Męska charyzma nie jest opcją w uwodzeniu. Jest koniecznością. Kobieta nie patrzy tylko na twoje zegarki, samochód czy biceps. Ona patrzy na to, czy potrafisz zdominować przestrzeń, czy wnosisz energię, której inni faceci nie mają. Bez męskiej charyzmy i meskiej energii jesteś jak Ferrari bez paliwa – może ładny z boku, ale bezużyteczny.
Czym jest charyzma u mężczyzny? Po czym poznasz, że ktoś ma charyzmę?
Z definicji charyzma to cecha osobowości, która sprawia, że dana osoba jest wyjątkowo atrakcyjna, wpływowa i przyciągająca uwagę innych. Inspirująca, motywująca i wzbudzająca zaufanie w innych ludziach. Do tego łączy się z pewnością siebie, empatią, zdolnością do komunikacji, a także umiejętnością przekazywania swoich myśli w sposób interesujący, zrozumiały i pociągający. Charyzma może skłaniać ludzi do podążania za tą osobą.
Jak pomyślisz o charyzmatycznych ludziach to kto Ci się pojawia w głowie? Może Napoleon, Hitler, Ghandi, Churchill, niektórzy amerykańscy prezydenci i różnego rodzaju silni przywódcy/liderzy. Z polskiego podwórka wydaje, się że takimi osobami byli np. Józef Piłsudski. Bolesław Chrobry, być może król Jan Sobieski, Jagiełło, Władysław IV lub słynni polscy dowódcy wojskowi.
Najczęściej potocznie męska charyzma kojarzy się z dyktatorską mową ciała, rozkazującym tonem głosu, władczością, aurą siły. To ja nazywam charyzmą zewnętrzną. Wydaje się, że od czasów pana malarza z Austrii z wąsikiem, wiele osób z tym kojarzy charyzmę.
Piotr Tymochowicz (jeśli nie wiesz kto to był, to poszukaj w google) definiował charyzmę i charyzmatycznego lidera wyłącznie takiego kogoś, kogo inni będą uznawali za charyzmatycznego lidera. Dodawał, to nie jest ktoś, kto czuje się charyzmatyczny. Czyli, że charyzma jest tylko wtedy, gdy inni ludzie cię obserwują i wydają osąd, że jesteś charyzmatyczny i masz wpływ na innych.
I tak i nie. Tu się z nim nie zgadzam. To o czym mówi P. Tymochowicz to charyzma ZEWNĘTRZNA. Ale to tylko jedna strona medalu.
Oto moja definicja wewnętrznej / ukrytej / cichej
męskiej charyzmy (nazwa wymienna).
Charyzma wewnętrzna to bycie charyzmatycznym liderem samego siebie i swojego życia (drogi życiowej). Nie potrzebujesz potwierdzenia Twojej charyzmy u randomowych ludzi z zewnątrz. Jesteś charyzmatycznym liderem DLA samego siebie i ew. bliskiego otoczenia.
Ja coś takiego nazywam “ukrytą” albo “cichą” charyzmą. Jest to zestaw cech i sposobów myślenia mężczyzny – alfa, HVM, sigma itd., którego „charyzma” dzieje się bardziej w głowie. Na skalę lokalną twojego własnego życia. Energia, emocje, mowa ciała, spójność nie na skalę miliardera, prezydenta kraju, lidera państwa, tylko na skalę Twojego otoczenia, bliskich, znajomych i lokalnego środowiska, w którym żyjesz. Ta cicha charyzma objawia się w wolności w Twojej głowie od lęku, obaw, skrępowania, przejmowania się opinią innych itd.
Jest to swego rodzaj wewnętrzna charyzma, która opiera się prawdziwej męskości, na silnej osobowości, zdecydowaniu. Także na kierowaniu się w życiu swoimi celami, i dbaniu o bliskich Ci ludzi, których kochasz. Ta charyzma nie ma na celu przypodobania się kobiecie. Tylko świadomości Twojej roli jako mężczyzny,
Zapamiętaj. Mężczyzna wewnętrznie charyzmatyczny podejmuje odpowiedzialność za swoje życie, nie zwala winy na innych. Nie szuka wymówek i usprawiedliwień, nie zrzuca odpowiedzialności za swoje życie na innych (bo układy, bo “ta laska” to dziwka/księżniczka, bo wina Tuska, bo wszyscy są idiotami tylko nie ja itd.).
