz to się przysiadła mówi jest xxx miło mi to też się przedstawiłem zaczoła rozmowę nie dopuszczając mnie do słowa myślę ładna dziewczyna niech mówi może coś z tego będzie.
    Co chciałem coś powiedzieć to mi nie dała dojść do słowa pózniej jakoś w czasie rozmowy rzuciła tekst, że ma chłopaka czy to moja wina, że tak powiedziała mogłem coś zepsuć. Nie rozumiem jak można do kogoś zagadać a pozniej takie coś i jak już miałem wysiadać to się pytam o numer telefonu. a Ona, że nie bo jej chłopak jest bardzo zazdrosny i gupio mnie się zrobiło.

    2) sytuacja

    Stoi bardzo ładna dziewczyna na przystanku widzę, że spogląda na mnie myślę sobie nie nie nie mam na tyle odwagi nie teraz to była blondynka mojego wzrostu ale po 5 minutach podszedłem do niej pytając o autobus który jedzie do mnie. A Ona na pewno coś pojedzie i się odsuneła wtedy dopiero mnie to zaskoczeło było widać mega zaintersowanie powiedz mi czemu się tak stało
    Najlepsze jest to że kiedys siedzę na ławce jak 3 dni temu przechodziła patrzę się na nią a ona się uśmeicha ale po tej sytuacji nie miałem już ochoty znów do niej zagadać. okazało się że ta mega dziewczyna jest z tego samego osiedla co ja i jezdzi tym samem autobusem wiec czemu nei wsiadla do niego haha

    to jest dziwne .
    Myślisz że to dlatego że miałem, lekki zarost bo neiktore laski tego nei lubia w facecie co nie
    albo jej sie pdoobałem ale nie chciala ze mna gadac bo sie wsytdzila
    ja tak czasem mam jak jest mega fajna dziewczyna a cos sie czuje jakos zle to nei chce gadac z ladna dziewczyna mimo ze widze mega duze zainteresowanie
    Adept prosze pomoz mi

    15 grudnia 2011 at 15:58 - Odpowiedź
    • Adept
      Adept

      Sytuacja 1.
      Uważam, że ona była Tobą zainteresowana. I to bardzo. Dziewczyny same z siebie nie przysiadają się w autobusie do NIEZNAJOMEGO FACETA. Dużo mówiła, bo albo jest gadatliwa, albo była zdenerwowana.
      Mogę tylko przypuszczać, że podobałeś się jej bardzo i chciała żebyś to pociągnął. Informacja o faceci byla IMHO dla Ciebie informacją LOGISTYCZNĄ pt. „ZRÓB COŚ, zaproponuj żebyśmy poszli razem teraz na szybką randkę lub seks” , a Ty poprzez brak doświadczenia nie wiedziałeś jak zareagować. I nie zrobiłeś NIC. Ona zrozumiała, że jesteś tzw. ŚLEPYM KIEROWCĄ i nie umiesz poruszać się w takich sytuacjach. Pomyślała, że postawisz ją w nie komfortowym świetle gdy zadzwonisz przy jej chłopaku. Dlatego nie chciała Ci dać numeru. Obstawiam, że chciała od Ciebie tylko seksu, ale nie stanąłeś wg niej na wysokości zadania i okno możliwości się zamknęło.

      Może to był test, a może nie. Ciężko powiedzieć z samego opisu.

      Sytuacja 2.

      Było coś w Tobie co ją odepchnęło, to już Ty powinieneś wiedzieć. Może zapach, może dziwaczna mowa ciała, ton głosu. Może strach w Twoim głosie… kto to teraz wie 🙂
      Za dużo tu niewiadomych.
      pozdrawiam

      21 grudnia 2011 at 21:34 - Odpowiedź
      • Bartłomiej

        sytuacja pierwsza
        to co miałem zrobić słodzić jej czy co
        w jakim produkcie znajdę odpowiedz
        czy to mogło być tak że poczuła coś z pewnością ale ja jej się nie bałem nic a nic
        i mogła mi dać nr jak się miałem z nią na sek umówić

        syt 2
        Może i było ale jedan była zaintersowana na początku co nie ??
        i dlaczego jak załóżmy się jej podobałem coś ją odepneło a pózniej jak pisałem siedziałem na ławce to znów się uśmiecha jak ją odstraszyłem

