3,4K
Ostatnimi czasy zgłaszają się na szkolenia i coachingi klienci, którzy już od samego progu wołają „Nie chce się uczyć tego niemęskiego indirectu, chcę być szczery z kobietami i brzydzę się manipulacją” „indirect jest nieszczery ze mną, bo ja chcę być prawdziwym mężczyzną…” „nie chcę być sztuczny, dlatego indirect nie jest dla mnie, bo ja chcę być Mężczyzną, a jak wiadomo z tym jest spójny tylko direct”
Jest wielu chłopaków na forach internetowych, którzy przyswoili sobie całkiem pokaźne dawki teorii, lecz brak im praktyki. Wydaje im się, że znają się na podrywie, są o tym wręcz przekonani, udzielają porad innym, brylują „wiedzą” w społeczności. Często mają olbrzymie ilości postów na koncie. I będą się spierać na temat teorii z innymi.
Co najlepsze często uważają się za dużo lepszych pod każdym względem od zwykłych mężczyzn, tych z poza uwo społeczności. Bardzo często mając mniej praktycznego doświadczenia z kobietami od tych pogardzanych przez nich „beta” facetów.Najczęściej w mojej opinii zdarza się, że są to ludzie wyznający filozofię DOGMATYCZNEGO DIRECTU i co dalej często się z tym wiąże tzw. GRY NATURALNEJ.
Przypomnę Direct to podejście rozpropagowane w Europie przez Badboya, polegające na pokazywaniu zainteresowania stricte tą właśnie kobietą od samego początku. W uproszczeniu rozpoczęcie znajomości z nią od stwierdzenia, np. że jest piękną kobietą i chcesz ją poznać (w domyśle w romantyczno-seksualny sposób). Głosi ono, że inne metody uwodzenia np. Speed Seduction Rossa Jeffriesa, Mystery Method, Juggler itd. są „nienaturalne”, „niemęskie”, a co dalej „manipulacyjne” , „beta” i w ogóle są be.
Nic ponad szczerość z kobietą się nie liczy, bo wszystko inne to okłamywanie kobiety co do swoich zamiarów wobec niej. Bla , bla bla… W świecie fotelowych uwodzicieli DIRECT, ma być panaceum na trudności związane z procesem nauki uwodzenia, która w praktyce nie jest tak banalna jak się wydaje. Ponieważ nauka uwodzenia zachodzi na kilku powiązanych ze sobą poziomach jednocześnie (tożsamości, wartości, przekonań, umiejętności, środowiska itp.). Tak jak już pisałem, żeby być dobrym z kobietami nie wystarczy mieć 2 zasady Davida X („ty jesteś najważniejszy” i „pieprzyć to co ona myśli”) , wplatać romantyczne słówka w rozmowę i SILNĄ RAMĘ.
W uwodzeniu liczą się Twoje umiejętności konwersacyjne (także lingwistyczne) i towarzyskie, wywoływanie emocji w rozmówcach, obycie towarzyskie zwłaszcza w towarzystwie pięknych kobiet, prezencja i wizerunek, męska i seksualna „wibracja”.Bardzo łatwo jest podejść do kobiety i powiedzieć „jesteś piękna i chciałbym Cię poznać” tylko co dalej ????
Dlaczego atrakcyjna kobieta miałaby wybrać seksualnie właśnie naszego „directowca”?
Dlatego, że w pewny siebie sposób do niej podszedł i zagadał? Jest sporo mężczyzn, którzy mają pewność siebie, rdzenną lub częściej sytuacyjną. Dla pieknych kobiet to jeszcze nic wielkiego. Tymczasem u „fanatycznych” directowców na tej pewności siebie, wszystko się zaczyna i kończy. W tym momencie sukces po direkcie leży TYLKO w tym, że akurat był fizycznie w „typie” dziewczyny. I w ciągu 2-3 sekund ona oceniła, że chce wejść z nim w jakąś formę bliższej relacji. Pokazuje, że TAK NAPRAWDĘ leci tylko na jej wygląd, że ona nie musiała sobie niczym więcej zasłużyć na jego romantyczną deklarację jak TYLKO SWOIM WYGLĄDEM. Ona nie musiała sobie nijak zasłużyć na jego uwagę, on nie wie czy dziewczyna ma ciekawy charakter, czy w ogóle ma w sobie coś unikalnego. Nie zapracowała w żaden sposób na jego adorację. Więc moc DECYZJI jest po jej stronie. Ona ma w tym momencie decydujący głos. Już w 3 sekundy po podejściu może go odrzucić, ponieważ on wyłożył się już na tacy. Mleko zostało rozlane.