Jest j silnie osadzony w swojej rzeczywistości i dobrze się z tym czuje.
Taki mężczyzna potrafi być twardy kiedy potrzeba, a potrafi płakać gdy przegrywa jego drużyna, albo oglądając koniec Interstellar. Jest panem swojego życia i emocji. Nazywam to cichą charyzmą. Nie chodzi o zapuszczanie brody drwala, wchodzenie w bójki z innymi kolesiami, noszenie wysoko głowy, ratowanie kobiety w tarapatach czy bycie napakowanym.
Chodzi o posiadanie Wewnętrznego Spokoju i uziemieniem w męskości, w męskiej energii.
Aby ocenić dla samego siebie Twój poziom wewnętrznej charyzmy odpowiedz sobie na te pytania – w skali od 1 do 10:
- Dajesz od siebie wartość czy TYLKO czy bierzesz?
Polecam Ci ten wpis na blogu na temat pijawek wartości. W każdej kategorii życia możesz ocenić czy dajesz czy bierzesz. Ze znajomymi, rodziną, partnerką. Czy w relacji z przyjaciółmi aktywnie wzbogacasz waszą znajomość?
- Czy do rodziny przyjeżdżasz tylko na wakacje i święta, czy oni mogą na tobie polegać?
- Czy inspirowałeś partnerki / znajomych do bycia lepszymi osobami? Jaki miałeś na nie wpływ? Czy namawiałeś je, by osiągały więcej w życiu?
- Czy masz jakąś główną ideę lub misję w życiu?
Jedną z większych męskich idei jest poczucie realizacji misji życiowej, obranego celu życiowego. Mężczyzna potrzebuje celu, a chłopak? Jeszcze nie. Jak wielu z moich czytelników zastanawiało się nad misją/celem w swoim życiu? Jeśli podejmujesz wyzwania i one cię nie łamią, to jesteś na właściwej drodze. Na tym polega męskość. Jeśli nie dajesz sobie przyzwolenia, aby problemy życiowe cię przybiły, zrobiły z ciebie ofiarę, to widzisz już fundament męskości. Jest to też potrzeba celu i sensu życia.
- Czy jesteś ambitny, czy wstajesz i robisz codziennie to, co powinieneś, żeby stać się tym, kim chcesz się stać?
- Czy będziesz w stanie zaopiekować się bliskimi? Czy bliscy czują przy Tobie bezpieczeństwo? Czy widzą jak radzisz sobie z problemami?
- Jak często naginasz swoje zasady dla kobiety i zachowujesz się kompromisowo z dziewczynami i szerzej – z ludźmi? (bądź szczery wobec siebie)
- Jak często się wahasz w podejmowaniu decyzji?
Zasady wszechświata są takie, że kobiety chcą przebywać w męskiej, władczej (charyzmatycznej) energii.
Chcą przebywać z kimś, kto jest silny, zna siebie, idzie do przodu. Który roztacza aurę tego na którym można polegać, i który pomoże a czasem nawet poniesie ich problemy na swoich ramionach.
Kogoś kto w niezdecydowanych sytuacjach podejmie szybko decyzję, a nie będzie hamletyzował.
Gdy spojrzysz na wojskowych albo policjantów, to na ogół wielu z nich jest męskich. Nie z powodu tego, że te branże wybierają męskie osoby do tej roli. Chodzi o to, że zapewniają doświadczenia, które tę męskość wyzwalają.
Na pewno stawianie siebie w życiu w sytuacjach, które promują klasyczną męskość, działanie i dominację – rozwija pierwiastki charyzmy w Twojej osobowości.
Akcenty charyzmy i czym się wg mnie objawia wewnętrzna charyzma?
