Czy prostota wygrywa ? albo kto jeszcze chce zostać samcem ALFA cz.7

Niedawno usłyszałem hasło „Prostota wygrywa” w kontekście uwodzenia. I głęboko się zamyśliłem.
Oto właśnie odwieczne męskie dążenie od zdobycia magicznego zdania, które wypowiedziane przy kobiecie sprawia, że spadają jej majtki…
Do naiwnej prostoty GRY NATURALNEJ.

 

Komercyjnie teraz wykorzystywanej jako nowej, wspaniałej (i oczywiście wyższej ewolucyjnie) metody uwodzenia kobiet. Której gromko potakują nieliczne w społeczności kobiety, z uznaniem szufladkujące „naturalnych” uwodzicieli jako tych WSPANIAŁYCH i PRAWDZIWYCH. „Nienaturalni” to oczywiście źli, manipulacyjni i nieekologiczni ściemniacze 🙂

 

Niedawno usłyszałem jak jedna z trenerek uwodzenia mówiła swojemu kursantowi, żeby nigdy nie wzbudzał zazdrości w kobiecie rozmawiając specjalnie w tym celu z innymi kobietami. „Bo to złe i się na tym przejedziesz”. No tak, zazdrość tego typu nie jest może najbardziej etycznym postępowaniem, lecz nie oszukujmy się uwodzenie kobiet to nie jest zajęcie dla chłopców z seminarium duchownego. Wielokrotnie w polu widziałem efekty działania „zazdrości” i jest to jedna z technik fantastycznie motywujących do działania kobiety mało „aktywne” i nieco „ospałe”. Jeżeli tylko właściwie się to robi.

 

Wracając do pozornej prostoty GN.
Prostota była dobra w czasach węzła gordyjskiego i tu się sprawdzała doskonale. W niektórych sytuacjach w uwodzeniu też prostota oraz zbytnie nie kombinowanie zaprowadzi Cię prosto do celu.
Jednak nie zawsze. Fani Davida X jak mantrę powtarzają jego 2 zasady, ale tak naprawdę nigdy nie widzieli go w działaniu. Nie widzieli go na żywo, nie doświadczyli jego „burackich” zachowań, przez które prywatnie znacznie mniej szanuję jego osobę. Dużo bardziej lubię jego „materiały”.

 

Jeździmy po mieście samochodami, nie hulajnogami. Na komputerze z Windows klikasz sobie milutko ikonki i uruchamiają się fajne aplikacje. Lecz za tym głębiej leży mechanika systemu operacyjnego. Gdy Ty tylko kręcisz kierownicą w samochodzie i wciskasz pedały albo przekręcasz kluczyk w stacyjce, to stoi za tym silnik plus cała mechanika i hydraulika, o elektryce nie zapominając. Prostota jazdy i kierowania samochodem nie oznacza prostoty całej reszty. A w uwodzeniu nie jesteś tylko „kierowcą” (AFC), ale kimś kto zna się głębiej na istocie rzeczy.

 

O uwodzeniu można bardzo ogólnie napisać 10 zdań (reguł), jak też mówić przez kilkanaście dni (tyle jest samych tylko dni szkoleniowych WL licząc wszystkie nasze szkolenia) i nie wyczerpać tematu.

 

Gdzieś też przeczytałem artykuł krytykujący techniki uwodzenia i posiadanie ich w swoim arsenale. Podobno jak masz 100 gotowych scenariuszy to zawsze się trafi 101, który Cię zaskoczy, bo go nie przewidziałeś.
Nic bardziej błędnego.

 

Jeśli masz 100 gotowych scenariuszy to 101 Cię praktycznie niczym nie zaskoczy. Albo po lekkim zaskoczeniu szybko się odnajdziesz w nowej sytuacji i… poradzisz sobie. Bo masz wzorce i podobne doświadczenia z przeszłości. Kiedy potrafisz rozwiązać 100 zadań z jakiejś dziedziny matematyki, to 101 zadanie z tej dziedziny nie będzie dla Ciebie czymś co Cię załatwi na amen.

 

Jeżeli czytelniku jesteś informatykiem to wiesz jaką rolę pełni doświadczenie w tej pracy. Kiedy byłem jeszcze inżynierem systemowym zawsze na rozmowach o pracę pytano się mnie o moje realne doświadczenie, o to jakie sytuacje awaryjne już przeżyłem, jak z nich wybrnąłęm itp. Nikogo nie interesowało czy mam „naturalny” dryg do administrowania siecią komputerową 🙂
Czy też może mam intuicję do przewidywania, odkrywania i usuwania przyczyn awarii. Tylko pytano co mi się w systemie przytrafiło, czy i jak sobie poradziłem, itd.

 

Bo intuicja w administrowaniu systemami informatycznymi tak jak w kontekście uwodzenia (i nie tylko) powstaje na bazie Twoich wcześniejszych doświadczeń.