        Wiesz myślę, że to był jednak ton głosu bo kiedy do neij podszedłem to jak Ona się odsuneła to poczułem strach że ludzie się popatrzyli na mnie możliwe że to wyczuła wcześniej że jestem malo pewny siebie i zadko podchodze do dziewczyn
        bo przeciez z zapachem nei mam problemu może tym myślałem że ona woli np inny styl ale wtedy by nei była mną zaintersowana co o tym myslisz?

        22 grudnia 2011 at 12:14 - Odpowiedź
  5. Damian

    To i ja zapytam 😀 Podoba mi sie dziewczyna z roku często mamy razem zajęcia powiem szczerze najczesciej zachowuje się jak pizda i brak mi odwagi żeby do niej zagadać zrobić cokolwiek czasami zamienimy pare słów. Zauważyłem ,że ona często spogląda na mnie (odwraca się i szuka mnie wzrokiem) albo np. siedze na ławce siedze na tej ławce ona przysiada się w taki sposób (mimo ,że miejsca jest dużo i mogła by usiasc obok poprostu albo metr ode mnie) że nasze ciała stykają się tak jakby był niesamowity ścisk – czy też ustawia się tak względem mnie żebyśmy dotakali się np moje i jej ramię. Adept co o tym sądzisz ? Pozdrawiam

    15 grudnia 2011 at 16:42 - Odpowiedź
    • marcin

      z który rocznik jesteś

      15 grudnia 2011 at 18:34 - Odpowiedź
      • Damian

        89 dlaczego pytasz ? 😀

        16 grudnia 2011 at 10:08 - Odpowiedź
        • Bartłomiej

          bo miałem podobną sytuację ja 1990 i nie wiem czemu się tak dzieje ale kolega o 5 lat starszy od mnie miał to samo i przy kolejnej dziewczynie to przechodziło ale z 5 miał tak jak ty mówisz. Chyba to chodzi o doświadczenie bo od kąt trafiła mi się taka kobieta jak miałem wcześniej poprostu zlewałem ją
          mówiłem żeby się nie angażował i się bardzo zdziwiłem że mi się teraz z takimi dziewczynami układa
          to jakiś dziwny typ kobiety 🙂

          pzodro

          17 grudnia 2011 at 09:28 - Odpowiedź
    • Adept
      Adept

      Myślę, że jest zainteresowana.

      21 grudnia 2011 at 21:35 - Odpowiedź
  6. Jarek

    To ja może z innej beczki. Zapisałem się pralata temu na kurs tańca. Z początku wszyscy byli przerażeni, także nikt nie zwracał na nic uwagi oprócz tańca. Po pewnym czasie jedna z dziewczyn zaczęła się robić luźniejsza w tańcu i zaczęły się próby prowadzenia, rzucania „zabijającyh” spojrzeń czy też zarzucanie włosami tak abym zarobił nimi w twarz. Jakoś nie zwracałem na to uwagi, no to laska przeszła do następnego punktu programu, czyli deptania po butach. Napiszę może w tym miejscu, że wogóle mnie nie kręciła(odstręczał także wyziew z jej ust), ale może to się komuś przydać w odkrywaniu interakcji z kobietami. Po pewnym czasie, gdy już nawet o jej wybrykach zapomniałem zaczęły się spojrzenia,które przyciągały moją uwagę, uśmieszki, i ogólnie próby przypodobania. Oczywiście wystawia się na kursie tańca, ale na mieście udaje, ze mnie nie zna, przechodząc tuż przed moim nosem. Pewnego razu jak wsiadłem do autobusu, spotkałem ją, przywitała mnie iskrzącymi oczami i zalotnym uśmieszkiem. Pomyślałem, ze trzeba to jakoś zakończyć, więc podeszłem do niej i postąpiłem z nią na zasadzie rozmowy zlewy. Pytania typu, co studiujesz, gdzie mieszkasz, czy jesteś stąd, i ogólnie największe zawodzenie z mojej strony jakie się da. Myślę, że da sobie spokój… Po co to piszę, problem działa w dwie strony. Dziewczyny muszą radzić sobie z natrętnymi podrywaczami, a my ze stukniętymi laskami robiącymi zaloty w jakiś dziwny sposób.