- Pewność siebie – wolność emocjonalna od stresu, komfort socjalny, onieśmielenia, więzów wstydu, skrępowania, przewartościowania innych,
- Zdrowy egoizm i elementy „autystyczne” (fokus)
- Zdecydowanie i dominacja
- Skupienie na własnym, konkretnym celu, misji.
- “wyłączanie logiki”, brak “auto cenzora”
- Inteligencja emocjonalna i towarzyska – celowa i skuteczna komunikacja
Omówmy to dokładniej.
- Pewność siebie – wolność emocjonalna od stresu, komfort socjalny, onieśmielenia, więzów wstydu, skrępowania, przewartościowania innych,
Chodzi o to, żeby odczuwać komfort w obcowaniu z ludźmi. Coś, co jest bardzo ważne, dlatego że niszczy nas stres. Stres nas niszczy w codziennym życiu. Chodzi o to, żeby przestać się bać w codziennych sytuacjach.
Pewność siebie i usunięcie lęków i stresu, to PIERWSZY KROK na drodze do wewnętrznej charyzmy. Jak to zrobić? Pewność siebie to bardzo szeroka dziedzina i jak już się za to zabierać to kompleksowo i na maksa. Ponieważ łączy ona podejście psychoterepeutyczne z coachingowym. Jeśli chcesz naprawdę zdobyć potężną pewność siebie, i to szybko bo w 14 dni, to koniecznie zaopatrz się w mój kurs “DNA Charyzmy i Pewności Siebie”. A póki co możesz zacząć ten proces i zdobyć podstawy pewność siebie z moich artykułów na blogu:
Cykl artykułów “Pewność Siebie”
https://www.uwodzenie.org/?s=pewno%C5%9B%C4%87+siebie
A jak chcesz to przećwiczyć i wdrożyć u siebie to zajrzyj też do lekcji 2-4 z DNA Atrakcyjności 1.0
Lekcja 2 – atrakcyjna subkomunikacja
Lekcja 3 – jak emanować energią i charyzmą
Lekcja 4 – Magnetyczne spojrzenie
Ćwiczenie “Pozycje Mocy”
To ćwiczenie pokazywałem w programie “Mistrzowie Podrywu” na TVN w 2017 r. Naładuje Cię pewnością siebie, charyzmą i poczujesz się świetnie. Regularne ładowanie się tym ćwiczeniem (wystarczy po 2-3 minuty dziennie) wzmocni Twoją neurologię i pewność siebie. Zacznie procesy budowania charyzmy. Ja dodałem jeszcze do tego specjalne ćwiczenia wizualizacyjne bliskie hipnozie.
- Zdrowy egoizm i elementy „autystyczne”, skupienie na celu
W dzisiejszym świecie musisz być w jakimś stopniu egoistą i przedkładać interes swój nad altruizm wobec innych, aby osiągać duże sukcesy. Może lepiej to zabrzmi jeśli powiem, że masz dbać o swój interes, a nie poniżać się i umniejszać sobie w imię fałszywej skromności. Dlatego wewnętrzna charyzma ma ten aspekt – skupiasz się na dobru własnym i bliskich. Nie marnujesz czasu i energii. Nie rozpraszasz się na miliony nie wartościowych czynności w ciągu dnia. Autystyk wycina część rzeczywistość ze swojej głowy. Więc w jakiś metaforycznym sensie powinieneś przyjąć mindset autystyka, który skupia się na osiągnięciu swojego celu i wycina resztę szumu informacyjnego z głowy.
Ćwiczenie – wypisz na kartce wszystkie czynności i zadania w ciągu dnia, które robisz np. sprawdzenie FB, oglądanie serialu X, porno, czy nawet niektóre hobby i wywal z nich (lub mocno ogranicz) te zbędne, które ODCIĄGAJĄ Cię od sukcesu lub skuteczności w życiu.
Odłóż na bok lub na przyszłość np. kurs pilota, nurka, zajęcia z ikebany, pomoc innym, wolontariat (który nie uczy Cię niczego nowego ale robisz to dla własnej emocjonalnej satysfakcji) itp. aby mieć więcej czasu na NAJWAŻNIEJSZE rzeczy w tym momencie. Kurs nurkowania możesz też zrobić za rok, nie musisz teraz. Wywal rozpraszacze.
