Kilka słów na ciekawostek, wglądów i inspiracji w temacie podrywu na styczeń 2025.
1. „Jeśli zanurzysz swoje okulary w gównie, to nawet róże będą wyglądać brązowo”.
Czyż to nie piękna metafora tego jak działają filtry percepcyjnwe i przekonania? I jak determinują Twoje postrzeganie kobiet, życia, pracy, seksu?
2. Zadręczanie siebie.
Kolejną dawką trucizny jaką możesz sobie dawkować to: „Dlaczego zawsze tak koncertowo wszystko pierdole z kobietami?”. Ilu z was miało sytuację z kobietą i zadręczało się pytaniem: „Dlaczego tak to zjebałem? Przecież mogłem zrobić to i to…”. Pewnie każdy. Ja też. Ale to nad czym się rozwodzisz, programuje cię, aby to robił więcej. Tak więc, jeśli nieustannie rozwodzisz się nad swoimi błędami, programujesz się na to wszystko jeszcze bardziej. Lepiej poużalać się nad sobą 2-3 minuty, uronić łzę, postawić diabłu blackpilla ogarek. Popomstować na zgubną rolę Instagrama, Tindera i OF na psychikę kobiet, a potem skupić się nad tym jak następnym razem zrobić to LEPIEJ.
3. Celuj w napięcie erotyczne, a nie „spędzanie czasu z dziewczyną”
Bardziej jarasz sie spędzaniem czasu z nią, czy całowaniem, pieszczeniem i seksem z nią? Mam na myśli pierwsze etapy znajomości. Bardziej cieszysz się jej aprobatą i tym czy cię lubi czy raczej tym, czy ona jest napalona na Ciebie? Im bardziej chcesz „ogrzewać sie” w jej kobiecej energii, tym mniej chcesz ja zerznąć jak „małą sukę”. A potem zostajesz jej tylko przyjacielem.
4. Fizyczne droczenie się z dziewczyną
Cała idea fizycznego droczenia się z dziewczyną sprowadza się do zabawnego zdominowania fizycznie dziewczyny. Łaskotanie jej, podnoszenie w powietrze i obracanie dookoła osi, klepanie jej po tyłku przedmiotem (zabawką), czy nawet po głowie. Tak samo jak zabawy z jakimś dmuchanym przedmiotem np. dmuchanym konikiem. Bierzesz takiego konika, krokodyla, czy coś w tym stylu i zaczynasz szturchać nim kobietę, albo wręcz udawać że jako koń skoczyłeś na nią i ją bzykasz. Możesz brać dziewczynę na plecy, na barana i z nią biegać.
5. Szkolne błędy w podrywie
Kiedy podryw idzie zbyt łatwo, pojawia się tendencja do zapominania techniki, nie bycia uważnym i ostrożnym. Np. jest dziewczyna poznana w nocnym klubie (kelnerko-menedżerka) u mnie w pokoju. Jednak wcześniej podbijałem do 2 innych – kelnerki i tancerki w tym samym klubie (coś jak miks dyskoteki i klubu gogo). Z tancerką wylądowalem w łóżku, a druga kelnerka powiedziała, że ma chłopaka i mimo spotkania, przytuleń i pocałunków, do niczego więcej nie doszło. Siedzimy na łóżku i oglądamy fotki czy tiktoki, próbuję eskalować dotyk i pocałować ją. Ale ona się nie daje i mówi mi że, że doszły ją sluchy, że ja coś kręcę z dziewczynami z tego klubu. Pokazuje mi na FB profile tej kelnerki i tancerki. Pyta się mnie czy ja spotykam się z tą kelnerką? Ja zamiast być czujnym, mówię zgodnie z prawdą, że się umówiłem, ale ona mi powiedziała, że ma chłopaka więc odpuściłem ją. Pomijam fakt, że wylądowaliśmy w pokoju, całowaliśmy się, ale nic więcej bo dostała okresu.
Wtedy moja „menedżerka” strzela focha i mówi, że ona nie lubi być TĄ DRUGĄ i mnie nie lubi, oraz że w takim razie ona nie będzie moją dziewczyną. Bo wybrałem tamtą kelnerką pierwszą, a nie ją. Mimo splecionych dłoni i przytuleń nie daje się pocałować i wychodzi ode mnie. Piłka pozostaje w grze, ale ciężko nie oprzeć się wrażeniu, że wystaczyło powiedzieć „a wiesz, rozmawiałem z nią kilka razy, ale nie ma między nami chemii, jesteśmy tylko znajomymi…”. Wszystko potoczyłoby się dużo lepiej tego dnia 😉
A dlaczego to powiedziałem? Bo nie byłem czujny w tym momencie i nie wyczułem drugiego dnia w jej pytaniu (byłem rozleniwiony tym jak ostanio mi łatwo szło z dziewczynami, za łatwo), a gra jest grą. Czasem drobne błędy, powiedzenie nie tego co trzeba, determinuje czy do czegoś dojdzie z dziewczyną czy nie.
6. Istnieje 400 powodów, dla których kobiety uprawiają seks.
O tym jest książka D. Bussa „Dlaczego kobiety uprawiają seks”. I coś w tym jest. Kobieta może wylądować z wielu powodów w łóżku z Tobą. Nawet jak jej się nie podobasz. Zobacz ten jeden ciekawy przykład z 2019 roku. Dziewczyna poznana bodajże w 2007 r. odzywa się do mnie po ok. 5-10 latach (stare nagranie).
7. Lęk przed zagadaniem do dziewczyny
Przyczyn lęku przed podejściem może być kilka – od nieśmiałości w dzieciństwie, przez brak umiejętności socjalnych i prowadzenia rozmowy, czy fobie społeczną, aż do paraliżującego lęku przed odrzuceniem i robieniem czegoś złego.
