Jak atrakcyjnie komunikować się z kobietą, aby osiągać to co chcesz? Ten wątek u facetów przewija się i będzie się przewijał przez nastepne dziesiątki lat. Psycholodzy non stop mówią o potrzebie „dobrej” komunikacji między płciami. Dobra komunikacja ma być rozwiązaniem na wszelkie problemy w związkach, randkach itd. Ale co to znaczy „dobra komunikacja”?
Jak dla mnie dobra komunikacja to znaczy – SKUTECZNA KOMUNIKACJA czyli taka, która prowadzi do realizacji konkretnych celów i założeń w danej znajomości / relacji / związku. Dlatego podzielmy to na kilka warstw:
1. Komunikacja z dziewczyną na etapie podrywu vs komunikacja w związku
Inaczej na ogół rozmawia się z dziewczyną na etapie zadadania do niej np. na ulicy, inaczej na pierwszej randce, a inaczej już w związku i w codziennym życiu. Cele mogą być inne. O ile przy zagadaniu największy nacisk kładziemy na emocje atrakcyjności, na uwodzicielską mowę ciała, błysk w oku, uśmiech oraz na komfort socjalny (aby jej nie wystraszyć) oraz na zdawanie shit testów podrywu np. „każdą tak podrywasz?”, o tyle na randce na ogół mniej chodzi o atrakcyjność (humor, droczenie, tajemniczość, męska energia), a o kwestie połączenia emocjonalnego i komfortu, poczucia wspólnoty, podobieństw i pasowania do siebie (zdawanie testów komfortu „dlaczego nie masz dziewczyny? dlaczego się rozstaliście? jesteś zawsze dżentelmenem dla swojej dziewczyny? jak dbałeś o swoją dziewczynę, nie lubię jak facet robi X / nie robi Y”). Także kwestie kwalifikacji i standardów. Oraz tworzenia sie NAPIĘCIA SEKSUALNEGO między wami.
Czyli kwestia dobrej komunikacji na etapie podrywu to: techniki atrakcyjności (kurs DNA Atrakcyjności), zdawanie pierwszych testów, niwelacja jej obiekcji.
Na etapie randki (kurs „Pierwsza Randka” czyli wszystko co trzeba wiedzieć o pierwszych randkach, aby wywrzeć na niej wrażenie) ważna jest ogólnie rozumiana interesująca rozmowa z dziewczyną, podczas gdy na etapie podrywu (powiedzmy pierwsze 1-15 minut) rozmowa nie musi być „interesująca”, a raczej WIBRACJA ma być ekscytująca i unikalna (kurs DNA Atrakcyjności, na nim skupia się nauka pierwszego wrażenia, energii jaką emanujesz, operowania wzrokiem, itd).
Natomiast w związku (rozwinę to niżej) ważniejsza jest kwestia podtrzymywania (a nie budowania „od zera”) stałej atrakcyjności, męskości oraz rozwiązywanie problemów. No i zdawanie „testów związkowych” czyli związanych bardziej z tym czy Ci zależy, jak reagujesz na fochy, zazdrość itp.
2. Skuteczna komunikacja ramy znajomości
Na każdym etapie ważne jest skuteczne prowadzenie rozmowy w pożądaną stronę i ucinanie tematów niszczących znajomość. Na etapie podrywu prowadzenie rozmowy w stronę DAMSKO_MĘSKĄ, a nie platoniczną. Na randce komunikowanie ramy waszej znajomości (przygoda, związek, situashionship, fwb, fetysze, trójkąty itd, Chodzi o skuteczne prowadzenie w stronę konkretnej wizji waszej znajomości i ucinanie tematów psujących wibrację między wami. Albo zbaczających w gówniane rejony np. „mojego braciszka pogryzł wczoraj pies i odgryzł mu 3 palce”, „moją psiapsi pobił jej toksyczny facet”, „moja ciocia miała własnie wypadek i leży w szpitalu z połamanymi nogami”, „mój eks był gangusem i robił X”, „przyciągam do siebie samych narcyzów” itp. Twoją rolą jest wychodzenie z takich tematów – i wtedy masz „dobrą komunikację” 🙂
Chcesz przekonać dziewczynę do Twojej wizji np. fwb, sex przyjaciele vs jej wizja stałego związku prowadzącego do gromadki dzieci. Bo ona jest już wstepnie zainteresowana, tylko chodzi o dopasowanie się waszych wizji dlaszej częscie relacji. Tu także pojawiają się kwestie ucinanie tematów, które mogą was skłócić, a jesli już w jakiś wpadłeś, to szybkie wyjście z takiego gównowątku.