    Może ktoś mógłby mi polecić jakieś szybsze metody kończenia takich spraw

    15 grudnia 2011 at 17:37 - Odpowiedź
  7. Piotr

    Witam Cię Adept!
    Czesto spotykam taka laske na uczelni. Spoko dziewczyna podoba mi sie jak cholera,czasami posrednio rozmawiamy, ale za pierona nie wiem czy ja jej sie podobam. Czesto sie do mnie usmiecha ale nie wiem czy to jest usmiech kolezenski czy zaiteresowanie… Ostatnio sie dowiedzialem ze zerwala z chlopakiem i odrazu ma innego mam cos dzialac, czy zostawic sprawe?

    15 grudnia 2011 at 17:39 - Odpowiedź
    • Adept
      Adept

      Nie wiem czy jej się podobasz.
      Brak danych 🙂

      21 grudnia 2011 at 21:37 - Odpowiedź
  8. cichy

    Witam Adept
    Znam się z laską od około 6 lat zawsze to było na stopie kolega koleżanka, chciałbym to zmienić ale nie jest to takie proste. jak jesteśmy na imprezie i jest trochę podpita to wtedy się przytula, daje mi buziaki, rozmawia jakoś inaczej a na co dzień udaje niedostępną
    Wiem że problemem jest to że ona traktuje mnie pewnie tylko jak kolegę jak to zmienić

    15 grudnia 2011 at 22:48 - Odpowiedź
    • Adept
      Adept

      To jest już osobna historia i osobny temat. Na wiosnę skończę pisać mój system wychodzenia z szufladki kolega.

      21 grudnia 2011 at 21:38 - Odpowiedź
  9. Paweł

    Czesc Adept.

    Ja mam taka sytuacje, ze na rozpoczeciu roku akademickiego wpadla mi w oko pewna dziewczyna. Okazalo sie, ze ma chlopaka, ktorego wydawac by sie moglo bardzo kocha(?) i ogolnie jest miedzy nimi dobrze, wiec szybko zmienilem taktyke na ‚zostanmy przyjaciolmi’ i ‚jestes moja mlodsza siostrzyczka’ zeby nie wyjsc na ‚needy’ (ja proponowalem przyjazn, nie ona).
    W sumie bardzo szybko sie zaprzyjaznilismy, ale caly czas flirtujemy w pewien sposob.
    Czesto zdarza sie, ze chce zebym ja przytulil, albo sama sie przytula.
    Pierwsza piosenke, ktora mi podeslala, byl taki chilloutowy kawalek z bardzo sensualnym teledyskiem (para w lozku kochajaca sie w bardzo namietny sposob). Na drugi dzien (po wyslaniu tego kawalka) powiedziala, ze zle jest jej w mieszkaniu, ktore wynajmuje i ze wprowadzi sie do mnie (w formie pol zartu to mowila), a jak bede gral w pokera (to moj zawod), to bedzie mi puszczala te piosenke i robila masaz.
    Pare razy zdarzalo sie, ze w towarzystwie innych osob mowila, ze przy mnie czuje sie tak bezpiecznie i fajnie. Mimo to, kilka razy stwierdzila, ze sie mnie ‚boi’, a gdy spytalem dlaczego, ona odpowiadala, ze jestem bardzo nieprzewidywalny i nigdy nie wie co moge zrobic i czego sie po mnie spodziewac.
    Kiedys pozyczylem jej mala kwote pieniedzy (bo nie miala drobynch), to – w zarcie – stwierdzila, ze jak nie bedzie mogla oddac to ‚odda w naturze’.
    Na dotyk reaguje bardzo dobrze, nigdy nie zaprotestowala przy jakiejkolwiek formie dotyku.
    Pare razy powtorzyla sie sytuacja w stylu: komentuje jakas czesc jej stroju/sposob wykonanego makijazu, a ona mowi, ze wlasnie myslala sobie rano, ze mi sie to spodoba/nie sposoba.
    W smsach pytala mnie o to czy wierze w slowa ‚pokaz mi jak sie calujesz a powiem ci jakim jestes czlowiekiem’, a pozniej ‚czy lubie sie calowac?’.
    Gdy poklocila sie lekko ze swoimi chlopakiem, powiedzialem, ze ‚musze w takim razie poszukac swojej siostrzyczce (czyli jej) jakiegos fajnego chlopaka sposrod swoich kumpli’, na co ona zapytala czy nie byloby mi troche zal gdyby zaczela chodzic z moim kumplem.