Oczywiście są różne wersje directu, kwalifikacji po otwarciu itd. i można to odwracać, ratować, lecz nie jest to teraz istotne. Oczywiście, ja sam stosuję dość często direct, lecz raczej w konkretnych i specyficznych sytuacjach. Tymczasem w indirekcie nie dajesz na start tak dużej aprobaty dla kobiety, najpierw przedstawiasz i pokazujesz siebie, flirtujesz z nią, sprawdzasz ją pod kątem pożądanych przez Ciebie cech.
Jest to trudniejsze, bo wymaga umiejętności prowadzenia uwodzicielskiej rozmowy. A z tym mężczyzna się nie rodzi. Tego się uczy. Ktoś powiedział, że indirect jest oszukiwaniem kobiety co do swoich intencji wobec niej. Że jest GRĄ, nienaturalną czyli sztuczną – GRĄ.
Lecz czytelniku !! Czy obca kobieta, którą poznajesz zachowuje się naturalnie ??? Czy ONA w ciągu pierwszych 5-10 minut jest tą samą kobietą, jak ta która zna ciebie już 6 miesięcy ? NIE. Ona też „nie jest sobą”, jakkolwiek to możesz rozumieć.
Wielu „fanatyków” samczego directu uważa, że ona powinna się cieszyć, że Ty do niej podchodzisz. Że właśnie ma okazję poznać swojego KSIĘCIA i że nie kryjesz się ze swoimi pragnieniami, ale to jest internetowa retoryka, uwodzenie fotelowo-kanapowe. Łatwe i wydające się fajne z perspektywy laptopa, a nie z realnego świata. Bo jakoś często kobiety nie skaczą z radości, że właśnie poznały swojego PUA-księciunia. Popularne są ostatnio hasła typu: „nie musisz nic robić, uwodzenie jest w Tobie”, „mężczyźni spali z kobietami przed wynalezieniem uwodzenia”, ”nie stosowali gotowych tekstów, rutyn i wzorców, a i tak spali z kobietami” itp.
Tak, lecz czy z takimi kobietami jakie NAPRAWDĘ chcieli ?
Czy tak często jak sami tego chcieli ?
Czy oni „biegali” za kobietami, czy też kobiety za nimi ?
To, że kiedyś nie było samochodów, nie znaczy że dziś masz jeździć TYLKO na rowerze.
Analiza tzw. GRY NATURALNEJ pokazuje, że „naturale” tak samo używają swoich własnych schematów, sekwencji zachowań, które dają się skodyfikować i rozróżnić. Mają je tylko mocno zintegrowane i spójne z sobą.
Do kuriozum można zaliczyć np. fakt, że ikona GRY NATURALNEJ – DAVID X, na swoim seminarium uczy techniki cold readingu (truizmów) twierdząc oczywiście, że wszystko to co on robi ,jest „naturalne”, a techniki uwodzenia np. Mysterego lub Rossa są nienaturalne. Odbiegłem trochę od tematu, wiec powróćmy do głównego wątku. Mystery na szkoleniu w 2008 r. na którym byłem, zapytał retorycznie ”Dlaczego i w imię czego miałbym od razu na początku deklarować swoje romantyczne interesy do atrakcyjnej kobiety? Czym bym się w tedy różnił od tylu innych facetów napalonych na nią w klubie? ”
Właśnie, czym się chcesz różnić od innych mężczyzn mój drogi czytelniku bloga?
Dlaczego atrakcyjna kobieta miałaby chcieć właśnie Ciebie ?