3. Komunikacja jako demonstrowanie Twojej Wartości, Obfitości / Desperacji, Dominacji, Standardów i Oczekiwań, Granic,
To ten aspekt komunikacji związany jest najmocniej z fazą atrakcyjności, gdy w rozmowie komunikujesz swoją wartość socjalną i seksualną (dokładnie omawiam to w kursach „Sekrety Uwodzenia Słowami” czyli wartość socjalna i „Sekrety Uwodzenia Słowami 2” (wartość seksualna). Bez tego dziewczyna nie wie kim naprawdę jesteś. Dopóki jej nie opowiesz o sobie, to ona bazuje tylko na Twoim wyglądzie, mowie ciała i ogólnej prezencji. Nie wie czy macie coś wspólnego ze sobą, jak się zachowujesz w określonych sytuacjach, jakie cechy atrakcyjnego faceta posiadasz. To domena tzw. historii demonstrujących wartość (kurs „Sekrety Uwodzenia Słowami”) które budują Twój atrakcyjny obraz w jej głowie. W tym kursie wytłumaczę Ci jak dokładnie krok po kroku to zrobić, aby dziewczyna był pod wielkim wrażeniem tego co jej opowiadasz.
To tutaj w komunikacji możesz wszystko zjebać opowiadając i demonstrując simpowe zachowania (jak płakałeś po swoich byłych, jak oszukiwała i zdradzała Cię była, jakim byłeś fanem OnlyFans), o tym jak chorowałeś na depresję itp, czy brak standardów (jak tolerowałeś złe zachowania kobiet czy nawet poniżanie przez koleżanki i pozwalałeś wchodzić im na głowę), wizji (nie wiesz czego chcesz w tej znajomości, ani w poprzednich), nie znając swoich granic (jak to kobiety z Twojej przeszłości Cię wykorzystywały, a Ty nie umiałeś się postawić). To tutaj jebią związki kolesie piszący za plecami dziewczyny do innych kobiet – czy to z nudów, czy z potrzeby podbudowania ego (a potem na konsultacjach mi mówią „nie wiem dlaczego to zrobiłem!!! Nie wiem co mnie podkusiło!!”). Albo nie czyszczą zapisów czatu, nudesow w telefonie otrzymanych od dziewczyn itp. 😉
Zasługujesz na specjalne miejsce w piekle, gdy opowiadasz nowej dziewczynie jak robiłeś takie rzeczy w poprzednim związku i zostałeś przyłapany. Albo waliłeś konia do fotek jej siostry lub jej ładnej koleżanki i zostałeś przyłapany 😉
4. Komunikacja jako perswazja i zasiewanie (priming)
To te watki, gdzie zasiewasz w głowie dziewczyn idee loda w wc, szybkiego seksu, trójkątów, nie czekania 3 miesiące na seks, przekonanie jej do analu. To tutaj musisz umieć rozbroić jej obawy np. co do tego, że chcesz spotykać się z innymi dziewczynami, czy choćby że chcesz wychodzić z kumplami w piątki na gry RPG, a ona może chcieć, abyś siedział z nią w domu. I tutaj komunikacja z dziewczyną polegą na umiejętnym przekonaniu jej do Twojej wizji. Być może stosując pewien „handel wymienny” z jej potrzebami. Ale to trzeba umieć i to jest skuteczna komunikacja.
