1. Miłe ziomki vs kobiety
Koleżanka opowiedziała mi kiedyś historię o swojej randce z jakimś typem, który przez całą randkę zachowywał się jak grzeczny miś kuleczka. Był bardzo ułożony, miły, grzeczny i dopiero pod drzwiami powiedział do niej: „czy możemy się przytulić zanim wejdziesz do środka?”.
To przykład faceta, który nie wie jak eskalować i uzewnętrzniać swoje seksualne zamiary. No i robić to gładko. Dopiero pod koniec spotkania desperacko próbuje coś zmienić. Czując podświadomie, że wpada do friendzony. Kilka dni później, moja znajoma siedzi w domu i dostaje smsa o treści ‘hej, chce cię przełożyć przez stół i zapiąć w dupala’. Odpisała, mu, że chyba go pojebało i żeby do niej nie pisał. Zaczął przepraszać i mówić, że za dużo wypił. Mili kolesie, dopiero jak się nawalą to są wstanie „eskalować” znajomość, ale i wtedy robią to w cringowy sposób.
Nie możesz być ani pizdą jak ten ziomek, ani napaleńcem, tylko znaleźć coś pomiędzy.
2. Słowo „przepraszam”, które prowadzi do seksu.
Dajesz dziewczynie pozytywne doświadczenie. Zaczynasz rozmowę i sprawdzasz, czy chciałaby z tobą się przejść, pójść gdzieś czy umówić innym razem. Dotykasz ją minimalnie, żartujesz, zapraszasz do baru. Budujesz pozytywne doświadczenia. Zapraszasz do tańca. Zamawiacie coś do jedzenia. Kolejne doświadczenie i kolejne. Zaciągasz do łóżka, może umawiasz się na drugą randkę itd. I wszystko gra. Ale często próbujesz, a na nią nic nie działa.
W wielu przypadkach słowo „przepraszam” prowadzi do seksu. Dlaczego? Dotykasz ją, a ona sobie tego nie życzy >> przepraszasz i rozmawiasz dalej. Nie chce podejść do baru, rozmawiasz dalej. Całujesz ją, ona się nie zgadza, mówisz sorry, żartujesz że to wina mamy, która trzymałą Cię w piwnicy przez 10 lat i… kontynuujesz rozmowę, próbujesz później. Czasem trzeba przeprosić, cofnąć się i grać dalej. To wytrwałość.
Wielu facetów panicznie boi się zrobić ruch do przodu z dziewczyną, bo boi się odrzucenia. Tak jakby nie wiedzieli, że możesz przeprosić i wrócić do gry 🙂 Prawdziwie silne odrzucenie zdarza się epizodycznie (chyba, że nachalność to Twoje drugie imię). W większości sytuacji wystarczy przeprosić, zmienić temat, cofnąć się i… grać dalej.
3. Simp level pro
Dawno temu nie zwracałem uwagi w filmach na męskie i niemęskie stereotypy. Nie rozumiałem dynamik damsko meskich, wiec nie widziałem wzorcow desperacji w literaturze i filmie. Tymczasem wzory desperacji, simpowania (auto poniżania siebie i stawiania kobiety na niebotycznym piedestale, wręcz modlenia się do niej), które psują jakiekolwiek sukcesy z kobietami, są stale obecne wszędzie. Oto kilka filmów, których być może nie byłeś świadomy.
Troja – wojna trojańska O KOBIETĘ. Grecki władca rozpętuje wyniszczającą wojnę, bo jakiś kochaś (Parys) ukradł mu kobietę. Coś mi mówi, że autor (Homer?) napisał ten utwór, aby przypodobać się gustom i niebotycznym EGO kobiet. Pokazując romantyczną wizję porwanej Heleny, romansu i wojny trojańskiej o nią właśnie. Trochę takie starożytne 365 dni 😉
Lalka – pomijając to, że to świetna powieść, to jaki tam jest wzorzec relacji damsko – męskich? Simpowanie. Bogaty Wokulski starający się jak frajer o względy Izabeli Łęckiej poprzez inwestowanie w nią swojego bogactwa zarobionego na wojnie. Ona olewa go ciepłym moczem, a on próbuje zdobyć jej serce za pomocą kasy. Simp level pro.