 

To nie jest jakiś nadnaturalny instynkt, moc którą uzyskasz gdy zmutowana osa Cię ukąsi, objawienie w pustelni, które sprawi że nagle i niespodziewanie zaczniesz rozumieć wszelkie zachowania kobiet, mowę ciała, a nawet podteksty słów mówionych do Ciebie.

 

To jest suma Twoich doświadczeń z kobietami wspartych teorią, obserwacją i działaniem.

 

Często sam jestem zaskakiwany na szkoleniach tym, że kursanci nie widzą w zachowaniach i słowach kobiet rzeczy dla mnie oczywistych. Oczywistych, bo ja już wcześniej kiedyś ich doświadczyłem. Sparzyłem się, ale i wyciągnąłem wnioski.
Tymczasem fałszywi prorocy totalnej GN obiecują, że nie potrzebujesz żadnych wewnętrznych strategii, bo sam je będziesz czuł i wiedział jak należy się zachowywać, żeby było fantastycznie z kobietą.

 

A ja się pytam „SKĄD BĘDZIESZ TO WIEDZIAŁ ???”

Skąd w TWOIM umyśle mają się wziąć mentalne umiejętności ?JEŻELI WCZEŚNIEJ ICH NIE BYŁO…

Z rozmów z kolegami ? a może z koleżankami, mamą i tatą?
Z medytacji serca i filozofowania ?
Z objawienia podczas pielgrzymki na Jasną Górę ?
Czytelniku, większość obecnych „nauczycieli” GN w swoich historiach z pola reprezentuje podejście typu „po tym jak już zarobiłem milion dolarów to zrobiłem to, to i to…”.

 

Ale jak zarobić ten pierwszy milion dolarów? Tego już nasi „guru” GN nie wyjaśniają.

 

Walnę prosto z mostu:
Uważam, że nauczanie TYLKO samej GRY NATURALNEJ przez pojawiających się obecnie jak grzyby po deszczu różnej maści „propagatorów” GN jest w 99% zwykłą ściemą i próbą wybicia się osób, którym nie szło uwodzenie metodami np. Mysterego, Swingcatta, Rossa, Jugglera itd. A na takich szkoleniach (GN) tak samo uczysz się przygotowanych strategii tylko polanych „naturalnym” sosem. Takie jest moje zdanie.

Na parkiecie w klubie, w tłumie tańczących osób można znależć ludzi tańczących „swawolnie” i „po swojemu” (GN 😉 ) jak i ludzi tańczących profesjonalnie lub półprofesjonalnie (o zgrozo oni się tego uczyli! przygotowali się do tego, mają swoje wzorce ruchów!). Których osób taniec najczęściej Ci się podoba ?

D.N.A. Badboya i pokrewne metody są wg mnie tylko zwykłą loterią i wstępnym przesiewaniem kobiet pod kątem spodobania jej się i sprawdzenia czy jest ona gotowa przeżyć seksualną przygodę.
Nie ma w tym nic złego, jeżeli na to tylko się mężczyzna nastawia.

 

Jednak dla mnie nie jest to droga do poznania, zauroczenia i rozkochania w sobie kobiety naprawdę wyjątkowej urody, która nie jest mną „zachwycona” na początek.
I nie przyszła do klubu specjalnie, żeby znaleźć seks. Nieważne z kim.

 

Ktoś gdzieś kiedyś napisał „Prawdziwe uwodzenie zaczyna się wtedy, gdy kobieta powie Ci NIE”

 

Podpisuję się pod tym hasłem rękami i nogami.
Do poczytania wkrótce 🙂
pozdrawiam czytelników
Adept
Udostępnij na:
Adept

Adept

Zaczałem naukę nowoczesnego uwodzenia w 2005 r. Od 2006 r. pomagam facetom stać się seksualnie atrakcyjnym dla kobiet. Uczę o czym mają rozmawiać i jak zdobywać takie kobiety, które się im podobają. Likwiduję problemy z brakiem pewności siebie z kobietami. Pomagam też odzyskiwać byłą partnerkę (żonę lub dziewczynę). Od 2008 roku pomagam kobietom w tym jak zdobyć i rozkochać w sobie mężczyznę oraz budować pewność siebie w relacjach.

Jeśli chcesz otrzymywać wiadomości o kolejnych artykułach, dołącz do mojego Fanpage na Facebooku.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej wejdź na mój kanał YouTube i zasusbskrybuj go.