    Kurde, troche to chaotycznie napisalem, ale mam nadzieje, ze w miare zrozumiale.
    Najbardziej nurtuje mnie pytanie, dlaczego ona robi takie numery, majac chlopaka, ktorego bardzo kocha i jej na nim zalezy (przynajmniej tak mi sie wydaje)?

    Dodam jeszcze tylko, bo to moze miec pewne znaczenie w calej tej sytuacji, ze ona przyjechala do Krakowa na studia z innego miasta i to jej pierwsze miesiace poza domem. I druga rzecz, ze ja tez mam dziewczyne (o ktorej ona wie) i ktora obecnie studiuje za granica.

    15 grudnia 2011 at 23:54 - Odpowiedź
    • Adept
      Adept

      Sądząc z Twojego opisu, ona jest Tobą seksualnie zainteresowana. ale żeby się upewnić to musisz to przetestować (jeśli chcesz).

      „Najbardziej nurtuje mnie pytanie, dlaczego ona robi takie numery, majac chlopaka, ktorego bardzo kocha i jej na nim zalezy (przynajmniej tak mi sie wydaje)?”

      Dlatego to robi, bo jest kobietą.
      Dlatego, że nie zadowala ją chłopak w łóżku.
      Dlatego, że jest z nim tak naprawdę znudzona mimo pozorów „miłości”.
      W Generatorze Randek opisałem psychologię kobiecego umysłu, proponuję tam zajrzeć.

      21 grudnia 2011 at 21:43 - Odpowiedź
  10. Mareczek

    Witam,
    jade autobusem siedzi przepiekna szupla kobieta stoje oboj niej widze ze katem oka zaczyna zerkac, poprawia włosy, oblizuje usta, po chwili zerka na mnie patrzy sie mi w oczy ok 5 sekund po czym odrwaca wzrok. puscilem jej oczko pojawil sie lekki hamowany przez nia usmiech, Wysiadam z autobusu, ona razem zemna w tlumie 20 osob. Problem polega na tym że nie mam pojecia jak otworzyc interakcje w takiej sytuacji, Co zrobić ? jak ja zagadac ? jak sie zachowac zeby nie spalic na starcie podejscia do shb ?

    16 grudnia 2011 at 08:36 - Odpowiedź
    • Adept
      Adept

      Jak to zrobić ? Pisałem o tym wielokrotnie w moich produktach.

      Sądząc wg Twojego opisu – ona jest zainteresowana.

      21 grudnia 2011 at 21:44 - Odpowiedź
  11. damian

    Witam , jak delikatnie spławić dziewczyne ? ona mi mowi ze sie zakochała i mi płacze a ja nie chce nic od niej 😀

    16 grudnia 2011 at 10:02 - Odpowiedź
    • Adept
      Adept

      Nie ten temat posta.

