1. „Miałem taką sytuację w klubie, rozmawiałem z laską przy ścianie, a ona rozpinała mi spodnie. Miałem wyciągnąć wacka przy ludziach? Jak jest z tym wyciąganiem?”
Jakby to powiedzieć? Żeby to było politycznie poprawnie… i żebym mógł dostać rozgreszenie od ojca Rydzyka… myślę sobie, że nie powinieneś takich rzeczy robić. Nie powinieneś wyciągać wacka przy wszystkich na widoku.
Co najmniej powinieneś to zrobić w toalecie albo tak, aby inni nie widzieli. Bo jeżeli Bóg nie widzi, bo jest ciemno, to ja bym się nie krępował. Pamiętaj, że inni ludzie są pijani. Jeżeli jest tam ciemno – to gdzieś w dyskretnym kąciku? Czemu nie 😉 A z drugiej strony to jest też sygnał, że powinieneś dziewczynę wyprowadzić do miejsca seksu. Nie zadawaj sobie pytań, czy powinieneś w tym miejscu czy nie, tylko jak generalnie doprowadzić tę sprawę do końca.
2. (…) Jeśli spotykałem pewną dziewczynę na siłowni i zacząłem mówić do niej część. Później zagadalem do niej na FB i dodałem ją do znajomych, a po kilku dniach ona dodała zdjęcie to polubić je czy się trochę zdystansować i się wstrzymać? I ogólnie czy lajkować zdjęcia dziewczyn na początku znajomości? Z góry dzięki
Myślę, że jak już chcesz tak przez fb pokazywac swoje zainteresowanie, to skomentować – najlepiej w zabawny sposób. Dając lajka niczego nie osiągniesz. Jesteś jednym z wielu. Ale uważam, że lepszą strategią byłoby do niej pisać i w miarę szybko spróbować się umówić.
4. Jak stworzyć sytuację by kobieta chciała mieć spermę na twarzy?
5. Czy da się poderwać lesbijkę?
Według mnie da się poderwać lesbijkę, w rozumieniu przespania się z nią. Nie z każdą i nie zawsze, ale da się. Ostatnio kilka lesbijek (klientek moich kursów) pisze do mnie np. w temacie odzyskiwania swojej byłej i rozmawiałem z nimi. I one często mówią, że potrafią też bzyknąć się z facetem, tylko po prostu nie jest to dla nich aż tak kręcące jak z kobietą. Myślę też, że to zależy od nastroju danego dnia, jej poprzednich doświadczeń itd. Umiejętności perswazji i hipnotycznej rozmowy pomagają. Tylko pytanie, po co masz pod górkę starać się i próbować podrywać lesbijkę, gdy obok jest masa innych kobiet, które chcą facetów?
6. „Które cechy pomagają w poznawaniu starszych kobiet?” Ja mam 26 lat, a ona 40.
Oprócz dojrzałości, ogólnego ogarnięcia i mądrości życiowej – co pomaga? Wibracja seksualna i ustawienie ramy, że nie będziesz z nią w związku, że chcesz tylko seksualnej znajomości, ponieważ te kobiety na ogół nie chcą spotykać się z facetem, który jest od nich dużo młodszy w sensie takim, że zobaczyliby go jej znajomi i ona by musiała się tłumaczyć. A być może ona nie chce takich sytuacji. Ona woli raczej – i to jest generalizacja – sytuacje, w których jest tylko luźna, seksualna znajomość.
7. „Mam takie sytuacje. Podrywam dziewczynę, idę z nią od razu na szybką kawę. Super nam się rozmawia. Wydaje mi się, że jest zainteresowana, a potem nie odbiera telefonu. Ja dzwonię i dupa”
Prawdopodobnie albo miała chłopaka, ale była zainteresowana i chciała przeżyć przygodę w momencie poznania, albo np. była na wyjeździe i chciała przeżyć przygodę, a tak naprawdę mieszka w innym mieście, albo byłeś zbyt grzeczny, zbyt miły, zbyt koleżeński dla niej i ona w końcu stwierdziła, że „Nie, kurna, na początku podszedł, zagadał do mnie, myślałem, że jest taki pewny siebie, że jest konkretnym zawodnikiem, a tutaj takie ciepłe kluchy” i dlatego nie odpisuje, nie odpowiada.
8. „Adept, czy w klubie dużo dziewczyn jest otwartych na seks?”