Część mężczyzn uważa, że zagadując do dziewczyny, podrywając ją, robi coś złego. Oszukuje ją, manipuluje, a wręcz okrada z czegoś (z czgo to nie wiem, może okrada z „seksu”?). Czyli – robi coś niewłaściwego, podstępnego i niegodnego.
Zamiast pomyśleć co może dać empcjonalnie kobiecie i jak wzbogacić jej życie o różne emocje i ulepszenie jej zycia.
Jeśli masz mentalność „złodzieja seksu”, to faktycznie musisz dużo energii wkładać w grę aktorską, aby „wyłudzić seks” od dziewczyny. Nie dając (w żaden sposób) jej nic w zamian. Znaczna część kobiet wyczuwa to podświadome napięcie w mężczyźnie.
Dlatego zastanowienie się nad kwestią „co dziewczyna może ode mnie otrzymać w tej znajomości?” czy „Jaką wartość oferuję?” może w części zmniejszyć Twój lęk przed zagadaniem do dziewczyny.
Adept


























12 komentarzy
Teraz czekam jak do mnie zadzwoni jakaś dziewczyna 😉 a może i ja zadzwonię, z paroma bym odnosił kontakt
Ze szkolnymi błedami coś w tym jest, raz fajnie rozegrałem dziewczynę, ona oczywiście parę testów (bajerancik i takie bzdury), ale raz źle pewną rzecz rozbroiłem, wściekała się, że muszę się spotkać po za randkowo z pewną dziewczyną, nie uciąłem co zakończylo się wielogodzinną bezsensowną dyskusją, nerwami i zdystansowaniem całej relacji
wniosek, możesz być i 50 lat w związku, ale nie możesz opuścić gardy bo się może róznie skończyc
Cała masa jest historii, jak choćby wspólna znajoma mojemu celowi nagadała głupot, żem bawidamek bo kręciłem do jej koleżanki (może były złe, że odpuściłem za szybko) Na szczęscie miałem cała korespondencję więc szybko wyszedłem, więc pamiętajcie, pilnujcie się bo nie wiecie co wyjdze
Ale wiesz, że jeżeli na pytania „co dziewczyna może ode mnie otrzymać w tej znajomości?” czy „Jaką wartość oferuję? odpowiem nic/żadną to wtedy może to powstrzymać od działania?
Jakie kroki wtedy wdrożyć?
stać się facetem mającym wartość
Czyli redpill, kiepsko
W uwo chyba chodzi o to by ominąć tę część, nie każdy ma możliwości by takim się stać
zebym dobrze zrozumial… czyli chcesz nie miec zadnej wartosci, nic od siebie nie oferowac (absolutnie nic), ale ominac to, tak?
Uwo to uwo, tam nie zdobywasz bogactw zanim zabierzesz się za laski tylko wybierasz „ścieżkę uwodziciela” – Twoje słowa stąd cudzysłów
ok, zatem wyjasnie, bo chyba zostalem zle zrozumiany. Jest olbrzymia roznica pomiedzy nie posiadaniem ZADNEJ wartosci, byciem szczurem kanalowym, piwniczakiem, no lifem, pijawką wartośći (pisalem artykuł otym) a kims kto ma pewna wartosc. Potocznie: Jest duza rozpietosc miedzy kims kto jest bogaty i ma epicki styl życia, a wiekszoscią ludzi. To są DWIE skrajnosci. Miedzy nimi jest duza przestrzen na bycie wartosciowym facetem. A wartosc ma wiele twarzy. Wartosc kojarzy potocznie sie z pieniedzmi. Ale jest wiele innych rodzajow. Wartosc emocjonalna w rozmowie (np. humor, zmina nastroju), wartosc stymulujaca emocje i rozwoj, poszerzanie wiedzy o swiecie, ludziach, relacjach itd. Wartosc w postaci zabrania dziewczyny na emocjonlną przejazdzkę, ale tez wartosc w postaci zabrania dziewczyny na randkę lepsza niz w lokalnym kebabie. Także zabranie jej na jakąś wycieczke (droższą lub tańszą). Pomoc w jakims jej problemie zyciowym. Kontakty. Wszystko co polepsza życie, emocje drugiej osoby jest WARTOŚCIĄ. To miałem na mysli. Jesli nie masz absolutnie nic do zaoferowania dziewczynie, to jak oczekujesz, że ona coś Ci zaoferuje? Oczywiscie, mozna metodami podrywu wygenerowac emocje w kobiecie, ale to ma swoje limity kiedy nie jest podparte Twoją wartością, sprawczością. Podryw i uwodzicielska rozmowa pomaga, czasem nawet zastąpi jakieś braki wartości. Ale ona nie przebija wszystkiego.
Ja nie mowie o bogactwach, skad wogole taka mysl? Nie musisz byc bogaty, aby poznawac i spać z kobietami, jednak nie powinieneś być też żebrakiem i utuczonym gnomem piwnicznym. Bo sam odbierasz sobie wiele szans.
To ja też wyjaśnię. STATUS. Jak go zdobywasz jak nie pieniędzmi?
Pytanie dość ogólne – na kilka sposobów.
Może ten artykuł naświetli problem: https://www.uwodzenie.org/pijawki-wartosci-kolcze-rozwoj-osobisty-polskie-piekielko/
A przysłowiowe dobre serduszko i charakter mogą być tą hmmm „wartością”?
to jest tak ogólne, że bezpieczniej byloby założyć, że nie