5. jak rozmawiać z kobietą w związku:
Pierwsza Zasada Komunikacji: Mów tak, aby zostać zrozumianym. To jak Ty rozumiesz to co mówisz niekonieczne jest tym co zrozumie (usłyszy) druga osoba („mapa nie jest terytorium, a przepis nie jest daniem”)
Aby nasze intencje były w pełni zrozumiane i docenione, musimy dostosować się do stylu komunikacji partnera. Aby lepiej dogadywać się z drugą osobą, pomocne jest zrozumienie jej sposobu myślenia i interakcji ze światem. Temu służyło m.in. ćwiczenie z Pozycji Percepcyjnych.
Tutaj często jest kwestia j.w. minimalizowania i zapobiegania gównowątkom, gównoburzom, dramom i fochom (nie zawsze da się ich uniknąć, ale można zmniejszać ich wpływ). Aspektem skutecznej komunikacji będzie tu np.
a) bycie w ramie rozwiązania problemu vs obwiniania się nawzajem.
Chodzi oto, żeby rozmowa skupiona była na rozwiązaniach, a nie na tym, kto ma rację, lub kto robi coś w związku dobrze, a kto nie. Skup się na teraźniejszości i przyszłości. Jednym z największych błędów, jakie popełniają kłócące się pary jest wyciąganie starych zdarzeń z przeszłości, nawet sprzed wielu lat. Jestem pewny, że każdy potrafi dopiec partnerowi/partnerce czymś z przeszłości. Być może daje to jakieś poczucie chwilowej satysfakcji dla EGO, ale finalnie jebie to związek.
I na koniec staraj się zawsze kończyć takie rozmowy z konkretnymi ustaleniami na przyszłość i planem działania, aby to się nie powtórzyło w przyszłości. Jeśli jednak nie możesz nad czymś zapanować i musisz to z siebie wyrzucić, to możesz to poruszyć raz, ale nie więcej. Albo idź sam na terapię.
b) komunikacja w aspekcie „mapa to nie terytorium”
Wiele razy analizowałem rozmowy moich klientów, klientek lub znajomych i najczęściej nieporozumienia tworzyły się wokół definicji, innego postrzegania tych samych spraw, ale też tych samych słów znaczących co innego dla każdej ze stron. Mówiono o tym „mapa to nie terytorium”. Nie będę tego tu rozwijać, w skrócie chodzi o to, że gdy chcesz coś coś ważnego zakomunikować, coś konkretnego osiągnąć, to mów wprost zamiast krążyć wokół tematu. To raczej tyczy się kobiet, ale faceci też czasem przekombinowują proste sprawy.
c) problem „czytania w myslach”
Ludzie potrafią długo nie mówić o problemach i potrafi to wyjść nawet po wielu latach. Np. dowiedzieć po latach, że w łóżku było coś nie tak. W przytulaniu się było coś nie tak, w mówieniu kocham cię itd. Bo któraś ze stron uznała, że nie musi o tym mówić, bo to jest oczywiste. Nawet w dostawaniu prezentów było coś nie tak, bo Ty oczekiwałeś deskorolki, a co roku pod choinkę dostawałeś skarpetki. Ale nic nie mówiłeś, bo liczyłeś, że partnerka się domyśli.
Albo nie mówiłeś, że dziewczyna kiepsko Ci robi loda, ale nie mówiłeś jej, bo nie chciałeś jej urazić lub zasmucić. Zostawiłeś wszystko „jej domyślaniu się”. To nie działa.
Przykład: Kobiety pragną być ciągle zapewniane o jego uczuciach. Czy on ciągle ją kocha czy mu zależy? Dlaczego on tego nie mówi? Tak myśli kobieta, a on nie mówi, bo wg niego on OKAZUJE uczucie czynami i myśli „po co to mówić? Przecież ona WIDZI, że ją kocham!”. No cóż widzi albo nie widzi, to akurat błąd ze strony mężczyzn. On metaforycznie „czyta w jej myślach” to co wydaje mu się, że ona oczekuje. I pudłuje.
Tu mam ciekawy przypadek, który kiedyś gdzieś przeczytałem. Niestety nie pamiętam gdzie. Więc cytuję go teraz:
„On prowadził swój biznes, ona była urzędniczką średniego szczebla. Mieli się spotkać, ale on musiał zostać w pracy, bo były problemy z podatkami. Ona była nim bardzo rozczarowana, a on następnego dnia wkurzony na nią, że cały wieczór ona naciskała na niego, aby przyjechał do niej wiedząc jak trudną ma on sytuację tego dnia. Wybuchła z tego powodu drama.