To fundamentalne pytanie zacząłem kiedyś sam sobie zadawać. I zacząłem też pytać ludzi, którzy chcieli, żeby umiejętność uwodzenia zawierała się w kilku prostych technikach. To pytanie wiele we mnie zmieniło. Drogi czytelniku, gdyby istniało kilka zdań w magiczny sposób zaciągających kobietę do łóżka, to od wieków wszyscy mężczyźni na Ziemi używali by go nagminnie 🙂
pozdrawiam
Adept


























7 komentarzy
czasem zdarza Ci się napisać coś sensownego, tak trzymaj:) pozdrawiam any
W pełni się z Tobą zgadzam drogi Adepcie. Podejście indirectowe nie jest gorszym ani nie uwłacza męskiemu alfa, a wręcz przeciwnie stanowi "solę" uwodzenia. pozdrawiam i czekam na ciag dalszy, ciekaw twoich opinii
Ciekawe spostrzeżenia, naprawdę słuszne, choć nie zgodzę się ze wszystkim. Od jakiegoś czasu nudzi mnie czytanie tych bzdur na forach typu: jesteś nagrodą, niech ona spada, nie popełniłeś błędu, to z nią coś jest nie tak itd. Pieprzenie! I do tego mnóstwo pseudoPUa, którzy po kilku domykach myślą, że są dobrzy i czują się wręcz zobowiązani do tego, żeby udzielać rad innym. I stąd powtarzanie tych marnych haseł pod tytułem "Jesteś dla niej Nagrodą"
Inna sprawa, MM nie działa w Polsce, Mystery to pajac i inne bzdury. Wypowiadają się osoby, które nie znają w ogóle MM, tylko powtarzają słowa aktualnych guruPUA (zwykle admini na forach) i wałkują to samo. Dlatego materiały, teksty, dziwne przekonania są wszędzie.
Miejcie trochę dystansu do tego co czytacie (nie znacie osób, które piszą na forach) i do tego co robicie!
To samo można zauważyć w wielu innych dziedzinach i praktycznie na kazdym forum. Myślę tu o wymądrzaniu się i krytykowaniu konkurencji. Tylko na podstawie wiedzy ogólnej mogę powiedzieć, że podejście "biorę to co najlepsze z każdej metody, niezależnie od jej dogmatów", daje najlepsze rezultaty – we wszystkim. Bo życie jest zróżnicowane. U Adepta widać takie podejście i za to szacun.
powiem tak podejscie directowe dziala , na imprezach i to dobrze jesli potem duzo nie trzeba mowic , i szybko sie zabrac do rzeczy;) bo imprezy to gra sil. natomiast uwazam ze zdobyc kobiete zycia samym directem nie zdobedziesz. trzeba miec umiejetnosci indirecta. sam bylem directowcem mam juz 2 lata dziewczyne i zauwazam ze indirect czesto po prostu jest naturalna rzecza. i fajna w sumie;)
Artykuł super. Także dbałość o styl i szczegóły, jak spacje, odstępy. Niestety też doszedłem do wniosku, że meritum sprawy to umiejętność konwersacji, którą trzeba się nauczyć. Niestety to nie jest takie proste, bo trzeba być niesamowicie elastycznym i dynamicznym w rozmowie. Czasem trzeba radzić sobie z chamstwem osób trzecich, które jest prawie zawsze silne i bezkompromisowe.
Chylę czapę z głowy! Kawał dobrej pisaniny! Dodam od siebie, że indirekt jest sztuką wyższa rozwijaną samą w sobie , umiejętnie stosowaną i doprowadzaną do perfekcji przez lata i jest tym czymś, co w mojej opinie sprawia, że w ogóle możemy mówic o jakimkolwiek artyźmie w dziedzinie podrywu! Osobiście w życiu nigdy nie zastosowałem direktów – chyba że dla jaj 🙂 Uważam, że metody indirektowe czyli "dookoła do celu" pozwalają odkryć człowieka w krótkim czasie, dają znacznie więcej przyjemności, pozwalają na subtelność, delikatność, flirt, oraz – co najważniejsze – umożliwiają eleganckie i bezbolesne wycofanie się, jeżeli target nie spełnia oczekiwań 🙂
TomHooker