Przykład – jeśli chodzi o pewność siebie, to warto przemyśleć kwestię egoizmu w aspekcie zmiany podejścia i przeramowania całego kontekstu – zobacz, nawet jak występujesz przed ludźmi, to powinieneś być egoistą. Powinieneś poczuć się egoistycznie. Oni, przyszli aby Cię posłuchać. Oni są dla ciebie, a nie ty dla nich. Ty masz się poczuć komfortowo, ty masz się fajnie bawić opowiadając o swoich doświadczeniach i ucząc innych, a nie oni. To podejście zmieniło mój paniczny lęk przed wystąpieniami publicznymi na studiach budowlanych w ekscytację, gdy zacząłem robić prelekcje o podrywie i relacjach damsko męskich na różnych zlotach branżowych i uczelniach np. SGH czy na webinarach online.
- Zdecydowanie, dominacja, fascynacja – elementy męskiej charyzmy
O dominacji i zdecydowaniu (lider) można mówić godzinami. Ludzie uwielbiają się podporządkowywać liderom, bo sami są leniwi (także mentalnie) i wolążeby któs za nich myślał, podejmował decyzje i… ryzykował. Taka już jest olbrzymia większość ludzi na świecie. Nie bądź w życiu taka posłuszną owcą, tylko podejmuj decyzje za siebie. Lideruj sam sobie. Pomoże Ci w tym ten wpis z mojego bloga:
https://www.uwodzenie.org/od-czego-zaczac-bycie-liderem-zycia-siebie-i-innych
Nawet podejście do kobiety w odpowiedni sposób, przytrzymanie nieco dłużej uścisku dłoni podczas przywitania z dominującym spojrzeniem (Lekcja w DNA atrakcyjności 1), poprowadzenie jej w inne miejsce np. w restauracji, wyjście z propozycją, mówienie zdecydowanym głosem, czy nawet wyczucie jej zainteresowania wobec Ciebie i próba pocałunku czy wiele innych zdecydowanych zachowań – kształci męskie, silne i dominujące cechy.
Zobacz te fragmenty z filmu “Reich”, w których bohater postępuje ostro z dziewczyną. Trzyma się mocno swoich zasad, nie pozwala jej wejść na głowę i doprowadza ją do pionu:
- Inteligencja emocjonalna i towarzyska – celowa i skuteczna komunikacja
Facet z charyzmą wewnętrzną nie wkurza się na świat, czy na to, że ludzie go nie rozumieją. Tylko stara się mówić konkretnie, idzie prosto do celu. Rozumie, że ludzie mogą go nie rozumieć, bo mają inne mentalne mapy rzeczywistości. Dlatego wiedząc to i chcąc być dobrze zrozumiany, stara się przekazać wszystko co chce w konkretny sposób, dokładnie i na temat. Musisz zrozumieć, że ludzie inaczej widzą świat niż Ty, i aby osiągać swoje cele musisz im tłumaczyć to ich językiem i czasem na poziomie przedszkolaka (z Twojej perspektywy). Więcej dokładnie o tym mówię tu:
https://www.uwodzenie.org/byc-fajny-inteligencja-towarzyska-o-tym-naprawde-chodzi
https://www.uwodzenie.org/dlaczego-zbyt-duza-inteligencja-przeszkadza-w-uwodzeniu-kobiet
- “brak inteligencji”, “brak cenzora” i wyluzowanie.
To jest związane z tym, że niestety często charyzmatycy to są ludzie jakby mniej inteligentni w klasycznym tego słowa rozumieniu, często nawet trochę głupkowaci. Ale właśnie dlatego bez skrępowania wyrażają z siłą swoje OPINIE, często błędne. Ale ponieważ święcie w nie wierzą, to brzmią oni autentycznie. Przykładem jest Donald Trump, który bardzo często używa frazesów, fake newsów, bzdur, często palnie głupotę, ale mówi to z takim zaangażowaniem że pół ameryki go uwielbia (i jego charyzmę). I nie namawiam Cię do bycia ignorantem i pół mózgiem, tylko do świadomości, że czasem w sytuacjach towarzyskich, nie warto myśleć za bardzo “sztywnie”.