5 komentarzy
  1. Avatar
    Anonymous

    Zgadzam się z Tobą, Adept, całkowicie. Prawdziwe uwodzenie zaczyna się, gdy kobieta nie jest nami wcale zainteresowana lub mówi nie.
    Jednak sądzę, że jest masa facetów, dla których "IU" może być krokiem milowym w ich rozwoju i dobrym wstępem przed prawdziwą szkołą uwodzenia. Przyznasz, że nie wszyscy są gotowi do przyswojenia wysokich lotów wiedzy Mysterego.
    Jestem jedynakiem. W dzieciństwie sporo brykałem po podwórku, uczyłem się od starszych kolegów chamskich zachowań i wulgarnego słownictwa. Kiedy zacząłem interesować się kobietami, zauważłem, że w relacjach z nimi cały czas wychodzi ze mnie owo chamstwo. W konsekwencji postanowiłem być bardzo powciągliwy w działaniu i często nawet "wolałem milczeć i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości". Niestety ta blokada została mi jeszcze w pewnym sensie do dziś. Nie potrafie być błyskotliwy i zabawiać erudycznie kobiet. Mam problemy z uruchamianiem spontanicznych serii żartów sytuacyjnych.
    Myślę, że "IU" może pomóc w częściowym wyzwoleniu się z tych problemów. Dla niektórych bowiem nawet bycie naturalnym nie jest proste. Co z tego, że wielokrotnie przestudiowałem metodę Mysterego, gdy ciągle nie jestem naturalny. Gdyby stać mnie było na to, wziąłbym udział we wszystkich szkoleniach organizowanych przez Was. Od początku uważam Was za profesjonalistów najlepszych w Polsce.

    Pomarudzę trochę. Uważam, że ceny szkoleń w naszym kraju nie przystają do zasobności portfeli Polaków, są wygórowane,a co najgorsze – są tylko procesem kształcenia, nie gwarantującym niczego. Co ciekawe, niektórzy trenerzy asekurancko i nieświadomie tworzą sobie taką antyreklamę mówiąc, że: "prawdziwe szkolenie rozpoczyna się po szkoleniu".

    24 lipca 2010 at 22:20 - Odpowiedź
  2. Avatar
    Anonymous

    Świetny wpis. Ja bym do tego dodał jedno: GN była by idealnym rozwiązaniem, gdyby gen naturalsa można sobie było wszczepic pod skórę niczym jakiś chip. A tony AFCs chodzące po świecie uświadamiają że rozwninięcie się w Grze (w każdej grze;)) wymaga wysiłku i regularności.
    Davida X też chętnie słucham, ale na miasto bym z nim nie poszedł, zwłaszcza nie u siebie;) pozdrawiam
    wojtek84.poland@gmail.com

    25 lipca 2010 at 18:12 - Odpowiedź
  3. Avatar
    Anonymous

    "A ja się pytam „SKĄD BĘDZIESZ TO WIEDZIAŁ ???”"

    Intuicja, glos serca, instynkty, roznie to mozna nazywac. Ale jak troche z tym popraktykujesz zamiast ciagle kombinowac i myslec co za chwile zrobic, to bedziesz wiedzial co to znaczy. Pozdr.

    26 lipca 2010 at 10:10 - Odpowiedź
  4. Avatar
    adept

    Odpowiedz anonimowego rozmowcy jest niestety pomylką. Intuicja glos, serca, instynkty itd nie biora sie znikąd.

    Biorą się z doświadczenia.

    Często korzystam w swojej "grze" z instynktu, i intuicji. Tylko, że ona nie wziela sie z niczego. Korzystam, bo mam z czego korzystać, z setek lub tysięcy rozmów z przeróżnymi kobietami i doświadczeń z tego płynących. A kiedyś tak nie było.

    26 lipca 2010 at 14:15 - Odpowiedź
  5. Avatar
    U

    „Z objawienia podczas pielgrzymki na Jasną Górę?”

    Oj, bo pójdę… ;D

    13 lutego 2012 at 14:31 - Odpowiedź

Wyślij komentarz

Your email address will not be published.

9

Lat blogowania

25

Napisanych poradników o relacjach i pewności siebie

+100

Nagranych filmów z tematyki relacji damsko-męskich

+600

Napisanych tekstów na blogu

+150.000

Odwiedzin bloga na miesiąc

"Uwodziciele" 2009, reż. K. Szołajski

WYWIADY W MEDIACH Z "ADEPTEM"

Pobierz Gotową Formułe Uwodzenia Słowami

  • Gotowe Teksty na Rozmowę z Kobietą
  • Triki Seksualnego Dotyku i Kontaktu Wzrokowego
  • Seksualne Wzorce Tekstów na Niedostępną Kobietę
Close this popup

Twój Email Jest Bezpieczny. Nigdy go nikomu nie przekażę

Przeczytaj poprzedni wpis:
Okiem instruktora czyli analiza wrażeń kursanta szkolenia

Oto moja obiecana analiza wrażen Travel`a z MEGA SZKOLENIA w SOPOCIE Na niebiesko - komentarze Adepta. Wrażenia  "Travela" z mega szkolenia w...

Zamknij