      21 grudnia 2011 at 21:44 - Odpowiedź
  12. Yaro

    Witam Adept!
    Parę miesięcy temu po zaproszeniu przez dobrą znajomą spotkałem się z nią w pubie. Na tamtym spotkaniu dawała dużo oznak zainteresowania, m.in. mówiła, że pasujemy do siebie, fajny kontakt fizyczny itd. Wiedziałem, że ma faceta, ale twierdziła że nie jest usatysfakcjonowana tym związkiem i jest to koniec. W tamtym czasie ja nie byłem gotowy na coś więcej – właśnie rozpoczynałem rozwód więc nie było ciągu dalszego. Potem spotkałem się z nią jeszcze kilka razy, ale tylko towarzysko – chodziliśmy razem na imprezy, gdzie też wydawało mi się, że jest zainteresowana znajomością ze mną. Ostatnio po dłuższej przerwie spotkaliśmy się znowu, po czym wieczór po sporej ilości alkoholu zakończył się w łóżku u niej w domu. Następnego dnia dostaję SMS czy zjemy razem kolację, czy mam jej już dosyć. Zjedliśmy kolację, gdzie powiedziała, że zrobiliśmy „falstart” ale prosiła żeby nie rozmawiać „o poważnych sprawach”. Jak się okazuje jest jednak z swoim facetem o czym cały czas otwarcie mówi, z którym moim zdaniem nie pasują do siebie intelektualnie, ale twierdzi, że ma z nim zajebisty sex. Z drugiej strony chce się dalej ze mną spotykać, ale sama nie inicjuje kontaktu. Na ostatnim spotkaniu niestety poczułem, jak wpadam w ramę przyjaciela, owszem bylo dużo śmiechu, przytulania ale jakoś poddałem się klimatowi tego spotkania i rozmowa była na tematy neutralne i nie miala żadnych wibracji seksualnych. Dalej czeka na kontakt ode mnie, ale mam wrażenie, że zależy jej bardziej na kontaktach przyjacielskich. I tu mam pytanie – czy to już „game over”, czy piłka jest jeszcze w grze…? Jeśli tak to co zrobić i na jakie ew. sygnały zwracać uwagę? Czy odsunąć się na jakiś czas, czy działać od razu? A może przeprowadzić rozmowę dot ew. związku? Na moje wcześniejsze sugestie aby zakończyła tamten układ mówiła, że właściwie nie ma co kończyć, bo tak naprawdę to nic się nie zaczęło…, ale nie podejmuje tematu.
    Pozdrawiam Yaro

    16 grudnia 2011 at 13:09 - Odpowiedź
    • Adept
      Adept

      To już tematyka zarządzania relacją z kobietą. Omówię to w „Generatorze Związków” 🙂

      21 grudnia 2011 at 21:46 - Odpowiedź
  13. tom

    kolejny raz dziewczyna mi mówi że „jest przed okresem”, tym razem dziewczyna dużo flirtuje i droczy sie ze mną…

    17 grudnia 2011 at 02:09 - Odpowiedź
    • Adept
      Adept

      za mało danych, ale może to sygnał „Bierz się do dzieła i chodźmy do łóżka, bo niedługo będę miała tydzień przerwy!!!” 🙂

      21 grudnia 2011 at 21:47 - Odpowiedź
  14. Czarny22

    A jesli robi maslane oczka do Ciebie , odwzajemnie kino , jest zazdrosna o ciebie jak kreca sie wokol ciebie kobiety , nie moze bez ciebie funkcjonowac boi sie ze ja zostawisz , ale mowi twojemu koledze ze traktuje cie jak przyjaciela , nic do ciebie nie czuje itp ;//