Dlatego, że im wyższa inteligencja, im wyższy iloraz, im bardziej sprawne myślenie logiczne, tym mniejsze szanse na naturalną charyzmę. Nie słyszałem o filozofie czy wybitnym profesorze charyzmatyku (ch. zewnętrzna). Nie słyszałem o jakimś, wielkim intelektualiście, który byłby zdolny porywać tłumy. Ponieważ osoby z nadmierną inteligencją, specjalistyczną wiedzą, im są mądrzejsze, tym więcej będą miały wątpliwości i tym bardziej wiedzą jak mogą się pomylić. Zgodnie z prawem Krugera-Dunninga. Dlatego nie pchają się na afisz. Nie rozpychają się łokciami w życiu. Są raczej skromne, a to przeciwieństwo zewnętrznej charyzmy. Mogą mieć najwyżej charyzmę wewnętrzną, jeśli świadomie nad tym popracują.
Dlatego zwiększając / ćwicząc charyzmę własną warto starać się wyłączyć w sobie auto cenzora (“Jezu, to co mówię, to głupota! ale to byłby cringe gdybym powiedział X”) i mówić trochę co Ci ślina na język przyniesie. To może być trudne dla Twojej własnej inteligencji i logiki. Dlatego pomaga w tym ćwiczenie ze świadomego popełniania błędów, wygłupianie się i misje socjalne (specjalnie opracowanie misje są dostępne w kursie DNA Charyzmy i Pewności Siebie), które uwalniają nasz społeczny umysł od mentalnych więzów (nadmiernie) grzecznego wychowania.
Takim prostym ćwiczeniem z popełniania błędów.
6. Szczerość, autentyczność, pasja
Prawdziwi liderzy, jeśli chcą się zbliżyć do wizerunku charyzmatyka, będą mówić z dużym zaangażowaniem, z pasją. A jeśli celujesz w zewnętrzną charyzmę, to pomocne jest ćwiczenie – mówienia z pasją o wszystkim. Na początek najlepiej w pokoju przed lustrem. Wystarczy kilka minut dziennie, aby załapać flow. Dobrze działają też wszelkie ćwiczenia z improwizacji i teatru improwizacji.
Zwróć uwagę, jeśli masz pełne przekonanie, że to, co mówisz, jest prawdziwe. Jest zgodne z tym, co Ty wewnątrz siebie myślisz, to pojawia się jeszcze coś. Pojawia się szansa na naturalną, nie sztuczną, nie wytrenowaną charyzmę. Dlatego można być charyzmatykiem nie znając technik charyzmatycznych. Ale warunek jest jeden – absolutna wiara w siebie, w to co mówisz i akceptacja błędów, a to wymaga, pozbycia się wewnętrznego cenzora, zaprzestania przejmowania się tym co ludzie pomyślą itd.
Oczywiście ta szczerość nie może być absolutna. Człowiek, który jest szczery i autentyczny, i ZAWSZE mówi to, co myśli, to przy okazji niepotrzebnie rani innych ludzi. Jest egoistą. Tu łatwo spieprzyć, bo za takimi ludźmi wbrew pozorom nie przepadamy. Raczej lubimy tych, co potrafią w sympatyczny sposób dla otoczenia, nie raniąc niepotrzebnie innych swoją nadmierną szczerością, mówić prawdę. Natomiast do tych, co mówią szczerze, ale przy tym są w tej szczerości brutalni, którzy ranią, są bezpośredni – na ogół nie cierpimy. I wtedy nici z charyzmy.
Zwróć też na akcenty “mrocznej charyzmy”.
Kiedy ciężko pracujesz, możesz dać dziewczynie poczucie bezpieczeństwa, stabilność, nawet inne rzeczy. Ale to że jesteś gościem po dobrej szkole, jesteś prawnikiem, lekarzem itp. to nie sprawi, że ona to z miejsca rozpozna. A właściwie jest ogromna szansa na to, że ona tego na imprezie, PO ALKOHOLU, nie dostrzeże. Bo ona jest myślami w swojej głowie albo jest w trybie imprezy.