Ona pisała do niego co kilkanaście minut i pytała czy przyjedzie do nie? Czy już kończy pracę, czy coś się dzieje? Wg niej ona nie naciskałą na niego ani nie żądała, aby rzucił wszystko i do niej przyjechał. On uważał, że ona na niego naciskała. Z obu stron były zarzuty. Formalnie ona nie żądała, aby on rzucił pracę i przyjechał, ale on wyczuwał jej NIEWYPOWIEDZANY NACISK , który go irytował. Wystarczyłoby, żeby ona zrozumiała, że on ma naprawdę trudny dzień, awarię, problem do zrobienia. I formułowała inaczej swoje oczekiwania. Zamiast grać w ciuciubabkę zapytała konkretnie czy będzie czy nie będzie. I zająć się sobą wliczając w to, że taka awaryjna sytuacja może się zdarzyć. Jeśli masz coś do powiedzenia, po prostu powiedz to głośno i wyraźnie, zamiast liczyć na domyślność lub tworząc skomplikowaną intrygę, aby wymusić na drugiej stronie pewne zachowania czy zapewnienia miłości i tego, że mu ciągle zależy.”
Widzisz jak na dłoni problem z zakładaniem, że wszyscy myślą tak samo jak my i rozumieją jak my. A tak nie jest.
d) Nie rozkręcanie spirali negatywnych emocji
Hipotetyczna sytuacja: wracasz do domu po pracy i widzsz burdel w kuchni, który ona obiecała, że posprząta.
Ty „Powiedziałaś, że posprzątasz w kuchni zanim wrócę do domu z pracy. Jestem w domu i z tego co widzę, w sypialni jest burdel. Co to ma znaczyć?”
Ona: „Wiesz, moja mama spadła ze swojego skutera i musiałam ją zabrać do szpitala”. Czujesz, że to pachnie ściemą na kilometr.
O wiele lepiej jest nie dawać jej szansy, żeby musiała kłamać. Po prostu załóż, że miała swoje powody, nawet jeśli tak nie myślisz a Twoja irytacja rośnie. A czy nie byłoby lepiej powiedzieć np. „Powiedziałaś, że posprzątasz w kuchni zanim wrócę do domu z pracy. Ale z tego, co widzę sypialnia jest nadal pełna syfu, więc pewnie coś ważnego musiało cię zdarzyć. Mam nadzieję, że wszystko ok. Jestem pewien, że zaraz się do tego zabierzesz.”
Ona: „Wiesz, właściwie to wkręciłem się w oglądanie serialu „The Boys” i zapomniałam. . Przepraszam. Już się za to biorę.” Jak widać, nie dałaś jej powodu do kłamstwa lub szukania głupich wymówek. Ani nie rozkręciłeś dramy pełnej pretensji „bo Ty mnie nie szanujesz i lekceważysz”, „bo Ty nigdy mnie nie słuchasz i nie robisz tego co uzgodniliśmy”. Zamiast tego uciąłeś dramę w zarodku i skupiłeś się na rozwiązaniu. Win Win.
e) Komunikowanie potrzeb i handel potrzebami
Kwestia dopasowania potrzeb partnerów. To kwestia np. w wyrażaniu miłości – czego ty oczekujesz, jak powinna ta osoba się zachowywać? Czy bardziej dotyk fizyczny, obecność, wspólnie spędzony czas, przyslugi, pytanie o różne rzeczy, rozmowy? Jaki jest „język miłości” każdego z was?
Jak idziesz do sklepu kupić bułki, mleko, szynkę czy tiramisu to bierzesz ze sobą pieniądze. Ale czemu pieniądze bierzesz, a nie np. scyzoryk, książkę, czy kolekcję DVD? Bo sprzedawcę za jego towar interesują Twoje pieniądze, a nie Twoje DVD. Ty spełniasz swoją potrzebę (mleko, bułki itp.), spełniając potrzebę sprzedawcy (pieniądze). Czyli dobry układ handlowy polega na tym, że wszyscy zaspokajają swoje potrzeby i są z tego zadowoleni. Win win. Jak to ma się do związków?