    19 grudnia 2011 at 22:00 - Odpowiedź
    • Adept
      Adept

      To trzeba sprawdzić 🙂

      21 grudnia 2011 at 21:47 - Odpowiedź
  15. soityke

    tak naprawdę każda kobieta ma swoje sposoby ;p

    10 stycznia 2012 at 13:20 - Odpowiedź
  16. Konrad

    Cześć Adept

    Wczoraj będąc na koncercie Jamala w Wwa poznałem bardzo ładną, nie za wysoką blondynkę o niesamowitej figurze. Zagadałem indirectem, czy nie wie kto będzie po nim grał. Chwilę pogadaliśmy, przedstawiliśmy się sobie, ja trochę pytałem o nią, ona o mnie.
    Po ok. 5 minutach zaproponowałem żeby usiąść przy stoliku, gdzie będzie ciszej, a ona od razu się zgodziła. Rozmawialiśmy tam z 15 minut, próby kwalifikacji były niezbyt udane, bo okazaliśmy się totalnie innymi ludźmi (poza wędkarstwem, w które wciągnął ją tata), było według mnie pustą osobą bez zainteresowań, a na pewno płytką.
    Za to eskalacja szła niezwykle gładko. Ogólnie to często się śmialiśmy i uśmiechaliśmy do siebie, cały czas ją dotykałem i bardzo jej się to podobało, ale na pewno zawiodłem na jednym polu, cały czas mam z tym największy problem – nie przychodziło mi nic do głowy, żeby z nią flirtować (jedynie po 2 moich dwuznacznych tekstach widziałem, że zorientowała się o co mi chodzi).
    W tym czasie koncert się skończył, zaczęło się after party prowadzone przez DJa, ja w międzyczasie wziąłem od niej nr tel., ale ja z braku tematów i przez mój brak umiejętności flirtowania zaproponowałem, żebyśmy poszli potańczyć. Bardzo się stawiała, ale wziąłem blondi za rękę i poszliśmy na parkiet, który okazał się zupełnie pusty 😛 Opierała się moim namowom do rozpoczęcia tańca do czasu, aż zacząłem tańczyć sam i to było to! Od razu się do mnie przyłączyła, wieszała ręce na mojej szyi, a ja szybko zacząłem ją całą dotykać, również po pupie i cyckach. Bez żadnych oporów! Wtedy ściskając jej pośladki powiedziałem „całkiem zgrabna jesteś” nie chcąc pokazywać, że bardzo mi się podoba i to był niestety mój koniec… Spojrzała na mnie wkurzonym wzrokiem i orzekła, że „całkiem” to mogę być ja. I poszła do koleżanki.
    Wywnioskowałem z jej słów i wzroku, że ta dziewczyna była bardzo pewna perfekcyjności swojego ciała i swojej seksualności i gdybym nie użył tego idiotycznego „całkiem”, oznaczającego dla niej że nie do końca mi się podoba, to mógłbym liczyć na zajebisty seks. W sumie mogłem ją zatrzymać, ale miałem w tym momencie pustkę w głowie i nie wiedziałem co mam jej powiedzieć.
    I tu kilka pytań:
    1. Jak powinienem z nią flirtować? (Nie no, głupie, wiem, że zbyt ogólne, ale może dasz jakiś przykład :P)
    2. W jaki sposób tańcząc z nią powinienem dążyć do domknięcia w postaci seksu tego samego wieczoru?
    3. Co mogłem powiedzieć, żeby ją zatrzymać?
    4. Może jakieś inne sugestie? Za wszystkie będę bardzo wdzięczny.

    Pozdrawiam

    16 listopada 2012 at 16:05 - Odpowiedź

Wyślij komentarz

Your email address will not be published.

8

Lat blogowania

25

Napisanych poradników o relacjach i pewności siebie

+100

Nagranych filmów z tematyki relacji damsko-męskich

+500

Napisanych tekstów na blogu

+100.000

Odwiedzin bloga na miesiąc

"Uwodziciele" 2009, reż. K. Szołajski

WYWIADY W MEDIACH Z "ADEPTEM"

Pobierz Gotową Formułe Uwodzenia Słowami

  • Gotowe Teksty na Seks z Kobietą
  • Triki Seksualnego Dotyku i Kontaktu Wzrokowego
  • Seksualne Wzorce Tekstów na Niedostępną Kobietę
Close this popup

Twój Email Jest Bezpieczny. Nigdy go nikomu nie przekażę

Więcej w oznaki zainteresowania, podryw, podrywanie, sygnały zainteresowania, techniki podrywu, techniki uwodzenia, uwodzenie
„Co ona miała na myśli ??” cz.3

I po weekendzie wracamy, tak  jak Enigma, do deszyfrowania kobiecej mowy :) 1. Pytanie czytelnika: dlaczego kobieta odpowiada mi przez...

Zamknij