Zaczałem naukę nowoczesnego uwodzenia w 2005 r. Od 2006 r. pomagam facetom stać się seksualnie atrakcyjnym dla kobiet. Uczę o czym mają rozmawiać i jak zdobywać takie kobiety, które się im podobają. Likwiduję problemy z brakiem pewności siebie z kobietami. Pomagam też odzyskiwać byłą partnerkę (żonę lub dziewczynę). Od 2008 roku pomagam kobietom w tym jak zdobyć i rozkochać w sobie mężczyznę oraz budować pewność siebie w relacjach.
Temat w jakimś stopniu rozpieszczonej Dody celebrytki to chyba dobre miejsce by zadać pytanie co sądzisz o mitycznym zjawisku tzw. „Alfa Widow”? Istnieje pewien stereotyp, że kobieta, która przyzwyczai się do czegoś dobrego później ma problem w obniżeniu tych standardów. Nawet kiedyś był znany występ Chrisa Rocka, który poruszał ten temat pod kątem przyzwyczajenia do stylu życia (https://www.youtube.com/watch?v=eipXBSAPa4w&t=317s) W przypadku drobnych pojedynczych czynników wiadomo, że to tak nie działa i kobieta może pokochać faceta z mniej kwadratową szczęką niż jej ex, bo liczy się całokształt wzbudzanych emocji, ale jak to jest właśnie w przypadku określonego standardu wzbudzanych emocji?
Zdarzało ci się by kobiety, które super się przy tobie czuły później zaczynały mieć wyższe oczekiwania i ciężej im było zaakceptować mniej fajnych kandydatów? Czy to możliwe by kobieta na skutek wyjątkowo pozytywnej relacji z danym partnerem po rozstaniu zaczęłaby bardziej krytycznie postrzegać potencjalnych kolesi, którzy wcześniej wydawaliby się spoko, ale na skutek rozpieszczenia są już niewystarczający?
„co sądzisz o mitycznym zjawisku tzw. „Alfa Widow”?” ale w jakim sensie? Czy pytasz mnie, ze jesli latasz biznes klasą po świecie, to potem ciężej jest latać w klasie ekonomicznej? Odpowiedz jest oczywista. Doprecyzuj pytanie.
2 komentarze
Temat w jakimś stopniu rozpieszczonej Dody celebrytki to chyba dobre miejsce by zadać pytanie co sądzisz o mitycznym zjawisku tzw. „Alfa Widow”?
Istnieje pewien stereotyp, że kobieta, która przyzwyczai się do czegoś dobrego później ma problem w obniżeniu tych standardów. Nawet kiedyś był znany występ Chrisa Rocka, który poruszał ten temat pod kątem przyzwyczajenia do stylu życia (https://www.youtube.com/watch?v=eipXBSAPa4w&t=317s)
W przypadku drobnych pojedynczych czynników wiadomo, że to tak nie działa i kobieta może pokochać faceta z mniej kwadratową szczęką niż jej ex, bo liczy się całokształt wzbudzanych emocji, ale jak to jest właśnie w przypadku określonego standardu wzbudzanych emocji?
Zdarzało ci się by kobiety, które super się przy tobie czuły później zaczynały mieć wyższe oczekiwania i ciężej im było zaakceptować mniej fajnych kandydatów?
Czy to możliwe by kobieta na skutek wyjątkowo pozytywnej relacji z danym partnerem po rozstaniu zaczęłaby bardziej krytycznie postrzegać potencjalnych kolesi, którzy wcześniej wydawaliby się spoko, ale na skutek rozpieszczenia są już niewystarczający?
„co sądzisz o mitycznym zjawisku tzw. „Alfa Widow”?” ale w jakim sensie? Czy pytasz mnie, ze jesli latasz biznes klasą po świecie, to potem ciężej jest latać w klasie ekonomicznej? Odpowiedz jest oczywista. Doprecyzuj pytanie.