Nie pytałem, nie potrafię Ci odpowiedzieć. Ważne jest to, co zakładasz. Jeżeli zakładasz w swojej głowie, że każda dziewczyna chce się pieprzyć w klubie i tak nastawisz swój umysł, to będzie Ci to procentowało w rzeczywistości. Jeżeli wejdziesz do klubu i zaczniesz się zastanawiać – „Czy wszystkie kobiety lubią seks, czy może one przyszły się napić, czy może przyszły z koleżankami? No nie, nie zagadam, bo one przyszły z koleżankami. One na pewno nie lubią facetów. One tak ze sobą sobie gadają i sobie piją. Pewnie przyszły na drinka. Ojej, ona pobiegła, bo tam włączyli jej kawałek. Ona teraz tańczy. Na pewno nie chce poznać żadnego faceta, na pewno nie chce poznać mnie”. Jak będziesz tak myślał, to krótko mówiąc Twoje wyjście do klubu będzie mało warte. Lepiej jest nastawić swój umysł i myśleć – „Tak, one wszystkie w klubie chcą się pieprzyć, więć pojdęzagadać i zobaczymy co się stanie”. Nawet jeśli to nie jest obiektywna prawda, to otworzy Ci ona więcej drzwi niż zamknie.
9. „Czy czujesz, że teraz inaczej podchodzisz do uwodzenia niż pięć – osiem lat temu?”
Tak, oczywiście. Każdy kolejny rok daje nowe wglądy wewnętrzne, tak bym powiedział, różne zrozumienia tematów, skomplikowanych rzeczy. Pewne rzeczy się upraszczają w czasie podrywu. Zaczynasz zdawać sobie sprawę, że kiedyś musiałeś jedną sprawę omówić w dziesięciu zdaniach, a teraz już wiesz, że wystarczy jedno zdanie, dla tego amego efektu. Czasem się tłumaczyłeś dziewczynie z jakiejś rzeczy, a teraz się z tego śmiejesz po prostu, ignorujesz temat.
10. „Czy użycie tekstu – Hej, to ja Twój telefon, nudzi mi się już w torebce. Wyjmij mnie i pogadaj ze mną – jest ok na pierwszy sms po przerwie?” – niekoniecznie. Po przerwie to chyba nie, ale ogólnie jest to zabawny tekst.
11. „Czy mówić kobiecie o śmierci mojej byłej?”
wiesz…zależy, co chcesz osiągnąć, prawda? Ja myślę, że potrafiłbym znaleźć kontekst, z którym mógłbym powiedzieć o śmierci mojej byłej i to by zaintrygowało dziewczynę. Mógłbym powiedzieć to jako wstęp do przemowy o tym, żeby cieszyć się życiem, prawda? W sumie to jest dobry temat. W uwodzeniu jest też ten problem, że inne porady daje się nowicjuszowi, inne się daje zaawansowanemu. Nowicjuszowi powiem np. „Słuchaj. Nigdy nie rozmawiaj na randce o byłej”, bo wiem, że on tą rozmowę o byłej potrafi spieprzyć dokumentnie tzn. całą atmosferę na randce, ale zaawansowany… z drugiej strony poruszając sprawę byłej, poruszając sprawę np. śmierci byłej, wprowadzjąc trochę takie… negatywne emocje, może spowodować, że dziewczyna będzie jeszcze bardziej zaintrygowana. Więc inna porada będzie dla zaawansowanego, inna dla zupełnego nowicjusza.
12. „Co robić, jak coraz częściej podchodzę na ulicy i zawsze jest to, że ona jest zajęta?”
to oznacza, że cała Twoja prezencja, cała Twoja komunikacja jest po prostu do dupy i dziewczyny nie chcą mieć z Tobą kontaktu. Jeżeli zmienisz to co mówisz, zmienisz to jak wyglądasz, zmienisz swoją wewnętrzną energię, mowę ciała, mimikę twarzy itd., to dziewczyny przestaną być zajęte, bo dziewczyny mogą powiedzieć Ci, że są zajęte, ale jeżeli tak mówią Ci non – stop to znaczy, że cała Twoja komunikacja z kobietą leży i kwiczy.
13. „Czy miałeś akcję, po których laska płakała?”
Zależy w jakim sensie. Są kobiety, które w trakcie orgazmu płaczą, albo po orgazmie płaczą. To zależy, o jaki płacz chodzi.