Wtedy na czoło peletonu wychodzi zdecydowany i pewny siebie dupek, drań, który robi dużo szumu wokół siebie, jest wyluzowany, krzykliwy, rzuca zabawne teksty, ma błysk w oku, a jednocześnie nie jest przeintelektualizowany. Nie myśli za dużo, nie cenzuruje sam tego co mówi, więc wychodzi na charyzmatycznego, pewnego siebie. Trochę cwaniaka. Ale w oczach kobiet lśni jak meteor. W chwilowej percepcji może uchodzić w oczach kobiet jako charyzmatyczny koleś. Lokalnie w danym kontekście i sytuacji.
W klubie przebija się przez tłum miłych, wartościowych społecznie, ale tylko cichych „szaraków” stojących pod barierką lub przy barze. A kobiety lubią silnych facetów, którzy często też są dupkami. Podczas gdy Ci mili wkurzają się, że dziewczyna się nimi nie interesuje i że ona pieprzy się z jakimś „kurwiarzem”, „dealerem”, „ruchaczem” czy. Wkurwia ich to, że taki łysy bałwan jak ja może mieć kobiety, kiedy nie jest lekarzem, prawnikiem, posiadaczem Ferrari. I nie wygląda jak Adonis. Wkurza ich, że jakiś tam chłopak nie był orłem w szkole, chleje wódkę, ćpa i pali, ale tu i teraz jest napalony na dziewczynę, jest naładowany testosteronem, idzie do przodu i ją zdobywa.
Ale takie jest życie i efekty są miernikiem skuteczności. To że coś mi się nie podoba etycznie i moralnie, nie znaczy że nie działa na ludzi (zwłaszcza na kobiety).
Podsumowanie:
Nie musisz być krzykliwym Hitlerem, gadającym czasem bzdury Trumpem, czy innymi charyzmatycznymi liderami, aby osiągać rzeczy wielkie (dla siebie).
Możesz mieć wewnętrzną męską charyzmę, siłę spokoju wewnętrznego, podejmować działanie i skupiać wytrwale na swoich celach. Twardo trzymać swoje granice i nie pozwalać innym wchodzić Ci na głowę.
Możesz uciszać innych “krzykaczy” swoim wewnętrznym niewzruszonym nastawieniem albo umieć ich rozgrywać jak w Jiu jitsu, gdzie omijasz brutalną siłę przeciwnika i wykorzystujesz przeciwko niemu. Jest takie japońskie przysłowie “Wichura wyrywa dęby, ale trzcinę tylko osmaga”. Kiedy trzeba bądź jak dąb, a kiedy jest taka potrzeba, to bądź jak trzcina.
Pomocne lektury:
https://www.uwodzenie.org/kryzys-meskosci-prawda-czy-falsz-meskosc-cz-2
https://www.uwodzenie.org/gra-o-tron-vs-podryw-i-inne-porady-17
https://www.uwodzenie.org/dlaczego-kobiety-kochaja-drani-kobiety-pragna-wartosciowych-facetow-zawsze
Cykl artykułów “Pewność Siebie”
https://www.uwodzenie.org/?s=pewno%C5%9B%C4%87+siebie
Kurs online „DNA Charyzmy i Pewności Siebie” czyli 14 dni do wydobycia krok po kroku swojej charyzmy i stania się mężczyzną pewnym siebie, a wersji bardziej rozbudowanej „Potężna Pewność Siebie 2”
Marcin
ps. ten wpis na blogu jest skróconą wersją modułu z kursu „DNA Atrakcyjności cz.2” Polecam Ci to zwłaszcza, gdy Twój największy problem leży nie w tym co mówisz, czy jak jesteś pewny siebie, ale w tym jak jesteś (nie) atrakcyjny i czy umiesz demonstrować męską atrakcyjność.

