Forrest Gump – doskonały film i wzruszająca historia. I jednocześnie przykre starania się glupkowatego Foresta Gumpa o serce jego miłości. Oczywiście połowiczny happy end, chwytający za serce i poczucie sprawiedliwości dziejowej, który na żywo nie miałby szans się spełnić.
Można by długo wymieniać. Simpowanie, pantoflarstwo i absolutny brak wiedzy o relacjach seksualnych z kobietami.
.
4. Bycie fizycznie atrakcyjnym nie pomoże Ci w:
- skutecznym pisaniu wiadomości do dziewczyny
- prowadzeniu rozmowy
- byciu interesującym (w rozmowie)
- posiadaniu atrakcyjnej mowy ciała
- eskalacji znajomości do momentu, gdy ona chce iść do Ciebie do domu
- rozbrojeniu jej obaw i wątpliwości wobec Ciebie
Jak jesteś przystojny to masz łatwiej na początku, ale nadal trzeba sporo się nauczyć.
5. Emocje vs Logika
Myślenie w sposób, że mężczyźni kierują się logiką, a kobiety emocjami, jest błędne. Wszyscy ludzie są emocjonalni. W społeczności podrywu używamy tego stwierdzenia tylko jako generalizacji i uproszczenia w celu wyjaśnienia bardziej skomplikowanych kwestii. Nawet osoby, które nie wyrażają swoich emocji, podejmują wybory pod ich wpływem. Na świecie jest tylko niewielka garstka logicznych ludzi. Jeżeli wszyscy ludzie myśleliby logicznie, nikt nie grałby na loterii ani w kasynie. Ludzie omijaliby z daleka jedzenie śmieciowe, papierosy, używki itp
Przykładowo, chcecie przerzucić się na zdrową dietę. Wmawiacie sobie, że dzisiaj nie pójdziecie do pizzerii, tylko do restauracji ze zdrową żywnością. Jadąc do tej restauracji, przejeżdżacie obok pizzerii i kilka minut potem siedzicie już przy stoliku, zamawiając pizzę. Jest to emocjonalny wybór. Nie logiczny.
W wielu przypadkach, gdy faceci kłócą się z kobietą albo zastanawiają się nad jej postępowaniem, starają się zrozumieć, co ona myśli. Jednak tutaj nie chodzi o to, co kobieta myśli, tylko co czuje. To ten aspekt emocji analizujemy w podrywie.
Dlatego czasem boli mnie jak jakiś PUA czy Redpill krzyczy na tiktokach jak to faceci są logiczni, a kobiety emocjonalne. To tylko generalizacja jednego aspektu kobiet. Od razu widzę, że to nowicjusz (efekt Daninga-Krugera).
6. „Girls just wanna have fun” – Cindy Lauper
Co jakiśczas udaje mi się dostrzec zabawne wzorce u kobiet. Przykład – kiedyś jedna z dziewczyn (22 lata) wpadła do mnie na seks. Posiedziała jeszcze chwilkę i potem (ok. 6-8 wieczorem) poszła sobie obok do shopping malla, do drogiej restauracji argentyńskiej Gaucho. Choć mówiła, że jedzie do domu. Widzę na storce jak siedzi sobie z butelką wina (i pewnie jeszcze z kimś). Dziewczyny ciągle chcą się bawić, doświadczać emocji, przeżywać nowe emocje (nie nudzić się) 🙂
To ten sposób rozumowania kobiet, które żyją częściej chwilą bieżącą. Ja po seksie danego dnia, wolę posiedziec w spokoju i popracować nad moim biznesem, napisac artykuł na bloga. Zrobić coś konstruktywnego, a dziewczyna poszla sobie bawić się dalej. Ona miała swoje pieniądze, wiec to nie wyglądało na naciąganie innego faceta.
Trochę zazdroszczę kobietom, że potrafią tak lekko sobie żyć. Może się starzeję, że sam zamiast iść dalej w fun, to wolę popracować?