14. „Co byś zrobił, gdybyś miał 18 lat i dzisiaj uczył się od nowa uwodzenia? Co byś zmienił i jakie rady sobie dał?”
o Jezu. Dałbym sobie radę, żeby poczytać Adepta, wszystkie poradniki Adepta. Musimy zdać sobie sprawę, że w podrywie, w uwodzeniu nie możesz być takim miałkim, nudnym, miłym kolesiem, który pyta dziewczyny – „Przepraszam, czy dasz mi swój numer telefonu?”, „Przepraszam, czy wyszłabyś ze mną tutaj na chwilę przed klub?”, „Przepraszam, to i tamto. Słuchaj, ja jestem taki miłym facecikiem. Ja ci dam wszystko. Umów się ze mną na tą pieprzoną randkę, co?”. Nie możesz być takim lamusem, bo to nie działa z kobietami. W Internecie jest trochę hejt na nachalnych, molestujących facetów, i to jest fakt. Ale z drugiej strony, niestety z kobietami musisz czasem „docisnąć pedał do końca”, czasem powiedzieć jej wprost że ona Ci się konkretnie podoba, spojrzeć jej głęboko w oczy i powiedzieć – „Słuchaj, nie jestem taki sam jak wszyscy faceci. Nigdy Cię nie okłamię, żeby trafić z Tobą do łóżka. Ale jeżeli dasz sobie i mi szansę, to zabiorę Twoje serce tam, gdzie nigdy nie było” albo czasami, pocisnąć trochę mocniej i powiedzieć – „Słuchaj, zamknij się”.
Czasami, jak dziewczyna jest rozkojarzona, może pijana po imprezie, to powiedzieć – „Hej, skup się. Kurwa, skup się. Zamknij się”. I wiecie, gdybym to powiedział mainstreamowo, to wyjdzie to nieelegancko. Tak samo w Mistrzach Podrywu na TVN style. Mistrzowie Podrywu byli przeznaczeni dla kobiecej widowni i byli, powiedziałbym, raczej tacy waniliowi, mainstreamowi. Raczej to był program grzeczny. Uwodzenie ma dużo więcej twarzy, zgadza się?
W uwodzeniu czasem robimy ostre rzeczy, czasem negujemy dziewczyny, czasem sobie z nich żartujemy, czasem się droczymy z nimi i pewne rzeczy mogłyby zostać zinterpretowane jako takieh mmm, nieeleganckie, ale eleganciki rzadko kiedy mają seks z dziewczynami, albo epickie historie. Co innego się mówi publicznie, a co innego się mówi np. jak podchodzisz do dziewczyny, która szaleje na parkiecie i ma wszystkich w dupie, olewa wszystkich facetów, to trzeba w pewnym sensie zdestabilizować te jej zachowanie, sprowadzić ją do normalności. I dopiero wtedy ona, gdy wyjdzie z tego „Aaaaa, o Boże, moja piosenka. Drinki, drinki, muzyka, dragi, impreza” do trybu normalnej kobiety, z którą można porozmawiać, to dopiero wtedy można z nią rozmawiać.
A to nie jest waniliowa droga miłego facecika. Taki zostanie zignorowany przez dziewczynę np. w środowisku imprezowym.
15. „Czy jest możliwe uwodzenie kobiety mową ciała, a mało mówiąc słowami?” – tak, oczywiście, choć wymaga to bardzo dopracowanej mowy ciała. Bardzo uwodzicielskiej gry, dużo dotyku i raczej w klubie, niż na randce.
16. „Czy sztuka iluzji, magia też działa jak podryw?” – po części tak, jeżeli chodzi o samo zainteresowanie, zaciekawienie wstępne dziewczyny. Pokazanie jakiejś sztuczki, gdy np. jest nuda na spotkaniu, więc robisz jakąś sztuczkę ze słomką, z kwiatkiem z serwetki, różne takie zabawne, małe rzeczy – jest OK. Ale ja traktuję je raczej jako zapychacze w rozmowie, czy jako zabawne przerywniki w rozmowie na spotkaniu, a nie jako fundamentalny sposób na podrywanie dziewczyny. Bo to, że Ty zrobisz dwie, trzy sztuczki karciane przy dziewczynie, to nie znaczy, że ona poczuje pociąg seksualny do Ciebie.


























2 komentarze
Gdzie zadawać pytania które później publikujesz w Q&A?
na blogu, w mailach itp.