Swoją drogą o potrzebach sporo mówiłem też w tych wpisach:
Jakie są główne potrzeby u kobiety to dowiesz z wpisu powyżej. W prehistorii samiec zajmował się tym co potrafił najlepiej (np. polowaniem), a samiczka tym, co ona potrafiła (np. wychowaniem dzieci, przyrządzaniem potraw). Żeby było im łatwiej żyć to się wzajemnie uzupełniali. Ona nie chodziła na polowanie, nie walczyła z niedźwiedziem czy z nosorożcem. Bo on był silniejszy. On przynosił futro tygrysa i z dumą jej prezentował, a ona była zachwycona, bo sąsiadka miała gorsze futro. Czasy się teraz trochę zmieniły. I potrzeby obu płci również.
Teraz ona może mieć potrzebę, abyś ty sprzątał swój pokój i nie rozrzucał skarpetek po całym pokoju. Dla Ciebie to potrzeba oznaczenia swojego terytorium, w pełni zrozumiała hehe J. Dla niej to irytujące i zaczynają się kłótnie „Ty mnie w ogóle nie słuchasz! Tyle razy Ci mówiłam, abyś wrzucał skarpetki do kosza na pranie!!” . Ty z kolei masz pretensje, że ona np. nie robi Ci Twojej ulubionej zupy pomidorowej, bo woli ogórkową. I wyrzucacie sobie nawzajem te potrzeby, brak zrozumienia, kłótnia gotowa.
Zamiast tego możęsz rozpocząć „handel” np. „Kochanie wiesz jak uwielbiam Twoja zupę pomidorową, jesteś w tym mistrzynią, Może umówmy się, że ja będę codziennie sprzątał skarpetki i wrzucał do kosza, a Ty co 3 dni będzie robić Twoją cudowną zupę pomidorową?”. To tylko taki przykład pierwszy z brzegu w uproszczonej wersji, chodzi mi abyś załapał samą IDEĘ. Wymieniasz się z nią potrzebami.
Czyli w handlu jest zasada – dajesz to, czego nie potrzebujesz, bo masz w nadmiarze, żeby dostać to, czego potrzebujesz, a ktoś inny ma w nadmiarze. W sklepie sprzedawca potrzebuje pieniędzy, ty płacisz mu, a on spełnia twoją potrzebę – dostajesz to, co chciałeś. Powtórzę – dobry układ handlowy polega na tym, że obie strony mają zaspokojone swoje potrzeby. WIN WIN.
Tutaj pokazałem Ci samą ideę takiej komunikacji, a konkretne przykłady zastosowania znajdziesz w moim kursie „Jak Uratować Związek”. Tam zdradzam też setki innych wskazówek jak stymulować emocje w związku, rozbrajać fochy dziewczyny i przekonywać ją np. do lodzika. Więc jeżeli chcesz mieć w końcu świety spokój z kobietą i wiedzieć co powiedzieć w każdym momencie, nauczyć się „handlu” potrzebami i stymulowania emocji kobiety, to zapraszam Cię do lektury kursu.
Ok wystarczy. Ten wpis to dopiero wstęp do komunikacji z dziewczyną, sam czubek góry lodowej, aby zobrazować Ci tę kwestię. Nie poruszyłem jeszcze kilku innych ważnych spraw jak dopasowanie waszych wartości czyi tego co jest dla was bardzo WAŻNE w życiu i w związku np. czy wierność jest ważna (może nie jest, a ważnejsza jest róznorodnośćseksualna) czy zdrowie jest najważneijsze, czy miłość, posiadanie dzieci itd. Jakie elementy istotne, na jakie elementy chcę zwracać uwagę?
Adept


























2 komentarze
Co jest „simpowego” w chorowaniu na depresję? To krzywdzące postrzeganie
błąd w tekście, zabrakło nawiasu, który kończyl zdanie o simpowym zachowaniu. Dzięki za uwazność 🙂