7. Dziewczyna zachowuje się dziwnie.
Jak dziewczyna jest zainteresowana, ale zachowuje się naprawdę dziwnie, to zwykle chodzi o to, że jest jakaś obiekcja, o której nie wiesz. Np. jest mężatką albo dopiero co zerwała z kimś po latach, a może była molestowana jako dziecko? może ma pms? albo jakąś chorobę? a może obserwują ją jej znajomi? albo 100 innych obiekcji 😉
W takiej sytuacji jeśli kompletnie nie mam pojęcia co jest grane, mówię czasem bezpośrednio coś w stylu: „Wiesz co, podoba mi się ta rozmowa i to, że możemy się poznać bliżej, ale czuję, że coś jest nie tak, zachowujesz się dziwnie, tak jakbyś pogrywała sobie ze mną? czuję po prostu, że nie jesteś tak naprawdę sobą, a kiedy ktoś nie jest ze mną szczery i ze mną pogrywa, to mnie to odrzuca. Po prostu coś mnie w twoim zachowaniu niepokoi. Nadal cię lubię i chciałbym się dowiedzieć co się dzieje”. Mniej więcej coś takiego. I to dość często wyjaśnia sytuację (nie zawsze).
Ale oczywiście nie należy tego stosować zbyt wcześnie w rozmowie.
Adept


























16 komentarzy
Ad. 1 – i właśnie to „coś pomiędzy” jest ciężkie do określenia, co tu zrobić?
testować, aż się odnajdzie swój własny złoty środek
No właśnie, testować i co dalej? Byłem w ubiegłym roku na ok. 20 randkach i cały czas coś było nie tak:
– „przekraczasz moją przestrzeń osobistą”
– „nie podobały mi się twoje nachalne gesty”
– „zbyt blisko mnie siedziałeś” itp.
Złapanie za ręke żeby zobaczyć jaki kolor paznokci ma dziewczyna tak samo, też źle. Nie dotykam po miejscach intymnych, nie mówie zbreźnych rzeczy a lekkie położenie dłoni na plecach jak ide obok dziewczyny albo lekkie objęcie ramieniem też źle, dramat. Po wielu takich randkach laski same mnie blokują i zabawne, luźne ponowienie kontaktu nic nie daje. Jeżeli w ogóle nie eskaluje to później słysze „nie poczułam tego”. W lewo źle i w prawo też źle, normalnie jak chodzenie po jakimś polu minowym, dramat…
Akurat Forrest Gump to bardzo klasyczny motyw: laska zostawia nice guy’a, aby „szukać siebie” poprzez zabawę z bad boyami, a gdy ten miły facet dorabia się już majątku to wraca do niego z dzieckiem, nałogiem i chorobą.
tak, gdy ten film wchodzil na ekrany (1994) to nie bylo swiadomosci PUA, RP. Internet tez raczkowal, wiec nikt o tym nie dyskutowal.
Adept, co Cię wzięło z tym RP, dopóki go krytykowałeś i wytykałeś jak jego wyznawcy sami sobie walą kłody pod nogi to wszystko było jasne. PUA pomaga, Redpill szkodzi. Teraz przestałeś go w 100% krytykować, skąd taka zmiana?
Ale nadal krytykuje w miejscach, w ktorych krytyka jest zasadna, co nie zmienia faktu, że są elementy które mają sens. Nic nie jest czarno biale.
A da się odnieść sukces w podrywie olewając to co głosi czerwony?
w podrywie jak najbardziej, w związku może być róznie, zwlaszcza w małżeństwie
Ale masz poradniki dla będących już w relacji, na ile one opierają się o redpillowe kocopoły?
nie rozumiem pytania
No niektóre z Twoich poradników są adresowane do osób które są już w relacji, doradzasz tam jak postępować w związku.
W jakim stopniu te porady bazują na redpill „mądrościach”?
Porady w nich nie są oparte na red pill. Gdy je pisałem moja wiedza o red pill była minimalna. Patrząc dziś: co jest corem red pillu, a co nie jest? Bo red pill daje ogólne rady, pod które można by dopasować bardzo wiele kwestii.
Redpill kładzie kłody pod nogi w podrywie
ujął bym to inaczej
A jak?